Jump to content
Dogomania

dalmibea

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dalmibea

  1. czy to jest mix dalmata ? [url]http://kedzierzyn.schronisko.net/adopcja-id-29324.html[/url]
  2. dopiero dzisiaj wyslalam do FiGi nowe zdjecia Wezyra , ja nie umiem tutaj wstawic
  3. Jezeli chodzi o lapke, to Wezyr wogole nie ma z nia problemu , nie boli mu w niczym nie przeszkadza.Wezyr byl w niedziele na zimowym spotkaniu Dalmatow i bez problemu wytrzymal wedrowke przez 2,5 godziny. Wet powiedzial ze mozna operowac ale narazie nie widzi potrzeby. A tylko poto operowac zeby ladniej wygladalo jest bez sensu i wielka glupota. Narazie odczekamy i skoro tylko Wezyr bedzie mial z lapka problemy bedzie trzeba cos zadzialac ,narazie nie .
  4. ale ma sliczny brazowy nosek i odstajace uszka , biedaczek ,ale mial szczescie w nieszczesciu ze go ktos znalazl , przy tych temperaturach na dworze dlugo by nie wytrzymal. Ciekawe jak dlugo on sie po tym lesie blakal.
  5. Dorota - mysle ze narazie zostalysmy same ;(((( , ale licze na to ze za niedlugo kryzys przejdzie i wszystkie kropkowe cioteczki wroca z powrotem. Im nas wiecej tym wiecej mozemy zdzialac
  6. prosze skontaktowac sie w sprawie Zielonookiego z [url]http://www.nero.egonet.pl/?do-adopcji,6[/url]
  7. Wezyrowi zaokraglila sie dupcia, przytyl , jest zdrowy cieszy sie zyciem , no moze poza jednym, ;))) jest juz po kastracji ktora dobrze zniosl. Byl poraz pierwszy na zimowym spotkaniu naszych dalmatow i kazdy go podziwial za ten jego uroczy usmiech . Mam znowusz duzo zdjec od niego , przesle je do Figi , jak znajdzie ona czas to je za mnie wstawi , ja nie wiem dlaczego , ale nie potrafie tutaj wstawiac zadnych zdjec.
  8. Gesta moze juz dzisiaj do nas przyjezdzac, kontrola przedadopcyjna byla pozytywna, moze jechac do nowego domku na 100 % do Ulm kolo Stuttgartu. Moze jedzie ktos na dniach do Niemiec i moglby ja nam gdzies podrzucic ??? Popytajcie sie w kregu znajomych
  9. Kuna - zgadzam sie z Toba, nowi wlasciciele musza sobie sprawe z tego zdawac ze Kropek mial czesciej jak tylko raz czy dwa ataki padaczki , a to tylko dlatego zeby byli swiadomi ze Kropek nie jest calkiem zdrowy i nie zbagatelizowali tego, ale wazne tez jest zeby nie dramatyzowac tej sytuacji i tym nie potrzebnie odstraszac nowych wlascicieli,z ta choroba moze Kropek tak samo zyc ,biegac, szalec i kochac z calego serca swojego nowego pana jak kazdy inny pies. Jezeli go ktos pokocha to pokocha go takim jakim jest
  10. no to by bylo super, trzymam kciuki za Kropka , zregoly kazda kobieta zna metody na przekonanie meza jak cos od niego chce :)))) :))))) to by bylo poprostu cos wspanialego
  11. [quote name='karina1002']Ostatni atak miał tydzień po kastracji, czyli gdzieś koło miesiąca temu i więcej tych ataków nie miał. Ja obstawiam, że to jednak miało związek z tą cholerną narkozą. Czy miał w ogóle wcześniej - zanim go zabrałyśmy spod sklepu - to w sumie nie wiemy. Jak go zabrałyśmy, to miał strup na pysku - może być od uderzenia, ale może też być od szczepy.[/QUOTE] no to wnioskuje z tego ze do tej pory Kropek mial tylko jeden atak padaczki ,( tydzien po kastracji,) ktory widzieliscie i z tego wyciagneliscie wnioski ze moze mial juz tez wczesniej takie ataki. Pytam tak bo chce wiedziec dokladnie o co chodzi wrazie czego jakby ktos o niego pytal to chce znac pare szczegolow. pozdrawiam
  12. Masz u nas na naszej HP chyba najdluzszy watek!!! i ciagle nic......cisza..... juz mi sily opadaja i nie wiem co moglabym jeszcze o Tobie pisac zeby ktos Ci pokochal sos-dalmatinerrettung
  13. najwyzszy czas zeby ktos Cie pokochal, zeby ktos wreszcie zwrocil na Ciebie uwage Tak bardzo trzymam za Ciebie kciuki
  14. [quote name='monia3a']Jutro idę do weta z kotką to podpytam.[/QUOTE] Ok ,z gory dziekuje
  15. [quote name='jaanna019'][B]dalmibea[/B] miło cię widzieć na tym wątku. Świadomość, że Kropek ma jeszcze jednego "opiekuna" w twojej osobie, jest niezwykle radosna :D[/QUOTE] :))) no widzisz ,wszedzie mnie pelno :))))
  16. u mnie zostaniesz na zawsze Maluchem i bede nosic Cie w moim sercu. Przykro mi ze doznales w swoim krotkim zyciu tyle zlego ,zgotowane przez ludzi ktorzy nie maja serca, ale wiem ze chociaz Twoje ostatnie Tygodnie byles kochany przez wspaniale osoby ktore walczyly do konca o Twoje zycie . Biegaj sobie teraz szczesliwie na zielonych lakach za teczowym mostem. Kiedy sie spotkamy to usciskam Twoja mordke. Boli ze odeszles ale wiem ze juz nie cierpisz i to mi dodaje sil.
