-
Posts
11052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Istar19
-
jutro pod wieczór zrobię ogłoszenia ;) w piątek o ile pogoda pozwoli będę na wyjeździe cały dzień, więc ogłoszenia muszą być jutro ...około 17-18 :) u nas brak czasu...pracuje teraz na innym sklepie i sporo czasu tracę na dotarcie do niego...ale jakoś leci :) jak w piątek wycieczka się uda to będą jakieś fajne zdjęcia ;)
-
Edytko ogłoszenia robię, kiedy mi piszesz jakie psy na jakie miasta konkretnie - wtedy je robię czwartek/piątek.0 inne ogłoszenia odświeżam regularnie jak tylko jest możliwość, czyli co 2 tygodnie - w różne dni to wypada. Może i z piątkowych ogłoszeń byłyby telefony..może nie, bo wejść i odsłon telefonu ogłoszenia mają sporo...nie wiem, czemu nikt nie dzwoni, zawsze tak robiłam ogłoszenia i był odzew
-
Oj Tysia i jak tu żyć, co? Łączę się z Tobą w bólu...ja co prawda na szczęście nie mam objawów alergii wziewnej - nie kicham, nie smarkam, czasem mi oczy łzawią, nie mam astmy...ale mam ciągle atopowe zapalenie skóry...ot potrafię w ciągu jednej nocy rozdrapać sobie pół nogi, bo tam akurat mi wyskoczy ognisko zapalne...a wiadomo, jak człowiek śpi, to nie kontroluje tego co robi -.-. A uczulona jestem...hmmm...nie tak źle, jak u Ciebie...choć wiele rzeczy mnie potrafi uczulić, ale jakoś nie do końca wiem co..na pewno mam mocne uczulenie na na roztocza (a żyją ich u mnie miliony!), wszelkie pleśnie (a akurat teraz mamy problem z grzybem w domu :( ) kurz, KOCI NASKÓREK..psi pewnie też, ale jakoś moje zwierzaki już mnie tak nie uczulają...chyba :D, cytrusy, tak jak Ty...coś w tych owocach złego siedzi..a jak tak lubię herbatę z cytryną! A pyląca się topola to moje nemesis...Musze też uważać na przetworzoną żywność, bo często stan skóry mi się pogarsza po rzeczach typu chipsy ( mniej po bardziej naturalnych chrupkach), żelki itp. Nie mogę jeść też za dużo nabiału...a ja kocham wszelkie serki, jogurty i śmietany...no cóż...powietrzem żywić się nie zamierzam, zwierzaków nie wyrzucę, co więcej w przyszłości, jak nam się psie stado zmniejszy planujemy kupić fretkę :P i trza tylko zagryzać zęby i wiązać ręce, żeby się nie rozdrapywać :P Nikt nie jest idealnie zdrowy...grunt to się nie załamywać :) Jak zawsze życzę Ci zdrowia i cierpliwości w prowadzeniu diety ! PS. No zapomniałam o całej chemii gospodarczej...sprzątanie czy mycie nauczyć tylko w gumowych rękawiczkach ^^ A wszelakie kosmetyki...tragedia! Musze szukać zawsze jak najbardziej naturalnych...głupi proszek potrafi mnie tak załatwić, że hej....na szczęście mam kilka sprawdzonych już firm :) Moje alergeny pozdrawiają :)
-
Edytko napisz dla kogo ogłoszenia to około 12 jutro zrobię....akurat ludzie jak powrócą z pracy to będą mieć ogłoszenia Słodkopsiaków na pierwszych stronach ;) Frediego, jako tako nie było, przynajmniej od kiedy jest strona, ale był Freddy http://przygarnijpsa.pl/freddy więc nie wiem czy zmieniać? Fredi - Freedy...by się nie myliły :) Owczar piękny...biedny...ale Forest już był :( http://przygarnijpsa.pl/forest zrobić go Forest 2, czy jednak inaczej?
