-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by leonarda
-
Pan jednak nie przyjechał, choć rozmowa z nim była bardzo sensowna i konkretna, a warunki też oferował fajne. No, trudno - byłoby to zbyt proste;) Laura za to dzisiaj nieco poweselała, zrobiłyśmy sobie troszkę zdjęć, które wrzucę jutro. Zaczepiała parę osób, parę psów, nawet szczeniaczki. Ale najlepiej to się chyba wyszalała w towarzystwie Cejlona, gdy udało się nam doczekać i wejść na wybieg. Najpierw nieco się go obawiała, ale szybko jej przeszło:lol:
-
Zapisuję sobie Hektora - psiaka wybitnie w moim typie (ten brąz i nieco świnkowy nos - rewelacja!).
-
Zapisuję sobie Ginę.
-
Zapisuję sobie Zirę.
-
Zapisuję wątek. Czekam na dobre wiadomości z domu Magdy;)
-
Wczoraj zobaczyłam pierwszy raz Werna i to od razu na żywo. Ten pies to prawdziwe cudo! Robi takie wrażenie, że chyba szybko powinien znaleźć się chętny - oby taki, jak trzeba. Zresztą Bariemu tego samego życzę..
-
Znalazłam dziś ogłoszenie Gabi na tablicy - bardzo mi się podobał tekst i zdjęcie też. Przyciąga uwagę. Oby jak najszybciej i najlepiej na kogoś fajnego podziałało!
-
Dzięki wszystkim, którzy już tu wpadli:) [quote name='yolanovi']witam Leonardo. Piękna ta Twoja nowa podopieczna. Wiesz może co tam u naszego Oskarka słychać? Będę kibicować Laurze. Może jakieś ogłoszenia zrobie, może plakacik (jak będzie) rozwieszę. Pozdrawiam[/QUOTE] Dziękuję, yolanovi:) Wizytę u Oskarka mam zaplanowaną na początek przyszłego tygodnia - chcę zajrzeć tak po drodze z pracy, bez uprzedzenia (pan mi na to pozwolił). Ostatnie tygodnie miałam okropne (szpital córki, potem ja chora, do tego pisanie pracy dyplomowej na ostatnią chwilę i takie tam), nie bywałam więc nigdzie:roll: (nawet tutaj). Ale od wczoraj wróciłam do świata żywych i zamierzam szybko ponadrabiać masę zaległości;) Przed środą będzie info na wątku Oskara.
-
Laura to półtoraroczna sunia, która ponad miesiąc temu trafiła do schroniska. Jest wystraszona pobytem z innymi psami w boksie. To ona jest tą ostatnią, która ustępuje innym. Zalękniona, chuda i smutna. Bała się bardzo, trudno było wyciągnąć ją na pierwszy spacer. Po wyjściu jednak okazała się bardzo przyjaznym, chętnym do zabawy psem. Na wybiegu biegała jak wiatr, goniła się z innymi psami, wyglądała na naprawdę zadowoloną. Odetchnęła. Potem, w parku, zachowywała się grzecznie i okazało się, że nie boi się ani przejeżdżających blisko samochodów, ani obcych ludzi, ani nieznajomych psów. Wprawdzie podbiega ostrożnie, jakby nie czuła się zupełnie pewna siebie, ale to najwyraźniej wpływ pobytu w schronisku. Myślę, że gdy znajdzie dom, szybko pokaże swoją energię i ciekawość świata. Dostała na razie tylko własne imię - Laura i kilka parówek, które zjadała w sposób naprawdę dystyngowany. Mam nadzieję, że jak najszybciej dostanie swojego kochającego człowieka. Na to czekamy. A oto kilka zdjęć Laury: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-O-6xcO1BjDg/Tnxl_KKdnMI/AAAAAAABIRk/ghTJ90Ahqis/PICT0018%25255B3%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pUzMy6zEXHg/TnxnbITZ7TI/AAAAAAABIS4/o8VWESC3OhU/PICT0020%25255B1%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-I-vRxULd96k/TnxmJU_YDAI/AAAAAAABIRo/pFVRiTgdr-s/PICT0019%25255B1%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8boV3Cb7jlQ/TnxmKybMMWI/AAAAAAABIRw/zekVTTeDEqA/PICT0021%25255B1%25255D.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tDSxZkrHFDY/TnxmN0-qInI/AAAAAAABISI/d3iZ7r3hRdE/PICT0026%25255B1%25255D.JPG[/IMG]
-
[quote name='mammija']Naprawdę sama byłam mile zaskoczona jak znalazłam forum o Miji :) Nie ma co się wstydzić tylko my dalej czekamy obiecała mi pani że wypijemy wspólnie kawunię :):) ja rozumię że czas tak szybko leci sama nie wiem kiedy te wakacje minęły ale mam nadzieję że w tym roku sie spotkamy :)[/QUOTE] Na pewno się spotkamy, obiecuję się na październik już nieodwołalnie:lol: A właśnie dzisiaj myślałam sobie o Miji, bo wczoraj w schronisku dostałam pod opiekę nową sunię, bardzo do niej podobną, tylko dużo wyższą. Sami zresztą zobaczcie: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-I-vRxULd96k/TnxmJU_YDAI/AAAAAAABIRo/pFVRiTgdr-s/PICT0019%25255B1%25255D.JPG[/IMG] Przy okazji, dla zainteresowanych - oto link do jej świeżo założonego wątku : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215078-Laura-smukła-długonoga-szybkobiegaczka-wystraszona-schroniskiem.-Szuka-domu[/URL].
