-
Posts
1270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arktyka
-
[quote name='coronaaj'] Co do sikania to one nie sikaja bo im sie zachcialo ale z podniecenia, radosci jak sa szczesliwe...wiem z wlasnej autopsji.[/QUOTE] Ja jego posikiwanie biore za stres....dzisiaj mielismy taka sytuacje: Zdazylismy wrocic z dworku(mial dlugi spacerek) do jego miski z woda podszedl drugi tymczasowicz i sie napil...Pudlis zareagowal w ten sposob, ze jak tamten tylko odszedl od michy to Pudlis nasikal w miske z woda...i zaznaczyl tez miejsce wokol miski:crazyeye:
-
Mam nadzieje ,ze teraz po wakacjach cos sie ruszy z nowymi domkami. Chlopak naprawde jest milusi, posluszny, ladnie chodzi na smyczy:) Moze isc smialo do domku , gdzie bedzie jakas sunia(wysterylizowana),lub z psem, ktory nie jest dominantem tez sie dogada:) Chlopak bez problemu sam zostaje w domu(nie placze, nie niszczy) zachowuje czystosc, przy misce tez przestal marudzic:)Jedynie do dzieci jest tak nie bardzo....co mnie martwi to to ,ze bardzo sie przywiazal....:(, a to tylko dt....:(
-
Witam, jesli dziewczyna ma problemy ze stawami lub jakies reumatyczne problemy to nawet najlepszy hotel z kojcem nie zda egzaminu... Pies , ktory ma tego typu problemy potrzebuje suchego ,cieplego miejsca! w innym wypadku problemy z chodzeniem beda sie poglebiac....az w koncu calkiem zaniemoże...jesli zdecydujecie sie na hotel , to koniecznie z ogrzewanym kojcem...wyposazonym w centralne, lub hotelik ktory przyjmie starowinke do domku. Jesli kierownik taki mily , moze da rade ugadac sie z nim by dziewczyna przebywala w ocieplonych pomieszczeniach(np. biurze) chocby na noc....???
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dziadulek w pelnej formie;) Wczoraj mielismy wieczorne spotkanko z Cajusa podopieczna. Dziadzius byl rad tego spotkania, bo jego zdaniem kolezanek nigdy za wiele;)Choc kolezanka raczej dziadulka sie bala... Wczoraj musialam biegac za Dziadulkiem bo dostrzegl ludzia i postanowil podazyc za nim droga;) a ze gluchy to moich nawolywan nie slyszal, wiec musialam Dziadka dogonic(co wcale nie jest trudne):) Spotkalismy tez na spacerku sasiada z bloku obok, tez micro wielkosci i podobny wiekowo i Dziadek postanowil mu pokazac kto tu na osiedlu rzadzi..:mad: skonczylo sie na wspolnych pyskowkaqch i warkach,przy ktorych dopingowala westka...:eviltong::evil_lol: Mam prosbe do Ciebie Sylwio:) Bardzo prosze bys w przelewach za dt Dziadulka wpisywala (daty "od-do") zeby bylo czytelniej:) bo na te konto mam wplywy za innych tymczasowiczow i zaczyna mi sie juz mieszac...musze wtedy wertowac watki od poczatku:) -
Pudlis to niezła gadula...i cudak:);) Schodzac na spacerek drze koparke ze ho ho! Na spacerku na smyczce tez popiskuje i co chwile naskakuje na mnie:evil_lol: Wszedzie go pelno, zachowuje sie jak by mial ADHD:lol: Byscie musialy zobaczyc jakie fikolki odstawia:evil_lol: Biega , tarza sie po dywanie i robi rozne przewrotki...Najchetniej by caly czas byl przy czlowieku , a najlepiej na opkach:) Moj tymczasowicz patrzy na niego ze zdziwieniem.... Na razie musze go ostro pilnowac...bo chlopak zapomnial ze w domu sie nie sisia... Super bawi sie pileczka....warczy na mnie jak ja chce zabrac ,ale jeszcze mnie nie dziabnol;):evil_lol: Jutro po salonie fryzjerskim narobie mu zdjec i powklejam. Jak on ma 14 lat to ja jestem chinska krolew....:eviltong:
