-
Posts
2351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Betta
-
o jeny, ile sie tu podziało... wszystkiego dobrego na nowej drodze Chester !
-
macie kogos do wizyty? ja moge pod[pytac kogos .... ?
-
własnie co u ślicznoty słychac ??
-
TUSI - przemiła, ale wycofana w schronisku mikro KUDŁACZKA-już w DS !
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
cytuje : Beata - ja 100% odpowiedzialności za nią nie wezmę, nie a o czym mówić. Jeśli nie robimy tego razem, to przykro mi bardzo. ja: mi tez jest przykro że nie mam na tyle silnej psychy żeby szybko i efektywnie działać na różnych polach....a jak juz wspominałam nie bede miała teraz głowy do takich spraw... nie bede nic obiecywac...bo nie lubie nie dotrzymywac słowa... bazarki dla naszych shroniskowców będę robic, dt będe szukac ale pewnego i najlepiej bezpłatnego... cały czas pytam ludzi i mam jeszcze w planie małą akcje z UTW... także nie jest tak że nie robie nic ale akurat na ten czas odpowiedzialności za psa na hoteliku nie wezme... ja jej ciagle szukam dt....jutro ide wywołać jej zdjatka i porozwieszać to tu to tam... -
dokładnie szelki załatwia sprawe... ale generalnie nie oszukujmy sie gdziekolwiek nie trafi niech ludzi wiedza ze na poczatku moze obijac sie o meble, wchodzic pod nogi i bas sie schodów...ale to wszystko do wypracowania.... i uwazam lepiej go do mieszkania w bloku niz do domu duzego gdzie biedak by sie dopiero zagubił... 3mam kciuki
-
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Betta replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Romek byłby fajny dla rodziny z dziećmi - ale takimi które by go nie zameczyły... ale ruch i zabawa mysle to to co on lubi, nie zerduszko? łon jest przekochany... a Gringo jest przepiekny....eh -
Pinuś młody, cudny kudłacz nareszcie ma WSPANIAŁY DOM!!!!
Betta replied to tomcug's topic in Już w nowym domu
nie ten pies...rewelacja ! -
TUSI - przemiła, ale wycofana w schronisku mikro KUDŁACZKA-już w DS !
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Agucha... ;) nigdy nie wiem co mam pisać jak mnie pytaja ludzie czy do dzieci grzeczna.... ja mysle że jak sie dziecku da wytłumaczyc żeby uważał przez kielka dni bo piesek sie musi oswoić - to z nia nie bedzie problemu...ona potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem... czy nie ma fobii dzieciecej to bym juz proponowała sprawdzic zabierajac dzieci do schorniska i na trawce spokojne zapoznanie... napewno w nowym miejscu gdzie bedzie ja na poczatku atakowac nadmiar bodźców to dzieci nie powinny byc wobec niej nachalne... widac że maleńka chce sie otworzyc.... ja mysle tak... ona ma predyspozycje żeby sie szybciutko otworzyc i ja w niej widze kolanowego pieszczucha wiec gdyby nie wiem to bic sie o nia powinni (chociaz staruszki tez ludzie biora od nas)... ale nie wiem jak ja zdiagnozujemy co tam wykryjemy ...wiec nie ma co wróżyc.... nie jest brzydkim kundlem i otyle szybko moze znaleźć domek ja nie wezme odpowiedzilności w sytuacji kiedy ludzie zrezygnuja z deklaracji i bedzie trzeba szukac hotelu, czy bedzie trzeba małą od ciebie przerzucac na jakis hotel.... mam teraz za dużo na głowie swoich spraw i pociagnie sie tak pewnie do wrzesnia.. także jak zerduszko zechce wziac na siebie cieżar odpowiedzialności... (ps wiem ż ejuz wziełas... :*) to ja nie widze problemu a nawet bym sie cieszyła że mała do ciebie trafi... faktycznie mozna by było na poczatek zbierac do sumy która ty nam zaśpiewasz... a jakby mała cos za długo szukała domu to zbierac na hotelik ...ale wiecie że to potem róznie bywa z deklaracjami ja jej założyłam wątek bo martwi mnie jej apatycznosć i te drgawki które tam kiedys zauwazyłam... mysle ze warto ja szybko zdiagnozowac...a kochana psiunia jest to gwarantuje ! Agucha, to sie dowiedz jak tam stoisz z ta druga sunia i daj znac.... -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Betta replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