-
Mały, szczuplutki Puszek ma dom!!!!!!!!!!!!
leonarda replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
Zapisuję śliczną kruszynkę. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Miałam o Axela trochę zapytań i telefonów, ale szkoda nawet mówić.. Nie dałabym choćby doniczki z kwiatkiem, co dopiero psa. Nadal wszystko bez zmian. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='leonarda']Co?? Czy to moja Suri na pewno? Znaczy ta czarna? Bo były dwie.. I wiadomo w ogóle coś, dokąd poszła?? Mam tylko nadzieję, że ktoś dobry się trafił! Oczywiście MUSZĘ sprawdzić dom i to jak najszybciej..[/QUOTE] Suri na razie sprawdzona telefonicznie, wszystko wydaje się być dobrze. W przyszłym tygodniu postaram się jednak podjechać do nowych państwa i zobaczyć wszystko na miejscu. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Axel nadal czeka na dom w siedzibie fundacji. Ten ostatni, w którym go nie zostawiłam, jeszcze raz dla pewności sprawdzono - ludzie dobrzy, ale okazało się, że jest jak przypuszczałam - coś nie za bardzo pilnowali swoich psów... było ich parę... Z tego, co wiem, Axel jest grzeczny i bardzo ładnie zachowuje się w kennelu. Szkoda, że nie trafił się jeszcze równie fajny człowiek, jak ten pies:shake: -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Axel w fundacji, miałam kilka wątpliwości co do nowego domu, choć pan naprawdę fajny. Ale np. ukradli im po dwóch m-cach adoptowanego ze schroniska psa, puszczonego luzem na działce podczas weekendowego pobytu...Axela musi ktoś pilnować, być "skrajnie" odpowiedzialny...On już ma dość przygód:( Dzwonił jeszcze jeden pan, brzmi sensownie. Axel miał po wizycie wrócić do państwa, u których był dotąd, pani sama to podkreślała jeszcze dziś, gdy go zabierałam. Na temat gościa...nie będę bluzgać. Dzwonił dziś jak do służącej, ale to akurat najmniej z tego istotne. Generalnie ukrywali się potem, mimo że miałam dzwonić, odwieźć Axela. Straciłam tylko czas zostałam z psem w samochodzie i własnym dzieckiem, które traciło przytomność i od rana woziłam po lekarzach - wiedzieli o tym. Dziecko jest w szpitalu, Axela odwiozłam, mając mdlejącą Polę w samochodzie. Bo co miałam zrobić - uwiązać go do słupka? Cieszę się tylko, że fundacja go przyjęła właściwie bez przygotowania, znienacka.. Axel wyjeździł się ze mną, w upale (dobrze ze chociaż że z klimatyzacją bo by chyba zdechł), był dobry, niepewny i smutny. Nawet mojemu mężowi, który nie lubi, a raczej boi się astów, było go żal:( Dzień, że szkoda gadać. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Przydadzą się, jutro wizyta. -
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-pnuEphEw1VY/Tlfnn0Ex6_I/AAAAAAABFjY/ssyTltVOHeo/s512/P1120652.jpg[/IMG] I tarzanie......:) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-llcOSYd_IFs/Tlfnm4Ybo_I/AAAAAAABFjQ/g9u3yVJ12oA/P1120650.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dDfanBqaGso/Tlfnmo4YiZI/AAAAAAABFjM/74BZDFUc5sY/P1120649.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-go1gqd4q9IY/TlfnmFal1VI/AAAAAAABFjI/_rbmCDlLNto/P1120648.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9dg2EdfwAOo/TlfnlRzhKCI/AAAAAAABFjE/whnLoHw4inA/P1120647.jpg[/IMG]
-
Na razie tylko kopiuję to, co napisałam na facebookowej Nadziei Dobermana: Dom z ogrodem, sporo samochodów do pilnowania - to znaczy cały ogrodzony spory teren do biegania;), bardzo miły, spokojny, młody właściciel, który wyraźnie Oskara lubi; Oskar ma sam wybierać, czy woli spać w domu czy budzie czy takiej jakby piwniczce - wszędzie ma kocyki i wszystko non stop dostępne według woli. Na razie wybrał piwniczkę - nie dziwne przy tych upałach:) Ma też długie spacery, no i ogólnie jak na dziś wszystko ok:) Jak byłam u nich, to Oskar przywlókł mi ogromny konar i chciał, żebym mu to rzucała....no, cóż..bawi się wolnością, jak umie i tarza po trawie.. NARESZCIE! Może na zdjęciach wszystko nie wygląda jakoś wybitnie, bo jest trochę remontu, ale Oskar wygląda na naprawdę zadowolonego:) I w ogóle chyba się robi pinujący swojego bardzo na serio.... o tym jutro. Dizś tylko na szybko te parę lichych fotek. A - koledzy trochę się podobno dziwili panu, że sobie wziął "takiego starego psa", ale pan ma wiek Oskara kompletnie w nosie. Nie rozumie, w czym starszy pies miałby być gorszy. Ale Oskarek się wykazał, bo jak go kolega chciał pogłaskać, to mu pokazał ząbki..... W ogóle widzę, że się naprawdę wpasował w rolę patrolującego SWÓJ teren:) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jxyBxbsCs5E/TlfnjtRPUBI/AAAAAAABFi8/-FtZWcYdjqM/P1120643.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KvkuAeQRgGY/Tlfnjw38agI/AAAAAAABFi4/B1BHnL0JgpA/s512/P1120644b.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-TXwktICnHDQ/Tlfnjnd3FVI/AAAAAAABFi0/UhQlmvlyTSA/s512/P1120645.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-fXBGanJiEIk/Tlfnn-1ludI/AAAAAAABFjU/MEHpNeoj6MA/P1120651.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-TAC3LbXAMH4/TlfnoZns-RI/AAAAAAABFjc/I-uJ4wflAEg/s512/P1120653.jpg[/IMG]