-
wieczorkiem dodam biedną sunię na stronę. Co do ogłoszeń - ja je mogę robić nadal, czas na nie znajduje :) Ale jeśli uważasz, że ktoś do tego będzie lepszy - i miał więcej czasu w odpowiednich porach to ja oddam tą "fuchę" :) Mogę nawet przekazać drugie opisy (każdy pies ma dwa opisy - jeden taki, jak na stronie, drugi inny, co by ogłaszanie na dwa miasta mi wchodziły ;) ) A jeśli ta Twoja chętna dziewczyna ma kontakt bezpośredni ze Słodkopiakami, to nawet łatwiej będzie jej te psiaki ogłaszać ;) Ja się dostosuje :)
-
Ze szczeniakiem, jak z dzieckiem ;) Powodzenia! Co do rasy nie podpowiem, bo Cavalierów osobiście nie znam, ale o szczeniaki się wypowiem, może coś pomoże :) Mam nadzieje, że szukasz pieska w Hodowlach z FCI ze związku kynologicznego (nie z jakiegoś stowarzyszenia burka i kocurka) ogólnie szczenię nie może być młodsze niż 7 tygodni - dobrze jakby z hodowli "wyszedł" maja 8 tygodni. Tak też najczęściej hodowcy wydają swoje szczenięta. Z zostawaniem samemu dobrze jest ćwiczyć od początku. Nie tylko zostawanie samemu w domu, ale na początek samemu w innym pomieszczeniu na kilka minut itp. Trzeba od samego początku uczyć psiaka, że człowiek nie jest z nim 24h/dobę żeby nie panikował przy dłuższej nieobecności właściciela :). jeśli psiak trafiłby do Ciebie w lipcu, jako 2 miesięczne szczenię to do października spokojnie nauczy się zostawać te 6-8 h...co najwyżej może mieć tylko problem na początku z utrzymaniem czystości tyle godzin :) Grunt to na spokojnie podejść do tematu, przygotować się i mieszkanie pod szczeniaka i tyle (szczenię może na początku gryźć wszystko z racji rosnących ząbków i po prostu wszelkiej fantazji, dobrze jest się zaopatrzyć w zabawki typu KONG itp, które szczeniak może sobie memłać do woli, trzeba też wziąć pod uwagę zabezpieczenie na początek kabli na podłodze itp, bo niektóre szczeniaki maja zamiłowanie do ich gryzienia, tak samo kosz na śmieci musi być czasem pancerny :P ale oczywiście może się trafić, że Wasz szczeniaczek będzie z tych mniej kłopotliwych i takie rzeczy jak kable go interesować po prostu nie będą ;) ) No i wiadomo...na początku będzie się załatwiać w domu i trzeba będzie poświęcić mu/jej czas na naukę czystości :) Na temat nauki zostawania samemu w domu jest sporo artykułów w internecie, a i sam hodowca pewnie udzieli z wielką chęcią kilku rad :) http://czarnylolek.blox.pl/2015/06/Krecik-sam-w-domu-czyli-o-nauce-zostawania.html
-
Biedny |Reksio, ale czasem tak jest lepiej :( już się kochany nie męczy [*] Edytko zrobiłam wczoraj wieczorem te ogłoszenia na Wrocław, trochę wejść na nie było, ale pewnie odzewu żadnego ? :( tylko Rona nie ogłaszałam, bo nie miałam jeszcze wtedy zdjęć. Ogłosić go na Wrocław, czy na inne miasto? Venus faktycznie wygląda jak berneńczyk, suczki berneńczyków mają wzrost od 58 cm do 65 jakoś, to może być to jakaś berneńska mieszanka...taki berneńczyk miniaturowy :D jutro dodam nowe psiska i zdjęcia na stronę, dziś dopiero co do domu weszłam i muszę odsapnąć niestety...ale jutro po pracy nadrobię zaległości :)
-
jeśli chodzi o PKS to wszystko zależy od przewoźnika i kierowcy...najlepiej jakbyś zadzwoniła do biura informacji danego przewoźnika, przedstawiła sytuację (szczeniak w transporterze) i spytała czy będziesz mogła przewieź psa. Plus jeśli jest to np stały kierowca na danej trasie, to możesz pójść i spytać się kierowcy czy przewiezie Ciebie z psem. Czasem się niestety nie zgadzają :(
-
SERDECZNIE ZAPRASZAM ! ;)
-
