Jump to content
Dogomania

leonarda

Members
  • Posts

    2652
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by leonarda

  1. Ja jeszcze tradycyjnie, choć z coraz większą nieśmiałością:eviltong:, chciałabym poprosić Istar o kolejny:oops: banerek...
  2. Ojej - tak coś jakby pod Kochanowskiego podchodzi:lol:
  3. Zapraszam na wątek Mii: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205223-Mia-Mijeczka-taka-szczuplutka-młodziutka-a-już-po-przejściach...-Szuka-domu.?p=16613467%23post16613467"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://www.dogomania.pl/threads/205223-Mia-Mijeczka-taka-szczuplutka-młodziutka-a-już-po-przejściach...-Szuka-domu.?p=16613467#post16613467[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL]
  4. Myślę, że Mia (o ile mogę coś powiedzieć po 2 godzinach spaceru) okaże się psinką całkiem dzielną i wcale nie taką strachliwą, jak tylko trafi do odpowiednich ludzi. Na pewno bardzo radosną. Wygląda na taką, co chętnie szalałaby z dziećmi i - wbrew pozorom - wcale niekoniecznie była wtedy najmniejszym urwisem:diabloti: Oczywiście pod warunkiem, że to będą fajne i mądre dzieci;) To jej minka "do zabawy" (gdy już się pewniej ze mną poczuła): [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYehtpzvI/AAAAAAAApZ8/PBYfSnSYZoc/P1050907.jpg[/IMG] Gdyby jej losy potoczyły się inaczej, pewnie już by taka była - [B]w jej wieku 2 razy schronisko i nieudany dom[/B], to naprawdę dość sporo... Ale mamy z Mijeczką nadzieję na lepszą dla niej przyszłość:) Nie dodałam, że [B]sunia jest[/B] świeżo [B]po sterylizacji[/B], tak, że jedno ma już z głowy. Następne spotkanie z Mią w sobotę, a że najwyraźniej [B]uwielbia smaczki wszelkiego rodzaju[/B], postaram się dobrze przygotować;) To spojrzenie to na mięsko, nie na mnie:eviltong: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYdoH7gfI/AAAAAAAApZ0/iHZyZ6ROUpY/s512/P1050904.jpg[/IMG]
  5. Kiedy tak patrzę na te zdjęcia, myślę sobie, jakie to smutne, że niektórym psom może być lepiej nawet w schronisku niż w domu:shake: Ale i Bożenka wygląda tu czasem na całkiem szczęśliwą:evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYalLC8qI/AAAAAAAApZg/RxKcCfg0k3g/P1050893.jpg[/IMG]
  6. Mia bawiła się też z niektórymi psami: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYQ7Me4RI/AAAAAAAApYc/AWjPjMJRfdU/P1050854.jpg[/IMG] Innym podkradała jedzenie;) (Biedny Misiek:roll:) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYhcwooQI/AAAAAAAApaI/0WpdmbTVSPE/P1050919.jpg[/IMG] A nawet próbowała zaczepiać naszego starego Plamkę:p [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYOXwDGyI/AAAAAAAApYI/Qe-iM9uqzFc/P1050844.jpg[/IMG] (Chyba był średnio zachwycony....:razz:)
  7. I była bardzo chyba dumna z siebie, gdy ją wygrała;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTJ5OtbDbI/AAAAAAAApDU/Y5drs9Ubo68/s512/PICT1098.JPG[/IMG]
  8. Chętnie podkradała leżące w trawie zabawki, tarmosiła je i nosiła, przez chwilę biegała za piłeczką: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTJtEOJWHI/AAAAAAAApBY/xJL-8Pa3yNg/s512/PICT1076.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTJ1C8QoKI/AAAAAAAApCw/R0mBDDZiMbA/s512/PICT1088.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYPd7ypmI/AAAAAAAApYQ/-DqZvS3fWMg/P1050847.jpg[/IMG] Bawiła ją nawet "walka" o kaczorka:) : [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTJvCVDUtI/AAAAAAAApBo/K3cRpuYRr-U/s640/PICT1078.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTJ2asicLI/AAAAAAAApC4/GKU3hlb_kuY/s512/PICT1090.JPG[/IMG]
  9. Witaj, [B]saphira[/B] - jeszcze nie zdążyłam skończyć wstępu, a Ty już jesteś :-o :lol: Wczoraj chciałam głównie poobserwować zachowanie Mii - no i oczywiście trochę ją rozruszać:lol: Okazało się, że [B]gdy tylko czuje się bezpiecznie, jest przekochana. Bardzo lubi bawić się, skakać, węszyć trochę w trawie[/B] - no, jak każdy młody psiak. Często kładzie się na plecach i cieszy się bardzo, gdy się ją głaszcze po brzuchu:) Leżała sobie tak wczoraj, wystawiając mordkę do słońca i wyglądała - przynajmniej przez tę chwilę, na szczęśliwą:) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYiKErdsI/AAAAAAAApaU/r78ExTZ2aWw/P1050922.jpg[/IMG]
