Jump to content
Dogomania

Marta1990

Members
  • Posts

    802
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Marta1990

  1. Morusek śliczny :D Zauważyłam że wszystkie moruski są do siebie podobne są kudłate i fikuśne :D
  2. śliczny psiaczek, szkoda, że jeszcze bez domu :(
  3. [quote name='magdabroy'] Może zwyczajnie w świecie taki pies mu się nie podoba. Ja uwielbiam ONki. I jakby ktoś postawił koło mnie ONka w typie i jakiegoś innego psa w pełni rasowego, to zachwycałabym się tą podróbką ONka, bo KOCHAM tą rase :loveu: magdabroy, a czy zachwyciłabyś się moją sunią w typie onka:diabloti:?
  4. A u mnie jest troszkę inaczej. Dzieci małe lubią raczej wszystkie pieski . Jak błąka się u nas na podwórku jakiś piesek , zawsze go dokarmiają i bawią się z nim zarówno te duże dzieciaki jak i małe. Niestety nikt go nie przygarnie ,gdzyż mają już w domu rasowe psy w typie,albo rodzice nie pozwalają. Ale nikt nie rzuca z dzieci kamieniami , gorzej z dorosłymi sąsiadami niejeden tak robi;/ Dzieci starsze marzą o piesku, ale prawie zawsze już wiedzą jakiego pieska chcą dostać(yorka. maltańczyka,shih tzu itp) rzadko mówią mamo ja chcę pieska ze schroniska lub chcę psa byle jakiego ,żeby to był pies. Jest u nas na podwórku dziewczyna(dziewczynka?) 13 lat kilka lat młodsza ode mnie. Na komunie dostała małego czarnego pieska- kupili go za 50 zł na giełdzie. Wyrósł z niego 30 cm kundelek. Ta dziewczyna interesuje się psami i często wychodzi na spacery z innymi koleżankami i ich psami- tylko że te koleżanki mają psy rasowe(w typie) jedna ma beagla druga sznaucera. Więc ta dziewczyna wmawia wszystkim że ma chichuachue nie wiem czy się wstydzi swojego psa czy co? Nigdy jeszcze nie powiedziała, JA MAM KUNDELKA.
  5. O Właśnie tak ludzie postrzegają kundle- jeśli podbiega do ich rasowca to na pewno jest zapchlony i do tego chcę go zagryźć...
  6. [quote name='Aysel']Co Ty nie powiesz? Znasz słowo socjalizacja? ;) Chodzi o to, że każdy pies, nieważne jakiej rasy powinien być zsocjalizowany z różnych gabarytów innymi psami. To bardzo ważne. Bez tego mały pies rzeczywiście może się poczuć osaczony wśród hałasów miasta. Traktujmy małe psy jak normalne psy, a na pewno nie będziemy mieć problemu z ich 'kompleksem niższości'.[/QUOTE] Właśnie nie to, że nie lubie yorków- kocham wszystkie psy!!! Ale właściciele yorków w typie, najczęściej nie socjalizują ich z innymi psami- dla właściciela każdy przechodzący pies jest zagrożeniem. Trzymam sukę na smyczy, nagle biegnie w moją stronę york- właścicielka dostała ataku histerii choć tu choć tu!!!! Ona nic mu nie zrobi-mówie , -właścicielka bierze yorka nawet nie zdążył się przywitać , znam yorka który nie umie zejść ze schodów bo zawsze go noszą na rękach, pies musi mieć choć trochę kontaktu z innymi psami inaczej się wszystkiego boi .
  7. [quote name='ladySwallow']Ja mam tymczasowo w domu psa w typie yorka, przyjaciółka zostawiła pod nieobecność swoją - to jeden z najlepiej wychowanych i karnych psów, jakie znam. A dziś widziałam pana trzymającego na smyczy psa wielkości westa, o umaszczeniu yorka, który ujadał na dorożkę ;)[/QUOTE] Wiadomo, nie można 'wsadzać wszystkich psów do jednego worka' jednak niektórzy właściciele psów są śmieszni :D Swoją drogą w Wałbrzychu widałam sklep tylko dla yorków z ubrankami i kokardkami- ale niestety chyba upadł.
