-
Posts
11052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Istar19
-
nie ma jak rozwiana sierść :) https://lh6.googleusercontent.com/-2DtMv9vD5-s/T5BWiFG9_CI/AAAAAAAANWA/deE_9BOS64k/s640/IMG_8072.JPG a Masza wykopała sobie dołek ... https://lh6.googleusercontent.com/-fism5TckBrY/T5BWl7Pym2I/AAAAAAAANWc/NHgXoJm8xKI/s640/IMG_8080.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-pVQriXaba4M/T5BWm4eDXXI/AAAAAAAANWk/txnLG0jMqUI/s640/IMG_8081.JPG będę kiedyś musiała tam pójść z workiem ziemi i łopatą ... https://lh3.googleusercontent.com/-m1KkY50zxAs/T5BWoCD-n-I/AAAAAAAANWs/88uE57JrcJQ/s640/IMG_8082.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-X7Ss9lNAFQ4/T5BWpRTlNSI/AAAAAAAANW0/b-Vc6Elvexo/s640/IMG_8083.JPG
-
słodka Holi... https://lh4.googleusercontent.com/-k0ThcC4J1KQ/T5BWaNdvDJI/AAAAAAAANVA/TPJhCw9yx6w/s512/IMG_8060.JPG i druga natura Holi... https://lh5.googleusercontent.com/-erwwP1ND7Co/T5BWb5W1VcI/AAAAAAAANVY/XhkH18zwjf8/s512/IMG_8064.JPG tylko która jest górą?? a tu Holi i patyk ....znowu :) https://lh5.googleusercontent.com/-i4Xo6oqszHg/T5BWbPcIAlI/AAAAAAAANVE/6r3s9nw1mCs/s640/IMG_8061.JPg https://lh4.googleusercontent.com/-v-beMr-xpN4/T5BWeZxyhMI/AAAAAAAANVc/wWoDiDoHSRQ/s640/IMG_8067.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-w29zIYX1PLg/T5BWddrVcKI/AAAAAAAANVQ/y8uqIq2mQvw/s512/IMG_8066.JPG
-
a Holusia pozowała :D https://lh3.googleusercontent.com/-80dTZIBkgrs/T5BWRQUlKoI/AAAAAAAANTw/oVpGCtZtRSs/s512/IMG_8047.JPG Masza ciągle jadła w trawę https://lh5.googleusercontent.com/-p27zwzZdIok/T5BWSduTKYI/AAAAAAAANT0/RxotDmcozEE/s512/IMG_8048.JPG słodka Masia https://lh6.googleusercontent.com/-ptdrjWGw3U8/T5BWTAm9wFI/AAAAAAAANUA/eOXMJyrxFQA/s512/IMG_8049.JPG :) https://lh3.googleusercontent.com/-Kjv7Smxtuxk/T5BWVy7nc0I/AAAAAAAANUY/Ep9zj7dMYVk/s512/IMG_8052.JPG a po posiłku tarzanko :) https://lh4.googleusercontent.com/-DqLNgDlsR78/T5BWYYWaO8I/AAAAAAAANUw/8qFSQZ03SGc/s640/IMG_8055.JPG
-
czasem zajmie się patyczkiem :) https://lh6.googleusercontent.com/-yKneO3mEFCc/T5BWKbBwpjI/AAAAAAAANSo/_0MUSUOJY6Q/s512/IMG_8036.JPG i pokaże ząbki do obiektywu :D https://lh5.googleusercontent.com/-aeYNdwXLSRI/T5BWLJ4EmmI/AAAAAAAANSs/hpQygo1N0Jg/s512/IMG_8037.JPG czas na popas https://lh4.googleusercontent.com/-_xxip4AL1W0/T5BWO5gEWnI/AAAAAAAANTU/t0Nuwqw38gQ/s512/IMG_8044.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-uhTLu1fvDko/T5BWPrdOtkI/AAAAAAAANTg/Fo2aqqL72fE/s512/IMG_8045.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-E5U7ZRiXdco/T5BWQhgVqHI/AAAAAAAANTo/4xmjs47YnC4/s512/IMG_8046.JPG
-
A Masza jak to Masza ...ciągle na tropie https://lh4.googleusercontent.com/-c4L5iJaJfZA/T5BWEbG-m-I/AAAAAAAANRw/EXOBhqvOaEw/s640/IMG_8024.JPG czasem zachowuje się dziwnie^^ https://lh3.googleusercontent.com/-qoOcySRGeiQ/T5BWFvKQAbI/AAAAAAAANSA/qeQ3iX4MgiQ/s640/IMG_8030.JPG o właśnie^^ https://lh4.googleusercontent.com/-m98s6hi6THs/T5BWJnJdh4I/AAAAAAAANSg/ysIw-qSehgM/s640/IMG_8035.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-7xEB0PB472o/T5BWGfSDLrI/AAAAAAAANSI/m_OX9DXPUQ0/s640/IMG_8031.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-fJ3dICLQ8MY/T5BWHdlXW9I/AAAAAAAANSM/Di32maZuxOg/s640/IMG_8032.JPG
-
