Jump to content
Dogomania

leonarda

Members
  • Posts

    2652
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by leonarda

  1. Info z dzisiaj pewnie dokładniej podadzą dziewczyny. Ja tylko: [B]Akiro[/B], po którego przyjechał pan aż z Tarnowskich Gór, okazał się wydany 10 lutego. Na pewno postaram się sprawdzić dom, na razie nie dostałam adresu. Pana oprowadziłyśmy po schronisku, wziął [B]Reksa[/B] (potem edytuję i wkleję zdjęcie). [B]Małe pieski dwa czyli Reksio i Pimpek[/B] pojechały do nowego domu do Bytomia, pan przesympatyczny, dzwonił i wiem, że żonie też bardzo się spodobały. Państwo nie mieli wcześniej psa, ale mamy kontakt - myślę, że powinno być ok. [B]Hero[/B] powinien chyba zostać przeniesiony do innego boksu. Jetrel widziała dzisiaj przy karmieniu, że naprawdę ma przechlapane - aż się popłakała:shake:
  2. Na razie ciągle czekam na decyzję....:modla:
  3. Relacja będzie, jak odrobinę odetchnę. :lol: Ale pieski pojechały do domu:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :smilecol::smilecol::smilecol:
  4. Przekopiowałam info na niebieski. Nie znam się na pracy z agresywnymi psami - szczerze mówiąc, ta łopata mnie trochę zaskoczyła. Ale nie mam pojęcia, więc nie chcę się wypowiadać. Mam nadzieję, że czas będzie na korzyść dla Lalki..
  5. Ja kontaktowałam się z panem, który je przywiózł. Wspomniałam o szansie na dom. Oczywiście pozwolił udostępnić swój nr tel. potencjalnym chętnym. Szczerze mówiąc - mam nadzieję, że ich dawna pani dowie się, że pieski trafią do domu, nie zostaną w schronisku (zresztą pan był bardzo wdzięczny za info). Wszystko będę wiedzieć jutro.
  6. Wstępnie jesteśmy umówieni ok. 12; ja będę w schronisku trochę dłużej. Mam nadzieję, że się coś uda - ale tak naprawdę odezwę się jutro po południu, jak wrócę.
  7. To ja sprostuję - [B]bigielka na pewno nie pojechała do nowego domu[/B] - jest nadal w schronisku i jest aktualnie leczona (podobno podejrzenie kaszlu kenelowego, ja myślę, że może to być jeszcze co innego - ostatnio, jak ją widziałam, to wydawała mi się przeziębiona...). [B]I szuka domu nadal[/B] - państwo, którzy podobno mieli ją zabrać, nie wzięli jej i nie wiadomo, czy wezmą.
  8. ooo....mam nadzieję, że poszła w dobre miejsce:p Jak rozumiem, pewnie będziesz sprawdzać dom?
  9. I że Zosia na tym drugim zdjęciu wygląda....niesamowicie??:crazyeye:
  10. To ja tylko dodam, że kocyk - za pozwoleniem p. Ani - zostawiłam Zosi w boksie:)
  11. Ja na razie tylko napiszę, że w weekend ma być podjęta ostateczna decyzja. Z mojej strony wszystko wygląda ok, Zosia też mam nadzieję zrobiła dobre wrażenie.. Weterynarz ustalił, że ma to zapalenie łapki/łapek, o którym wspominała soboz. Dostaje na to antybiotyki. Widać zresztą było, że zaczyna jej ta łapka dokuczać:shake: Może Brunka coś napisze więcej? Na razie czekamy.
  12. Nie zapominam, chociaż pan był zdecydowany na akurat tego i tylko tego pieska.. tzn. tylko tego zaakceptowała bez zastrzeżeń żona... ale zawsze można spytać - najpierw niech sytuacja się rozstrzygnie.
  13. Dostałam właśnie potwierdzenie od Brunki, że będą dziś u Zosi:) Jak na ironię, czyli jak to zwykle bywa - odezwał się jeszcze jeden chętny pan...
  14. INFORMACJA DLA WOLONTARIUSZY NA SOBOTĘ: Pani doktor (ta, która leczy nam psy) dała mi duży wór dobrej, weterynaryjnej karmy dla psiaków z Sosnowca. Prosiła tylko, by go nie zostawiać, ale rozważyć jakoś i rozdać między wolontariuszy - żeby psom ją dawali. Więc proszę - przywieźcie ze sobą jakieś pojemniki lub woreczki lub co tam kto uważa, żebym mogła ją jakoś porozdzielać, dobrze? Na razie noszę to do domu, bo w samochodzie - ze względu na to, że w nocy jeszcze zimno i boję się, by nie przemarzła - nie chcę zostawiać. Tak, że chętnie bym się w sobotę jak najwięcej jej "pozbyła";) Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł - ale na pewno ma trafić do psiaków z Sosnowca, tak chciała wetka.