widzę zerduszko że dokonałaś u goldenomaniaków dogłębnego wywiadu.... bo ja na forum takich info nie znalazłam... jesli rzeczywiscie tak było to ja wymiekam... z tych wszystkich ludzi starszy pan naprawde wydawał sie do rany przyłóż... a wychodzi na to że rzeczywiście sa głupi ...koniec z wizytami Bartuś powodzenia ! -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Betta replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
bycie miłośnikiem zwierząt nie wyklucza niewiedzy dot. lęków i wrażliwości psów czy innych zwierząt oczywiście że wiele opiera sie na moich odczuciach ale i w pewnym sensie znajomości tego typu ludzi - żyjących na wsi i traktujących psy stróżujące tak a nie inaczej.... oni w porównaniu z innymi sa na plusie..poza tym pisałam o tym że pies uciekał im często i to mogli uznac za sposób radzenia sobie z problemem aby nie zalała nas fala głupikowych ludzi trzeba uświadamiać, dac szanse stania się "mądrymi" a nie obracać sie na pięcie widząc budę i łańcuch -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Betta replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
tamten nie był uśpiony w koncu... bo ta babka zadzwoniła do ludzi od Goldenów i powiedziała im że oddała psa do schroniska i prawdopodobnie ma byc uśpiony jak nikt sie nim nie zjamie... wiec goldeniomaniacy go wyciagneli .....tyle wyczytałam nigdy nie wiadomo wszystkiego napewno... myśle że Pan nie kłamał o spuszczaniu psa.... to typ który z fascynacja opowiada o zwierzetach... wyraził pragnienie aby sie psiaki zaprzyjaźniły... jasne trzeba brac wszystko pod uwage, ale sprubójcie zachowac rozsądek i nie przypisywać Państwu którzy chcą jamnika uczestniczenie w decyzji ich 40letniej córki... bo tego nikt nie wie jak było...nawet nie wiem czy oni razem mieszkają aa...Państwo nie odnieśli sie do sprawy goldena bo nie słyszeli nawet że o tym rozmawiałam z córką która wychodziła z domu... ja też coś czuje że domek dla jamnisia dobry ale niekoniecznie takiego mało-przewidującego..że sie tak wyraże... -
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Betta replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
oj jemu faktycznie przydał by sie domowy dt ,ale przede wszystkim popracowac z nim trzeba... dla mnie jak pies wyje to jest nieszczęsliwy, a ludzie mogą sobie puścić głośniej telewizor...a panów ze SM można zawsze zaprosic na herbatke : ) ps uważaj jaaga żeby go nie nagradzac za to wycie... i nie rozumiem czego sie obawiac ....40 kg ma swoje prawa ...:diabloti: -
RYBNIK/SZUKAMY DT/pittbulkowata sunia w schronisku
Betta replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
jak juz to 3 woda : P myślę że były odchowywane, ale zastanawia mnie gdzie sie szybko zmyły... -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Betta replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
ja tak poszłam z buta na te wizyte... i szczerze nie wiedziałam że bartus miał incydent z kłapnięciem.... nie ma co go tam pakowac ze wzgledu na owy incydent, jak i fakt, że jakkolwiek źle ostatnia sytuacja z psina mogła się dla zwierzecia zakończyc źle, tak i pewnie ich psychika została nadszarpnięta nieporadnością z zachowaniem psa i kolejny pies nie bedący spokojnym miziakiem może miec nieciekawy los - biorac pod uwagę że córka Państwa miałaby cokolwiek do gadania , bo Pan-dziadek nie jest typem człowieka który szybko by sie poddał i oddał psa-tak sądzę czytajcie uważnie.... pies jest na dworze od kilku lat , jak sie urodził mieli juz miziaka w domu, a znam mnóstwo ludzi dla któych jeden pies w domu to jest dosć... wiec ten jegomosc wylądował na dworze w bardzo dobrej budzie.... a Pan go spuszcza czesto... tu jedynie nie gra łańcuch ale ludzie na wsi niestetyty takie stereotypowe myślenie maja jeszcze...ale ja bym ich nie skreslała z tego powodu.... i potrafie zrozumiec że sobie myślą że jak pies juz kilka lat siedzi na dworze to bedzie szalał w domu...niestety -
