Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Aha, sorka - ale ja nie miałam czasu czytać całego wątku, dlatego zadałam tamto pytanie o gmine i przytulisko - co i jak... Dobrze, że choć mają godne warunki do zycia...
  2. ja robiłam panienkom ogłoszenia jeszcze jak był ich poprzedni wątek, cały czas odświeżam te ogłoszenia i nic - zero odzewu...:(a to już prawie rok czasu minie jak mają ode mnie ogłoszenia...
  3. skoro tyle osób na spacerkach zwraca na niego uwagę, to może niedługo Dziadziuś doczeka się cudownego domku, co?
  4. witaj Kala :) jak się miewasz? domyślam się, że skoro taka cisza na wątku, to nie ma dobrych wiadomości co do odzewu z ogłoszeń?
  5. dzień dobry Kapsliku :) odwiedzam cię i na spacerek wyprowadzam, żeby troszkę kikou odciążyć :)
  6. dzień dobry Kora :) jeszcze tylko 60 zł ci brakuje do szczęścia - uda się, zobacz jak ciocie o ciebie walczą :)
  7. hahaha skoro wet potrafi leczyć zwierzaki, to czemu nie nas :)
  8. a kto za nie płaci, znaczy za utrzymanie ich w tym "przytulisku"? Gmina?? Bo widzisz, u mnie jest podbnie - u nas też jest takie jakby "przytulisko", Gminny Punkt Tymczasowego Przechowywania Zwierząt i jak bezpośrednio z panem prowadzącym chciałam rozmawiać, to się nie zgodził na żaden wolontariat ani nic podobnego. Więc skoro to Gmina płaci za utrzymanie, to w końcu to oni mają główny głos w tej sprawie. Uderzyłam do Gminy razem z cioteczkę Pyrdka i jesteśmy w trakcie rozmów, teraz oni mają nam załatwić z panem wstęp do tego "przytuliska", spacery, ogłoszenia itp jak nie można na miejscu, to trzeba u źródła załatwiać drogą formalną :) my mamy nadzieję, że już niedługo się uda wejść na teren tego naszego "przytuliska" i pomagać psiakom :) może też byś musiała spróbować, jeśli to Gmina odpowiada za psiaki.
  9. [quote name='KWL']Od kilku dni Lucio ma koleżankę :-) na razie na DT, ale czekamy na rozwój sytuacji.[/QUOTE] aaaaaaaaa jak fajnie :) jest mu teraz na pewno raźniej :)
  10. o matko, dobrze, że wy jesteście bezpieczni... i że nic się Wam, psiakom i waszemu domostwu nic nie stało.. A Kubuś to na prawdę superancki psiak - nawet autobusu się nie boi - kto by pomyślał :) a na fotencje czekamy z nieukrywaną ciekawością :)
  11. ale zadzwoni, wierzmy w to, bo jak ostatnio ciocia Ingrid44 mi powiedziała - "Jeśli mocno wierzysz w marzenia i złożysz zamówienie na dane marzenie - to ono się spełni, tylko trzeba mocno w to wierzyć" :)
  12. no niestety, niektóre psiaki po przejściach nigdy się tak na dobre już na człowieka nie otworzą.
  13. jak super wiedzieć, że zabiegi jakie robi się wokół psa przynoszą oczekiwany rezultat :) Cudownie Szancia :)
  14. jaka piękna fotorelacja - asza dziękujemy ślicznie za cudowne zdjęcia na których widać, że zarówno dzieci, jak i dorosła część rodziny zakochana w Pusi po uszy :)
  15. dziękujemy :) wczoraj na konto Neris wpłynęły pieniążki dla Maksia :) bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc :)
  16. [quote name='Ingrid44']Przykro mi ale ja juz nie daje rady.:( Tyle mam watkow ze ledwo wszystkie oblatuje . Na niektorych zostalo tylko 2 ,3 osoby a domek pieskowi trzeba znalezc wiec praca ze zbieraniem kasy na ogloszenia w gazetach,rozsylaniem watku, wysylaniem danych do ogloszen itd,itd.[/QUOTE] wiem Ingrid, wiem.... ja chyba cię widuje na prawie każdym wątku... ja już czasami mam dosyć z tej bezsilności, tyle psiaków w potrzebie a nas tak mało, nie wspomnę już o zasobie naszych portfeli... Mimo to, poranie i wesoło witam cię Heniek :)
  17. Bardzo dziękujemy :) jak tylko się pojawią na koncie u kikou to na pewno da znać tutaj na wątku i oczywiście na wątku Skarpety im Talcott :) dziś wizyta u dermatologa - ciekawe co powie.... trzymam kciuki, zeby wszystko okazało się być dobrze, że da jakieś leki co pomogą i mała się wygoi.
