-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by leonarda
-
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Żyje! W ogóle go nie było, a przedwczoraj przebiegł nagle kilka metrów ode mnie, tam, gdzie zwykle go spotykałam czyli między moim blokiem a biedronką. Niestety, nawet się nie zatrzymał. Potem mignął mi jeszcze raz przez okno ale znów zniknął. Wygląda nieźle. Może wrócił na stare śmieci a może był tylko "przelotem"? Nie mam pojęcia... Na pewno bez obroży. -
Dafne jest za TM [*], biegaj szczęśliwie piękna damo.
leonarda replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też mam ją ciągle przed oczami... -
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
leonarda replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
Sorry, nie było mnie bardzo długo na dogo, na dobre wrócę od poniedziałku. Są nie tylko fotki ale i filmiki, wtedy wrzucę. Zulus jest po fryzjerze i wnowym ubranku. Teraz to się za nim wszyscy oglądają na ulicy i każdy by go chciał:) Zdrowie dopisuje, choć ze wzrokiem i słuchem coraz słabiej. Ale radzi sobie:) -
Ja tylko w kwestii dyskusji o firmówkach, ogłoszeniach i wyadoptowaniu Mieszka nie Leona. 1. Każdy wolontariusz powinien odpowiadać za siebie - ja zrobiłam firmówkę, dużo ogłoszeń i zawsze jeździłam do mojego psa. Zrobiłam to ze względu na niego, nikt nie musiał mi nakazywać. I będę robić dla kolejnego, bez względu na to, co zamierzają inni. Bo nie po to go "biorę", żeby się porównywać z innymi wolontariuszami, tylko żeby mu szukać domu. Robimy to dla psów, nie dla siebie nawzajem. 2. W kwestii wydania Mieszka do domu - to nie Sosnowieckie schronisko go pokazało paniom, tylko ja go tam zabrałam. I ja zachęcałam, popisywałam się, jaki fajny, tłumaczyłam, że świetnie się dogada z innymi itd. I nie czuję się winna, że to Mieszko poszedł do domu, nie Leon. Po pierwsze - każdy adoptujący sam decyduje, po drugie - Mieszko wbrew może pozorom nie jest psem super adopcyjnym: nie było w jego sprawie żadnych telefonów ani maili, choć był ogłaszany dość obficie i długo; nie nadaje się do mieszkania w bloku, do małych dzieci też nie bardzo; w swoim nowym domu też już sprawia wiele problemów i najprawdopodobniej przez inne osoby zostałby zwrócony; poza tym ma chore uszy i potrzebne mu było leczenie itd. Każdy pies ma takie samo prawo do domu i każdy cierpi w schronisku. I nie można żałować psu, że znalazł właściciela on, a nie inny. Leonowi tego również z całego serca życzę.
-
Freedom dzisiaj mi normalnie wstydu narobił! Zawsze udawał, że nie umie siadać, że się boi i takie tam. A potem, gdy poszłam po poradę, co robić, bo on nie siada, jak go tego powoli uczyć itp., on znienacka zrobił 3 x siad przy pani od szkolenia i wyszło na to, że to ja jestem najzwyczajniej głupia. I pani mi tłumaczyła, że trzeba tak i tak, z rączką i smaczkiem itd. - wszystko, co cały czas robiłam i nic! Poczułam się jak...no, nie nazwę. Gdyby Freedom nie był taki biedny, tylko spał po łóżkach i nażerał się jak mój prywatny pies, to bym się na niego obraziła na dłuuuugoooo. A tak, to mi go żal i nawet nie mogę:cool3:
-
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Miśka nadal ani widu, ani słychu.. Jakby się pod ziemię zapadł. Nie wiem sama, czy o tym mysleć dobrze, czy źle:shake: -
KOSZAŁEK w opałach czyli mini piesek szuka domu!!!!!
leonarda replied to DG32's topic in Już w nowym domu
Kocham Koszałka:roll: -
KOSZAŁEK w opałach czyli mini piesek szuka domu!!!!!
