Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. hahaha - po prostu przyznaj się, że chcesz żebym ci ten dywan wyprała :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak na poważnie - przemyślę sprawę przyjazdu, zobaczę na ile środki fin. mi pozwolą :)
  2. [quote name='summer78']Witam, chciałabym pomóc finansowo w leczeniu psiaka, czy mogę prosić o jakieś namiary numer konta, telefon.[/QUOTE] i bardzo serdecznie witamy na wątku Maksia naszego kochanego :) i odwiedzaj naszego Maksia tutaj często :)
  3. [quote name='summer78']Witam, chciałabym pomóc finansowo w leczeniu psiaka, czy mogę prosić o jakieś namiary numer konta, telefon.[/QUOTE] już podaje
  4. raczej nie, gdyby były, to na pewno ktoś by tu napisał...
  5. Gasparku pobiegamy troszkę :) może wtedy cię ktoś wypatrzy i zechce adoptować :)
  6. [quote name='kaa']Dziewczyny kombinujemy z Nikusiem transport, tzn. głównie on kombinuje ;) , niestety ale cena dowozu Bima z Wa-wy do Brodnicy jest spora ok. 210 zł , :( potrzebujemy wpłat nie tylko stałych ale i jednorazowych na pokrycie transportu.[/QUOTE] a nie ma ktoś auta na gaz, żeby było taniej-no chyba że to już jest wersja gazowa?
  7. chociaż pociągiem to ok 4 godziny jazdy - no muszę się poważnie zastanowić nad propozycją :cool3::cool3::cool3:
  8. z chęcią bym skorzystała, wsiadła w pociąg i przyjechała, ale niestety pracuje, a o urlopie póki co mogę tylko pomarzyć. No i moje zwierzaki - koty mogłabym zostawić w domu - teściowa by karmiła i wypuszczała, psa Borka - spokojnie obędzie się beze mnie, ale Pestka - ja bez niej a ona beze mnie - nie, nie... jesteśmy jakby pępowiną związane :) wiem, powinnam ją uczyć że można jeść - gdy mnie nie ma, że na spacer też można z kimś innym iść niż ze mną, ale ona jest taka lękliwa w sytuacjach nieznanych... A do prania dywanów - płyn Wezyr w połączeniu z Ludwikiem i na koniec płyn do płukania, np "K" żeby ładnie pachniało :) Jak mały dywan - to wsadzam cały do wanny - taki zwinięty na kilka części i się moczy przez pół dnia, potem biorę szczotkę (średniej miękkości) i szoruję i szoruję i szoruję... płucze zimną wodą z prysznica, żeby wszystko wyleciało co zbędne, potem zamaczam w wodzie z płynem do płukania, zwijam w rulon - wyciskam co się da wody i na dwór - przy ładnej słonecznej pogodzie z lekkim wiaterkiem - dwa dni i dywan suchy :) Jesli jest duży - to biorę na dwór, rozkładam, najpierw zmywam trochę to miejsce, gdzie nabrudzone, potem woda z płynem do prania dywanów i ludwikiem - zmaczam porządnie to miejsce i potem pianą szoruje i szoruje, potem ręcznikami papierowymi wyciskam podkładając pod spód kilka warstw, a z drugiej przyciskam - jak już większą ilość wody wpiją, to potem wodą z płynem do płukania znów szoruje i na koniec przewieszam przez trzepak i tak sobie wisi też przez dwa dni zmieniając co jakiś czas miejsce zgięcia, co by się nie wyrobiło takie wybałuszenie :) i już - czasochłonne i łapska bolą - ale dywan jak nowy :)
  9. dzień dobry Kubusiu :)
  10. co tam Agdanku - pożeraczu kikousiowej pięty u ciebie słychać :)
  11. ja myślę, że to dobry pomysł. Ostatnio brałam udzial w bazarku, który skończył się w chyba połowie lipca i do tej pory jeszcze nie dostałam pw ile wpłacić i kiedy bedzie wysyłka gratów, bo się ciotki urlopują :)
  12. jeszcze się ktoś zlituje, zobaczysz... szkoda,że nie ma listy użytkowników - tak łatwiej było można pw wysyłać... a teraz trudno tak szukać po wątkach i nie pamiętasz za chwilę do kogo wysyłałaś.... może by trzeba zrobić petycje do modów czy do administratora o przywrócenie takiej listy... w końcu mamy pomagać psiakom, tak? o to nam bardzo ułatwiało pomaganie...
  13. hm... zastanawiam się i zastanawiam - liczę w jedną i drugą i póki co niestety, ale stałej dać nie mogę... za dużo już mam, ale tak jak obiecałam - jednorazowo coś podeślę jak już będziecie zbierać.