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Wetka stwierdzila ,ze zeby sa w strasznym stanie i zalecila usuniecie kamienia...ale nie pytalam czy moze zyc z tym kamieniem...Bede we wtorek to sie dokladnie podpytam czy jest to konieczne....A takze o narkoze wziewna...slyszalam ,ze taka jest dla sercowcow....no chyba ze wetka stwierdzi ze ten zabieg pod zwykla narkoza nie jest dla dziadulka niebezpieczny... -
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
Arktyka replied to papatkiole's topic in Organizacje
Witam, temat hotelikow kojcowych nie jest mi znamy z autopsji...prowadze domowy tymczas (gdzie psy przebywaja ze mna caly czas w mieszkaniu)Generalnie jestem przeciwniczka trzymania psow w kojcach....choc wiem ,ze w przypadku takiego psiaka jak podopieczny Murki jest to niestety konieczne,z tym ,ze uwazam ze taki psiak powinien miec kojec w centrum, by mial jak najwiekszy kontakt z otoczeniem , psy, ludzie, rozne czynnosci , bodźce....Umiejscowienie go w kojcu "z dala" nie uwazam za dobry pomysl...tym bardziej gdy chodzi o oswojenie i socjalizacje tego psiaka.Nigdy u Murki nie bylam, nie widzialam , gdzie jest umiejscowiony kojec , napisalam to sugerujac sie wypowiedziami osob z watku... Druga kwestia-zasponsorowanie kojca przez osoby z dogo: Jesli mieli taka wole by wybudowac psiakowi kojec u Murki to jest ich sprawa i ich pieniadze. Nikt nie ma prawa nikomu mowic jak ma wykorzystac swoje fundusze, bo to nie on je wypracowal. Mowienie innym jak maja wykorzystac swoje pieniadze uwazam za brak taktu!Zasady byly jasne za rowno dla sponsorow kojca jak i Murki i obie strony je przyjely! Jesli chodzi o postawienie kojca, moge wypowiedziec sie tylko w swoim imieniu: Jesli miala bym wylozyc pieniadze na kojec u kogos w hoteliku to jedynie pod warunkiem ,ze w momencie wybudowania tam kojca-obecny tymczasowicz mieszkal by tam bez oplat za hotelowanie-jedynie za karme (zwrot za leki, weta) i dotyczyly by to tez tych samych zasad w momencie gdyby zwolnilo sie miejsce i trafil by tam nastepny tymczasowicz.Tak bym zrobila ja...ludzie ktorzy zasponsorowali kojec u Murki ,zrobili inaczej i maja do tego pelne prawo! Wrzucanie Murki na watek pseudohotelikow jest w tym momencie wedlug mnie nie trafione-czytajac ten watek odnioslam wrazenie ,ze trafila tutaj za to ,ze ludzie z dogo zasponsorowali kojec...a nie za zla opieke... Kazdy pies jest inny i wymaga wiecej lub mniej czasu by go zsocjalizowac... sa tez psy ,ktore niestety zostaly tak skrzywdzone , ze nigdy nie beda normalnie funkcjonowac w swiecie ludzi i zwierzat...bez wzgledu ile wlozylo sie w ich socjalizacje pracy. Zaznaczam ,ze nie znam Murki , jej hoteliku, nie wiem i nie widzialam ile czasu poswiecila temu psu na socjalizacje...pisze to-jesli by ktos chcial mnie posadzic o stronniczosc i kacik wzajemnej adoracji...wyrazam tylko swoje prywatne zdanie! Pozdrawiam Wszystkich:) -
Drugi tymczasowicz troszke zdziwiony zachowaniem Malika....;) bo przeciez do tej pory to on byl najwazniejszy:p:cool3: Musze na nich uwazac....bo widac ,ze chlopaki maja sobie zamiar wyjasnic kto tu jest numer "uno":mad:;) Mam jednak nadzieje ze zalatwia te sprawy pokojowo:lol: Pudlis Malik to taki szkielecik.... chucherko....zeby nie te kedziorki to by wygladal jak obraz nedzy i rozpaczy, ale widac ze ma wole zycia i walki:):) Mam tylko nadzieje,ze ta jego chudzizna nie wynika z zadnej choroby...bo apetyt widze ,ze mu dopisuje! Pudlis jest raczej z tych sredniaczkow:) Glowka siega tak do kolana.