-
Posts
11052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Istar19
-
Kropka - wesoła i towarzyska suczka w typie dalmatyńczyka MA DOM
Istar19 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
banerki dla Kropki - jak coś zrobię inne :) [URL="http://tiny.pl/q27t5"][IMG]http://tiny.pl/q27t9[/IMG][/URL] [URL="http://tiny.pl/q27t5"][IMG]http://tiny.pl/q27tw[/IMG][/URL] [URL="http://tiny.pl/q27t5"][IMG]http://tiny.pl/q27tc[/IMG][/URL] [URL="http://tiny.pl/q27t5"][IMG]http://tiny.pl/q27td[/IMG][/URL] [URL="http://tiny.pl/q27t5"][IMG]http://tiny.pl/q27tf[/IMG][/URL] -
nii tam masz i tak dużo na głowie, a ja sobie z pocztą poradzę ;) a jak nie ja, to mój Patryk, a co! :) jedynie jak już bazarek powstanie to bym się grzecznie do kogoś uśmiechnęła co by mi pomógł powysyłać zaproszenia na dogo ;) no i jak już będę mieć fanty to się uzgodni co do opcji bazarku czy w formie licytacji czy tylko KT. Cieszą bardzo takie wieści od wyadoptowanych psiaków :) oby takich więcej!
-
Czy mogę cosik więcej dowiedzieć się o jamniorkach ?:) chciałabym chociaż chłopaka na stronę już dać - czekam na werdykt w sprawie imienia, plus wiek by się mi przydał :) szczeniaczków z lasu ile jest u Ciebie? one mają około 3 miesięcy? grzecznie tez czekam na zdjęcia siostry jamniczka i nowej suni :) co do bazarku, mogę mieć fanty u siebie, a męża mojego zagonie do ewentualnego wysyłania :D ja na pocztę chodzić nie lubię:evil_lol: w niedziele pracuje do 14, w domu jestem ok 15, ale w domu będzie Patryk więc odebranie fantów nie będzie stanowić problemu nawet rano:), nawet jakby miał gdzieś w miarę niedaleko po nie podjechać. (w obrębie Katowice - okoliczne miasta - bo on zmotoryzowany inaczej jest :D znaczy rowerem wszędzie jeździ ;) ) Zdjęcia zrobię, "modelkę" znajdę w razie czego, a jak nie to inaczej sobie poradzimy :)
-
Dobrze, ze to tylko ręka! Ale też i AŻ ręka...biedny Wasabi :( ale wiesz, że robiłaś co mogłaś by mu pomóc... Co do bazarku, nigdy żadnego nie robiłam, ale teorie znam...największy problem z kontem do wpłat...miałabym zbierać na swoje i wysłać ewentualną całość? Czy by szło od razu na konto hoteliku? Więc bazarek mogłabym poprowadzić, pytanie czy fanty wysyłała by Twoja córka? chyba najlepiej by tak było, niż wysyłać je do mnie, bezsensowne koszty - znów żałuje, że nie mieszkam bliżej :mad:. Potrzebowałabym zdjęć fantów (dobrze, jakby ciuchy były na "modelce" :) ale nie muszą być) i wyceny :) Myślę, że bazarek lepszy w formie Kup teraz, niż licytacji, chyba, ale się dostosuje jak coś :) EDIT: no i jak coś oczywiście 100%poszło by na Słodkopsiaki!
-
[quote name='słodkokwaśna'] Fafik, to taki nasz ,,świąteczny króliczek";) Spróbuję go wsadzić do koszyka i poświęcić:evil_lol: może go wtedy jakiś duchowny adoptuje:cool3:[/QUOTE] Fafik w koszyku wyglądałby przepięknie :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hhpicFGNRGQ/U0GQFQI2HUI/AAAAAAAAuOI/2NTfxcsXLfQ/s500/wielkanoc.png[/IMG] mój Patryk się pobawił w "wyklejankę" ;)
-
Oj Edi mi słodzić nie musisz, ja dla Słodkopsiaków zrobię wszystko! w granicach rozsądku :diabloti: no i czasem trza mnie kopnąć co bym się pośpieszyła :evil_lol: moi bliscy często mają mnie dość! bo tylko psy i psy i psy ....a no i jeszcze psy ;) a jak się dowiedzieli, ze mamy jeszcze dwa szczury...to już nie mieli siły komentować! Zdrówka dla Dejzi ! coś mi mówi, że ona długo u Ciebie nie posiedzi :) czekam cierpliwie na resztę zdjęć, to jutro popołudniu wstawię na stronę
-
