-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by leonarda
-
Nie idzie tego znieść..mam na myśli to, ile psów znów nie żyje...no. po prostu nie da się o tym myśleć:placz::placz::-(:stormy-sad::wallbash:
-
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
[B]Istar[/B] - nie wszystkie, niestety, mają szczęście... Zośka też już długo dosyć czeka i na razie nic... w sumie to dostałyśmy je jednego dnia... Ale mam nadzieję, że niedługo przyjdzie taki dzień, kiedy również obie pójdą do domków:modla: [B] Alicja[/B] - pewnie będą, ale raczej nie bardzo mają co wykombinować... -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
[quote name='czaku'], że ja uwielbiam takie AST jak Axel:)[/QUOTE] Cały czas jest do wzięcia;) -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Panie nie chciały wchodzić do środka, ale w końcu weszły, żeby zobaczyć, czy nie znajdzie się jakiś mniej mocarny piesek dla nich. Córce nawet się spodobał Reks. A mama to się popłakała, jak to wszystko zobaczyła i już nawet nie była w stanie jasno myśleć. Ale jak już wyszłyśmy na zewnątrz i trochę się uspokoiła, to stwierdziła, że jej i tak zapadł w serce Axel i ona by była za tym, żeby go wziąć. Już nawet powtarzała, że przecież nie jest aż taka słaba, że jakoś sobie poradzi - ale sama widziałam, że to tak trochę na wyrost, to naprawdę kawałek psa. A znowu samego na 12 godzin córka go nie zostawi, bo to bez sensu dla psa. Generalnie babki naprawdę spoko, postanowiły na spokojnie jeszcze raz wszystko przemyśleć. W razie czego mają dzwonić - może w sprawie Axela (choć to raczej mało prawdopodobne), może Reksa - no, ale zobaczymy... Pytały mnie o fundację, na pewno wpłacą 1%. Z tego wszystkiego to tak byle jak pomierzyłam Axela, przy pomocy kawałka smyczy i metrówki. Zostawiłam kartkę w samochodzie, więc pod wieczór wkleję te wymiary, jakie mam. W każdym razie pies sam w sobie naprawdę bardzo je ujął (chociaż nie chciał jeść tych kostek dla psów z zoologicznego, jakie mu przyniosły;)), więc myślę, że podobnie będzie z ewentualnym innym chętnym. Wieczorem siądę do kolejnych ogłoszeń, bo na razie jakoś ich mało zrobiłam - robię podwójne, dla niego i od razu nowe dla Zośki, więc trochę mi dłużej schodzi. No i czekamy na inny domek... Starszej pani musiałam obiecać, że będę do Axela zaglądać - wiadomo, że będę. Był też pomysł z halterem, który chyba podsunęła kuba123. Też mają sobie jeszcze przemyśleć - ale najgorsze, że rodzice mieszkają na osiedlu, gdzie jest dużo biegających psów, no i tych pokus do szarpnięcia Axel miałby niemało...:shake: To na razie tyle. Sam pies był - jak na swoje przeziębienie - w dość przyzwoitym stanie, a spacer go choć na chwilę niemal uszczęśliwił. Bardzo smutno patrzał za nami potem z boksu - zostawiłyśmy mu te "kostki", może jednak zrobi sobie z nich zabawkę... -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No, niestety - Axel nie pojechał do dziś do domu i raczej tam nie pojedzie:shake: Wprawdzie pani była, zresztą fajna; przyjechały razem z mamą. Axel je zachwycił i najchętniej by go adoptowały natychmiast po kastracji, ale... pojawił się problem. Byłyśmy na spacerze, Axel był oczywiście super - ale, fakt, potrafi od czasu do czasu pociągnąć. No i właśnie ta jego siła jest jedyną rzeczą, która sprawiła, że raczej nie będzie się nadawał do tego domu.. Dla pani to żaden problem, bez problemu sobie z tym radzi. Ale ona ma często dyżury po 12 godzin i wtedy pies jest u rodziców. I wychodzi z nim głównie mama. A ona jest starszą osobą i córka boi się, że jak Axel tak szarpnie, to ona go nie utrzyma. Ich sunia astka (zmarła na raka trzustki) była jednak nieco mniejsza, a też jak pociągnęła raz, to uszkodziła pani rękę... no i chodzi o bezpieczeństwo głównie... -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Prośba: Poszukiwany jest taki piesek, który zaginął. Mógł/może trafić do schroniska w Sosnowcu. Ja będę się rozglądać, ale nie jest bardzo charakterystyczny, więc łatwo go można przeoczyć. Gdyby ktoś go zauważył, proszę o info. Za jakiś czas usunę ten post, żeby nie "zaśmiecać" wątku. [IMG]http://images43.fotosik.pl/562/9498959717574b28.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/555/38f735e2ec6f5435.jpg[/IMG] -
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
leonarda replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
[quote name='ela40']Ach raczej oba piękne oba puchate [/QUOTE] No, niech i tak będzie:lol:, nie będziemy się przecież kłócić;) -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Witaj, [B]czaku[/B], u psiny z Sosnowca:) Dokładnie zgadzam się z tym, co napisałeś. -
Kanapowiec niepospolity, czyli ruda Nela ma dom!!!!!
