-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by leonarda
-
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
leonarda replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ze swojej strony uważam, że to dobry pomysł i chyba najlepsze, co można zrobić. Problem tylko, jak piszesz - z tym DT/DS... -
Tak. A Yoda to taki śliczny psiak, że w sumie nie ma się co dziwić:) Gratuluję, dziewczyny:)
-
Szkielecik z głową pięknego, bardzo smutnego ASTa. JUŻ W DOMU!
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No, chodzi w kolczatce - na to nie mam wpływu za bardzo. Taką polecili jego pani w sklepie.. Ale na szczęście jest z tych nieostrych, z podwiniętymi końcami, no i Nero nie ciągnie - bardzo ładnie chodzi na smyczy. Byłam u niego 9 lutego (potem nie miałam kiedy o tym napisać, więc robię to teraz). Poza tym chodzi na długie spacery na takie pola, żeby się wybiegał. Bardzo ładnie wraca, nie ma z tym problemów. Wracał na każde wołanie - żeby to mój pies tak zechciał.... Problemy z żołądkiem jeszcze są, byłyśmy nawet znów razem z jego panią u weterynarza w sprawie biegunki. Dostał leki i miał iść do kontroli - na dniach będę wiedzieć, czy przeszło. Został też zważony - przytył 6 kg od ostatniego ważenia tuż przed adopcją (byłyśmy u tej samej pani doktor). Widać, że się fajnie dogaduje ze swoją właścicielką, nawet wetka to zauważyła. A oto kilka zdjęć z tamtego spaceru (wróciłam ubłocona, a raczej ubrudzona ziemią, gdzie tylko się dało i Nero mógł dosięgnąć:razz: ). Mniej więcej wyglądałyśmy jak on sam na tych zdjęciach - ale podobno brudny pies to szczęśliwy pies;) [IMG]http://images39.fotosik.pl/656/323ca8f387791832.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/656/f65966d69fc1f8e6.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/655/30b21a3ccfacb75e.jpg[/IMG] -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z panią. W sobotę Axel ma trzecią i ostatnią zmianę gipsu. Już zaczął pomału chodzić, poweselał nawet. Panią martwi jego brak apetytu. Schudł, bo nie ma ochoty na jedzenie. Ale nie wymiotuje ani nic z tych rzeczy. Karmi go czym może, żeby nie opadł z sił - czasem jakieś wyjątkowo smaczne rzeczy zgadza się zjeść. Mamy nadzieję, że to przejdzie, jak zacznie się więcej ruszać. Następne wiadomości w przyszłą środę. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Nie miałam żadnych nowych informacji od pani, przypuszczam więc, że ciągle w gipsie. Sama nie dzwoniłam, bo miałam w tamten poniedziałek wypadek i dopiero dzisiaj zdjęto mi szwy i opatrunki i wracam do siebie. Postaram się jak najszybciej czegoś dowiedzieć. -
Już dwa lata czekała na dom...mix mixów, czyli Juki pokochana!!
leonarda replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Dopiero dzisiaj tu dotarłam i tak bardzo się cieszę:) Super:) -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
leonarda replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałam wypadek i w ogóle nie byłam na internecie - aż do dzisiaj. Dopiero teraz przeczytałam informację, że Lalka nie żyje:-(. Jest mi bardzo przykro. Nie zamierzam oceniać tego, co się stało - jednak moje zaskoczenie w związku z tym, że uśpiono ją tak szybko, jest ogromne. Byłam całkowicie pewna, że ma zagwarantowany chociaż ten miesiąc. Przy okazji straciłam też wiarygodność na forum astów - dzisiaj przeczytałam wpisy odnośnie mojej osoby (to ja założyłam tam Lalce wątek). Nie mogę nawet odpowiedzieć, bo wątek już zamknięto. -
Dopiero dzisiaj dałam radę tu wejść na chwilę (miałam drobny wypadek i nie mogę wychodzić ani siedzieć przy komputerze). Wszystko mam tak pozawieszane przez to..Do końca tego tygodnia na pewno tak będzie. Potem (jak mi zdejmą te opatrunki:roll:) mogę siąść do ogłoszeń, wcześniej nie dam rady:shake:...
-
2 małe, zwykłe pieski. Nagle w schronisku.. ZNALAZŁY WSPÓLNY DOM!