  8. [quote name='NightQueen']oo dokładnie lubię rozmowy w stylu -masz zwierzę -no mam psa -a ja mam yorka :evil_lol:[/QUOTE] ja też lubie :evil_lol:
  9. [quote name='Black Amy']Jestem tu od godziny,może nawet nie.Podczytałam dwa pierwsze tematy jakie mi wpadły hmmm...pod myszę ;) /nie chodzi o to żeby teraz zlikwidować te wszystkie tematy-ale czasem zamiast rozczulać się na forum kto jak nie nazwał psa,jaka odżywka będzie lepsza-ta za 60 czy za 70 zł,czy cielęcinka góruje nad wołowinką-weźcie lepiej psa na spacer-bo te psiury niczego nie świadome leżą znudzone podczas gdy właściciele piszą elaboraty na tematy...no nieraz poprostu te wasze problemu są "śmieszne" i tyle.Ale zazdroszczę wam jednego-czasu na udzielanie się w takich tematach. Marta-po co ta bulwersacja?Ja nie mam cocer spaniela za 180 zł, nie mam też psa z łańcucha bo nie czuję się na tyle kompetentna aby zajmować się takim psem.Każdy bierze takiego psa jakiego chce dopóki nie robi tym samym komuś krzywdy więc nie rozumiem takiego nakłaniania do adopcji psa bezdomnego...?[/QUOTE] Wiesz ja się nie denerwuje tylko jest mi przykro szkoda mi bezpańskich psów które są bezpańskie bo są nierasowe. Nie nakłaniam nikogo do adopcji tylko wygłaszam swój punkt. Tematem tego topiku jest to ,czemu psy są gorsze, bo są kundlami. A to nie było do Ciebie tylko do tych osób które traktują psy i dzielą je na gorsze czy lepsze. Uwierz mi bezdomność psów znacznie by się zmniejszyła gdyby ludzie nie patrzyli na wygląd ale charakter, albo jakby wszystkie psy były ładne. Ja też zazdroszcze Ci czasu ,że udzielasz się w takich tematach, zamiast wyjść na spacer. Wedug mnie temat jest bardziej potrzebny niż to czy kupić psu odżywkę za 60 czy 70 zł.Więc może udzielisz się w temacie czy wołowinka góruje nad cielęcinką. No ale zawsze pojawia się taka osoba, której się nudzi i musi się z kimś podrażnić ;]
  10. [quote name='Black Amy']a mi szkoda właścicieli psów zaprzątających sobie głowy takimi za przeproszeniem pierdołami.Zamiast rozmyślać i dokładnie analizować jakąś sytuację weź tego kundelka na spacer,porzucaj mu piłkę a nie roztkliwiasz się nad psem któremu to wisi i powiewa czy ktoś będzie do niego ciumkał czy zostawi go w świętym spokoju.Nawet jak właściciele dyskryminują kundelki-niech dyskryminują,o wiele większą tragedią od ludzi nie zatrzymujących się na widok kudelka i nie "tititających" są np.ludzie trzymający psy na łańcuchach, wrzucający szczeniaki do rzek,pseudohodowcy-i to jest tragedia a nie sytuacje które opisujesz.[/QUOTE] Może źle to ujęłam szkoda mi psów nierasowych właśnie z tego powodu,że są nierasowe i większość z nich musi wieść życie byle jakie. O np. na łańcuchu.Bo nie przypominają modnej rasy???? Bo ludzie nie chcą kundelków już samo słowo kundel je odstrasza . Ten mój pierwszy post był tylko wprowadzeniem, przeczytaj następne....Wiem że kundelkom to co napisałam w pierwszym poście ,wisi i powiewa ,ale na tym bezpańskim to już nie....a przecież mało osób weźmie nierasowca ze schroniska ,gdy mogą mieć za 180 zł pięknego szczeniaczka ,,cocer spaniela''