Ty$ka ...no właśnie nie wiedziałam że Rude to takie wredne :D a może wiedziałam, ale chciałam nie wiedzieć i nie wierzyć ^^' dziś Sol była chwile sama (psy u mamy, a ja w schronie byłam) i jak wróciłam do domu to piasku w kuwecie prawie nic a cała łazienka zasypana żwirkiem .... A Holi jak byłam z nią ostatnio u mamy próbowała zrobić siusiu w kuwecie oO ...jak była mała to się jej zdarzało ..ale teraz ...ledwo się w niej mieści :D A dziś zaliczyliśmy poranny spacer na łąkę ...na Wasze nieszczęście wzięłam aparat i teraz chce się podzielić zdjęciami :P najpierw standardowy widok czyli Holusia i patyk:) https://lh3.googleusercontent.com/-SVQnh7-Idjo/T5BV9WQl94I/AAAAAAAANQs/w0JEF_g1198/s640/IMG_8005.JPG a tu Holi pozuje ..i czeka na rzut patykiem :D a trawa piękna zielona już https://lh5.googleusercontent.com/-MbPXrKGB0U8/T5BV-Macb5I/AAAAAAAANQ0/Rm_AlOdjwHg/s640/IMG_8007.JPG dewastacja patyka^^ https://lh6.googleusercontent.com/-fTPo5au575c/T5BV_FQRsEI/AAAAAAAANQ8/JIQ53x0np7c/s640/IMG_8008.JPG a potem jedzenie trawy :) https://lh4.googleusercontent.com/-fXILBP66fCQ/T5BWCFYH7yI/AAAAAAAANRY/68fbak-1ApE/s512/IMG_8016.JPG i powrót do patyczka https://lh6.googleusercontent.com/-zlzNr2ni_RA/T5BWC6GivOI/AAAAAAAANRg/nLuRcyW2YEE/s512/IMG_8021.JPG
-
hehe oj ta Ojcikowa :D Ale DEla takie wagary pewnie lubi :evil_lol:
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
Istar19 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
co do sterylizacji to tak była a z utrzymaniem czystości ...to niestety jest niewiadoma - Kida została znaleziona ...wiemy jedynie tyle że nie załatwia się w wewnętrznym bolsie tylko na zewnętrznej części ..a to dobrze rokuje :) -
I cisza ... To ja napiszę coś o Sol ...kocie z piekła rodem zastanawiam się czasami jaki diabeł mnie podkusił ..jaki czort pokazał mi w schronisku tego zwierza z piekła rodem ...bo to jedno jest pewne ..aniołki nigdy nie byłyby tak wredne ...o kim mówię? Nie trudno się domyśleć prawda? ...Sol ... Słońce z piekła rodem ...powiedziałabym nawet, że jądro ziemi jest mniej kłopotliwe niż ona ..co tam powstające wulkany i podziemne erupcje lawy ... żaden kataklizm nie dorównuje potędze niszczenia jaka drzemię w Sol ... jeju .. powiedziałam drzemie?? Ile ja bym dała by ta niszczycielska siła spała !! A przecież w schronisku zwróciliśmy na nią uwagę nie tylko ze względu na kolor (choć nie przeczę, że zawsze chciałam mieć rudego kota), ale przyciągnęło nas jej spojrzenie ...wzrok zaszczutego zwierzątka ... patrzyła się na nas zza krat i podstawiała łebek ..mruczała ..a jak odchodziliśmy to cicho pomiaukiwała ... ale myśmy odchodzili ...a ona wracała w kąt klatki ... porzucona .. Nie byliśmy jeszcze pewni czy ją chcemy ... nie z jej winy ...ale raczej z czystej kalkulacji i pewnej dozy zdrowego rozsądku ... mieliśmy się wprowadzić do nowego dla nas mieszkania ... co wiadomo odbijało się na psach ...mieszkanie wynajmowane ...i trzeba było dostać zgodę na kota .. do tego kwestia taka, że Patryk nigdy kota nie miał ..a ja ..a ja mam jakiś stopień alergii na te sierściuchy ...Tak więc wszystko praktycznie nam mówiło - dajcie spokój, po co wam kot? może za kilka miesięcy, ale nie teraz ...Nie teraz? Nie teraz - pytało serce? Kiedy ta zaszczuta kotka TERAZ jest w schronie ... Tak więc rozum jedno, serce drugie ... Ale serce wygrało ... Bawaria (tak nazwana została w schronie) była już zarezerwowana dla nas .. czekaliśmy tydzień, by mała przeszła sterylkę - za ten czas też załatwialiśmy ostatnie sprawy w mieszkaniu (podłączaliśmy prąd ..) i właściwie trzy dni po naszej wyprowadzce