-
Posts
486 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wenia41
-
WYSTAWA OWCZARKÓW NIEMIECKICH DŁUGOWŁOSYCH
wenia41 replied to in_a's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Naczytałam się Waszych wypowiedzi, nadumałam i mam jeszcze więcej niewiadowmych i wątpliwości niż zanim weszłam na ten wątek. Nie wiedziałam co mam zrobić z papierami mojego Donka i nie wiem nadal. :placz:Wyrobiłam rodowód w ZKWP teraz mam prześwietlać stawy z wpisem do rodowodu ale zrobię to chyba do już wyrobionego mimo, że jest tam mój futrzak odpadem!!! Wygląda mi to wszystko na to, że każda pliszka swój ogonek chwali. A ja mam trudną do podjęcia decyzję, które drzwi wybrać aby do nich zastukać i je otworzyć, a przy tym nie wpaść z deszczu pod przysłowioną rynnę. Mógłby się ktoś znaleźć kto opisałby chociaż w skrócie zasady i obyczaje podanych przez Was Związków Donków ???? Oraz co je łączy oprócz Donków i co dzieli ???? Czy ktoś się tego podejmie i opisze to w sposób obiektywny ????? byłoby to dla wszystkich chcących postawić pierwsze kroki na wybiegu z DONKIEM wielką ! nieocenioną !przysługą !!!!! Z góry bardzo, bardzo dziękuję komuś kto się na tym zna lub ma z tym do czynienia !!!! -
Ja próbowałam wysyłałam e-maile do ZONDU. zanim mi odpowiedzieli na jeden z wielu zdążyłam zarejestrować mojego w ZKWP. Napisali mi, że mam wpłacic na ich konto tyle i tyle i wysłać im rodowód psa, no i oczywiście jak mam jakieś pytania to pisac e-maile. Wysłałm im następne e-maile z pytaniami ale odpowiedzi nie mam do dzisiaj. Sama mam z wyborem odpowiedniego związku problem, może dam sobie z tym spokój????Jak coś więcej będziecie wiedzieć piszcie!!!!
-
Ja też mam DONKA z papierami. Wystawiać możesz ale nie w ZKWP. Są związki dla długowłosych. Poskacz po forach, a znajdziesz opinie o związkach dla DONKÓW i wybierz sobie taki, który Ciebie zadowoli. W ZKWP niewarto wyrabiać rodowodu ponieważ dla DONKA musisz i tak wyrobić inny i w innym związku. Po co płacić dwukrotnie.
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
wenia41 replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Prawdy świata! Zawsze mówiłam i mówię, żeby ich nie lekceważyć! Ludzie bliżej od nas związani byli z naturą i lepiej ją umieli obserwować niż my i mądre przysłowia tworzyli. Moja spanielka super przyjazna dla całego świata, kochająca wszystko i wszystkich zmieniała się w zwierzę nie do opanowania z pianą na pysku jak zbliżał się do naszej furtki sąsiad za płotu. Ujadała jak wściekła nawet wówczas jak on gdzieś jeszcze daleko od swojej działki szedł do siebie. Zawsze wiedzieliśmy, że niedługo sąsiad przyjdzie na swoją działkę. Sympatia tak wielka była obo-pólna. Kiedyś jak padał deszcz siedziałam z dziećmi w domu, w kuchni z oknem na bramę, cisza jak makiem zasiał, pies spał w pokoju z przymkniętymi drzwiami, aż tu nagle zerwała się z taką furią i ruszyła do drzwi wejściowych skacząc na nie. Dopiero wówczas usłyszeliśmy wrzaski aby zabrać tego wściekłego psa (ona miała pianę faktycznie na pysku). Gdy doleciałam do drzwi zobaczyłam ukochanego sąsiada jak trzymał klamkę aby pies nie otworzył drzwi. Psa mimo jego usilnych nalegań nie odciągnęłam, stwierdziłam, że skoro wlazł na nasz teren jak złodziej, ukradkiem to niech sam psa odciągnie sobie od drzwi bo ja się też wściekłego psa boję, a on jakby był ok to pies by go nie atakował. Spieprzał do bramy jakby miał motorek w tyłku. Od tamtej pory mimo, że nie ma spanielki jak chce wejść to woła aby zamknąć psy. Jeden następca Etki już go ugryzł tylko lekkko. Nawet raz jak obecny DONK miał ok. 4 - 5 m-cy chciał mu się przypodobać i pogłaskać go jak to zauważyłam powiedziałam aby tego więcej nie robił bo niedajboże jak dorośnie nie będzie chciał go w tyłek ugryźć jak wejdzie bez pozwolenia znowu. Wyobraźcie sobie nie obraził się. Czy człowiek z czystymi intencjamin taki jest i tak postępuje. Psy są naprawdę mądrzejsze pod wieloma wzgledami od nas. Trzeba im zaufać. -
Stać mi tu spokojnie bo żaba mi ucieknie!!!! :mad:. No dobra, już dobra nie ucieknę. Posiedzę tu sobie :evil_lol:. Siedzę i siedzę ile można??? Pancia przecież grzeczny jestem. No Pancia bo kumpela sie obrazi, mogę iść się bawić????:placz:.
