Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. Takie adopcje cieszą najmocniej :) oby teraz Boni faktycznie szybko się przyzwyczaiła - drugi pies pewnie też jej w tym pomoże :) Edi na mailu masz opisy, daj znać co zmienić, to też bym je na stronę dała :)
  2. Zdrówka dla Pati :) jaaaką niespodziankę? no i jak coś jutro większość dnia jestem w domu ;) to czekam na informację co do psiaków - bym mogła ogłoszenia napisać
  3. Sunia też już jest - a zdjęcia Westy za moment dodam, musiałam się posilić ;) Co do suni Gamy, to spytaj jeszcze o kontakt - czy mogę dodać nr telefonu czy maila, a i gdzie sunia przebywa (miejscowość) :)
  4. Mam wrażenie, że dogomania zamiast działać lepiej z biegiem czasu, działa gorzej - przynajmniej u mnie... Dlatego tez zgłaszam, że wysyłanie zaproszeń na bazarek zajęło mi więcej czasu niż myślałam :( Zajęłam się też stroną - jeszcze nowe zdjęcia Westy zaraz dodam, a opisy zrobię jutro po pracy, dobrze? Jeszcze jakbyś mi napisała, czy Westa, Hagir i Jana ładnie się słuchają? lubią psy? Nadają się do domu z dziećmi? jak idzie im chodzenie na smyczy ? ;) Cały dzień coś chodzi mi po głowie, ale nie potrafię tego złapać...irytujące :nonono2: a no i właśnie - imiona tych dwóch nowych suń poproszę :) rozumiem, że ta która była w ciąży jest po sterylizacji? A Skaut tez zasługuje na opis, co nie? napisz coś o nim a też mu zrobię :) albo zadzwoń jutro po 17 jak będziesz mieć chwilkę, jeśli Ci się pisać nie chce :D
  5. Powodzenia psiaki ;-),domek Pasko najbardziej mnie cieszy,chwile się chłopak nasiedział :) Zmykam do pracy,miłego dnia wszystkim ;)
  6. Jak będziecie w okolicy, to podrzucajcie :) do sufitu mam jeszcze sporo przestrzeni :D a tak serio, to zapasy się powoli wyszczuplają bazarkowe, co miałam to dałam jeszcze na mój bazarek - plus kilka rzeczy jeszcze dostałam, ale za późno, będą na następny :) No i misie musicie odebrać ;) jeszcze dokupiłam parę na bazarku - to jak dojdą będzie już pokaźny worek maskotek :D Co do psiaków..ciężko stwierdzić, Sajmonek wydaje się jaśniejszy przy czym ma wyraźniejsze obwódki wokół oczu - ale to może być tylko wynik fotografii, zawsze można podesłać im zdjecia Sajmonka :)
  7. Edi za opisy wezmę się najpewniej jutro, ok? ;) po pracy jakoś popołudniem...tylko będę potrzebować jeszcze jakiś info, ale to Cię spróbuje pod telefonem złapać :) tymczasem zapraszam na bazarek - podrzucanie bardzo mile widziane :) jutro jakoś porozsyłam zaproszenia, zobaczymy jak to pójdzie na nowym dogo http://www.dogomania.com/forum/topic/143196-pchli-bazar-wszystko-mo%C5%BCna-tu-znale%C5%BA%C4%87-sukienkibluzkispodniezabawkitorebki-i-wiele-innych-naprawd%C4%99-tanio-s%C5%82odkopsiaki-zapraszaj%C4%85-do-1710/#entry15822877
  8. Piękny z niego śliniak ;)
  9. nic a nic się nie bał...chyba troszkę już za zimno było - choć słonko grzało, bo był taki właśnie...nieruchomy. Potem odleciał, ale wciąż się kręcił koło grilla - chyba szukał ciepła :)
  10. Nie ma za co. Mówiłam, że ciągle pisze. A owczarki są mi wyjątkowo bliskie :sad:
  11. Był dla mnie wszystkim. Od kiedy ujrzałam go po raz pierwszy, stał się dla mnie bytem, który jest najważniejszy. Był powietrzem, jedzeniem, wolnością. BYŁ powodem, dla którego wstawałam rano, w dzień byłam na zawołanie, a nocą czuwałam nad jego snem. BYŁ, a ja byłam dla niego... 6 wspólnych lat minęło, jak jeden dzień. W sercu była pewność, że tak będzie zawsze. Ja i ON. Pies i jego pan...przyjaciele na całe życie... To był pochmurny poranek. Dzień jednak nie zapowiadał niczego złego. Ot początek jesieni, koniec kolejnego lata. Ten dzień jednak zostanie w moim sercu już na zawsze. Przyjechaliśmy do miejsca, które pachniało strachem, zniechęceniem, porzuceniem...pachniało setką obcych psów i tysiącem złych wspomnień. Nie widziałam ich, ale czułam setki oczu patrzących i wyczekujących na to, co się stanie. Nie rozumiałam tego. Małe pomieszczenie, przytulne, ale malutkie. Obce. Zapachy też były