leonarda replied to DG32's topic in Już w nowym domu
Koszałek robi wszystko, żeby mnie dobić psychicznie.. Patrzy TAKIMI oczami na mnie, że nie mogę spokojnie spać. Dzisiaj wlazł mi na kolana i patrzył.. Zachowuje się jak psi anioł. Może on jest jakimś wysłannikiem od sił wyższych... bo przecież, gdyby był zwykłym psem, to przy jego mini rozmiarach i reszcie (czyli urokowi wew i zewnętrznemu) już dawno powinien go ktoś adpotować. Dziewczyny zrobiły z przestraszonego, gryzącego psa miziastą przytulankę i ... nadal nikt się nie łakomi. Czemu? - czarna magia.. Kurczę, nie mogę wziąć Koszałka do siebie na zawsze. Mój zły pies i też Freedoma by trzeba, bo też by potrzebował, i jeszcze parę innych... Ale Koszałek sprawia, że czuję się winna wszystkim psim nieszczęsciom. A zwłaszcza tym jego.. Spróbuję chociaż zrobić mu ogłoszenie z innym tekstem. Nie widziałam poprzednich i DG pewnie świetnie napisały i w ogóle. Ale ja napiszę moją subiektywną prawdę o tym psie. Czyli że jest doskonały i patrzy... i dodam parę konkretów.. -
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
leonarda replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
[B]coronaaj - [/B]oczywiście wpłatę 80 zł od Ciebie znalazłam, z datą 31 sierpnia:oops::oops::oops: To konto mojego męża i on mi zawsze sprawdzał, co wpłynęło, zwykle wtedy, gdy mu kazałam, bo miałam info o tym, że ktoś wpłacił. A tu jakoś nie zauważył widocznie:oops: Dzisiaj już mu przeleciałam przez całość od 1 czerwca, żeby nie było żadnych niejasności. Poprawię też rozliczenie w 165 i - Kenny - proszę Cię o to samo. Jest mi głupio, że tak długo taki błąd, dobrze, że chociaż się upomniałaś, bo pewnie by tak zostało:oops:. No więc bardzo przepraszam:Rose:, a przede wszystkim - bardzo Ci dziękuję :B-fly: za szlachetną pomoc "dla Zulusika pudelka białego", jak to ślicznie napisałaś w tytule wpłaty;) -
Najprawdopodobniej Uzi pojedzie na kastrację w przyszły wtorek... Ze mną i z jego panią. Biedny Uziś:roll: Poza tym raz, podczas wyjeżdżania samochodu, wybiegł za bramę, ale natychmiast na wołanie pana wrócił. Całe szczęście! Wyszedł za koleżanką, ale najwyraźniej nie miał chęci udać się dalej - ufff.
-
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
leonarda replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
[B]cooronaaj[/B] - zaraz rano sprawdzę, co z tą wpłatą - jeśli coś przeoczyłam, to bardzo przepraszam:oops:. A co do DS z W-wy - to ja nie bardzo wiem, o co chodzi? W sprawie Zulusa kontaktowała się ze mną (2 razy) tylko jedna pani ze Śląska, ale po usłyszeniu o transfuzji (bo to było w tamtym czasie) więcej nie zadzwoniła. A w innnej? Nie kojarzę? -
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Wyślę na maila, tylko że nikt go nie widzi dalej..nigdzie.. może go ktoś przygarnął, może gdzieś poszedł, może za jakąś suczką.. i znów wróci po kilku tygodniach? Najgorzej to jak wróci, gdy będzie bardziej zimno i nic na widoku...:shake: Z tego, co się dowiedziałam, na skarpie też ostatnio nie sypia:shake: -
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Ja jeszcze spróbuję uruchomić bandę poszukującej go "młodszej młodzieży" - a nuż ktoś go zauważy - bo ze złapaniem to by nie było najmniejszego problemu, byleby tylko był... Może chociaż kilka dni by się dało poczekać? Spróbuję jeszcze jutro przed świtem obejść miejsca, o których wiem, że w nich sypiał. -