-
Jakie stój, jakie stój to ja sobie posiusiam. Teraz Pancia jeszcze nie wie, że ja mam bardzo silną alergię na słowo stój, ale już niedługo, oj niedługo się zoriętuje, ale co mi tam kto może, co sobie posiusiam to posiusiam. Małemu wszystko wolno - no nie??? Biegać każdy może!!! Oj ja mogę i to coraz lepiej robię. Dobra zabawa to samo zdrowie każdy piesek Ci to powie!!!!
-
Teraz jakby co z moimi piesami tylko do Torunia do ciociuni i wujciunia zasuwać będę. Nie ważne ile kilosów ważny efekt końcowy!!!!!
-
Zobaczcie kochani!!!!! gdybym nie wywiedziała się o wetce. to mój biedak dostawałby już od dwóch tygodni te zastrzyki gęste i dość bolesne - invermektynę. Mordowałabym się i ja i psa kąpielami. I czy potrzebnie???? Przez moją wiarę w ludzi, a ich pazerność o oszustwo cierpiałaby niewinna istota :angryy:.
-
Wczoraj wieczorkiem dzwonił wujcio doktorek i miał same dobre wieści? To nie plazmoidalne czy tam jakoś takie zapalenie spojówek ani nic bakteryjnego cytologia czyściutka, skórka też!!!! Okładać mam oczęta jeszcze 2 - 4 tyg. herbatką i zadzwonić z nowinami czy coś się zmieniło na lepsze lub gorsze! Dobra to nowina ale i problemowa, bo cóż z moim futrzakiem jest??? Okularki są? Są! Przerzedzenie włosa na kufie jest? Innych objawów nie ma więc czy on jest chory czy zdrowy???? Już sobie mówię ".... czepiasz się kobito :mad: biednej psiny, robotą jakąś się zajmij...." i zajęłam się galeryjką mojego kuncfota od czasu kiedy go upolowałam do dnia dzisiejszego. Cztery tygodnie jakoś mi zlecą!!!
-
Nikt nie zagląda ale nie ważne! zdjęcia dodawać będę dalej, aż dojdę do tego jak wygląda mój fircyk dzisiaj. Może ktoś zechce kiedyś z ciekawości zobaczyć gagatka. Mam już 4 miesiące. Oj dobrze uciąć sobie małą drzemkę. Teraz można się bawić.
-
Pozazdrościć śliczności!!!! Na drugim zdjęciu z kukurydzą wygląda jak maly wampireczek.
-
Już trzeci dzień w nowym domku. Ale groźny ze mnie pies zęby mam mogę jeść moje spanko :angryy:. Ładnie róg już obśrupałem? Najważniejsze mieć co pilnować!!!!! Węzełek też dobry do pilnowania.
-
A oto już w domku na swoim - Każdy coś w życiu musi mieć do roboty - pies coś do pilnowania, a my psa do użerania się z nim :cool3: z własnej nie przymuszonej woli. Jak wszystko obszedł i obwąchał zostawił nas nienacieszonych i udał się na drzemkę, nie trzeba było nawet pokazywać, gdzie jego miejsce poszedł spać na legowisko swojego poprzednika też DONKA(zapach psa czyni cuda). Wydawać by się mogło, że zawsze będzie taki grzeczniutki.
-
Za to bieganko najbezpieczniej uskuteczniać przy nodze Pana :evil_lol:.
-
A to jeszcze w hodowli ze swoimi braćmi za kratkami w samym środeczku kuncfot się zalogował.
-
Witam! Naoglądałam się galeryjek pięknych Donków i innych piesów. Myślę, że mój kuncfot nie obrazi się na mnie jak i jego zdjęcia pokażę Dogomaniakom. Urodził się 5 grudnia 2009 roku w Tucholskiej Sforze. Opieczętowali go w uszku jak prosiaczka i gdy osiągnął słuszny wiek poszedł w zwiedzać świat do ludzkiego stada czyli do mnie:multi:. Od razu obszczekał wszystko co się dało, na balkon wyleciał, a tam wiatraczek niegrzeczny kręcił się bez pozwolenia musiał na niego nakrzyczeć. I tak oznajmił wszystkim wszem i wobec, że już jest na swoim i pilnuje porządku :evil_lol:. To jegoTatuś będzie taki jak on jak dorośnie tylko bardziej owłosiony ;).