  11. Rewelacyjny psiak!
  12. [quote name='ulvhedinn']Niestety jest jeszcze jedno miejsce gdzie bardzo wyraźnie widać dyskryminację kundli - w schronisku... Rasopodobne są duzo bardziej "chodliwe". Kilka razy byłam świadkiem wręcz żenujących scen, kiedy ludzie byli zainteresowani tylko tymi psami które wyglądały na rasowe, w sposób idiotyczny. Przykład: matka z córeczką. Wybrała spaniela. Odmówiono jej , dokładnie wyjaśniając, ze to pies agresywny, ciężki, absolutnie nie do dzieci. Pokazuję jej kundelki, mówię "ten jest z domu", "ten posiedział w klinice, jest spokojny, wesoły, czysty" itd. Nie, ona chce rasowego. Córeczka cicho prosi, mamo weźmy tego kundelka, ale matka nie - przecież jak się pokaże takim czymś... Raz wpadła dziewczyna, wypatrzyła w szczeniakarni psa, i ona chce tego "czipsu", nie obchodziło jej że pies jest po przejściach, niedotykowy. Takich sytuacji niestety było więcej.... ulvhedinn wyjęłaś mi to z ust.... to jest 100% prawda, często ludzie jakby nie wiem jak- pies rasowy był agresywny i niesocjalizowany to i tak go wybiorą jak mają do wyboru jego albo grzecznego kundelka. Przykład na moim podwórku błąkał się pies - super przyjazny , bawił sie z dziećmi -nie był rasowy , sasiaedzi go żałowali niestety mieli już psa i nie mogą go przygarnąć-tłumaczyli- kilka miesięcy temu pojawił się na moim podwórky wyrośnięty york ,,gwałcił'' dzieciaki ale to był york- ta rodzina, która nie mogła przygarnąć tego kundelka, bo miała już psa wzięła tego yorka . Właściciel yorka się odnalazł i musieli go zwrócić = a tamten piesek kundelek nie doczekał się domku.... Ja myśle, że 80 procent ludzi kupuje psa, bo ładnie wygląda. Kiedyś tak myśle dzieci jak marzyły o psie to o byle jakim ,żeby to był pies. Ja też marzyłam o psie obojętnie jakim, moje koleżanki też nie miały wymagań ważne żeby był psem :)to było kilkanaście lat temu... A teraz... dzieci już nie chcą psa ,,byle jakiego'' pies ma być modny, rasowy słodki . Na komunie dostają pieska takiego jakiego sobie wymarzą. Rodzice też nie są lepsi , ,,zwykłego'' psa nie wezmą, wolą takie ,,rasowce'' z targu. Znajoma matki skarżyła się jaka to ona biedna ledwo wiąże koniec z końcem. Ale na pseudoyorka było ją stać?? Wcześniej miała kundelka wyciągniętego z bardzo złych warunków na spacerze pogryzł go raz pies i zaczął jej sikać w domu-więc go zwróćiła do tych warunków co wcześniej. Miała go dwa lata... Teraz ma yorusia.. słodziutkiego,malutkiego nie odda go za zadne skarby...to nic ze na pół roku i sika jej w domu , to nic że kupiła go z przepukliną... przecież jest taki ,sweet,
  13. Nadal nie mogę uwierzyć, że tak to szczęśliwie się zakończyło :) od roku śledzę topic Toyi na stronie akity w potrzebie :)
  14. [quote name='Marta1990']ulvhedinn a byłaś kiedyś na giełdzie zwierząt przy targu świebodzkim ? Handlarze zarabiali(wiem że teraz jest ciężko rozmawiałam 2 mies temu z ,,doświadczoną'' handlarą mówi że teraz idze jej tragicznie) krocie - wystarczyło ,aby do kundelka którego ktoś przed chwilą nie mógł nawet za darmo oddać wymyślono jakąś rase do której jest podobny ( w rzeczywistości to nawet koło tej rasy nie stał ;] a już zaczynają sie nim interesować. Przykład- 4 lata lata temu moja kuzynka sprzedawała ciuchy obok giełdy zwierzęcej(ja byłam z nią). Jakiś starszy pan stał z kundelkami ok 6 tyg maści biszkoptowej. Kupiła je od niego jakaś handlara z ,,20 stażem'' Pani wymyśliła dla nich rasę : ratlerki z chichuachuą. Szczeniaków było dwa. Jeden poszedł za 200 zł , a drugi za 150 :crazyeye: radzę jeszcze raz to przeczytać :/
  15. do owczarka trochę podobny ;p i do labka też :)
