Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. a Holi hmm ...nie wiem ..może pompki chciała robić ?^^ Masza i ferajna .. mój mały górnik^^ grunt że szczęśliwa...
  2. on ma wielką paszczę ^^ i wielkie zęby :D a tu Masza się tarza^^ po czym wróciła do swych zajęć
  3. tędy szła mysz... dwa wariaty :) ^^' struś.... i biegnący Niuniek :)
  4. a potem był czas na odpoczynek odpoczynek? zwariowałeś?? korzystajmy z wolności! kopmy dołki!
  5. albo wiesz co ..nie oddam! i każdy kto chce ma swoją zabawkę :) i Masza na tropie... ->czerwone szelki po to bym wypatrzyła ją w trawie... :D Niuniek uważał że piłeczka jest brudna ..
  6. Niuniek dzieli zainteresowania Holi i Maszy ... Holi.. Newton :D Bambi na swojej drodze masz piłeczkę
  7. :D Masza pieszczoch :) oo tak tak właśnie mnie głaskaj! i Holi która z piłeczka wręcz unosi się nad ziemią :) i znów zachęta do zabawy
  8. póki mam chwile czasu zasypie was zdjęciami - w środę wracam do pracy to i czasu znów będzie mniej .... dzisiejszy spacer ..słonko, zielona trawa ...czego chcieć więcej? Niuniek chyba chciał lewitować^^ i z piłeczką :) Holi czeka i podaje łapkę ..no rzuć mi piłkę....
  9. Holi na tle spokojnej tafli wody i dumna Masia (aha ..nie tylko przez dziki była zapięta ..w okolicy były też kaczki ..a wszyscy wiemy, że kaczki to niebezpieczne ptaki^^) a las już się pięknie zieleni :) dzisiaj na spacerze byliśmy bez Zuzi ...Zuzia zastrajkowała i została z mamą :) a zdjęcia później ... PS. szkoda że ja na spacerach nie mam szans spotykać znajomych ...chyba że Sarę (Sesi ;) ) ale Holi się jej boi ^^
  10. a tu był wyścig która pierwsza dorwie kijek :D Holi wygrała ...Zuzia została bez patyka Masia niestety jako że dziki mogły być blisko musiała być na smyczy ^^ a tu Holi pokazała język Zuźce :diabloti:
  11. eh wszyscy niedziele spędzają w rodzinnym gronie, a ja znów do 21 będę sama ....ale nie ma źle ..obiad u mamy był, spacer był ..pogoda dopisała :) a jeszcze mam zdjęcia z wczoraj - poszliśmy do lasu, kuzynka z Niuniem i Zuźką nam towarzyszyła ... i znów mieliśmy wątpliwą przyjemność spotkać stado dzików (podejrzewam że to te same dziki co ostatnio tylko teraz na ich czele szedł wielki przywódca^^) tym razem nie robiłam im zdjęć ...jakoś ten wielki dzik nie napawał entuzjazmem na nasz widok:) ale grzecznie i cicho przeszliśmy obok. Zrobiliśmy trasę jak zwykle w dobrą pogodę na około jeziorka - Holi nie mogła by minąć wody ;) okazało się że Zuzia też lubi pomoczyć łapki :D i wyławiać patyki :) Holi jak zwykle po chwili była cała mokra^^ A Zuzia bała się jak grunt traciła pod łapkami i szła tylko do momentu gdy sięgała dna :) Holi nie ma takich oporów ..
  12. melduje się u Zrywki .. oryginalne imię ^^'
  13. ten to by się na trawie mógł wylegiwać godzinami zawstydził się ;) Koniec .. mam jeszcze kilka zdjęć z wczoraj ..ale chce się pozbierać na ten spacer :) PS Bożenko ja wiem, że nie powinnam się przejmować tym co wypisują na wątku Kidy ...mnie z reguły mało obchodzi co o mnie myślą ludzie którzy mnie znają - mogą wyciągać wnioski, coś się im podoba coś nie ale ..nie cierpię jak ktoś mnie nie zna i jawnie obraża i mówi/pisze rzeczy o których nie ma pojęcia. w takich przypadkach naprawdę mam ochotę wszystko rzucić i zająć się tylko swoimi psami, swoją rodziną .. ale nie potrafię, bo wiem że schroniskowe (i nie tylko) psy na mnie liczą ..choć trochę jestem im potrzebna
  14. za takim widokiem tęskni się od spaceru do spaceru :) no i jest mój mały górnik a oto i Bambi ...nasza mała żabka :D
  15. Zuzia znalazła sobie drugą i przyczaiła się z nią w trawie i cud na zdjęciu jest Masza!! wylazł z jakiegoś dołka i przyszła się pokazać :) kto by pomyślał że Holi potrafi ustać w miejscu gdy wkoło latają zabawki ^^ zmęczona Zuzia ale ..nie czas na odpoczynek skoro tyle się dzieje wokoło
  16. koniec końców i Niuniek dobiegł do piłeczki! dwa szczerzuje^^ piłeczka na wyciągniecie ręki ... iii...Holi nie trafiła^^ podejście Newtona ..i ...tak wybił piłeczkę!!!!