Fafik pies na medal. Oto Fafik. Można by dużo mówić o tym pięknym psie...ale po co strzępić sobie język? Wyobraź sobie psa - młodego, około 10 miesięcznego, niewielkiego, takiego, co kolan nie sięga głową. Wyobraź sobie radosne spojrzenie ciemnych oczu, spojrzenie wyrażające zaufanie i szczenięcą radość. Teraz połącz te oczy z tym futrem i merdającym ogonem. Dodaj trochę psiej mądrości i zdolności do nauki. Miłości do człowieka cały słoik (i to taki duży) a do tego psiej przyjaźni litrową butelkę i proszę! Oto Fafik - pies na medal! Podsumowując: 10 miesięcy, futra tyle, że dla trzech by starczyło (kiedy odrośnie, na razie ma go za dwóch!) radości z życia, co niemiara. Miłość do świata i wszystkiego, co żyje - to najlepsze i za razem niemal jedyne cechy Fafika. Co prawda psiak musi się jeszcze wiele nauczyć, ale to bystra istota i szybko załapie o co chodzi z domowymi zasadami dobrego wychowania. Nauczy się żyć w mieszkaniu, może zamieszkać na dworze, ale musi mieć zapewnione spacery i częsty kontakt z człowiekiem. Może trafić do rodziny, w której jest już psi domownik. Fafik nie miał łatwego startu, ale to wciąż radosny szczeniak, który mógłby godzinami się bawić. Jeśli szukasz kompana do spacerów, zabaw i życia to może właśnie jego szukasz? Bystrego, młodego psa, który sprawi, że nawet w szare dni będziesz mieć ochotę na spacer! ______________________________________________________________________________ Placek, Placuś słodki psiak. Placek to pies, można dodać: mały pies, około roczny. Najważniejsze w tej chwili, że to pies bezpański...A domu i rodziny potrzeba mu niemal tak samo, jak powietrza! Placuś łatwego życia nie miał. Najprawdopodobniej przez większość czasu był źle karmiony i traktowany bardziej, jak rzecz niż jak żywa istota. W przytulisku odzyskał wiarę w siebie, zyskał psich przyjaciół i poczuł, co znaczy mieć dom...choć jego namiastkę. To bystry pies, który szybko się uczy, łaknie kontaktu z człowiekiem i lubi być wśród ludzi i innych psów. Jak na młodego zwierza przystało, Placuś jest aktywny i lubi się bawić - najlepiej z drugim psem ( dobrze by było jakby trafił do domu, gdzie jest już pies/suczka), może się bawić godzinami i jeszcze mu mało. Potrafi jednak też się wyciszyć, spokojnie znosi wszelkie zabiegi pielęgnacyjne. Jest wielkim pieszczochem, sam się domaga drapania za uszami, lubi drzemać przy człowieku, albo na jego kolanach. To uroczy, młody pies, który choć łatwo nie miał, nie zatracił siebie, wiary w człowieka ani ufności. Placuś miał duże problemy z utrzymywaniem czystości w domu, po kilku tygodniach jest już lepiej, ale nadal zdarza mu się napaskudzić na podłogę. Dlatego lepiej by trafił do domu z ogrodem, do którego byłby często wypuszczany, bądź do rodziny, która cierpliwie nauczy go, że dom to nie psia toaleta. Może zamieszać na zewnątrz, ale musi mieć zapewnione spacery i częsty kontakt z człowiekiem. Placuś szuka rodziny, która pokocha go takiego jakim jest, pomoże mu całkowicie się otworzyć i do końca jego życia będzie z nim. Na dobre i złe. Za miłość i opiekę Placuś odwdzięczy się całym sobą, serce swoje odda i sprawi, że świat stanie się bardziej kolorowy.
-
aj to ja się pewnie kopnęłam - późno już było jak robiłam album :oops: już poprawiłam - przepraszam za zamieszanie :)
-
nie wiem kto był jeszcze u Ptysia - bo o niego mieliśmy mnóstwo telefonów... Ptyś poszedł do rodziny mieszkającej w Szopienicach - 19 letni chłopak i rodzice. Chłopak był u Ptysia trzy razy - raz z rodzicami, Patryk z nimi gadał, ludzie prości, ale sympatyczni :) zgodzili się na wizytę przed i po adopcyjną, pójdziemy więc na "po" - nie chcieliśmy już Ptyśka dłużej w schronie trzymać ;) i kończę off u Młodego :P
-
tak Ptyś w domu od wczoraj :)
-
Pako w typie Husky, po roku znowu w schronisku.... znalazł dom!
