Jump to content
Dogomania

dalmibea

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dalmibea

  1. takich ludzi co tak brutalnie traktuja psy jak bym mogla do przenioslabym ich z powotem do stanu embriona,wsadzila do macicy i bez skrupulow usunela ciaze !!!
  2. Serdeczne dzieki za te informacje. Przeczytanie wszystkich stron naraz trwalo by troche dlugo,jest ich ponad 100. Jak dotego doszlo ze sie nim zainteresowali w niemczech ? Postaram sie w skrocie opisac, w styczniu musialam uspic prawie po 12 stu latach moja ukochana dalmatke, wytrzymalam tylko dwa tyg.bez psa i przez organzacje sos-dalmatinerrettung w niemczech znalazlam moja Sare, dalmatka ktora pochodzi z Polski ze schroniska.Pare miesiecy pozniej zobaczylam na Naszej Klasie zdjecie Czakry, zaglodzonej dalmatki kolo Czestochowy, pare tygodni pozniej pojechalam po nia i Czakra ma teraz wspaniale psie zycie, a ja przez to poznalam wspanialych ludzi z Polski ktorzy troszcza sie o psy szczegolnie dalmaty w potrzebie, no i dlatego ze znam jezyk niemiecki i polski zaczela sie wspolpraca miedzy Polska a niemiecka organizacja poagajaca psom w potrzebie. Ktoregos dnia latem dostalam Maila z Polski z prosba o pomoc dla Moona, rozeslalam zdjecia jego gdzie tylko moglam i czekalam az ktos sie odezwie, nic sie nie dzialo a pies mi dalej spedzal sen z oczu,tak ze wyslalam nie tak dawno znowusz wszedzie gdzie tylko moglam jego zdjecia z ponowna prosba o pomoc, no i odezwaly sie dwie osoby. Teraz po prostu trzeba odczekac co z tego bedzie, nie wiem czy ich pchnela do tego zwykla ludzka ciekawosc co z psem czy moze cos wiecej, chec pomocy. Dlatego nic nie obiecuje, wysle po prostu jego nowe zdjecia i nowe informacje o nim poraz kolejny i trzeba czekac.
  3. Dzien dobry, dowiedzialam sie ze Monn jest u panstwa na DT, dlatego pisze bo wczoraj i dzisiaj odezwaly sie dwie osoby ktore sa zainteresowane losem Moona. Ja mieszkam od 20 stu lat w niemczech ,stad znam dwa jezyki i zostalam poproszona o przetlumaczenie. Jedna pani / dziewczynka pyta sie czy moglaby przeslac dla niego paczuszke na swieta, myslalysmy wszyscy ze on jest jeszcze w schronisku dlatego chciala mu przeslac gruby koc zeby mu bylo cieplo i cos jeszcze,dokladnie nie wiem co,pytala sie o adress na ktory moglaby to przeslac. Druga pani chcialaby miec wiecej informacji o nim, mniejwiecej ile ma lat, jak sie zgadza z innymi psami, jak sie zachowuje w domu, po prostu im wiecej informacji tym lepiej i szybciej moznaby bylo dla niego kogos znalezsc. Czy mozna z nim wyjsc na smyczy na spacer czy wogole to jest mozliwe, jak Monn reaguje na auta, ludzi, czy to jest raczej pies na podworko bo biedak w swoim zyciu nic innego nie poznal. Jezeli byloby to mozliwe to prosze o wiecej informacji o nim i moze jego aktualne zdjecia ??? Przepraszam ze nie jestem na czasie jezeli codzi o Moon, dopiero co go tutaj znalazalm,przez Forum dalmatynczykiwpotrzebie trafilam do forum labradorow i tam napisali mi ze znajde go tutaj, nie mialam po prostu czasu na przeczytanie wszystkich postow.
×
×
  • Create New...