Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. hehehe, to cieszę się bardzo, że choć mam tak maluteńki wkład w szczęście Kory :)
  2. jejku, jak superaśnie :) Kora, czy ktoś już ci to na uszko wyszeptał??
  3. [quote name='Bonsai']Tak, do pierwszego miesiąca brakuje 50 zł plus karma. Dziękuję Akrum! :loveu: Już przesyłam nr konta. W takim razie trzeba tego naszego małego kurdupelka jakoś ochrzcić! Jakieś pomysły?[/QUOTE] może Rafik??
  4. a może - nie wiem czy już było, ale może by dla tego kaukzowatego porozwieszać na mieście tam gdzie przebywają jakieś plakaty - może on na prawdę jest czyjść i jeśli nikt nie zadzwoni, to wtedy będziemy dalej działać... jak go schron zabierze, to wtedy może ludzie, od których by uciekł za labką (hormony) by go tam odnaleźli, a jeśli przez kilka dni nikt się nie odezwie do Was z tych plakatów, wtedy będziemy do fundacji różnych uderzać.
  5. czyli do pierwszego miesiąca w hoteliku brakuje 50 zł tak? to ode mnie ma na razie jednorazowo to 50 zeta, a jeśli później nie uda się uzbierać całości deklaracji stałych, to coś też zadeklaruje. niech jak najszybciej kurdupelek jedzie do hoteliku. za jednym transportem przynajmniej dwa psiaki pojadą i nie będzie się kosztów mnożyć.
  6. ja myślę, że jak ona poczuje, że jest bezpieczna w hoteliku to nie czmychnie... tylko najpierw taki hotelik trzeba znaleźć, a potem jeszcze deklaracje...
  7. Bimuś coraz bliżej masz do wyjścia ze schronu, jeszcze tylko 90 zł, to już nie jest tak dużo... już z górki (mam nadzieje)
  8. powtórzę moje pytanie - kiedy mały kurdupelek mógłby jechać do hoteliku? razem z labką? jakby była kasa? 150 zł/m-c to nie dużo... uda się uzbierać.
  9. a może kaukaza też by mogła jakaś Fundacja przejąć? Może Fundacja Medor, co? Może by trzeba do nich napisać? czy już to Bonsai zrobiłaś??
  10. o tak, mam nadzieję, ze po wakacjach będzie większy ruch w adopcjach. No i w końcu Kapslik doczeka się swojego domku.
  11. dzień dobry Promysiu :) szczurku kochany :)
  12. oh jejku, jejku... dlaczego deklarowicze nie potrafią napisać na wątku, że np z uwagi na to i tamto wpłatę deklaracji zrobię później, itp... Kubusiu, żyj sobie tam ładnie i beztrosko, a my ci domek superaśny poszukamy :)
  13. dzień dobry Misia :) i jak tam sprawy domku, co?
  14. aha, dzięki za wyjaśnienie :) tak jak mówiłam, poproszę przy czasie o nr konta, podeśle grosik jakiś, skoro Kostka już w domku grzeje dupencje, to jej deklaracja mi odchodzi, więc na tą kruszynkę mogę coś przeznaczyć...
  15. jestem na zaproszenie Bonsai od razu na marginesie [QUOTE]Proszę, nie skreślaj go, dlatego, że jest zwykłym kundelkiem.[/QUOTE] Bonsai, zwykły kundelek? Kundelki to najpiękniejsze i najurokliwsze i najukochańsze psiaki na ziemi, one nie są zwykłe... one są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju :) kiedy by mógł chłopak jechać do hoteliku??
  16. a gdzie ewentualnie mała pójdzie na dt? bo chyba nie doczytałam.
  17. kikou - jak będziesz miała chwilkę, to mogłabyś zrobić w pierwszym poście rozliczenie? ile już na małą wydałaś, ile jest wpłat, ile jeszcze jest przewidziane wydatków, bo nie widzę nigdzie... a będę robiła bazarek, między innymi na Rozi też, więc chciałabym, żeby ewentualnie ciocie i wujkowie mieli rozeznanie... dziękuję :)
  18. jestem i ja... po prostu - brak słów, nie wiem co powiedzieć... takie maleńkie biedactwo, jaki ból musiała przeżywać... też poproszę o pw z namiarem konta, ale dopiero po weekendzie ma mi wpaść dodatkowy grosz, to wtedy wpłacę...