  10. Mia znajduje się dziś w jednym ze śląskich schronisk. Trafiła tam 14 października 2010 r. Dziś sama [B]ma około roku[/B], nie więcej. Dość szybko - jako, że jest pieskiem młodym i niedużym - została ze schroniska adoptowana. Niestety - dom okazał się nieodpowiedzialny, suczka nie była w nim dobrze traktowana. Polubiła dzieci, ale pan raczej nie był dla niej dobry. Podobno w jego obecności potrafiła aż posiusiać się ze strachu... Mijeczka została z tego domu odebrana i ponownie znalazła się w schronisku. Dzisiaj wykazuje lęk przed mężczyznami, na szczęście nie przed wszystkimi. Wczoraj chętnie bawiła się z jednym z wolontariuszy - panów. Najwyraźniej wiele zależy od podejścia danego mężczyzny. Dzieci lubi. Od wczoraj znów zaczęła wychodzić na spacery, a ja zostałam jej opiekunką. Myślę, że powinna znaleźć dom raczej szybko - oczywiście, jeśli będzie miała szczęście. Ważne, żeby to był dom cierpliwy i ciepły. Żeby już nigdy nie musiała się bać. Żeby nie siedziała całymi dniami niewyprowadzona na spacer. Żeby psiego duszka doceniono i pokochano, po prostu.
  11. Kiedy widzi się Mijeczkę, ma się wrażenie, że to prawdziwe maleństwo - choć ma przecież 40 cm w kłębie - czyli nie aż tak mało... Jest tak szczupła i lekka, jakby była jakimś psim duszkiem (albo lisim, bo taka jej uroda). Zdjęcia tego w pełni nie oddają, jak to zwykle bywa... Ale sami zobaczcie: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYdX80dAI/AAAAAAAApZw/U5RcSX7u-bA/P1050903.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYZSFByKI/AAAAAAAApZU/LV9wBbsYKzU/P1050880.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYURZp7gI/AAAAAAAApY0/heiZywrNLl4/s512/P1050862.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_Qbj5mfb9LrQ/TZTYYKyOx7I/AAAAAAAApZI/u3fHplnC8o8/P1050868.jpg[/IMG]
  12. Mnie się wczoraj bardzo podobało "zdechł pies" w wykonaniu Barbi;)
  13. Dzięki, [B]maciaszku[/B]:) Co do numeru Mii - to wygląda na jej stary numer, ale Bożena na pewno najlepiej będzie wiedzieć, czy jest aktualny. W razie czego, upewnię się jeszcze w sobotę.
  14. Mam pytanie - nie mogę znaleźć Mii (na picasa Bożena podaje nr 1047/10) ani na jednej, ani na drugiej stronie schroniska. Czy ja nie widzę, czy jej faktycznie tam nie ma? To moja nowa podopieczna, na pewno jest do adopcji... Wątek będzie na dniach i świeże informacje też; dzisiejsze i starsze zdjęcia są na picasa.
  15. Ja też:diabloti: Zdjęcie nr 1 - trzy psy - rewelacyjne:cool2:
  16. [B]Alicja[/B] - dziękuję, jakby co, to się odezwę:loveu: [B] Kama[/B] - obejrzę dokładnie w sobotę, ostatnio raczej nic nie zauważyłam, ale mogłam przeoczyć. [B]Asia_M[/B] - dziękuję za podnoszenie:)
  17. Myślę, że musi się dłuuugo cieszyć życiem - nie ma innego wyjścia:mad: To jego główny obowiązek[B];) maciaszek[/B] - zapytam dokładnie siostrę i jutro napiszę - ale to chyba jakaś całkiem normalna dla psów, w każdym razie podziałała super:)
  18. Chyba najwyższy czas powitać wszystkich przybyłych na wątek:hand: Biś użyłby do tego zakręconego jęzora:eviltong: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_orqX5aTl4PM/TZMbCUGlizI/AAAAAAAAB1Q/mPEcV1KRVNM/P1050821.jpg[/IMG]
  19. Jasne, że nie miał... W schronisku raczej nie ma na to szans. Ponieważ na razie usłyszałam od pracowników o lekkiej poprawie, będę obserwować, co się z nim dzieje. Jak się okaże, że sytuacja wygląda źle, to go zabiorę na badania "na miasto" (oczywiście i niestety płatne). Póki co - jest jak jest, ale będę trzymać rękę na pulsie. Pociesza mnie to, że nie jest apatyczny. No a przy problemach z biegunką wiadomo - schronowe jedzenie jest daleko od diety:shake: Najbardziej to mnie chyba martwi ten suchy całkiem nos. Zobaczę, jaki będzie w sobotę.
