-
Posts
664 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eneda
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
eneda replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Piszę na dogo, bo na miau mały jest odzew.... Czy mógłby ktoś poświęcić chwilę czasu na pomoc w wyłapanie dwóch kotek?? Kotki są w centrum Kielc w ciąży. Są nosicielkami kociego kataru i każdy ich miot jest zarażony, żyję do 3 miesięcy i umiera w cierpieniach. Niestety już tam spędziłam kilka dni i nocy, ale kotki są wyjątkowo oporne, jedna z nich ma brzuch do samej ziemi, zacznie rodzić lada godzina!!!!!!!!!!!!!! -
Piszę na dogo, bo na miau mały jest odzew.... Czy mógłby ktoś poświęcić chwilę czasu na pomoc w wyłapanie dwóch kotek?? Kotki są w centrum Kielc w ciąży. Są nosicielkami kociego kataru i każdy ich miot jest zarażony, żyję do 3 miesięcy i umiera w cierpieniach. Niestety już tam spędziłam kilka dni i nocy, ale kotki są wyjątkowo oporne, jedna z nich ma brzuch do samej ziemi, zacznie rodzić lada godzina!!!!!!!!!!!!!!
-
Piszę na dogo, bo na miau mały jest odzew.... Czy mógłby ktoś poświęcić chwilę czasu na pomoc w wyłapanie dwóch kotek?? Kotki są w centrum Kielc w ciąży. Są nosicielkami kociego kataru i każdy ich miot jest zarażony, żyję do 3 miesięcy i umiera w cierpieniach. Niestety już tam spędziłam kilka dni i nocy, ale kotki są wyjątkowo oporne, jedna z nich ma brzuch do samej ziemi, zacznie rodzić lada godzina!!!!!!!!!!!!!!
-
Dzisiaj ciężki dzień. Nikogo sensownego do adopcji....tylko sami rozmnażacze i alkoholicy....:diabloti: Jeden pan chciał naszą parówę, ale jak usłyszał, że jest po sterylizacji, zaczął mnie pouczać i mówić, że po co mu suka, która nie będzie rodzić.....przecież on ma dwa owczary i ma "zbyt" na szczeniaki.:angryy::angryy::angryy: Potem odnaleźli się właściciele zaginionego wczoraj 13-letniego kolaczka. Przyjechali po psa, w rozmowie wyszło, że ten kolaczek jest niewartościowy, bo kupili mu sukę, ale nie może jej pokryć, ostatnie szczepienie psa było w 2000 roku.....:mad: W międzyczasie interwencja u starego psa szkieleta na posesji gdzie pogoniła nas banda pijaków z kablem. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wróciłam tam z policją, pies w opłakanym stanie.....ciężko było wyegzekwować nawet miskę wody dla psa.:placz: Do tego do schroniska ludzie przynieśli 2 szczeniaki wyrzucone na klatce na Czarnowie i dziewczynka przyniosła porzuconą czarną kotkę...............................................:shake: Już na pamięć mówię teksty o sterylizacji, kastracji....ale jak grochem o ścianę, przecież to nie oni mają problem jak im się coś przypadkiem rozmnoży. Ja przed chwilą wróciłam z łapanki dwóch kotek , które rodzą chore kocięta i znowu są obie w zaawansowanej ciąży, niestety nie udało się złapać, obie kotki były już w klatce, ale niestety nie zamknęła się :( Wróciłam i zastałam moją kotkę, która się źle czuję, wyszły jej 3 powieki, ma dziwne ataki duszności i powiększone węzły chłonne....i znowu wycieczka do weta :( Niedziela niezbyt ciekawa, za wyjątkiem naszych wspaniałych wolontariuszy, których było dużo i niesamowicie nam pomagali. Dziękuję Wam:loveu::loveu::loveu:
-