  17. chodzilo mi tylko o to , ze , gdyby znalazl sie tutaj dla niego domek, to dobrze by bylo wiedziec jaki lek w Niemczech odpowiadalby temu w Polsce. Jezeli Kropkowi ten lek pomaga to dobrze by bylo go tutaj dalej podawac, oczywiscie ze przedstawilibysmy go tez u naszego lekarza zeby Kropka zbadal. Wie moze ktos kiedy Kropek mial swoj ostatni atak padaczki i czy w przeslosci mial czesto napady padaczki ?? Sa rozne rodzaje padaczek i chorob ktore wygladaja jak padaczka, duzy Stres u psa ktory trwa przez dluzszy czas moze tez wywolac takie ataki. no a takie blakanie sie po ulicach jest straszna sytuacja stresowa dla psa
  18. mam prosbe , czy moglby ktos zapytac sie w tej aptece gdzie sa robione te kapsulki bromka ,jak nazywalby sie ten lek w Niemczech , jaki lek jest odpowiednikiem bromka polskiego w Niemczech
  19. Wcześniej pytasz mnie co sądzę o wiarygodności Dalmibei. No to krótko Cię zapytam, co to wszystko miało znaczyć ?. Jakaś prowokacja, przecież bardzo blisko było, aby z powodu Twoich takich właśnie postów komuś puściły nerwy i zaczęłaby się nowa jatka, a jej celem byłaby Dalmibea, jako współwinna kłamstwa, czy półprawd. Rozumiesz już ?. Nie mam ochoty z Tobą wojny toczyć, ale proszę o precyzję. I tyle, zresztą z braku tejże już doszło do niepotrzebnego zaostrzenia stanowisk interlokutorów, w tym Dalmibei. A tak a'propos zapytam dla jasności co znaczy Twoje pytanie - na czerwono z postu nr 1218. Chyba mamy dwie Beaty. W poście wcześniejszym, dot. Bingo chodziło mi o HHP, a tam szefową jest Pani Beata Du Beau, a Tobie o która Beatę chodziło ? post 1287 z tego wynika ze mamy naprawde dwie Beaty , bo ja ze sprawa Bingo nie mam nic doczynienia, nie znam nawet tego watku i nie wiem o co chodzi , tak ze bardzo prosze, zeby nie bylo pomylki, pisac o mnie jako dalmibea a nie inaczej Pani Beata Du Beau to nie ja !!!!