leonarda replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
No, naprawdę Nela/Morcheeba nie mogła lepiej trafić. Tak właśnie powinien wyglądać prawdziwy dom dla psa. Aż miło czytać i też podziwiam, że nie zniechęcają się nieprzewidzianymi trudnościami. Soboz - ucałuj od nas - choćby wirtualnie - Iwonę, Petrika, Czesława i Mrunię:lol: I Nelę, oczywiście;) -
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
leonarda replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
No, troszkę ślepy, troszkę głuchy, ale nosa to ma:evil_lol: -
Zulus ma dom i kochającą rodzinę :) HAPPY END :)
leonarda replied to Kenny's topic in Już w nowym domu
A my witamy [B]elę40[/B]:) I wszystkich, którzy jeszcze zaglądają na wątek:) Przedwczoraj Zulus był z wizytą u ślicznej koleżanki - wreszcie spotkałyśmy się z [B]elą40[/B], która też dużo pomogła w zbieraniu funduszy na jego leczenie:p Miał być tylko spacerek, ale gościnna Ela zaprosiła nas na kawę z ciasteczkiem. Zulus - który generalnie nie przepada za innymi psami - wyraźnie zachwycił się sunią:) Ona jakby nim ciut mniej;), ale w końcu to dziewczynka i musiała pokazać, że jest troszkę niedostępna:eviltong: Ale tylko troszkę:) Zresztą, jakiś obcy pudel wszedł do jej domu i zajmował uwagę jej pani - i tak okazała się niezwykle tolerancyjna;) Ela obdarowała Zulusa ponad miarę, aż nie wiem, jak podziękować...:Rose: Dostał od niej zapas leków, śliczny koc i jeszcze ukrytą w nim karmę. Że nie wspomnę o reszcie:oops: Mam nadzieję, że jak będzie cieplej, spotkamy (i pieski oczywiście) się na długim spacerze w parku, nad wodą. I będzie okazja, żeby się jakoś odwdzięczyć czymś fajnym dla suni:loveu: A oto kilka zdjęć z psiego spotkania (ten mniej śliczny i mniej puchaty to Zulus;)): [IMG]http://images43.fotosik.pl/562/53760f20eac8bab8.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/562/7e4971720e79dc13.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/554/81b890bc50ccd324.jpg[/IMG] -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No, wiem. Ale na razie myślę bardziej o tym, czy pani w ogóle przyjedzie, czy nie przerazi ją katar Axela, czy w ogóle przypadną sobie do gustu... a dopiero potem będę myśleć o kastracji. Jutro będą w schronisku sosnowieckie schronisko i kuba123, będzie też wet., więc jakoś w razie potrzeby pozałatwiamy. Inna sprawa, że nie jestem pewna, czy można bezpiecznie teraz przeprowadzać zabieg, gdy pies nie jest w najlepszym stanie zdrowia... a z drugiej strony - na pewno w zimnym boksie mu się nie polepszy. Zobaczymy jutro, co będzie. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No mały szok. Na jutro jestem umówiona z panią na oglądanie psa. Na razie tyle, żeby nie zapeszać. Trzymajcie kciuki, oby coś z tego było.. choć na razie się nie chcę łudzić... Mam pani tel. i adres, jest z Sosnowca. Gdyby ktoś miał jakieś np. nieciekawe doświadczenia z adopcją astów i nie tylko w tym rejonie, to będę wdzięczna za info - tak na wszelki wypadek. Tel. zaczyna się na 500 xxx x13, pani jest pielęgniarką. Miała suczkę astkę, która odeszła niedawno... mieszka sama. Oczywiście zgodziła się na wizytę, jak wszystko pójdzie dobrze. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Zarejestrowałam się na forum Fundacji AST i założyłam tam Axelowi wątek, może ktoś się zainteresuje i będzie w stanie coś pomóc... [URL="http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=125&sid=ed02288a95a0f19fa1142b078bba421f"][FONT=Calibri][SIZE=3]http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=125&sid=ed02288a95a0f19fa1142b078bba421f[/SIZE][/FONT][/URL] [B]Istar[/B] - jak zwykle jesteś niezawodna:) Wielkie dzięki za super banerek :Rose:. Już sobie wklejam. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Linki do ogłoszeń Axela wklejam sukcesywnie do pierwszego postu. Jenny - wykorzystałam część Twojego tekstu. -
Czy ktoś wie może, gdzie będzie można znaleźć filmik, z tych, które w ostatnią sobotę robił taki chłopak, który w tym celu był w schronisku? Na youtube nie widziałam (chyba, że jeszcze nie jest gotowy), ale nie wiem, czy tam mam szukać? Mam na myśli konkretnie filmik z Zośką - przydałby mi się do nowych ogłoszeń...