  14. przychodzę w odwiedziny do ciebie Koruśka :) jeszcze tylko 50 zł deklaracji, zobaczysz jeszcze tylko kilka dni i wyjdziesz zza krat :)
  15. Ewanka, a może mogłabyś kupić taki pojemnik do badania kału i jeśli Dosia znów zmajstruje takie piękne cudo w domu, to zbierz do pojemnika i wyślij do Warszawy do kliniki na badania, co? i już chociaż będzie wiadomo jak się ma sprawa jej kupy, może ma tam jakiegoś pasożyta wrednego... jeśli chodzi o dywan - musiałaś go wyrzucić?nie dało się doprac? widzisz - szkoda, że nie mieszkamy blisko od siebie, bo bym przyszła i wyprała - mam już w tym wprawę - moi sąsiedzi już się kiedyś mi pytali, czy mam bzika na punkcie czystości i roztoczy bo swego czasu dzień w dzień prałam jakiś dywan :) u mnie jest tak,że jak mój starszy kocur odczuje jakąś zmiane w domu (nowy mebel, nowy zwierzak) czy jest chory, to zamiast załatwiać się na dworze lub do kuwety, to on idzie i centralnie na dywany bombie - sika i robi kupajdy, i to trwa tak do czasu, aż nie jest znów zdrowy, albo jak zaakceptuje zmiany które nastąpiły w domu. Drugi kocurek z kolei też mam non toper rozwolnienie (już wcześniej tu o tym pisałam - miał wszystkie badania,krew,kupa,usg i testy alergiczne) i jest zdrowy - oprócz tego,że jak był bezdomny, to jadł to co mu wpadło w pyszczek, lub czasami kilka dni głodował - jego wątroba i jelita już inaczej nauczyły się pracować i już kilku wetów powiedziało mi,że po prostu u niego już tak będzie na zawsze - robi raz dziennie kupajdę, ale taką lejącą maź i czasami jest tak, że śpi mocno i już później nie zdąży do kuwety i pach na dywan... no i co mi zostaje? prać non stop dywany i prać i prać i jakoś zapachy wychodzą i wszystko się zmywa. Mimo,że mam dywany takie kłaczate, a nie gładkie, to i tak to jakoś da się sprać :) już nawet musiałam drogerię zmienić - bo pani w sklepie mi się pytała, co ja robie z tymi płynami, że co po chwilkę przychodzę po płyn do prania dywanów :)
  16. o witam mru na wątku u Dusi :) no nic, pozostaje nam szukać jakiegoś typowego DT, a nie hoteliku, albo hoteliku ale z zabudowanym kojcem. bo skoro p. Agnieszka już w ogóle zaczęła rozmawiać na temat hoteliku/DT, to może warto kuć żelazo póki gorące i szukać dalej u kogoś miejsca. Tylko wszędzie będzie o wiele drożej, niż u malagos. inne hoteliki to koszt co najmniej 300 zł... :( same nie damy rady pociągnąć tego finansowo, a wiecie jak ostatnio jest na dogo kiepsko z deklaracjami... :(
  17. fibi masz zapchaną skrzynkę, a chciałam Ci przesłać pw
  18. o tak :) Bork się już z Pestką mocno zżył :) a macie może jakieś wieści o Mrówce?? Państwo się odzywali może jak się ona zaaklimatyzowała u nich, jak jej się żyje z nimi?
  19. żeby choć diagnoza była dobrze postawiona to już jest duży krok do przodu - choć wiadomo by na co ją leczyć i odpowiednie leki można by podawać, a tak... taka walka z nie wiadomo jaką chorobą, walka w ciemno... :( Trzymaj się mała!
  20. ważne że w ogóle ruch jest - widać, że Misia się ludziom podoba - to dobry znak :) a przynajmniej może dzięki temu inny psiak znajdzie domek, chcą udomowionego - żeby nie piszczał i nie niszczył - proponujcie psinki z DT :)
  21. o tak, Pusia to ozdoba każdej kanapy :) u nas np w domu to czasami jest tak, że psiaki i koty na fotelach, sofach, a my...ymm... na ziemi siedzimy :)
  22. [quote name='pinkmoon']Spojrzałam na pierwsze zdjęcie, i myślę sobie "Cholera... śnieg? co oni, głupków z nas robią, że wstawiają tu jakieś zimowe foty?" A tu nagle patrzę - Jamajka plażowiczka :lol:[/QUOTE] hahaha... a wiesz, że ja sobie o tym samym pomyślałam? :) jak tylko zobaczyłam, to sobie mówie - hola hola, coś tu nie gra - środek lata, a tu zdjęcia na śniegu... ale dopiero jadąc dalej patrzę, że to piasek plażowy :)
  23. ja na prawdę myślałam, że jak ukażą się Topikowe ogłoszenia, to mnóstwo domków będzie dzwonić, że będzie można wybierać, a tu jest na odwrót... :( Topiś, ale ty się nie martw, korzystaj z dobrodziejstw jakie masz w Przebieczanach, my już ci tu domek najlepszy na świecie znajdziemy :)
×
×
  • Create New...