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dziekuje jeszcze raz:) Mam pytanko dziewczyny czy robimy dziadkowi usuwanie kamienia nazebnego czy zostawiamy tak jak jest? Wetka z tym kazala sie wstrzymac az mina upaly...a ja powiem uczciwie ,ze bardzo sie obawiam czy nasz pierniczek to przetrzyma (narkoza) Dostaje specjalnie na te zabki gotowane jedzonko, bo z gryzieniem to u niego krucho...choc zauwazylam ze kiedys porwal kawalek suchego chleba z wiadra na smieci(potrafi otworzyc szafke...a co!) i sobie go calkiem dobrze pogryzl... -
Relacja z pierwszego dnia.... Pudlis vel Malik (robocze imie w domu) nocke przespal bardzo grzecznie:) Nie piszczal , nie krecil sie:) Natomiast rankiem hmm...poszedl do legowiska tymczasowicza, nasikal mu do poslania i sie w tym wytarzal...:eviltong::evil_lol:po czym poszedl dalej i zaznaczyl naroznik sciany:mad:;) Powiem uczciwie ,ze nie zaskoczylo mnie zbytnio jego zachowanie...bo juz mialam roznych tymczasowiczow i kazdy na poczatku wyprawial rozne dziwne rzeczy:crazyeye: Na dworku trzeba uwazac na malucha bo zbiera rozne smieci do jedzenia.... Bardzo ladnie bawi sie pileczka...ba nawet potrafi szczekac gdy cos chce:lol:np. gdy rano przygotowuje miche jedzonka dla kazdego:razz:
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/328/6dd98468b33a205b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/329/666113bee2c9a4b8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/324/2a3dc65ae00de72c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/328/e8536290a5dfaec2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/328/aaca4a145d407027med.jpg[/IMG][/URL]
-
Mialam juz takiego psiaka na dt, ktory ze stresu i strachu nie zalatwial sie gdy byl na smyczy....przez 3 dni wstrzymywal wszelkie potrzeby fizjologiczne. W koncu wzielam go na linke 10m i chlopak moment wyproznial wszystko co w nim bylo:)Byc moze ktos go za to karcil... Niektóre psy tak reaguja....
-
[quote name='salibinka']Tak bardzo, bardzo się cieszę:multi:, że mały już jest u Ciebie:loveu: Arktyko, może zrobimy, póki co, tak, że zanim pojawi się Ania z Poznania, przeleję już ten "mój" miesiąc bezpośrednio do Ciebie - byłoby szybciej. Potem deklaracje już normalnie przy pomocy skarbnika Ani. Jak to dobry pomysł, to proszę o konto, jak nie, czekamy na Anię :). Aha: mam niedużą, nieużywaną obróżkę i jakieś smyczki - mogę przesłać dla Pudisia :), żeby nie pożyczał od kolegów ;) :) (tylko poproszę adres)[/QUOTE] Byla bym Ci bardzo wdzieczna za smyczki i obrozke:) Zaraz wysle Ci dane na pw. Jesli nie ma nikt nic przeciwko to mozemy zrobic z tym przelewem tak jak napisalas:) Co do koloru-to skore ma normalna tylko siersc ma taki kolor. Zobaczymy we wtorek po kapieli-wetka wtedy oceni czy to brud czy cos wiecej:) Pudlis wrocil wlasnie ze spacerku, ale nie zrobil ani sisku ani koopy:( Bardzo ladnie chodzi na smyczy:)
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dziekuje slicznie:) -
Aha,nie znam sie na pudelkach i ich zywotnosci....ale pudlis w porownaniu z moim 14 letnim Dziadulkiem to mlodzik...zupelnie nie zachowuje sie jak starszy pies-chodzi jak mlodziak, Dziadek przy nim to czlapiacy ledwo chodzacy pierniczek:);) Pudlis chetnie pokazuje brzucho:) troche mnie nie pokoji jego kolor siersci pod brzuchem...zwlaszcza w okolicy sisiaka ma kolor brunatno-czerwony....mam nadzieje ze to tylko brud z warunkow w jakich przebywal...a nie cos innego:(