  19. wiadomo, psiak w schronie - mikrus - może ważyć tak mało, ale jak już pójdzie do domku swojego, to jestem pewna że przytyje i wtedy będzie ważył więcej niż chihuahua :)
  20. ja jestem w trakcie zakładania bazarku, ale ewentualny dochód będzie przeznaczony na psiaka imieniem Dosia, na maleńką Rozi, którą też wspomogła skarpeta i na skarpetę, więc jeśli się coś uzbiera, to będzie do podziału na 3 cele - pewnie za dużo tej kaski nie będzie... mam nadzieję, że uda mi się ten bazarek założyć (pierwszy raz to będę robić) i że choć jacyś chętni będą na zakupy. jak już go stworze, to podam link.
  21. jaka ona jest na prawdę kochaniutka, najsłodsza na świecie i taka drobniutka... żal ściska serce na myśl, ile ona musiała cierpieć w schronie, a także na myśl, że niestety nie zostało jej pewnie zbyt wiele życia... :( Ale radość ogromna, że ma przy sobie kikou, osobę o WIELKIM i DOBRYM SERDUSZKU :)
  22. ojej... no to mam nadzieję, super :) ale jeszcze się nie cieszę, bo wiadomo jak to jest, najpierw wizyta, potem kilka dni na zadomowienie i przełamanie lodów z kotem i jak potem będzie wszystko ok, to się będę dopiero cieszyć. to co, szukamy osoby do przeprowadzenia wizyty w Poznaniu, tak?
  23. pisałam do Ciebie Paulina pw, ale masz zapchaną skrzynkę, więc przeklejam tutaj treść: [QUOTE]Nie szkodzi, pokażemy im książeczkę, a jakby wtedy mieli jakieś "ale", to się zgłoszę po umowę do schroniska :) Też mam nadzieję, że Borek będzie fajnie ćwiczył i będziemy pilnymi uczniami :) Ogólnie jak uczę Borka różnych komend, to jest fajnie, ale jak jest w domu, albo na podwórku i to najlepiej jak jest już ok 22-23 w nocy, bo wtedy już jest cisza na dworze i nic go nie rozprasza - wtedy na prawdę jest usłuchany i bardzo szybko łapie o co mi chodzi, jednak gdy jest dzień i hałas na ulicy, tu dzieci, tam sąsiad, tam jakiś samochód słychać w oddali, rolki itp. to niestety ale już nie potrafi się w ogóle skoncentrować na poleceniach - nie słucha wtedy w ogóle i nad tym najbardziej chcę, żebyśmy na szkoleniu popracowali i na tym, żeby na spacerach nie wyrywał się z zębami na ludzi, psy i inne poruszające się ulicą rzeczy. Oj musiałabyś słyszeć, jaki koncert "wrzasków" potrafi odstawić :) Już nie jedna osoba gdy mnie spotykała i on się tak zachowywał, to mówiła do mnie (wiedząc, że Bork jest ze schronu), - "czemu go nie oddam do schroniska z powrotem", "jeszcze się z nim męcze?" i takie podobne... normalnie wtedy mam ochote spuścić na nich Borka :) Nie wiem, dlaczego tak dużo osób traktuje zwierzaki jak rzecz, jak "coś" bez uczuć, jak "coś" co można oddać, gdy okaże się że nie jest takie, jak sobie umyśleliśmy... Ah - głupi ludzie. pozdrawiam ciepło, Aga[/QUOTE]
  24. witaj Heniek z rana :lol: Ty sobie pewnie jeszcze śpisz, a ja już od dawna na nogach i już od 0,5 godziny w pracy siedze... ah... ja chce urlop...:mad::mad::mad:
  25. o właśnie.... może Arktyki nie ma, bo już jej Dziadziuś paluchy odgryzł ;)
×
×
  • Create New...