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za ciszę - nie było mnie tu (miałam drobny wypadek i nie mogę wychodzić a przy komputerze też nie mogę siedzieć), nie będzie jeszcze do końca tygodnia. Dzisiaj wpadłam na chwilę. Ale miałam telefon od pana, po kilku dniach stwierdził, że widzi, że dopiero teraz pieski jakby trochę ochłonęły i zaczynają się czuć u siebie. On i żona bardzo zadowoleni. Wizyta jeszcze nie tak szybko;), myślę że w drugiej połowie marca. Tak, myślę, że można zmienić tytuł:) -
Zośka to złote serce w ciele czarnego niedźwiedzia. MA DOM:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Po tym wypadku wcześniej nie bardzo mogłam usiąść przy komputerze, ale dzisiaj na chwilę chociaż tu wpadłam do Zosi. Na pewno nie będzie mnie w schronisku jeszcze w tym tygodniu... Pan, o którym wspominałam, już się nie odezwał (w związku ze sprawdzaniem warunków, jakoś czułam, że nie tak coś). Miałam dwa inne telefony w sprawie Zosi, ale nie wiem jeszcze, czy coś poważnego z nich wyniknie. I tak jeśli nawet, to nie wcześniej niż w marcu... Co pomyślę o tych łapkach, to aż mi się serce ściska. Widziałam, że ją to boli. A im dłużej trwa, tym będzie gorzej:( -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='Emiś']Eh, jak pójdzie Rusałka (w środę) i Czesio (mam nadzieję, że w tym tygodniu), to go wezmę.... Mam jeszcze zapas finansowy po Zoe, ale jak się skończy, to błagam, nie zostawcie mnie samej z nim na utrzymaniu.[/QUOTE] Emiś - przypominam, że mam jeszcze tę karmę od wetki dla psiaków z Sosnowca, o której rozmawiałyśmy w sobotę. Jest jej naprawdę duży wór. Możesz ją wziąć dla Hero, tylko daj znać, kiedy chcesz odebrać. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Mnie też zrobiło się źle i przykro. NIGDY nie podważałam wiarygodności Twojej ani Fundacji. Przed nikim. Jeśli ktoś tak twierdzi, to chciałabym to usłyszeć prosto w oczy. NIGDY nie twierdziłam, że pieniądze idą na cokolwiek innego niż pomoc psom. I doskonale wiem, że rozliczenie musi być zrobione urzędowo i co do grosza. Chyba najlepszym dowodem zaufania była moja ostatnia, sprzed kilku dni, próba zbiórki pieniędzy na forum astów - właśnie na konto fundacyjne. Jedyne, co pisałam o pieniądzach, zrobiłam oficjalnie i - o ile dobrze pamiętam - właśnie na tym wątku. Ale to również nie dotyczyło braku zaufania. To zaś, że my, robiąc ewentualne zbiórki na wątkach, musimy właśnie każdego psa rozliczać osobno - bo taki jest tu zwyczaj, to inna sprawa. Jeśli zaś chodzi o wszelkie komentarze - słyszałam ich nieco, jeszcze zanim w jakikolwiek sposób związałam się na dobre z wolontariatem. Nie rozumiem, dlaczego to ja mam być uważana za ich inicjatora. Mimo to nie zamierzam plotkować i powtarzać tego, czego nie trzeba i co kto kiedy mówił, także do mnie. Choć może i zaczęłam właśnie mieć na to ochotę. Ale to zła chęć, prowadząca zapewne tylko do nieporozumień. Więc sobie daruję. Nie mam potrzeby się usprawiedliwiać - niech to robi ten, kto przekazuje takie informacje odnośnie mojej osoby. Edit: Nie przyszło mi też nawet nigdy do głowy, by choćby sugerować innym wolontariuszom, w jaki sposób mają organizować pomoc, zbierać pieniądze itp. - każdy robi to, jak potrafi najlepiej (i na pewno nie ja mam prawo ani potrzebę się w to wtrącać). Tym bardziej czuję się zaskoczona taką wycieczką do mnie, że mam się uspokoić.. Tak, to przykre. -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Ja jestem w kontakcie. Na razie, jeśli nic się nie będzie działo poza tym, co wiadomo, mamy się zdzwonić w poniedziałek. -
Zośka to złote serce w ciele czarnego niedźwiedzia. MA DOM:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Wiem, wiem.. Chodziło mi o to, że jeśli łapki okazałyby się problemem - powodem, dla którego szanse Zosi na ten dom by spadły - to dla mnie to będzie ważne info na temat potencjalnych właścicieli. Na razie odezwałam się do pana, poprosiłam o wizytę przedadopcyjną. Zwykle się przy tym nie upieram, ale w tym przypadku czuję, że powinnam ją zrobić. Ma się naradzić z żoną i dać mi znać, co zamierzają. To tyle. -
2 małe, zwykłe pieski. Nagle w schronisku.. ZNALAZŁY WSPÓLNY DOM!