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Betta replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
śliczności i owszem a jaki milusiński !!! drugi Bimsiu... miziałby sie i mizial... ciekawski i coraz bardziej radosny czaruś -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Betta replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
info z wizyty w rybniku... Państwo mieli wcześniej juz dwa jamniki... ostatni dożył 14 lat... dużo o rasie wiedzą (Pan od razu zauważył na nowych zdjęciach że ma coś przydługawe nogi ale była to zwykła uwaga....bez rozczarowania)...najważniejsze o co przy wejściu zapytała najbardziej zainteresowana Pani - babcia ;) to czy nie jest agresywny bo ja ostatnio jakis psiak ugryzł i sie boi... mają jeszcze jednego psa który jest przy budzie -niestety na łańcuchu ale jest tak dlatego że często im uciekał...spuszczają go często i pilnują, budę ma ocieplona solidną....tak więc o zwierzaka zadbali pomijajac sprawe łańcucha...niestety ludzie na wsiach mają takie przekonania że łańcuch jest sposobem na problemy... tak czy inaczej widzę że mają serce do psów...kotów też bo mają 2 ...jeden domowy wykastrowany pers przyzwyczajony do psów, drugi podwórkowy-dokładnie kot córki zza płota ale na podwórku na którym miałby hasać Bartus tez sie pojawia,,,,i ponoć nie pozwoli sobie w kasze dmuchac kolejnego psiaka Państwo chcieli miec do domu, do miziania, a piesek który jest na podwórzu to został tam dlatego że wczesniej juz państwo mieli owego jamnika w domu który zmarł Bartus wychodził by na ogrodzony teren... i Państwo liczą na to że zaprzyjaźni sie i z drugim pieskiem i kociakiem wyniuchałam że sprawy takie jak szczepienie, odobaczanie, a nawet kastracja (kota akurat) jest Panstwu "znane " ... duzo pytali też czym był żywiony...poniewaz niemiałam czasu zapoznaćsie z wątkiem wymyslilam sobie że skoro był ze starsza pania to dostawał gotowane, no a Panstwo pytali czy moze tez sucha ... zostali uświadomieni że spokojnie można psa przestawic... chociaz czuje że Pan chętny jest do raczenia psiaków kiełbaskami podsumowujac...Panstwo mysleli że ja juz go dzis przywiozę,...sa strasznie nakręceni... jak dla mnie odpowiedzialni, chociaz o pewnych rzeczach można uświadomić jeszcze... i tu wspomne o czymś o czym pewnie chcielibyście wiedziec córka państwa miała goldena...minęłam sie z nia w drzwiach, pytała czy pracuje w schornisku , ja na to że wolontariuszką a ona "to pewnie poznała Pani mojego Benka" ... pani niedawno dała go uśpić...od jej siostry czyli drugiej córki dowiedziałam sie tyle tylko ż enie był stary, że nagle zachorował i trzeba było... nie wiem na co .. nie chciałam ciagnac za język bo miałam byc ostrozna a pani widziałam nie chciała kontynuowac watku, moze dlatego że sprawa świeża i chyba wszyscy przeżyli strate tego psa... tu sobie myśle że goldden mógł miec cos powaznego a Panstwo mogli trafic na nieodpowiedniego weterynarza (a w rybniku sa tacy) to nie ich wina że zupełnie zaufali jego wiedzy.... Mysle że warto podpowiedziec Państwo gdzie w rybniku jest lepszy a gdzie gorszy wet ! apropo tej sytuacji niepokoi mnie jedno... państwo bardzo kochaja zwierzaki i mysle że siedzi w nich sprawa z tym goldenem, szczególnie w córce - jego włascicielce (nie wiem czy ona mieszka z PAństwem czy osobno)... mysle sobie że trzeba byłby ich dobrzez uświadomic w tym jak ma sie stan zdrowia Bartusia... ja sama o tym niewiele wiedziałam jadac tam dzisiaj ale pani Tereska powiedziała że im jeszcze wszystko wyjaśni.... proponuje zrobic to za wczasu....bo córka Państwa która przeżyła stratę ostatnio myślę że będzie miała poważne obiekcje....a