  18. jeśli można, to potem na pw też poprzypominajcie, tyle deklaracji i zobowiązań każdy z nas ma, że może komuś potem umknąć ;)
  19. [quote name='xmartix']zapisuję się :)[/QUOTE] o... witamy cioteczkę na wątku Bingusia naszego kochanego :) Agata,Sonia trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie i życzę wszystkiego najlepszego :)
  20. z tą chorobą lokomocyjną to może być tak, że Jamajka po prostu nie jest przyzwyczajona do jazdy autem, na te specyficzne ruchy i trzęsienie. Moja poprzednia sunia też początkowo miała chorobę lokomocyjną, zwykła 10 minutowa jazda i już auto było brudne, ale z czasem, najpierw wsadzałam ją na chwilkę na podwórku (jeszcze wtedy u TZ) i odpalał auto, jechał kawałek do przodu, potem cofanie i wysiadka i tak kilka dni z rzędu, potem już na ulice wyjechaliśmy - ale to na dosłownie 2-3 minuty i wysiadka i tak coraz dłużej i dalej jeździliśmy aż w końcu się udało zapanować nad wymiotami i przestała. Wiadomo, jak się najadła przed wyjazdem - znaczy skradła kotowi jedzenie to zdarzyło jej się zwymiotować, ale tak jak planowaliśmy że gdzieś pojedziemy, to nie dawałam jej jeść przed wyjazdem i było wszystko dobrze :) co do lęku przed mężczyznami - moja Pesteczka panicznie bała się mojego TZ, w ogóle ludzi, ale w szczególności facetów. Więc jak już poczuła się pewnie ze mną, to potem stopniowo wprowadzałam do jej otoczenia TZ, przychodził do nas, siadał daleko od niej w pokoju i po prostu rozmawialiśmy, a ja w międzyczasie głaskałam Pesteczkę i smaczki dawałam. Tak przez kilka dni, potem TZ siadał bliżej i znów ten sam schemat i bliżej i bliżej... aż w końcu zaczął siadać po kilku tygodniach na tapczan, gdzie Pesteczka miała swój azyl - zaczal w końcu mówić do niej spokojnym cichym głosem i smaczka dawał, najpierw kładł jej koło łapek - odchodził - znów przez kilka dni to samo, potem się koło niej połozył i znów smaczki jak się już nie trzęsła, na końcu jak już nauczyła się delikatnie brać smaczki z jego ręki, to jak się TZ położył na jej tapczanie, to Pesteczka sama zaczęła go obwąchiwać i położyła się koło jego głowy, a łapkę na buzie TZ włożyła - zaczeła wylizywać mu ręcę i tak oto zaczęła się rodzić akceptacja i miłość Pesteczki do mojego TZ :)
  21. [quote name='Neris']Melduję kolejne wpłaty: 150zł - Magdalena S - tytuł przelewu "a" 69zł - MARTA K.[/QUOTE] Magdalena S - to jest wpłata ze Skarpety im Talcott :) idę zaraz na wątek dać znać, że pieniążki dotarły :) A jak sie miewa Maksio? nic nie zrobił sobie jak został te 3 godzinki sam w domku?
  22. Grosio, a dla ciebie domku jak nie było, tak nie ma... ah, nie rozumiem ludzisk... tak super psiak, jak z dziecięcych marzeń, i nic... nikt Grosia naszego kochanego nie chce...
  23. o właśnie, też mnie ta sprawa ciekawi?
  24. [quote name='mala_czarna']Nie wiem co u Kostki słychać, a głupio mi dzwonić, bo byłam w środę :( Coś Bartkowi nie chce się widzę @ napisać i fotki wstawić jakieś.[/QUOTE] hihi to może chociaż maila do nich napisz? albo smska, żeby oni maila Ci napisali i jakieś fotki podesłali :) napisz, że ciocie tu na dogo cię molestują o wiadomości i dlatego tak często się z nimi kontaktujesz :)
  25. dziękuję za zaproszenie. kurcze, biedna psinka... nadal nie wiadomo tak praktycznie co jej jest? postaram się - może uda mi się jeszcze coś wysupłać grosza...
×
×
  • Create New...