-
Posts
2351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Betta
-
podnosze wątek najbiedniejszej psinki w łódzkim ....
-
niestety.... tootsy po rozmowie z mężem niestety była zmuszona zrezygnować z przyjęcia pieska
-
no to tootsy sie zastanawia.... bo to wkoncu pies potrzebujacy uwagi , a tootsy ma dzieciatka którymi tez trzeba sie zajmowac uważnie... [B] że tak podpytam jeszcze ... czy ktos z sosnowca pomógłby dt np w podwożeniu psa do weta ? [/B] no i dajcie znac czy to on czy ona , jaki wiek...
-
kiurde... on czy ona ?
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Betta replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Rybka_39 .... tu jest ten [B]sznaucerkowaty[/B] o którym wspominałam...[URL]http://www.adopcje.org/adopcja41230.html[/URL] był tam w listopadzie.... kojarzycie czy ktoś go wyciągnął ? jak dzwoniłam na poczatku grudnia to mi mówili że juz go nie ma, ale na adopcje.org ciagle ktos aktualizuje ogłoszenie -
ja myśle że kikou chodziło o to m.in. czy on jako iewidomy pies jest nerwowy kiedy inny go trąci - i tu mysle nie mozna sie opierac na tym że nic nie robi sobie z suni z która jest w boksie (dziwne wogóle że sunka z nim siedzi), bo do niej juz jest pewnie przyzwyczajony...mysle ze warto byłoby go wyprowadzic na spacer z innym, jakims spokojnym samcem - jesli sie zdecydujecie na kikou to trzeba prezynajmiej tyle sprawdzic... hotelik Kikou jest w Gryowie śląskim - niedaleko jeleniej góry.... Madalleno...w która niedziele chcesz go wyciagnac i w jakim celu? poprezdniego psa wysyłalismy do kikou z pełna kwota w deklaracjach... nie wiem czy zgodzi sie na przyjecie psa w ciemno... myśmy zaczęli transportu szukac jak nam brakowało 50 zł ..a psiak tez był z łodzi macie zamiar go zdiagnozowac.... pieniazki jednorazowo wpłyneły...hotelik hotelikiem, ale moze wart sie dowiedziec co w nim siedzi bo 14 letni (napewno?) psiak moze juz sobie nie poradzic nawet z niewielkim stanem zapalnym
-
aa... to dobrze...że wiecie oby Chesio sie za bardzo nie przyzwyczaił do twoich kołderek :P
-
własnie dostałam info że w sosnowieckim schronie jest młoda bokserka...w ciąży jest ale nie wiem który mieisac... ale prawdopodobnie zaciazył ja , nie pamietam chyba jakis owczarkowaty psiur... tak samo jak nasza pitbulkowata.... ledwo to roczne i już szczeniory....masakra.... żeby w schronie rozmnażać zwierzaki... sa na to jakies paragrafy ? moze złamanie paragrafu - zapobiegac bezdomności ?
-
byłyście tam...dzisiaj? wczoraj? co z nim...jest cudowny.... skad wiesz że go chca uśpić ??
-
słuchajcie rozmawiałam z Kikou... ii... kurcze troche podrożała :P powiedziałam jej że jest troche za kolano , czyli że średni i kasia obliczyła...350 zł na miesiac.... rozbudowuje sie u niej wybieg i bawialnia... ma 11 psiaków..staruszków i chorych... wiec najwazniejsze jest dla niej to żeby psiak nie był agesywny czy nerwowy w stosunku do jej podopiecznych... pytała jak sie Yogi zachowuje kiedy go trącaja inne psy ??? ja nawet nie wiem on sam jest w boksie? kurcze cena taka jak wszedzie... kwestia rozważenia albo po prstu skupienia sie póki co na zbieraniu deklaracji, bo czasem jest tak że pod koniec jest wysyp i moze spokojnie sie uzbiera 350 zł (pobyt + karma, ewent leczenie dopłata), o transport uważam nie powinno sie martwic ...ważniejsze - z mojego punktu widzenia- jest to by ten psiak, który żył w tak bardzo niehumanitranych warunkach wreszcie doznał ciepła człowieka.... wiec ja błagam was nie posyłajcie go do kojca aaa...kikou nie uznaje kolejek... jak pies ma deklaracje i jest gotowy do wyjazdu to go przyjmuje jesli nie ma natłoku, a narazie sie nie zapowiada
-
słuchajcie...teraz weszłam, juz o tej godzinie nie bede dzwonic... zadzwonie jutro jak dam rade w pracy a jak nie to zaraz jak wróce.... ale to bedzie rozmowa na zasadzie zapytania czy Kikou ma jakies zwierzaki w kolejce, i ile by nam wzieła...ale wiadomo nie ma co wymagac żeby cos obiecywała skoro mamy tak niewiele stałych deklaracji....napewno najwazniejsze dla Kikou jest to czy Puszek jest jakkolwiek agresywny w stosunku do innych psiaków szczególnie tych słabszych...z tego co tu pobieznie czytałam to nie sadze wiec tak jej powiem (jesli zaobserwowałyscie cos innego prosze mnie uprzedzic do jutra > mój nr 510 266 079 < czy tez na wypadek gdybyscie same chciały zadzwonic... Póki co jestesmy umówione że ja jutro dzwonie dobrej nocy
-
dokładnie dzwonic... jak chcecie moge zadzwonic ale powiedzcie mi jeszcze jaki psiak jest w stosunku do ludzi... on wykazuje zainteresowanie kontaktem czy go unika czy mu obojetne ??? wyadaje mi sie mało adopcyjny ... wiek i ta głowa... ładny jest no ale cóz... dobrzez że schorn go jeszcze nie skreslił
-
aa no własnie o tej głowie tez czytałam... kurcze 14 lat to by mu sie badania przydały... biedna psina
-
no spytac nie zaszkodzi...jak ostatnio posyłaliśmy tam boroczka to wzieła 300 zł na mc ale teraz nie wiem jak sprawa wylada bo nasza bida szybko znalazła domek... a powiedzcie.... te 100 zł to juz jest z tych rozliczen podatkowych? ja tak pobieżnie troche tu czytam wiec wybaczcie... ii ... wogóle nie jest zdiagnozowany?