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Państwo nie mają dzieci. Chcieli zaadoptować dwa pieski, żeby miały się z kim bawić, znaczy, żeby jednemu się nie nudziło, jak są w pracy. Co weekend jeżdżą na działkę w górach - chcieli nieduże, żeby je mogli zabierać ze sobą bez problemu. Wprawdzie nie planowali psów jeszcze teraz, tylko za jakiś czas, może na lato - ale jak trafili na ogłoszenie Reksia i Pimpka, bardzo ich ujęły i stwierdzili, że to akurat dla nich. Więc trochę przyśpieszyli adopcję.. Nie mają doświadczenia, ale mnóstwo chęci - zresztą o wszystko pan dopytywał bardzo szczegółowo, w razie czego ma dzwonić po rady. Pieski mam nadzieję, okażą się nie bardzo trudne;), ale Państwo są nastawieni na ewentualne piszczenie, szczekanie, jakieś zniszczenia itp. Reszta okaże się "w praniu".. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze - zobaczymy. Wizytka u małych piesków dwóch na początku marca:) -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Z Axelem to był po prostu wypadek. Pani do mnie zadzwoniła od razu. Natychmiast pojechał do weta, miał zrobione wszelkie badania i prześwietlenia. Jak na razie (odpukać) wszystko wskazuje na to, że nie będzie tak źle. Pani sprzątała sobie w domu, Axel był w jednym z pokoi z babcią, bawili się. Okno było otwarte. Nikt nie mógł się spodziewać, że nagle rozpędzi się i po prostu wyskoczy... Babcia chciała go złapać, ale starsza, no i to wszystko zadziało się błyskawicznie. Pani Axela była przerażona, myślała, że już nie będzie kogo zbierać - ale zbiegła i okazało się, że Axel żyje. Bała się, że ma krwotok wewnętrzny, którego nie widać albo w ogóle nie wiadomo co. Natychmiast zabrali go do lekarza. Z dotychczasowych badań wyszło, że ma pęknięte 3 kości w tylnich nogach. Leży na razie w domu na środkach przeciwbólowych. Jak dobrze pójdzie, to czeka go kilkutygodniowy gips. I powinno być ok, przynajmniej taką mamy nadzieję. Pani była przerażona i zrozpaczona, ale zadziałała b. szybko. Sama jeszcze w szoku. Jak go zabierali z mężem do samochodu, była pewna, że ich z bólu pogryzie (było jej już wszystko jedno). Ale okazało się, że nic podobnego. W poniedziałek będę miała dalsze info po wizycie u weta. Axel wychodził wcześniej trochę na balkon, ale nie zbliżał się do brzegu (okratowanego), raczej obawiał się wysokości. Przypuszczamy, że może wcześniej mieszkał gdzieś nisko bardzo i czasem sobie przez okno wyskakiwał - no bo inaczej skąd? Nie mogę winić pani - zrobiła wszystko, co mogła. Mnie też by nie przyszło do głowy, że pies tak sobie skoczy przez okno.. W każdym razie pani już nigdy przy nim okna nie otworzy.. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Organy wewnętrzne raczej nieuszkodzone. Na zdjęciach wyszła też jakaś drobna chyba sprawa z panewkami w stawach biodrowych, ale wet. mówi, że to może być po prostu wrodzone. Albo i nie.. na razie nie wiadomo, bo wszystko będzie okazywać się w trakcie leczenia. A dopiero co (2 dni przed wypadkiem) rozmawiałam z panią - Axel bardzo fajnie się zadomowił, miał kontynuowany antybiotyk (był na kontroli i wet. jeszcze zalecił, żeby te oskrzela doleczyć do końca), jedyny problem to że strasznie się rwał do psów na spacerze, ale nie agresywnie, tylko żeby się pobawić. Pani powolutku zaczynała z nim nad tym pracować... Mogę tylko napisać: ech... I czekać na wiadomości o jego zdrowiu. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgnieszkaBB'] Axel - trudno uwierzyc. Napiszcie coś więcej. A tak się cieszyliśmy, że poszedł ...[/QUOTE] Wpisałam więcej info tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200346-Axel-%C5%82agodny-przezi%C4%99biony-amstaff-zamarza-w-schronisku.-Ju%C5%BC-w-domu-%29?p=16307065%23post16307065"]http://www.dogomania.pl/threads/200346-Axel-%C5%82agodny-przezi%C4%99biony-amstaff-zamarza-w-schronisku.-Ju%C5%BC-w-domu-%29?p=16307065#post16307065[/URL] -
