Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. mój Rupert za to ma inne upodobania ....do umywalki to on lubi się wylać oO...z dwojga złego wole jak leje do umywalki, niż do zlewu, czy na psie kocyki :D --> do kuwety też robi...kupkę też tylko w kuwecie...ale i tak lubi lać do umywalki :P
  2. dlatego mówię, że mentalność ludzi mnie czasem wciąż przeraża i dziwi ...
  3. plusem jej chyba taki, że jest malutka...to przynajmniej nikt jej nie weźmie "na ogródek" na łańcuch...chyba, mentalność ludzi mnie przeraża
  4. Tysia, jak nic nie wypali wcześnie, to tego 17 grudnia, Gosia mogłaby Fantę do Krakowa zabrać tak? Więc w najgorszym razie do 17 mała będzie w kojcu...a ja do Krakowa po nią pojadę. Ale może coś się wcześniej znajdzie. ja nawet nie wiem gdzie szukać :(
  5. Tym razem to Masza się przygląda ;) Licho woli uciekać, niż być podgryzana koniec końców czas było iść do domu ;) Tymczasem w domu....wielkie odpoczywanie ;) Jack i Rupert...nie miałam jeszcze nigdy kotów, które by się tak dogadywały, jak ta dwójka ! Mam nadzieje, że się to nie zmieni --> upodobały sobie do spania psią klatkę. Klatka obudowana w karton, bo jak wisiał na niej kocyk (co by było tam ciemniej i przytulniej), to...długo kocyk nie powisiał :D Za to Sol woli swoją kocią budkę ;) Tak..Lalka też czasem odpoczywa :D I tyle...inne piesy też śpią ;)
  6. Głuptasy dwa :) Pestka jak już obierze trajektorię biegu, to ciężko ją przestawić na inny cel :D Holusia się nic nie zmienia ;) i znów kolejka do rzutu piłeczką Kiedy Pestka z Holi aportują, Licho już ma trochę dojść biegania po śniegu ;) czego nie można powiedzieć o Lalce więc zabawy ciąg dalszy !
  7. A Pesteczka niestrudzenie bawiła się z Patrykiem dalej ;) Lala nie ma dojść biegania nigdy ;) słodki mój pychol oj coś do oczków się śnieg nasypał! Holusia też lubi biegać, jak małe szczenie, ale musi mieć motywator - piłeczkę ;)
  8. Może i jest najmniejsza, ale nie będzie workiem treningowym ! Pokazała, kto tu rządzi ! Ale co, że niby ja? Walki jednak to nie był jeszcze koniec ;) Nadszedł czas na rundę drugą czasem boje się tej 7 kg furii :P A kiedy Masza pokazała już, kto jest górą, Lalka dla zbycia energii, której wciąż miała nadmiar, zaczęła uprawiać jogging z Licho
  9. Powróćmy teraz do psich zapasów. Licho odpadła, albo chwilowo sama nie wie, kogo ma wesprzeć. Za to Lalka jest górą Licho znów okrąża walczących i motywuje Maszę, co by nie dała się tej pirani Lalce! No i Masza dostałą taki doping, że aż bies w nią wstąpił ponownie ! Nie z nią te numery
  10. by w odpowiednim momencie dołączyć! Ale po której stronie? Nic nie wiadomo :P Tymczasem w innej części zaśnieżonej łąki, dostojna Pesteczka bawi się piłeczką ;) w swoim nieśpiesznym rytmie wtóruje jej Holusia...ale ona ma napęd na 4 łapki ;) kolejka do rzutu piłeczką
  11. chybienie... i chwyt za ucho ! Tymczasem pojawia się trzeci zawodnik - po której stronie się opowie? chwilowo ciężko jej się dołączyć do walki okrąża innych zawodników motywuje do walki
  12. Grzeczna, czy nie. Mam cię! Bójka na śniegu ! w Maszę wstąpił jakiś bies, nie pies ! prawy górny sierpowy i kontratak z dołu
  13. No Lalka, czemu mnie nie gonisz? ciii, znów się czaję na Ciebie albo jednak nie, teraz czas sobie słodko pobiegać Tymczasem z drugiej strony nadciąga Masza ale, że niby ja nadciągam? ja jestem grzeczna ! --> na drugim planie Lalka chce zabrać Holi piłeczkę, ale nie z Holusią te numery !