nie wiem, jak to jest dokładnie na Baraniej - tam jest rezerwat przyrody z tego co się orientuje, może dlatego teraz jest tam zakaz? Kilka lat temu chodziliśmy tam z psem i wiele psów mijaliśmy i leśników też nieraz się spotykało...ale może przez lata się zmieniło. Ale jak Ci nie zależy konkretnie na Baraniej Górze to swobodnie możesz pojechać np na Hale Beskidu Żywieckiego - widoki są cudne, albo na szlaki bardziej bądź mniej popularne - Czantoria, Smerkowiec, Trzy Kopce, Soszów, Stożek (tutaj też widoczki potrafią zachwycić), Szyndzielnia, itp w Beskidzie Śląskim, a jeśli Twój pies ma paszport to super jest po Czeskiej, czy Słowackiej stronie gór - tam to już w ogóle na psy patrzą bardzo przyjaźnie :) Moje psy uwielbiają łazić po górkach razem z nami - to dla nich wielka frajda, nie wyobrażam sobie chodzić po górach bez nich...ale zawsze wybieramy tasy pod psy - bez bardzo stromych podejść, łańcuchów, omijając w miaę możliwości rezerwaty przyrody, o parkach narodowych nie wspominając
-
Fryga i Kanta ogłoszone są na Kraków na olx, gumtree i gratce, jutro albo w sobotę ogłoszę je jeszcze na Kielce :) pozostałe psiaki ogłaszam teraz na Kraków (na gumtree i gratce, bo na olx maja ogłoszenia z zeszłego tygodnia na Kielce) a w przyszłym tygodniu, albo w sobotę jak znajdę chwilę na nowo ogłoszę ich na OLX, też chyba na Kraków ? bo ostatnio wszystkie ogłoszenia na Kielce były. Chyba, że wolisz inne miasto to daj znać :) trza zasypać internet Słodkopsiakami ! Nie wiem jak u Was, ale u nas zimno :( dziś znów sypnęło śniegiem...jest 4 stopnie na plusie i śnieg zaraz znika, ale mimo wszystko jest paskudnie i zimno...mam nadzieje, że u Was pogoda jednak lepsza! Wracam do robienia ogłoszeń :) PS. jak chcesz bym wstawiała linki do ogłoszeń na wątek to mi napisz...nie wstawiam, bo mi się nie chce...ale mogę zacząć :)
-
my chodzimy z psami po całym Beskidzie Śląskim, Małym i Żywieckim - na górki nie większe niż 1200 metrów, nigdy nam nikt nic nie powiedział na temat psów :) oczywiście psiaki powinny być na smyczy ( choć nie ukrywam, że nasze czasem i bez smyczy śmigają po szlakach, ale one są odwoływalne w 99% i nie biegają ani za zwierzyną, ani nie podchodzą do innych wędrowców bez pozwolenia) psy mamy dosyć małe - 7, 12 i 16 kg :) W wielu schroniskach też mogliśmy przebywać z psami zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz budynków, na Halach Beskudu Żywieckiego można z psem spokojnie przenocować :) Myśmy w zeszłym roku nocowali na Hali Rysiance. Na Baranią też wchodziliśmy z psem...ale to było z 5 lat temu, więc może się coś zmieniło - wtedy nie było problemu, tylko pies musiał być na smyczy :)
-
mhm mniej więcej :) -Kelpie są psami pasterskimi, bystrymi, potrafiącymi samodzielnie myśleć i kombinować. Są skoczne i bardzo zwinne, przyjazne dla ludzi i innych psów. Podlegają próbą pracy, świetnie odnajdują się na agillity = tak mniej więcej można znaleźć skrócony opis rasy na necie. Owczarki australijskie kelpie to bardzo inteligentne psy, które szybko uczą się nowych komend. Uwielbiają współpracować z właścicielem i chętnie wypełniają jego polecenia. Są nadzwyczaj bystre i szybkie w reakcjach, o niewyczerpanych wręcz pokładach energii. Odznaczają się wrodzonym instynktem i umiejętnościami, niezbędnymi przy pasieniu owiec zarówno na terenie zamkniętym, jak i w polu. Raczej nie nadaje się do mieszkania w mieście. Z racji swojej hiperaktywności nie sprawdza się jako pies rodzinny (w rodzinach z bardzo małymi dziećmi). Kelpie jest pokojowo nastawiony do innych psów. Nigdy sam nie zaczepi innego psa, a przy konflikcie sam schodzi z "drogi". Psy mało szczekają. Kelpie nie nadaje sie na stróża. o tutaj zdjęcie czarnego kelpie