rodzice pod jej wpływem róweniż mogą sie zawhac... generalnie żle sie czuje z tym że im o tym nie powiedziałam... sa bardzo nakręceni ale w obliczu starty którą przeżyli mysle że może byc róznie... i igramy troche z ich uczuciami i losem Bartka.... ja bym im pieska powierzyła, ale chorego na obecny czas raczej nie bardzo..chyba ze z pełna świadomości a go wezmą decyzja należny do was aktualizacja; nie dała mi spokoju sprawa z Goldenem-psem córki Panstwa którzy chcą adoptowac Bartka..oto co znalazłam w sieci... [URL]http://www.goldenretriver**********/wychowanie,5/bono-rehabilitacja-zachowan-agresywnych,5120.html[/URL] [URL]http://www.pomocgoldenom**********/do-adopcji,1/bono-bedzie-uspiony,3161.html[/URL] 100% pewości nie mam ale zgadza sie rasa, imie , miejsce i data ...podejrzewam że to włąśnie Bono był psem który ugryzł pania i dlatego mnie pytała czy jamnik aby napewno nie jest agresywny..adruga córka nie chcac sie "'chwalic" powiedziała że nagle zachorował.... Nie wiem czy nieporadność 40-letniej córki Państwa (nie wiem czy mieszkaja razem...mozliwe) i jej nastawienie do swojego psa, powinno wpłynąc na to czy jej rodzicom można zaufać.... nie wiadomo jak oni odnosili się do jej decyzji i jej męża ale napewno jakos to na nich wpłyneło... i kto wie jak wyglądała by sprawa gdyby pojawiły się kłopoty z nowym psem -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
Betta replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
ok, znalazłam zdjecia -
TUSI - przemiła, ale wycofana w schronisku mikro KUDŁACZKA-już w DS !
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
podnosze..... -
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Betta replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
kurcze teraz to widac te psiaki.... GRINGO jest cudny .... do kogo trafił? bo sie nie moge połapac -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Betta replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B]uwaga FELEK - [/B]Feliks .... Jesli zagląda tu Pani która do mnie dzwoniła ws Felka to prostuje że ktoś wkleił z rozpędu mój kontakt a tym pieskiem zajmowała sie inna wolontariuszka... tak czy inaczej jutro bede mogła udzielic wiecej informacji bo rano wybieram sie do schroniska [B]danka1234[/B], w poscie nr 5 jest nasz rybnicznin...zmien mu prosze imie na Felek... nie wiem czemu napisałas Feliks ...hmm -
czyli co wizyta w wodziu zawieszona?? kurcze może kobieta sie wystraszyła wizyty albo nie chciało jej sie czekac... hmm
-
z Zabrza k/Gliwic też ma jechac piese4k do kikou ale nie wiem czy uzbieralki juz cała sume chyba nie.... [B]Mantis[/B], dajesz tu ten nowy banerek ??? ps zapomniałam odpisac czyszczac skrzynke ....zajefajny...dawaj go !
-
właśnie...alo alo ?
-
dostałam zaproszenie wiec jestem....ale czuje bezradność w tym przypadku i wielu innych..i juz nie mam pomysłów.... oprócz jednego podbic do Uniwersytetu III Wielku jesli taki macie w miescie... a ja sie niedługo do moojego wybieram moze tam znajda sie starsi (nie starzy) ludzie których dzieci "wyszły' z domu i niemaja juz o kogo dbac....
-
TUSI - przemiła, ale wycofana w schronisku mikro KUDŁACZKA-już w DS !
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
nu to mam nadzieje że obnizka bedzie.... obawiam sie jednak że zbieranie kasy bedzie trwało kawałek czasu...a cały czas zastanawiam sie czemu ona sie wtedy trząsła...i myśle sobie że to że nie ma guza to ie znaczy że nic innego jej nie doskwiera na tyle ze jest też apatyczna.... jedna sunia jak juz wspominałam miała problemy z sisusianiem bo miała zwapnienia w jelitach które naciskały na pęcherz.... ratunek przyszedł niemalże w ostatniej chwili... musze w końcu wstawić zdjecia Lunki na watku schroniska...widac jaka jest różnica kiedy była w schronie a kiedy juz podleczona u nowych właścicieli... oby Tusi nie czekała długo