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Sylwia na wątku wolontariackim napisała tak: [I]Salwa nie żyje, była w koszmarnej kondycji fizycznej, a ma wpisane DHPPI na 10 stycznia, 12 stycznia padła. W wakacje Salwa była okazem zdrowia, dominatka w stosunku do Delmy, po ciąży Delma zdominowała Salwę, po urodzeniu Delma była górą w boksie, a Salwa wyglądała po pewnym czasie jak cień psa... [/I]Z tego, co słyszałam, Salwa była gryziona przez Delmę, gdy były razem w boksie, a Delma broniła miotu..:-( I potem już chyba nie doszła do siebie:-(:-( Ja uważam, że powinno się przekazać to poprzednim właścicielom. Czy ją oddali czy zgubili i nie szukali - wszystko jedno:angryy: -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie za info:) Pojutrze będą wymiary, to zobaczymy. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Jasne, dzięki Wam obu:) Zauważyłam, że Axela nie ma na stronie schroniska w psach do adopcji ani w innych. Nie wiem, czy to dlatego, żeby jakiś dziwny, niesprawdzony człowiek go nie wypatrzył i po niego nie przyszedł? I tak w schronie, jakby ktoś pytał o asta, to mu go pokażą... dowiem się. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
To ja go w środę dokładnie pomierzę, tylko nie wiem, w których miejscach - od głowy do nasady ogona i wysokość w kłębie i obwód klatki piersiowej?? coś jeszcze? może długość tułowia między przednimi a tylnymi łapami?? -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Ja wieczorem siadam do ogłoszeń, jutro wkleję tu na wątku linki. No i firmówkę też Axelowi zrobię, wydrukuję i spróbuję porozwieszać. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
To nie wiem - ja już w tym miesiącu naprawdę nawet na paliwo nie mam... dopiero w lutym coś mogę. Bo o umiejętność uszycia to nawet sama siebie nie podejrzewam...:roll: Ale jakbyś rzeczywiście, Jenny, albo ktoś inny chciał/a taki skombinować, to jestem u Axela w środę i sobotę i można mu zakładać. A nuż polubi? -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No, ja w ogóle nie pomyślałam... czy kubraczek to trzeba by codziennie raczej zdejmować? i czy by się w niego nie zaplątał, na przykład gdyby miał fantazję go gryźć? W sumie może by się dało jakoś spróbować, trochę się tylko boję, czy to bezpieczne, gdyby był w nim bez "kontroli", no i gdyby go np. zamoczył czy ubrudził, i miał tak chodzić...? Ja mogę być u Axela 3 razy w tygodniu max. To trochę za mało, jak na dopilnowanie... ale może to właśnie jest świetny pomysł? Edit: no, skaczą bardzo, ja się też już pogubiłam z powtarzaniem info.. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
I jeszcze kilka: zjadłbym coś, no daj... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_IFI2FteZ5es/TT2kActj3kI/AAAAAAAAJ7s/hXMKygtSEqA/P1050214.jpg[/IMG] biorę z ręki delikatnie, naprawdę, mimo, że mam wielką chęć na jedzonko (parówki i trochę karmy wysokoenergetycznej, której odrobina została mi, jak Nero poszedł do domu...) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_IFI2FteZ5es/TT2kBPEWgGI/AAAAAAAAJ70/PUF3S5xsFko/P1050219.jpg[/IMG] prawie dostojnie, na śniegu.. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_IFI2FteZ5es/TT2kCkzYyyI/AAAAAAAAJ8A/0kzqXg01u8o/P1050225.jpg[/IMG] i zupełnie niedostojnie; mały dobry Axelek szuka przyjaciela... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IFI2FteZ5es/TT2j-9HmO3I/AAAAAAAAJ7g/E-EBLZRpaTc/P1050231.jpg[/IMG] -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Kubraczka raczej nie miałby, ale jakby go zechciał nosić bardziej "na stałe", to można by w sumie pomyśleć. Jakoś mi do głowy nie wpadło. Nie mam pojęcia, ja nie ubieram swojego psa - a u Axela mogę być 3 razy w tygodniu. Gdyby skądś wziąć ubranko, to może by w nim chodził..?