  14. hopsasamy sobie albo nie...czaimy się na Licho ! polowanie czas zacząć mam cię ! Uciekaaaać
  15. Wnosić Moruska na 4 piętro? Oj zacznij ćwiczyć podnoszenie ciężarków :D Ja mam nadzieję, że Lika po prostu się gdzieś zaszyła w jakimś gospodarstwie :( bo gdzie indziej by mogła być? Przecież ktoś ją powinien zauważać... Tymczasem, na poprawę humoru...zdjęcia z wczorajszej zabawy na śniegu ;) Trochę ciemne wyszły, no ale pochmurno + zimno w palce i się człowiekowi nie chciało bawić ustawieniami :P Zasypało nas, a dziś znów od rana sypie...mimo wszystko wolę 2 stopnie i śnieg, niż 5 i wielkie błoto z deszczem ;) piechy też szczęśliwe...one na śniegu dostają małpiego rozumu ! ciężko je złapać na jednym zdjęciu...tu brakuje Maszy :P Lala w szczególności lubi snieg
  16. eh skomplikowane to :( Szkoda, że nie ma Cie na miejscu, ale wiadomo jak jest ;) Zdrowia dla Shoto !
  17. szczerze...nie do końca wie...znaczy pokazałam mu sunię i spytałam, czy nie wie kto mógłby choć awaryjnie przygarnąć. To się wywiązał mnie więcej taki dialog: Patryk (P) -pewnie my....- powiedział zrezygnowanym głosem Ja - no ale, jak my? Ja sobie z 5 czasem nie radzę sama....- co by nie było, że go do czegoś namawiam :P P - przesadzasz, ale i tak nie znam nikogo...skąd ona? Ja - z kojca w Lubelskim, zimno jej, schronisko niezbyt dobre jej grozi, a w ogóle Święta idą... - trza wejść na uczucia :P P - aha...czyli będzie 6 pies? Ja - patrząc się smutno i milcząc przez chwilę odpowiedziałam...- no jak się nie znajdzie inny chętny... I jakoś temat się urwał :P Ale Patryk przywykł do tego, że w domu co rusz się coś pojawia...to na chwilę, to na kilka tygodni, to na stałe (np Lalka i Jack :P, choć to czarne diable było w ogóle nie planowane...mam bana na koty do końca życia :P )
  18. W środę nie ma mnie w domu od 15 do 17, mam lekarza....ale Patryk jest...więc nie byłoby źle
  19. kwotę się jakoś uzbiera... na późniejsze leczenie/szczepienia też...po wypłacie na nie wyłożę ze swoich najwyżej, a potem będziemy się jakoś ratować...pewne jest, że nie można tam małej zostawić! Trzymam kciuki by Pani się zgodziła ! Znaczy by znalazła miejsce dla małej w samochodzie !
  20. jeśli o mnie chodzi to stado i tak muszę odrobaczyć całe...oj mój biedny portfel :D ale raz do roku by się przydało...szczególnie, że Jack trafił do nas w zeszłym miesiącu...co prawda u niego robaki nie wyszły, ale kto te paskudztwo wie... Wiesz, co ....jak małą by się udało gdzieś dostarczyć bliżej kato samochodem, to komunikację da się załatwić na krótki dystans...Nie raz zdarzało mi się psa wieź 2-3 h na "lewej" książeczce zdrowia (któregoś z moich psów), o ile zwierzak był w torbie transportowej (no jednak dla bezpieczeństwa ;) ) nie jest to najlepsze wyjście, ale zawsze jakieś...Gorzej z ewentualnymi pchłami, już po Jack'u mieliśmy wielkie sprzątanie, jak nam malec pchły zniósł do domu :P Bo co z tego, że zwierzyniec zabezpieczony, jak koce i inne nawierzchnie nie ^^...ale w te zimno by się paskudztwo uchowało?