Axel - ten łagodny amstaff ze schroniska POJECHAŁ DO DOMU:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Wklejam szokującą wiadomość, którą wczoraj napisałam na sosnowieckim: [B]Axel[/B] znienacka wyskoczył dzisiaj przez okno z drugiego piętra!!!:mdleje::-o Żyje. Ma połamane tylne nogi. Resztę potem napiszę na jego wątku. -
Zośka to złote serce w ciele czarnego niedźwiedzia. MA DOM:)
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Dostałam wiadomość od Brunki - niestety, na razie Zosia nie może do niej pojechać. Niewykluczone, że za jakiś czas, gdyby nie znalazł się inny dom... Dzisiaj będę więc kontaktować się z panem, który dzwonił - ale jakoś nie wiem, nie jestem przekonana do końca. Obawiam się, że potrzebuje bardziej psa do pilnowania - a Zosia jest psem do kochania i zabawy raczej... Sprawdzę dokładnie,najpierw będę chciała zobaczyć wszystko; myślę, że istotna też będzie reakcja pana na info, że Zosi trzeba leczyć łapki... W każdym razie, póki co, Zosia dalej w schronisku...:shake: Jakoś mało ma szczęścia... -
Sorry, [B]maciasze[/B]k - widocznie czegoś nie doczytałam..:oops: [B]Bigielka[/B] ze schroniska mogłaby w poniedziałek jechać do nowego domu. Muszę jednak upewnić się co do diagnozy - tam jest drugi biguś i pani chętnie weźmie i chorą, tylko nie na coś zaraźliwego (boi się o swojego psa i ja ją rozumiem). W takim przypadku musiałaby sunia poczekać. Postaram się w poniedziałek rano wszystkiego dowiedzieć. Jak się da, to pozałatwiam z domkiem.
-
2 małe, zwykłe pieski. Nagle w schronisku.. ZNALAZŁY WSPÓLNY DOM!
leonarda replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobrze patrzyło:) I żona też już się nimi zachwyciła - miałam telefon. Państwo bez doświadczenia z psami, ale mam nadzieję, że będzie ok:) Mamy stały kontakt. Pieski uparcie wspinały mi się na kolana, pojechały wyraźnie uśmiechnięte:) Zwłaszcza Pimpuś:) Pan kupił i przywiózł dla nich eleganckie, nowe smycze - plecione, grube, świetne dla astów:evil_lol: Zamierza kupić kolejne:lol: -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pablo Sosnowiec']Witam Do napisania tutaj skłoniła mnie trudna sytuacja . Prowadziłem działalność kilkanaście lat na cudzym placu . Mam 10 letnią suczkę owczarka niemieckiego która od urodzenia była tam chowana na dworze . Nigdy nie chorowała , ma nową ocieplaną budę , kompletną książeczkę psa oraz wszelkie akcesoria (smycz i inne). Z przyczyn ekonomicznych muszę opuścić teren działalności .A właściciel nieruchomości każe mi zabrać psa i budę. Ja nie mam możliwości aby ją zatrzymać . Myślałem o schronisku w Sosnowcu , ale włos mi się zjeżył gdy poczytałem Wasze posty na tym forum. Sprawa jest dosyć pilna więc proszę o pomoc gdzie mógłbym ją umieścić .[/QUOTE] Na pewno przydałyby się zdjęcia do ogłoszeń - ja na najbliższy tydzień się muszę wyłączyć ze wszystkiego i pisać pracę, ale parę ogłoszeń mogę zrobić, może dziewczyny też pomogą... To jednak nie znaczy, że coś się znajdzie szybko... -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
leonarda replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
I z innych info: [B]Axel[/B] znienacka wyskoczył dzisiaj przez okno z drugiego piętra!!!:mdleje::-o Żyje. Ma połamane tylne nogi. Resztę potem napiszę na jego wątku.