do nowego lokum Bawaria zawitała w nasze progi ... Bawaria ...nie pasowało do niej ... dlatego przez kilka dni kotka była ..Kotką ... pamiętam jakby to było dziś, jak Patryk wszedł do mieszkania późnym popołudniem z wielkim transporterem (pożyczonym ze schronu) a w tym pudełku była malutka kotka ... malutka ...bo chuda okropnie i wyleniała ... gubił się w kocyku jaki daliśmy jej do transportera ... Kotka trafiła do swego domu ... myślałam że wyjdzie od razu z transportera ..albo chociaż wystawi łebek .. ale nic takiego sie nie działo ...Postawiliśmy transporter na szafce w sypialni, otworzyliśmy drzwiczki ..podstawiliśmy michę z suchą karmą (mieliśmy kilka próbek różnych karm, bo nie wiedzieliśmy co będzie chciała jeść) i miskę z wodą ..obok kuwetę i zostawiliśmy małpkę w spokoju ... i tak mijały dni ...Kicia obserwowała nas z daleka i miauczała na nasz widok ..podkładała łebek do głaskania ..ale w transporterze ..nos wyściubiała tylko wtedy jak nikogo nie było a chciała wejść do kuwety ... Tydzień kiedy kot był, ale go nie było ... tydzień ..ostatni tydzień spokoju i ciszy ... W między czasie Kotka stała się Sol .... pomysłu na imię było wiele ...ale Sol nam przypadło do gustu ...po łacinie to słońce ..a ona przecież była dla nas takim promykiem ... Po tygodniu Sol spała już między naszymi poduszkami ...a ja zaczęłam przeklinać dzień, w którym to się stało ... sierść ..wszędzie sierść i alergeny!! a moje oczy były co rano popuchnięte .... a egzema na dłoni nie chciała się goić i zniknąć ... ale co zrobić? Psy śpią z nami to i kot może ... Kilka dni po tym jak Sol po raz pierwszy wyszła z transportera zaczęłam zadawać sobie pytanie ? Za co ...kto mnie pokarał takim kotem!!?? Już w drugim tygodniu Sol zniszczyła moje krzesło ...podłoga była notorycznie zalewana, drzwi i wycieraczka drapane na równi ze ścianą i innymi meblami ... Pytałam również jakiś byt nieznany, gdzie podziała się ta mrucząca kicia co zawsze chciała się głaskać? Bo nagle okazało się, że Sol podchodzi tylko kiedy ONA chce, daje się głaskać, tylko kiedy ONA ma ochotę a jak nie to od razu zęby szły w ruch ... do tego ta cicha kicia zaczęła miauczec za każdym razem, gdy pojawialiśmy się w kuchni bo przecież ONA jest głodna (a suche w misce zawsze było ..) Tymczasem Holi z Maszą chcąc się zaznajomić dostawały po nosie ... A potem było jeszcze gorzej ..wiecie zresztą ...siusianie po pościeli, ciuchach, parapetach .... do prysznica, zlewu ...na wycieraczkę, buty i szmaty do podłóg... dalsze drapanie wszystkiego co popadnie ..co kończyło się tym, że Holi biegała za Sol i pilnowała by niczego nie drapała (burczała na Sol i warczała, ale nic nie robiła) ... Sama nie wiem, kiedy minęło pół roku (w grudniu) Sol nic się nie zmieniła ...nadal chowała się na widok każdej obcej osoby (obcy - każdy inny człowiek/pies/kot), drapała wszystko, gryzła nas jak się jej nie podobało i miauczała ...oj ona potrafi dłuuuugo i głooośno miauczeć... A teraz jest już kwiecień ... za trzy miesiące minie rok od kiedy ten kot z piekła rodem jest z nami ... i wiecie co? Nigdy bym jej nie oddała ... nawet kiedy w zeszłe wakacje miałam serdecznie dość ..nawet gdy po raz kolejny musiałam robić pranie ... nie byłabym w stanie jej oddać ... A teraz jest kwiecień ...od kilku miesięcy Sol wita nas przy drzwiach jak przychodzimy. O 8 rano najpóźniej domaga się jedzenia ... Z psami żyje w najlepsze ..