Dzisiaj ciężki dzień. Nikogo sensownego do adopcji....tylko sami rozmnażacze i alkoholicy....:diabloti: Jeden pan chciał naszą parówę, ale jak usłyszał, że jest po sterylizacji, zaczął mnie pouczać i mówić, że po co mu suka, która nie będzie rodzić.....przecież on ma dwa owczary i ma "zbyt" na szczeniaki.:angryy::angryy::angryy: Potem odnaleźli się właściciele zaginionego wczoraj 13-letniego kolaczka. Przyjechali po psa, w rozmowie wyszło, że ten kolaczek jest niewartościowy, bo kupili mu sukę, ale nie może jej pokryć, ostatnie szczepienie psa było w 2000 roku.....:mad: W międzyczasie interwencja u starego psa szkieleta na posesji gdzie pogoniła nas banda pijaków z kablem. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wróciłam tam z policją, pies w opłakanym stanie.....ciężko było wyegzekwować nawet miskę wody dla psa.:placz: Do tego do schroniska ludzie przynieśli 2 szczeniaki wyrzucone na klatce na Czarnowie i dziewczynka przyniosła porzuconą czarną kotkę...............................................:shake: Już na pamięć mówię teksty o sterylizacji, kastracji....ale jak grochem o ścianę, przecież to nie oni mają problem jak im się coś przypadkiem rozmnoży Nam zamiast ubywać, zwierzaków przybywa :( Ja przed chwilą wróciłam z łapanki dwóch kotek , które rodzą chore kocięta i znowu są obie w zaawansowanej ciąży, niestety nie udało się złapać, obie kotki były już w klatce, ale niestety nie zamknęła się :-( Wróciłam i zastałam moją kotkę, która się źle czuję, wyszły jej 3 powieki, ma dziwne ataki duszności i powiększone węzły chłonne....i znowu wycieczka do weta :( Niedziela niezbyt ciekawa, za wyjątkiem naszych wspaniałych wolontariuszy, których było dużo i niesamowicie nam pomagali. Dziękuję Wam:loveu::loveu::loveu:
-
Lizunia robi niesamowite postępy :) Co więcej chyba się w sobie zakochałyśmy, już dawno nie widziałam jej ząbków, za to za każdym razem jak do niej idę wita mnie merdającym ogonkiem i wtula pyszczek we mnie i wielkie oczy pełne wiary. Ja wychodzę z założenia, że jeżeli zwierzak jest chory i cierpiący, ale jednocześnie młody i z szansami na dobre, szczęśliwe życie nie ma nad czym się zastanawiać....to nie my jesteśmy od wydawania wyroków, my jesteśmy od ratowania życia. Zawsze o tym sobie przypominam patrząc na mojego Kubusia, którego też większość osób/wetów nie chciała ratować, pies niestety musiał się wycierpieć dużo, ale teraz jest szczęśliwy i to ja teraz cierpię użerając się z takim draniem i łobuzem:):):) Naprawdę czasami warto dużo znieść cierpień dla tego lepszego życia, przy którym niektóre zwierzaki trzymają się co sił w pazurkach!! Lizunia jest przekochana, wylizała mi nos, a przy płukaniu ran nawet na mnie nie warknęła :) Sunia chcę żyć i będzie żyć, pieniądze rzecz nabyta, a ludzkie serca pomagają takim biedom nie licząc pieniędzy, tylko licząc na kolejne uratowane życie. Dziękuję za wszystkie wpłaty w imieniu Lizy :)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
eneda replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczka']nie chce podwazac tozoskich kompetencji ale....:([/QUOTE] Wilczka czego się obawiasz? Przecież TOZ "działa" tak długo.... Zadzwoń zapytaj chociaż, może widzą jakieś rozwiązanie?? Może chociaż zajęli by się sterylizacją suczek..... -
[quote name='savahna'][B]Eneda,[/B]mam prośbe. Na Morusku jest automatycznie do wszystkich moich ogłoszen przypisywany jedne nr tel.Robi się w związku z tym zamieszanie, bo jak wstawiam nowego psa i nowy nr tel, to jest on automatycznie zmieniany we wszystkich ogłoszeniach. Najczęściej robię psiaki schroniskowe i od Erki, ale trafiają sie też inne. Czy nr telefonu który tam podam, moze byc Twój? W ogłoszeniu zawsze jest podany konkretny kontakt(nr tel i mail) i wystarczy tym mniej bystrym, którzy bedą pytać o nieschroniskowego psa powiedzieć,żeby skorzystali z namiarów podanych w treści ogłoszenia.:razz:[/QUOTE] ok, nie ma sprawy :)