-
Niemiecki Koń -Tajfun w akcji
wenia41 replied to macharadza's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Śliczności!!!!! Jaki biedniutki tyle chwil pięknych do biegania, skakania i wariowania ucieka. Ale najważniesze zdrówko, będzie superowo znowu. A dlaczego tu tak długo taka cisza z takim piesem????? Żałujesz nam jego fotek????? Podziel się????? -
Kora czyli uparta DONka z charakterkiem;]
wenia41 replied to madziq's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Taka ładna, a taka biedniusia była. Śliczności z niej. Wielkie, czułe i długaśne mizianki od kolegi Donka i jego Panci dla Koruni. -
Urania vel Zorka- witamy wszystkich!
wenia41 replied to igaaaaa's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Jaka ona podobna do mojego poprzedniego Donka z umaszczeniem!!!!!!!!! -
Śliczności!!!! Zamiziałabym Szarika Twojego i wszystkie Donki. No i co z tego że nie ma papierka ale ma Pancię, która go wielbi. Mój pierwszy Don był bez papierka mimo, że z hodowli drugi ma już papierek ale nie jest już tak urodziwy. W pseudo hodowlach psiarze znają się i dbają o swojego pupila często lepiej niż w hodowlach - tu i tu to przeważnie tak naprawdę tylko interes. Nie popieram pseudohodowli ale znam i takie od których hodowcy zrzeszeni mogliby się uczyć.
-
Heksa Don Banditka ~ nowe l Federalna (FBI) + Filmik
wenia41 replied to Kamila_'s topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Super! Super! Super! Obejrzałam, oczarowałaś mnie Oby tak dalej Będę zaglądać!!!! Bydgoszcz pozdrawia FBI -
witam!!! Śliczności w jakim jest wieku maluszek. Mój ma już 14 m-cy.
-
Ja też uwielbiam DONKi są moją ulubioną rasą tzw kundli z rodowodami FCI. Mam Donka 14 m-cznego - wspaniałego kundla z rodowodem i zachowanymi wymogami rasy ONKA (oprócz oczywiście włosa). Poprzedni. który odszedł od nas 9.II.2009r. też był DONKiem. Był super psem obronnym, bardzo pojętnym, w pracy na trop był lepszy od ONKÓW!!! trudno było to przełknąć ONKARZOM. Co z młodego wyrośnie jeszcze nie wiem jest bardzo żywiołowy. Na razie idealny dla dzieci i ludzi starszych. Nie zamieniłabym DONKA na ONKA nigdy w życiu.
-
Kochani! Byłam wczoraj u wetów. tych u których leczyłam poprzednie moje futrzaki. Im tylko już wierzę. Ogladali mojego fircyka ze wszystkich stron, dyskutowali, znowu badali i pani od spr. skórnych stwierdziła, że powodem przerzedzenia futerka na kufie może być siedzenie w mieszkaniu po długim przebywaniu na wolności. Kaloryfery suche powietrze, spaliny w mieście i bidula nie może się zaklimatyzować. Ona nie widzi zmian skórnych chorobowych. Pan wujcio przebadał oczka dokładnie calutkie (jak by mógł to i od tyłu by zajrzał:evil_lol:) wziął wymaz na cytologię jutro w środę popołudniu będzie już wynik!!! czy aby to nie plazmoidalne (czy jakoś tak) zapalenie spojówek????? Dobrze, że to nie nużeniec !!!!!!!! ale ja i tak będę postępowała z nim jak do tej pory dopóki nie zgęstnieje mu futro na kufie - nigdy nie wiadomo kiedy te paskudne pasożyty uaktywnią się!!!! Zalecili wakacje, powrót na łono natury ale nie mam ochoty siedzieć z nim w takie śniegi na działce na pustkowiu - nie nadążyłabym ogrzewać i odśnieżać. Musi zimę przesiedzieć w domu i już byle do wiosny!!!!! trzymajcie kciuk za jutrzejszy wynik - POZDRAWIAM
-
Marta u mnie niedługo minie rok od czasu odejścia Barrego, a od odejścia Etki 9 lat. Ale pamięć pozostanie niezależnie ile czasu minie. Etka śni mi się bardzo często za to Barry nigdy. Ponoć jak pies się śni to dobrze bo to przyjaciel. Wiem, że za TM jest im dobrze - pilnują działki jak za życia. Leżą koło siebie pochowani. Więc są tak czy inaczej ciągle z nami. Często staję sobie tam i gadam do nich. Jakbym miała niepokolei w głowie, ale ja się tym nie przejmuję. Pogadać sobie mogę jest mi dużo lżej. Siostra dogaduje mi, że ludziom lepiej bym czasu więcej poświęcała niż psom. Jest po prostu o psy zazdrosna. A żle i ciężko będzie zawsze - na wspomnienie.