śpiąc nie raz z Maszą ...czasem obok Holi ... chwilami ma ochotę na zabawę, wtedy bawi się z nami ...nadal gryzie jak coś się jej nie podoba ...ciągle robi sobie kuwetę w całej łazience...a do tego ... do tego zaczęła KRAŚĆ!! Sol zaczęła KRAŚĆ nie dawno ... a może robiła to już wcześniej, ale bardziej się z tym kryła? bo teraz to po prostu jak nie daj Panie, zostawi się kanapki z szynką ..serem ..pasztetem czy serkiem topionym i odwróci się choć na sekundę, by schować coś do lodówki ... Sol siada z nosem w kanapkach i wyjada wszystko co dobre ... patrze się wtedy na nią ..mówię "Soooool co ty robisz?" a ta się popatrzy ..obliże ... i ..JE DALEJ ...to samo jest z obiadem ... Holi jak się jej powie że ma nie ruszać ...nie ruszy ..Masza - nie ruszy ..Sol ...Sol ...oczywiście że ruszy ...BA! wystarczy na moment zostawić otwartą lodówkę a ta już do niej zagląda i sięga do szynki ... albo KALAFIORA ...Sol lubi jeść kalafior ... Tak więc do niecnych występków tego czarta dochodzi wchodzenie do lodówki ... Mamy ją niecały rok... a ja mam wrażenie, że ona jest z nami wieeeelee dłużej ... i kocham ten kataklizm ... kocham tak bardzo, że chciałabym jej wsiąść drugiego kota ... byłby bury i nazywałby się Nuraj (księżyc) ...ale niestety na kolejnego kota nie mamy zgody :shake: ale może to i lepiej ... bo jakby był choć w połowie taki diabelski jak Sol ... oj to by budynek długo nie postał ... Dobra ..kończę ...i tak nikt tego pewnie nie przeczyta :)
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
Istar19 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
niestety w przypadku Kidy jedynie hotelik domowy będzie dobry ... i to taki, gdzie nie ma schodów ...z możliwościom że zostanie tam dożywotnio nawet ...niestety musimy brać to pod uwagę :( tak czy inaczej kase na miesiąc - dwa mamy ... i będziemy omawiać wszystko w najbliższych dniach ... a jutro Kidzie przywiozę duuużo parówek ;) -
jak to się stało że mnie tu nie ma ?;) Odinka jest super :D
-
jeeeeju ludzie czasem są beznadziejni ..a postawa patrolu ...totalna porażka ...
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
Istar19 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
hotelik jakby był domowy byłby dla Kidy pewnie szczytem marzeń ...bo np hotelik gdzie miałaby i tak trafić do kojca? to troszkę mijało by się z celem ... trzeba się zastanowić ... i to jak najszybciej ...jutro obgadamy to w schronisku myślę :) oby pogoda dopisała ..bo jak słonko świeci to Kida czuje się lepiej ! -
a tak Masia wyglądała po zakończeniu prac "leśnych"... Holi i mina pt: nie oddam .. i ostatni rzut ;) potem już wracaliśmy ... bez niespodzianek ...natknęliśmy się tylko na dwa zające, ale Masza na szczęście zareagowała na "zostaw" ^^ a poza tym była ścieżka poprzecinana powalonymi drzewkami ...a Holi bez zastanowienia biegała po niej tam i spowrotem przeskakując każdą kłodę :D szkoda że nie mam kasy by zabrać ją na tor do agi ...ciekawe jakby sobie poradziła :D koniec :) EDIT: A kiedy kolejny wspólny spacer ?? ;)
-
6? w sumie przeszło ich więcej - koło 10 ^^ a dlaczego nie zeszliśmy na drugą stronę ścieżki? bo i tak nie było by się gdzie schować przed nimi ^^ po przejściu rodzinki, kiedy to chrimkanie stało się tylko echem, Holi odetchnęła :D a swą frustracje wyładowała na patyku^ a Masia patrzyła na nas z wyrzutem ....czemu nie pozwoliliście mi ich pogonić?