  21. ciekawe jak Fanta dzisiaj. Nie wiem, jak w tamtych stronach, ale u nas od rana sypie śnieg..plus taki, że nie ma mrozu. Nam się Lalka przeziębiła...chyba wczorajsze leżenie na śniegu źle podziałało na jej pęcherz....a mówiłam jej żeby tak nie robiła ! dostała coś na wzmocnienie, mamy unikać przebywania na zimnie, ale często wychodzić na siusiu i będzie dobrze :) Ale skoro nam się Lala przeziębiła (mix husky), to co dopiero taka malizna Fanta z lichym futrem...ciekawe jak jej zdrowie :(
  22. To jutro poszukam jakiś sensownych portali jeszcze ;) Kicha z transportem :( Bo z Katowic to do Was jest taki dojazd komunikacją międzymiejską, jakby to był drugi koniec świata :P Ale może coś się znajdzie w razie czego. Masz doświadczenie w szukaniu transportu na fb lepsze niż ja ;) Ja bez samochodu to daleko nie pojadę....tam gdzie pociąg dojeżdża w miarę sensownie tylko :( A może znajdzie się ktoś bliżej...będziesz Fantę na swoje okolice ogłaszać?
  23. Bo ja nie umiem przejść obojętnie obok żadnego zwierzaka :P jeszcze trzy ogłoszenia...podrzuci mi ktoś jakieś sensowne portale do ogłaszania ? ;) Bo w sumie moja wiedza na temat portali tu się kończy .... http://www.morusek.pl/ogloszenie/373922/Mala-Fanta---czy-przezyje-zime-bez-domu-Mala-sunia-do-pilnej-adopcji/#.WiQVh0riYdU http://adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,159961,Lw==.html http://www.pineska.pl/?id=169836
  24. Nie jestem takim dobrym DT :P Psy w domu czasem rozstawiam po kątach (jak to dobrze, że znają w miarę komendę "na miejsce" bo przy sprzątaniu się bardzo przydaje :P ) Możemy zrobić tak, że jak się DT nie znajdzie inny, to my ją przyjmiemy...a co mi tam, będę liczyć, że szybko znajdzie DS :P Tylko ta odległość...mogę z Krakowa ją pociągiem odebrać (mam transporter, do którego Holi wchodzi, to i Fanta by weszła), ale dalej niż Kraków to ciężko. Pociąg do Krakowa to jakieś 2 h jazdy... No chyba, że na dniach znajdzie się coś bliżej :) Ale niech mała już nie siedzi dłużej niż musi w kojcu :(
  25. Nie rozumiem, jak można zamykać schroniska ? Jak dla mnie jest ich za mało w Polsce, a nie za dużo :( Co się stanie z psiakami, jak domu nie znajdą? To wszystko niestety przerasta mnie już trochę... Ale skupiając się na jednym nieszczęściu, na razie 5 ogłoszeń na Katowice. Po obiedzie zrobię jeszcze kilka. https://www.olx.pl/oferta/mala-fanta-czy-przezyje-zime-bez-domu-mala-sunia-do-pilnej-adopcji-CID103-IDqz5bw.html https://www.gumtree.pl/a-zwierzaki-psy-i-szczenięta/śląskie-katowice/mała-fanta-+-czy-przeżyje-zimę-bez-domu-mała-sunia-do-pilnej-adopcji/1002170523380910528029409?activateStatus=adActivateSuccess http://katowice.lento.pl/mala-fanta-czy-przezyje-zime-bez-domu-,6266219.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mala-Fanta---czy-przezyje-zime-bez-domu--Mala-sunia-do-pilnej-adopcji-id168751.html http://alegratka.pl/ogloszenie/mala-fanta-czy-przezyje-zime-bez-domu-29297822.html Wciąż myślę o tym, czy sobie z 6 poradzę...bo jakby miała trafić do PDT to może być krucha z kasą...a ja bym tylko potrzebowała dofinansowania na sterylkę, jeśli miałaby być przed adopcją i na jedzenie...ale chyba by mnie Patryk z domu wyrzucił :D
×
×
  • Create New...