  15. To, że w tym samym dokładnie czasie jestem też umówiona wstępnie z innym panem na oglądanie i spacer z zupełnie innym psem (Akiro), a z trzecim (Dakotą) mam wyjść też wtedy na spacer - to drobiazg:razz: Obym takie kłopoty zawsze miała;) Bardzo bardzo się boję, czy wszystko pójdzie jak trzeba...
  16. Dzisiaj pan pisał jeszcze do mnie z pytaniem, co powinien przywieźć ze sobą przyjeżdżając po pieski do schroniska. Wysłałam mu przy okazji kilka zdjęć ze spaceru. Tak, pojutrze jest sobota...czekam..
  17. I już w trakcie pakowania do samochodu:
  18. Kilka zdjęć z wczoraj: Lalka sprzed akcji:
  19. No, uffff... jeszcze tylko doczekać do tego czwartku....
  20. Ja myślę, że jakby się coś działo, to Gisic by się odezwała. Może ma jakiś kłopot z netem albo inne coś... Taką mam nadzieję..
  21. [quote name='Jasza']Nikt nie zajrzał do ciebie Florko... [/QUOTE] Zaglądali, zaglądali cały czas, tylko nie pisali;)
  22. No to się Czesiu dorobił na stare lata paru niezłych chat;) Jak fajnie:p
  23. I najważniejsze: najprawdopodobniej mam dom (jeszcze niesprawdzony, ale dobrze wróży) dla raczej dużego psa w typie Zośki z mojego banerka (chyba że ona tam pójdzie, gdyby jutro nie pojechała do umówionego innego domu), ogród i mieszkanie w domu wewnątrz, pies ma zapewniać jakieś poczucie bezpieczeństwa (czyli wyglądać), ale mieszkać z rodziną z dwojgiem dzieci - 12 i 3-letnim. Więc musi być bezwzględnie pewny, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dziecka. Raczej wilczurowaty; pies lub suka, w wieku dorosłym, ok. 3-4 lata. Zapytam też na katowickim. Spróbuję oczywiście zaproponować Dakotę, ale ona jest chyba jednak za mała, no i trochę w innym typie... Jutro wieczorem obiecałam jakieś propozycje.. Tzn. pomyslałam np. o Hero, Ruterze, dwóch trochę wilczastych suczkach ze strony - ale nie mam pojęcia, jak one wszystkie do dzieci - ja ich prawie nie znam...
  24. Pytanie: najprawdopodobniej mam dom (jeszcze niesprawdzony, ale chyba dobrze wróży) dla raczej dużego psa w typie Zośki z mojego banerka (chyba że ona tam pójdzie, gdyby jutro nie pojechała do umówionego innego domu), ogród i mieszkanie w domu wewnątrz, pies ma zapewniać jakieś poczucie bezpieczeństwa (czyli wyglądać), ale mieszkać z rodziną z dwojgiem dzieci - 12 i 3-letnim. Więc musi być bezwzględnie pewny, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dziecka. Raczej wilczurowaty; pies lub suka, w wieku dorosłym, ok. 3-4 lata. Zapytałam też na sosnowieckim. też na katowickim. Spróbuję podepchnąć moją obecną sunię z Sosnowca i Wyjca, ale on raczej będzie za mały...
  25. Sonię dzisiaj widziałam - biedna:-( Dla Kruszynki mam nadzieję, że ta W-wa wypali... Ja jeszcze dorzucę jedno zdjęcie bokserka: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TVMpOBfavAI/AAAAAAAAKgQ/5DhPOT2e3i0/s512/P1050428.jpg[/IMG] Jedno Lali: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TVMnhlOg_YI/AAAAAAAAKfE/HfvA1DEfzPg/s512/P1050448.jpg[/IMG] I zapytam: czy ktoś coś więcej wie o tym dużym psie z obserwacyjnego (poza tym, co na stronie)? (więcej zdjęć dałam na picasa) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TVMocJKQDtI/AAAAAAAAKfw/D_iRlYnUqo4/s512/P1050430.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TVModONf3sI/AAAAAAAAKf4/gyZbRIzRKEE/s512/P1050437.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TVMobvvToLI/AAAAAAAAKfs/eriUzruQ9vY/P1050436.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...