-
[quote name='ANETTTA'][B]to ja ciut zmienie temat [/B] [B]Doszły mnie słuchy ze na waszym terenie mieszka pies bernardyn na podwórku w świńskiej klatce [/B] [B]Ponoc od kilku lat [/B] [B]mieszkają w skoz(rz)eszycach-tj jakies 20 km od kielc. na wsi jest jedna piekarnia i za ta piekarnia pierwszy dom-uliczka (ok. Koscioła ) mam nazwisko ludzi podam na pv [/B] [B]Pies ledwo stoi nie ma budy zadaszenia siedzi albo stoi tylko w tej klatce w swoich odchodach [/B] [B]Cytuje ….(choc nie mogl sie obrocic bo klatka dla swin jest za waska dla benka) [/B] [B]Czy ktos mógłby tam pojechac zobaczyć sprawdzic czy to w ogóle prawda zareagowac ludzie [/B] [B]Prosiłam już na pv niektóre z was i cisza !!![/B] [B]Ponoc tam są inne zwierzęta …[/B] [B]Czy ktoś zareaguje …tam na miejscu !!![/B][/QUOTE] Anetta jeżdziłam i szukałam tego domu....ludzie mówili, że piekarnie są dwie, ja tych okolic nie znam. Nie udało mi się znaleźć. Jeżeli będzie dokładny adres to wtedy jeszcze spróbuję, chyba, że ktoś inny się zdecyduję na interwencję. Może TOZ?
-
[quote name='Zuzka2']Poogłaszane:-) Nr Twój eneda podałam.Ta tricolorka to raczej długo u Ciebie już nie zabawi;-) Ma na Kraków,Katowice i Warszawę.3łapek na razie na Kraków.[/QUOTE] Dzięki :) Obyś miała rację, Miśkę mam ponad 8 miesięcy, ma wyjątkowego pecha, już różne buraski się przewinęły i znalazły domki, a ona czeka.... Ładuję telefon i czekam na ten wymarzony domek :>
-
Przedstawiam Wam Bruna. Kocurek doczołgał się ze zmiażdzoną, oskórowaną łapką, która mimo prób uratowania musiała być amputowana. Kocurek ma ok. 3 lat, jest bardzo grzeczny, łagodny, toleruję wszystkie inne zwierzaki. [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/4093/brunon.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7545/bruno1l.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1294/bruno2l.jpg[/IMG]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
eneda replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zuzka kontakt na mnie, chyba już znasz :) 791533440, [email]m.eneda@wp.pl[/email] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
eneda replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zuzka jeżeli mogłabym mieć prośbę to polecaj proszę Miśkę. Pomimo urody czeka na dom już wieeeki, a niestety na jej miejsce czekają inne koty [URL="http://img413.imageshack.us/i/miskaw.jpg/"] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/1686/miskaw.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img248.imageshack.us/i/miska1u.jpg/"] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5567/miska1u.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/i/miska2.jpg/"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2770/miska2.th.jpg[/IMG][/URL] -
[URL=http://img841.imageshack.us/i/bruno3z.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9616/bruno3z.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img151.imageshack.us/i/bruno4.jpg/][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7005/bruno4.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img137.imageshack.us/i/bruno6.jpg/][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/7171/bruno6.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]