  20. pies wolny , sorry, moze mialam gorszy dzien, ale to tylko dlatego ze mi znowusz sie krew zagotowala jak zaczal sie na nowo ten sam temat walkowac co nie tak dawno na watku Moona. Poglaskalam Sare od ciebie, ubralam ja i siebie cieplo i bylysmy na spacerku po sniegu, bo dzisiaj duzo spadlo. Nie bylo moim einteresem sprowadzenie tematu na manowce, jak Ty to piszesz, czulam sie znowusz jak na lawie oskarzonych i musze sie tlumaczyc i udowadniac swoja niewinnosc, ....mysle ze jak bylbys na moim miejscu to by Cie tez poniosly emocje. Jak tez jestem tylko czlowiekiem :))) :))) :))))
  21. [quote name='wellington']Dalmibea, jak znajdziesz czas poczytaj troche : http://www.tierschutz-schattenseiten.com/index.php/das-geschaeft-mit-den-auslandstieren-boomt http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=illegaler+hundehandel&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=&fp=2c2da840e0b6d747 ok, to mysle ze wyjasnilismy sobie wszystko i w przyszlosci bedziemy podchodzic do siebie przyjazniej jeszcze krotkie sprostowanie , to jest fundacja sos-dalmatinerrettung , a nie sos-dalmatinerhilfe :)))) Ja zawsze pisalam ze i w niemczech zdarzeja sie czarne owce, ale bardzo mnie to bolalo jak ktos sos-dalmatinerrettung do tego samego kosza wzucal. to co pisalam dotyczy tylko SOS a nie inne organizacje, bo poprostu nie znam wszystkich innych dokladnie i nie moge mowic za innych nie znajac faktow. pozdrawiam dalmibea
  22. ach pinkmoon , dzieki za wszystko , wazne ze obydwie wiemy ze Nutka i Michas trafily dobrze, nie musialy zimy spedzic w schronisku , i wiesz co , masz racje , tutaj jest ciagle prowadzona wojna i jak nie zrobisz bedzie zawsze zle !!! jezeli interesuja cie dalsze losy Michasia i Nutki mozesz zawsze pisac do mnie a dostaniesz szczera odpowiedz, daje Ci na to moje slowo . Pozdrawiam wszystkich i zycze milego obwiniania sie nawzajem i szukania tam dziury w calym gdzie jej nie ma , jakbyscie nie mieli innych powaznych problemow do rozwiazania . Dalmibea i prosze zeby tak zostalo a nie Raz Bea czy raz Beata Pies wolny jezeli chcesz cos jeszcze odemnie masz moj E Mail , to napisz mi prywatnie. Ja juz sobie tutaj wiecej nie bede nerwow szarpac, bo tak i tak kazdy mysli swoje , to jest jak grochem o scianie
  23. cos strasznego , prosze przeczytaj dokladnie to co pisalam o tym jak przebiega adopcja psa z Polski , nikt nie dostanie psa od nas na stale przed uplywem 4 tyg !!!! chociazby stawal na glowie i tupal uszami !!! dlatego ten okres nazywa sie u nas Pflegestelle mit option Übernahme ,( dom tymczasowy z opcja przejecia psa na stale !!!) ze jest pies na tymczasie ktory automatycznie przechodzi po podpisaniu umowy i ponownej kontroli i pod tym warunkiem ze pies pasuje do pana a pan do psa A jezeli pies nie moze tam sie zostac zawsze znajdzie sie dla niego w tym okresie innych dom , Pisalam juz nie raz ze pies nie laduje z deszczu pod rynne , to znaczy z zimnego schroniska w Polsce do zimnego schroniska w Niemczech !!! albo gdzies na hotelu za ktory musimy placic , bo niby dlaczego mielibysmy to robic , sprowadzac psy ze schroniska w Polsce do Hotelu do Niemiec i dokladac do tego interesu ???? , ( za przejazd , za utrzymanie psa na Hotelu ).Gdzie tu jest logika takiego myslenia ???
  24. Napisał wellington Juz w Oswiecimiu Niemcy tak robili na przyjazd Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza - przebierali swoich ludzi w pasiaki. dokoncze tylko moj watek , poprosilam o wstawienie tych zdjec , bo chcialam tym tez odpowiedziec wellington na jego z jednych stwierdzien, tutaj na tym zdjeciu wyciagnelismy wszystkie Dalmaty z ciemnych lochow i poubieralismy do zdjec w kropkowe mundurki !!!! Tylko jakos nie widze w tym sensu dlaczego mialyby niemieckie Fundacje inwestowac swoje pieniadze po to zeby sprowadzac psy z Polski i potem trzymac je gdzies w ciemnych lochach i od czasu do czasu wyciagac do zdjec !!!??? to jest poprostu chory fanatyczny tok myslenia. Niemieckie Fundacje nie maja nic innego na celu jak sprowadzanie psow z Polski po to zeby je oddawac do jakis laboratoriow , albo chore stare wykastrowane psy , wysterilizowane suczki , trzymac w ciemnych piwnicach o glodzie i chlodzie po to tylko zeby tam byly ??? Nierozumiem toku myslenia niektorych ludzi ??? Czy nie ktorym nie wchodzi do glowy to najprostrze wyjscie ???? to ze sa jeszcze ludzie i to w niemczech ktorzy nie pozeraja psow na dzien dobry tylko chca im po prostu pomagac i szukaja odpowiedniego domku dla niego, bezinteresownie, a psu jest obojetne gdzie mieszka w polsce czy w niemczech wazne ze mu jest dobrze i jest kochany , PIES NIE ZNA GRANIC. na tym skonczylam pisanie na Dogo , zabardzo mnie to ponosi i boli co sie tutaj dzieje
  25. to jest jedna z odpowiedzi na pytanie wellington - czy i jak utrzymujemy kontakty z naszymi dalmatami. poza regularnymi kontrolami poadopcyjnymi , organizujemy pare razy w roku takie spotkania. Na tym spotkaniu o ile dobrze pamietam byly 42 Dalmaty
×
×
  • Create New...