  20. Piękna:) A ja właśnie obejrzałam filmik - one są przefajne! A już to proszenie - mistrzostwo świata!
  21. A tak sobie napiszę, co nowego u Zulusa - bo był ostatnio u doktora Szymańskiego na dwóch wizytach. Na pierwszej, bo znów pojawił się kaszel, na drugiej - już po podaniu leków, kontrolnej - na szczęście okazało się, że jest wyraźna poprawa. Kaszel miał związek z krtanią (zresztą pani doktor Szymańska przewidywała, że może się wzmóc w początkach wiosny). Dobrze, że nie z sercem, które jest w co najmniej takim stanie, jak ostatnio, co nas bardzo cieszy (oczywiście ciągle jest na vetmedinie, ale nie trzeba zwiększać dawki). Znów pojawiły się problemy z osadem na zębach, ale raczej nie było mowy o usuwaniu - doktor zalecił jakiś rodzaj pasty do czyszczenia (wcierania) i po tygodniu stwierdził, że jest bez porównania lepiej i płytka bakteryjna prawie zniknęła. Ogólnie państwo doktorostwo byli zdumieni ogromną żywotnością Zulusika:) Stwierdzili, że on jednak raz już przeżył swoją śmierć i teraz to już ma "życie po życiu" i jest niemal niezniszczalnym supermanem (albo superdogiem raczej:evil_lol:). Zwłaszcza to było widać podobno, gdy zajadle atakował panią Szymańską (która robiła coś koło niego, jak to w gabinecie u weta), niewdzięczny:mad: A na spacerach dalej pomalutku sobie iść, zrobić siku, ewentualnie pogrozić jakiemuś dużemu psu, gdy się pojawi w pobliżu, a potem nagle dostać skrzydeł i biegiem do domu - takie są priorytety Zulusa, gdy jest na zewnątrz. W domu biedaczek bardzo wysoko skacze, gdy wita wchodzących domowników i - że ślepaczek z niego trochę - czasem nie trafia w ludzi i opada na ziemię tuż przed nimi. A potem celuje drugi raz i mu się udaje (o tym ostatnio opowiadał mi siostrzeniec - kazałam uważać i przesuwać się w stronę psa, żeby trafiał za każdym razem!). To tak z grubsza na tyle:)
  22. Kurczę, nie pamiętam nazwy ulicy... może Saphira będzie wiedzieć, byłyśmy tam razem na wizycie? W każdym razie to taka okolica domów jednorodzinnych, niedaleko od trasy przelotowej, w pobliżu jest kościół. Jak coś, to mogę zadzwonić do pani i spytać, ale co dzwonię, to ona ma nadzieję, że może z wiadomością o psie, tak że na razie wolę tego nie robić - chyba, że Ania też nie pamięta ulicy.
  23. Z tego, co słyszałam, to kierowniczka właśnie próbuje robić, co może, inaczej co najmniej Koks byłby już za TM. Ale i tak czas jest bardzo ograniczony, niestety:shake: Super pilna sprawa, oby mimo wszystko psy wyszły na plus!
  24. [quote name='Istar19'] chyba że Tajga by się nażarła i nie miała by sił na zaczepki Sznapsa :P[/QUOTE] No, biedna Tajga - już na drugim wątku się z niej śmieją, że sobie psina chce pojeść:evil_lol: Sznaps jakby o tym wiedział, to by się na Ciebie, Istar, obraził normalnie:cool3: Albo stanął w obronie ukochanej:mad:
  25. Oczywiście, że się doczeka. A na razie bardzo mi się spodobał pomysł paraolimpiady z Tajgą w roli głównej;)
×
×
  • Create New...