  17. Holi domaga się rzutu... ekhm znaczy grzecznie prosi :D i Zuzia też...one nieraz mają podobne zagrania^^ a tu paszcza Niunia ..ładne ma ząbki :D
  18. Cała Zuzia ..kochany mały pies :) tym razem z Niuniem Niuniuś tez chce się bawić! i też potrafi wysoko skakać! tylko potem z lądowaniem u niego ciężko ^^
  19. skupiona Zuzia ..tym razem ona będzie pierwsza ..niech no tylko piłeczka poleci i udało się!! a to że inną piłeczkę złapać... teraz nie oddam! na co Holi wyskakuje z krzaków - a ja mam swoją piłeczkę!
  20. Zuzia tez zauważyła piłeczkę ..ale skacząca Holi jest niebezpieczna... więc ona Zuzia będzie mądrzejsza i poczeka aż piłeczka poleci - zawsze w końcu leci i poleciała ..ale Holi była pierwsza i Bambi krążący wokoło :)
  21. gorzej jak chcą iść w dwie strony^^ A Zuzia patrzy na ich przeciągania się i pewnie sobie swoje myśli... tymczasem Holi i piłeczka Niunia ... tylko jak do niej doskoczyć?
  22. Mam dziś kiepski humor ...Holi to wyczuwa i co chwile podchodzi i kładzie mi łapki na kolanach ..a Sol woli się do mnie nie zbliżać = wtedy Holi ją odgania ...bo przecież tylko ona - Holi, może mnie pocieszać ... za parę minut wybierzemy się do mamy, zgarniemy kuzynkę i znów pójdziemy cała ferajną na lakę, gdzie Masza zgubi się w trawie, Niuniek będzie biegał z linka jak szalony, Zuzia z Holi będą walczyć o zabawkę, a Bambi staruszek będzie krążył wokół w tylko sobie znanym celu ... i dla takich chwil chce się żyć ..słońce, cisza (względna przy Holi..) i szczęśliwe psie mordki ... "kwiaty we włosach potargał wiatr ..." w znaczeniu Holi "kłaki na grzbiecie rozwiał wiatr" ;) wiem...takich zdjęć było już setki ..ale ja i tak będę je wstawiać .. a z innej beczki ... wygląda jakby trąba powietrzna była na niebie :D a to szczęśliwa Zuźka:) i jak zwykle Masza z Niuniem spięci razem ...bo oboje się mało słuchają ...tak zawsze choć jedno psisko zareaguje i pociągnie drugiego za sobą ^^
  23. dziękuje Bożenko :oops: w tej sytuacji może faktycznie nie potrafię się pozbierać. A "Ogarnąć" się to ja się mogę po imprezie, a nie po chorobie i groźbie skalpela która ciągle nade mną wisi. Może według niektórych nie robię dużo dla psów - nie obchodzi mnie co sobie o mnie myślą, nie znacie mnie, ja wiem, że robię tyle na ile mnie stać - fizycznie i psychicznie, bo finansowo to niestety wogóle nic nie mogę pomóc. Jeśli chcecie przejmijcie sobie wątek Kidy, a wszelkie rozmowy na temat DT prowadźcie ze schroniskiem. [B]Ja się wycofuje bo i tak NIC NIE ROBIE[/B] a jak Kida poczuje się lepiej, wezmę ją na spacer, krótki ..dam smakołyki, pogłaszcze po łebku i będę zagryzać własne zęby patrząc jak ona cierpi ... i wiecie co? czasem nie warto robić czegoś na siłę, zastanówcie się tylko co jest lepsze dla psa? nie dla waszego widzi misie i chęci ratowania świata... A to że czasem chce się oderwać od schroniskowego półświatka i usiądę na fotelu z psami na kolanach i poczytam książkę, czy pójdę na spacer z narzeczonym, zamiast pisać na forum to chyba mam do tego prawo
  24. Maciaszku ...my się śmiejemy że Holi zamiast stawów w tylnych łapkach ma sprężyny :) Ty$ka ...niestety ja chyba lepiej traktuje zwierzęta niż ludzi :D mam nadzieje że moje zwierzaki też uważają że jestem dobrą panią ... choć czasem pewnie mają odmienne zdanie :D
×
×
  • Create New...