Istar19 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
cudownie :) -
a co Młody miałby Lilo nie polubić ?;) wszyscy lubią Lilo! :evil_lol:
-
Młody fajny psiak :) może w sobotę go poznam? to by się też zapoznał z aparatem ;)
-
Gapa - kłębek strachu i niepewnośc MA DOMEK!!! :)
Istar19 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
banerki dla Gapy na razie dwa - a jak coś na dniach zrobię inny :) przepraszam, że tyle to trwało..mój sprzęt mnie nie lubi :roll: [URL="http://tiny.pl/q4f5n"][IMG]http://tiny.pl/q4f5l[/IMG][/URL] [URL="http://tiny.pl/q4f5n"][IMG]http://tiny.pl/q4f54[/IMG][/URL] -
Gapa - kłębek strachu i niepewnośc MA DOMEK!!! :)
Istar19 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
zapisuje biedną zmokłą kurkę...pogoda to nas nie rozpieszczała dzisiaj ;) jak Gapunia doczeka się mniej zmokłych zdjęć to banerek zrobię, jeśli chcesz, z tymi w sumie też mógłby być ciekawy...;) -
i dla Lory :) Z deszczu pod rynnę w drodze do nowego życia. Ot tak można by określić stan Lory. Lora ma około 4 lat. Jest sunią w typie owczarka niemieckiego. Jej życie nie było łatwe. Była najprawdopodobniej trzymana na łańcuchu, o czym świadczy wytarta sierść na karku i ogólny zły stan fizyczny. Sunia ma matowa sierść, gdzieniegdzie przerzedzoną, ale to tylko przejściowy stan. Przy dobrej karmie i podstawowej opiece szybko wróci do formy,a jej sierść zacznie błyszczeć! Lora musiała mieć niedawno szczeniaki i to pewnie nie pierwsze w życiu, dlatego ma troszkę zwisający brzuch i sutki. Mimo nie doskonałego wyglądu jej samopoczucie jest bardzo dobre. Chociaż gdy jest sama to nie czuje się najlepiej, patrzy smutno przed siebie, to gdy człowiek jest obok Lora rozkwita. Oczy jej błyszczą, z pyszczka nie schodzi uśmiech i całą sobą pokazuje, jak to dobrze jest mieć przyjaciela koło siebie. W stosunku do psów Lora jest bardzo przyjacielska, w boksie mieszka z kolegą i nie ma pomiędzy nimi żadnych spięć, wręcz przeciwnie. Jedynym minusem Lory może być to, że nie toleruje kotów. Gdy widzi mruczka nawet z daleka, ma wielką ochotę go pogonić. W domu, do którego trafi nie może być kotów i ptactwa domowego. Na spacerze jest bardzo otwarta na otoczenie, wszystko ją interesuje, przez co człowieka nie słucha od razu. Ale przy odrobinie cierpliwości i nauki nauczy się wracać na zawołanie. Na smyczy zdarza się jej pociągnąć, ale potrafi ładnie chodzić. Lora to wspaniała sunia, która powinna się odnaleźć w mieszkaniu, może również zamieszkać w ogrodzie, ale nie w boskie czy na łańcuchu! Musi mieć częsty kontakt z człowiekiem, bardzo go potrzebuje. Może zamieszkać z innym psem. Jest odrobaczona, zaszczepiona, przed adopcją zostanie wysterylizowana. __________________________________________________________________________________ jak coś poprawię, po powrocie ze spaceru :)
-
Nord trafił do nas, jak wielu przednim – z ulicy. Ulica była mu domem, las i pola dawały poczucie bezpieczeństwa. Miał, co jeść, zawsze coś znalazł. Ale wolność, swoboda, jedzenie....to nic dla Norda nie znaczy, jeśli nie ma obok niego człowieka! Ten pies żyje dla człowieka. To nie jest pusty frazes, słowa bez pokrycia. Wystarczy spojrzeć mu w oczy by widzieć ile człowiek zajmuje miejsca w jego sercu. Bez niego, Nord jest smutny, zrezygnowany, czeka tylko na te chwile, które spędzić będzie mógł ze swym dwunogim przyjacielem. W stosunku do psów Nord jest przyjaźnie nastawiony, suczki bardzo lubi, ale psie towarzystwo nie jest dla niego najważniejsze. Nord jest psem niemal idealnym. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, a spuszczony reaguje na wołanie i trzyma się blisko. Kiedy jest szczęśliwy radośnie skacze i tańczy wokół opiekuna, a ta radość zdaje się być zaraźliwa! Bardzo szybko się przywiązuje, nas traktuje jak rodzinę, a boks jak swój dom i sam do niego wraca. Ale przytulisko nie może być jego domem, boks powinien być tylko przystankiem – Nord zasługuje na prawdziwy dom, gdzie człowieka jest obok i ma dla Norda dużo więcej czasu, niż my możemy mu zapewnić. Z tym psiakiem u boku nie w sposób się smucić! Gdy człowiek smętny, Nord zaraz jest obok, siada cicho u stóp i wystarczy jego obecność by świat wydawał się bardziej przychylny, a problemy odchodzą na dalszy plan. Ma w sobie coś takiego, co powoduje uśmiech na twarzy. Może to ten jego zabawny nosek? Po śladzie z dawnych czasów i jakiegoś wypadku, który wszak nic mu nie przeszkadza. A może to jego oczy? Wypełnione wielkim uczuciem. Jeśli jesteś zainteresowany adopcją Norda, napisz do nas, zadzwoń, może Nord na Ciebie czeka? Nord ma około 5 lat, jest zaszczepiony i odrobaczony. Nie wydajemy psów na łańcuch.