  16. ulvhedinn a byłaś kiedyś na giełdzie zwierząt przy targu świebodzkim ? Handlarze zarabiali(wiem że teraz jest ciężko rozmawiałam 2 mies temu z ,,doświadczoną'' handlarą mówi że teraz idze jej tragicznie) krocie - wystarczyło ,aby do kundelka którego ktoś przed chwilą nie mógł nawet za darmo oddać wymyślono jakąś rase do której jest podobny ( w rzeczywistości to nawet koło tej rasy nie stał ;] a już zaczynają sie nim interesować. Przykład- 4 lata lata temu moja kuzynka sprzedawała ciuchy obok giełdy zwierzęcej(ja byłam z nią). Jakiś starszy pan stał z kundelkami ok 6 tyg maści biszkoptowej. Kupiła je od niego jakaś handlara z ,,20 stażem'' Pani wymyśliła dla nich rasę : ratlerki z chichuachuą. Szczeniaków było dwa. Jeden poszedł za 200 zł , a drugi za 150 :crazyeye:
  17. Postanowiłam napisać , ponieważ po raz któryś zdenerwowałam się zachowaniem właścicieli psów rasowych. Żyje w mieście ,gdzie często wyprowadza się psy bez smyczy. Zawsze gdy wychodzę z moimi kundelkami, a obok przechodzi rasowy pies(dajmy na to west) z właścicielem spotyka mnie sytuacja: właściciel widząc, że moj kundelek chcę się przywitać z jego psem .szybko bierze psa na ręcę , nie wiem czego się bojąc. Natomiast gdy za chwile przechodzi inny właściciel z rasowym psem np yorkiem lub innym rasowym psem, właściciel przykładowego westa pozwala się z nim przywitać, nawiązują rozmowę o pieskach , psy się bawią ;/ Jeszcze denerwuje mnie inna sytuacja : wychodzę z moimi psami i z koleżanką ,która ma rasowego psa Beagla. Gdy spotykamy się z właścicielami ,pierwsze co właściciel robi to zwraca uwagę na jej rasowego psa,moje traktuje jak powietrze, zaczynają się rozmowy o charakterze tej rasy, jakie to beagle są wspaniałe, choć JEJ pies nie dorasta moim do pięt, czy to pod względem mądrości ,czy sprytu. Raz usłyszałam : ten piękny (chodzi o Beagle) te to takie zwykłe kundelki. Rzadko kto do mnie podchodzi i nawiązuje rozmowe o psach. Nie żebym była z tego powodu jakaś bardzo zła, ale szkoda mi psów nierasowych, że właściciele rasowych psów, które są w większości , dyskryminują je, DLATEGO mam pytanie do właścicieli kundelków: Czy też spotkaliście się z objawami dyskryminacji wobec kundli?
  18. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1028/4a30c78145b6dc8amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1038/5cd31301bf3429d8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1019/a4e56b468f1a9c72med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/986/c2e0b93806115276med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1028/03bccebfe250fe2emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1028/12ce0eea13e694c1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1028/47e96062b68b655cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1028/d95d642d99b46d67med.jpg[/IMG]
  19. Wzieli jaą Państwo z Oleśnicy z ogłoszenia , pomogła mi bardzo Małgosia która współpracuje z fundacjami , rozmawiała z tym państwem, przepytywała ich szczegółowo ;] bez problemu podpisali umowe adopcyjną, Laila mieszka teraz w domku z ogrodem :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1019/0f99fe7e96b2be3fmed.jpg[/IMG]
  20. dzwoniła przed chwilą Pani ,pytała się o Laile Jest z Dąbrowy Górniczej. Niestety może przyjechać po psa dopiero w piątek . I chcę go dla rodziców ,którzy mieszkają w wielkim domu(nie wiem czy to starzy ludzie, czy zdają sobie sprawę że to żywiołowy pies) a i o wizycie przedadopcyjnej mowy nie ma... przecież jak ja tam dojadę?? Jestem w kropce. Pani wydawała się miła, a ja nie mogę trzymać psa dłużej ;(
  21. mam nadzieje,że do środy znajdzie się ktoś odpowiedni... [IMG]http://i55.tinypic.com/aenojt.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...