Dzien dobry, dowiedzialam sie ze Monn jest u panstwa na DT, dlatego pisze bo wczoraj i dzisiaj odezwaly sie dwie osoby ktore sa zainteresowane losem Moona. Ja mieszkam od 20 stu lat w niemczech ,stad znam dwa jezyki i zostalam poproszona o przetlumaczenie. Jedna pani / dziewczynka pyta sie czy moglaby przeslac dla niego paczuszke na swieta, myslalysmy wszyscy ze on jest jeszcze w schronisku dlatego chciala mu przeslac gruby koc zeby mu bylo cieplo i cos jeszcze,dokladnie nie wiem co,pytala sie o adress na ktory moglaby to przeslac. Druga pani chcialaby miec wiecej informacji o nim, mniejwiecej ile ma lat, jak sie zgadza z innymi psami, jak sie zachowuje w domu, po prostu im wiecej informacji tym lepiej i szybciej moznaby bylo dla niego kogos znalezsc. Czy mozna z nim wyjsc na smyczy na spacer czy wogole to jest mozliwe, jak Monn reaguje na auta, ludzi, czy to jest raczej pies na podworko bo biedak w swoim zyciu nic innego nie poznal. Jezeli byloby to mozliwe to prosze o wiecej informacji o nim i moze jego aktualne zdjecia ??? Przepraszam ze nie jestem na czasie jezeli codzi o Moon, dopiero co go tutaj znalazalm,przez Forum dalmatynczykiwpotrzebie trafilam do forum labradorow i tam napisali mi ze znajde go tutaj, nie mialam po prostu czasu na przeczytanie wszystkich postow.