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Kenny - ja bym Cię po rękach i nogach całowała za to - ale Miśka od tego ostatniego wpisu nigdzie nie mogę spotkać. Jakby wpadł w czarną dziurę... No i nie wiem - czy w takiej sytuacji można jeszcze poczekać z tym DT??? -
Na razie nic nie wiem o możliwości zmiany na stronie. Ale za to widzę, jak zmienia się Freedom! Jest zdecydowanie coraz mniej lękliwy, a coraz bardziej za to oczekuje kontaktu, głaskania, smaczków i w ogóle wydaje się coraz weselszy. Oczywiście nadal najulubieńszym miejscem jest "zakazana" kanapa pod biurem. Ostatnio obaj z Koszałkiem siedzieli na niej zgodnie i pojadali wszystko, co miałam w saszetce. I obaj wyglądali na takich kanapowców i w ogóle psy do rozpuszczania, że aż nie wiadomo - cieszyć się z tego czy wprost przeciwnie - płakać, że tak mało mają okazji do psiego szczęścia... Freedom po odprowadzeniu nawet wyskoczył z boksu, próbując się przemknąć i wymknąć... dokądś, gdzie będzie tak fajnie, jak przed chwilą. On jest z tych psów, które nie robią takiego super wrażenia na pierwszy rzut oka, ale za to z każdym spotkaniem zapadają w serce coraz bardziej. Mnie zapadł na dobre. Może by tak jeszcze komuś?..
-
A przy okazji - mam szkołę i WYJĄTKOWO nie będzie mnie w najbliższą sobotę. Czy jest szansa, by Mieszko wyszedł mimo to na spacer?
-
Dwukwiat - pozytywnie zakręcony psiak ZNALAZŁ DOM :)
leonarda replied to Meeaw's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek Dwukwiata. -
Mój pies - z 35 boksu - ma na imię Mieszko. Możesz wpisać przy zdjęciu.
-
Bardzo mi przykro z powodu Twojego pieska.
-
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
On tam tylko przemyka czasem i postoi chwilę pod sklepem, potem idzie. Widziałam go tak kilkakrotnie, bo mam okno na tę stronę. Z tego, co się dowiadywałam nikt na niego nie zwraca uwagi i nie kojarzy. Parę osób, które tamtędy chodzą na zakupy, z tych, co zwracają uwagę na błąkające się psy - owszem. Ale nic o nim nie wiedzą. A dzisiaj go też wcale nie widziałam...z tym, że nie było mnie rano, a wtedy najczęściej udaje mi się go przyuważyć. Wydaje mi się, że on po obudzeniu się gdzieś chodzi i szuka jedzenia po osiedlu, i pod sklepy też podchodzi. Ale zawsze na krótko.. -
[B]maciaszek[/B] - a czy jest możliwość zmiany zdjęcia na oficjalnej stronie schroniska? Bo tam nie tylko Freedoma prawie nie widać, ale to chyba stare zdjęcie, gdy był wyrośniętym szczeniakiem i kompletnie jest do siebie obecnego niepodobny... Nawet ja bym go nie rozpoznała, chyba tylko po numerze..
-
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No i znowu nic:shake: Nie widziałam go więcej, przynajmniej na razie.. Rano spróbuję go znaleźć i nakarmić. Ale czy będzie? Gdzie będzie? Nic nie wiem:-( -
Mnie się wydaje, że Freedom jest troszkę mniejszy niż Sztorm;) Ale sprawdzę. A oto zdjęcia, może niezbyt wyraźne, ale zobaczcie, jaką ma dobrą minkę - mały, dzielny Freedom.. [IMG]http://images39.fotosik.pl/343/9f1d6d310a0b1d74.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/348/1de1e91c19d064f9.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/331/6a43fb5993bfee4d.jpg[/IMG] I jaką piękną sylwetkę: [IMG]http://images41.fotosik.pl/343/9e33e7bad35cd31b.jpg[/IMG]
-
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
leonarda replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
Dzięki:) Jaki śliczny, pozytywny tytuł wymyśliłaś:) Aż mi przykro, że Zulus nie może tego wszystkiego, co się tu o nim pisało, przeczytać osobiście;)