-
yy... pół Polski trzeba byłoby przejechać...niedlaeko wrocka.... ale transport jakby co sie znajdzie.... jak uważacie... ja gdy pierwszy raz o nim czytałam...chyba na stronie schronu jakiegos albo fundacji.... to pisało ze on tak psychicznie nie dokonca normalny....że ma jakies fobie i tiki czy cos takiego... zreszta nie dziwę sie skoro w małej komórce mieszkał... dlatego sobie mysle że trzebaby było go pożadnie zsocjalizowac.... i dlatego chyba odpowiednie dt z stałym kontaktem z ludziem czy wąłsnie jakimis nieszkodliwymi psiakami (tak jest u kikou)...no ale nie wiem na czym polegaja inne dt....na ile dane osoby poświecaja czas konkretnym psiakom......?
-
kurcze.... gdzies kiedys trafiłam na tego pieska.... i za chiny znaleźć go nie mogłam a po coałym necie szukałam....a tu nagle otwieram czyjś banner i ta biedna psinka.... wiecie... nie dosć że piesek niewidomy to jeszcze w zwiazku z przezyciami moze różnie reagowac na schody itp... kurde on potrzebuje być miziany.... 12 zł troche duzo.... myslałyście o hoteliku u Kikou.... ona ma staruszki...w domu....mysle że czułby sie tam dobrze...niewim ile teraz by wziała.... ale mysle że mozna byłoby ponegocjowac na 10 zł za dobe.....jakby co to ja sie zgłaszam do negocjacji
-
[SIZE=3]korzystając z tego że Chester rybnicki...pozwole sobie tu zaprosić na BAZAREK dla SCHRONISKOWCÓW rybnickich > juz tylko do 14.04 ... proszę zajrzyjcie > [URL="http://www.dogomania.pl/threads/182870-DZIECIAE-CY-na-pomoc-schroniskowcom-do-14-04-OBNIA-KA-CEN-i-promocja/page9"]http://www.dogomania.pl/threads/182870-DZIECIAE-CY-na-pomoc-schroniskowcom-do-14-04-OBNIA-KA-CEN-i-promocja[/URL][/SIZE]
-
ja polecic moge tylko warunkowanie pozytywne... rozpoczynajac od zostań - smakołyk, do soema odchodzi koleżanka daje smakołyk...hmm...moze podziała....
-
mój 14 letni wierny przyjaciel odszedł 15 pazdziernika.... nie wyobrażam sobie abym kiedykolwiek miała jeszcze TAKIEGO psiunia... ryczałam non stop przez 2 miesiące...a dom wydawał sie tak przeraźliwie pusty, że ...... pojechaliśmy z rodzicami do schroniska i przywieźliśmy Misiaka.... przyzwyczajam soe do niego , jest kochany, ale żąden pies juz nie zajmie miejsca tego który był ze mna tak długo...nawet tego nie chcę.... i własnie dlatego zdecydowałam sie juz nie brać szczeniaka współczuje konieczności podjęcia "tej decyzji".... współczuję straty
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Betta replied to leni356's topic in Już w nowym domu
na poczatku roku w Dąbrowie Górniczej zaginął 15 letni kudłacz http://www.utracone.pl/files/images/1526-big-1-1268591247.jpeg może go znacie... kontakt 728 344 434 -
jee.... taki z niego cwaniak.... oj nie ładnie kłapać zebskami ps ja mysle że chęć staranowania łazienkowych drzwi nie jest zależna od poziomu jego wybiegania.... hmm w schronie był jakies 3-4 tygodnie... a został znaleziony na ulicy :(
-
melancholijny ?? hehe...dobre...on strzelił takie łoczyska żeby Soema zwariowała :evil_lol: i go wyciągneła.... jego pierwsze imię to Wulkan ....sasa:p
-
no to ja jeszcze tu zaznaczę.... że przestrasznie sie ciesze że ktoś go wyciągnął ze schronu i znajdzie mu odpowiedzialnych właścicieli.....i przeogromnie jestem wdzięczna że Ty sie na to zdecydowałaś ;) mam nadzieję że tym razem rybnicki Boksiu nie naciagnie fundacyjnej skarpety... za nadto :P
-
dokładnie.... bubu wczoraj był/a dostępny/a a odzewu żadnego.... mam nadzieje że osoby odpowiednie za los Małej nie zmarnuja szansy o której mówi leonarda - a żeby jej nie stracić trzeba wiedziec na czym Mała stoi i szybko działać
-
[B]trzba spróbowac sie wstrzelic w wolne dt w jakiejs fundacji.... ja nie wiem jakowe sie akurat zajmuje ONkami w Polsce, ale niemiecka Hundehlife sie zajmuje i skontaktowałabym sie z nimi ale nie moge sie cos doczekac na informacje o jej stanie zdrowia i przewidywanym leczeniu/rehabilitacji[/B]