obce, nieznane. Nic nie było znajome, tylko ręka pana, która gładziła po głowie, tylko jego głos, który mówił cicho – przepraszam. Wtuliłam głowę w jego rękę, instynktownie bojąc się ją opuścić choćby na sekundę. Wiedziałam, że jak do tego dojdzie, to stanie się coś strasznego. Jednak pan sam cofnął dłoń. Nie spojrzał mi w oczy, odwrócił wzrok, a ja nagle, nie wiedząc nawet dlaczego zostałam sama, a przede mną zamknęła się krata. I w uszach rozbrzmiewała tylko ostatnia wypowiedziana komenda – zostań! Zostań... Zostań...rozbrzmiewało w mej głowie kolejne dni. Wiec zostałam, czekałam..przecież następstwem po ZOSTAŃ, jest DO MNIE, albo NO CHODŹ...następstwem jest powitanie, radosne chwile... Ale on nie wracał. Dnie i noce, jak jedna chwila przemijały bezpowrotnie, a on nie wracał! Inni ludzie, inne głosy, spacery, jedzenie..NIE..to nie to! Nie tego potrzebuje! Gdzie jest mój przyjaciel? Gdzie jest ten, dla którego żyłam 6 lat? Samotność...po raz pierwszy uderzyła pewnej nocy. Zimno się wkradło w futro i serce, zmroziło ogon...samotność, tęsknota...i już wiedziałam, wiedziałam dlaczego setki oczu patrzyło... On nie wróci szeptał rozum, zostawił Cię... choć serce nie chce w to uwierzyć, to już wiem, że to prawda...Ten dla którego żyłam, zostawił, porzucił...zapomniał... Nazywał mnie Pomyłką. Paradoksalnie, bo zawsze powtarzał, że jestem dobrem, które go spotkało... a teraz go nie ma. Zostało tylko imię; Pomyłka...oto czym teraz jestem. Błędem ludzkiego rozumowania...bez celu, bez przyjaciela... Samotność...brak ludzkiego cienia u boku...to najgorsza z kar, tym bardziej, jak jest się niewinnym.
  12. Może powinnam..ale ja od zawsze używałam okularów tylko na lekcjach - potem tylko w pracy (i to nie zawsze) w końcu się wybiorę do okulisty, bo i tak muszę. Powinnam chodzić co roku, ze względu na cukrzyce :] ale co mi tam okulary - widzę z bliska całkiem dobrze! Oto spotkanie z Rusałką Admirałem - pewnie już ostatnie w tym roku :( mówi wam cześć :)
  13. Okazało się, że Enej - to Kuba (imię z domu), oddany przez właścicieli..ale powodu jeszcze nie znamy, to musi się Ewes dowiedzieć jak dojedzie do schroniska w któryś dzień
  14. Skąd te wszystkie biedne psy się biorą :( na prawdę nie potrafię tego pojąć, poziom okrucieństwa przerasta moje zdolności rozumowania. Nic tylko się :flaming: ... Jutro uaktualnię stronę, o tej godzinie to znów by się coś pomieszało - wieczorami często edycja nie działa jak trzeba :siara:
  15. Kuba z nudów zaczął uprawiać yogę :D czasem bywa strasznie smutny :(
  16. Enej - a tak na prawdę Kuba, to zabawny psiak :) Kilka zdjęć w ten deszczowy poranek
  17. i dla Pomyłki, tak jak u Frytki zawsze mogę zrobić nowe :) PS wstawianie tych banerków coś idzie mi na trzy razy...bo za pierwszym nie chcą wejść! więc podobnie może być w sygnaturze - jak coś próbuj kilka razy :P
  18. banerki dla Frytki - jak się dorobi nowych zdjęć, to mogę zrobić nowe :)
  19. jestem - co do właściciela pozostawię bez komentarza .... sunia powinna szybko kogoś zauroczyć! Oby tylko sensownie :)
  20. Bardzo mi przykro :( Mogę jedynie napisać, że u Was As miał dom - może nie idealny, ale myślę, że najlepszy jaki mógł dostać i jaki kiedykolwiek miał!
  21. bo mi się pogięły w pracy...już 1,5 roku temu - i jakoś mi do okulisty nie po drodze ;) poza tym ja strasznie nie lubię okularów, a soczewki...nie przemawiają do mnie - znaczy to dobrze, że do mnie nie mówią! Ale z moją alergią, która lubi pojawiać się i znikać, by znów zaatakować znienacka, wolałabym nie mieć niczego na oczach :) Poza tym...widzę jeszcze całkiem dobrze - nie prowadzę, więc mogę sobie pozwolić na niedostrzeganie znaków na drodze, a tak to całkiem dobrze mi idzie :D no i jakie pole dla wyobraźni ;) No i solidaryzuje się z Holusią...ona też coś ślepawa jest ! Nie raz po zabawce przebiegnie, ale jej nie zobaczy -.- i potem biega w kółko i szuka..i wdeptuje piłeczkę w ziemię coraz bardziej!
×
×
  • Create New...