-
Posts
326 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Krystak
-
No i jeszcze mam rękę stłuczoną/kość pękniętą (jutro na pogotowie jadę) więc niestety ja na pewno odpadam w niedziele ze spacerku :(.
-
No też, ale to moje to zmarźluch i wątpię czy da rade pospacerować po parku -prędzej mi zamarznie, więc jak nie będzie śniegu i choć troszkę się ociepli to jedziemy Wam na spotkanie :) Może jakiegoś Medoraczka wyciągnę na spacerek w niedzielę z grubszą sierścią ? :) Allee to jeszcze się zobaczy ;)
-
Moja była w grudniu robiona i też miała od razu wilcze pazury chlaśnięte. B. ładnie się goiło tylko optrunki trzeba było codziennie zmieniać no i niestety miała odczyn na szwy-ale to nic poważnego, tylko psikałem czymś antybakteryjnym i smarowałem brzucho(no i przy okazji łapki). Ogólnie b. dobrze wszystko się zgoiło. Dzień po zdjęciu szwów poszliśmy już na ok 15 min spacer ;) Ale oczywiście ostrożnie na początku wszystko.
-
*Pabianice* Jagdterier 3,5 roku w schronisku
Krystak replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
A można wiedzieć z jaką fundacją Wasze schronisko współpracuje? Grzesiu- będzie dobrze :) -
A ja uważam że co za dużo to nie zdrowo, więc może poczekajmy i za rok będziemy się drzeć allle to tylko moje ,prywatne zdanie :)
-
No to będziecie musieli się ze mną przemęczyć :P Ola a ty zabieraj trochę tą Dżaki niech trochę świata pozna, ludzi ,psów .Każdy będzie karmił ją smakołykami (bo w końcu psiarze to musimy pomagać przy socjalizaji) i się przekona do rasy ludzkiej ;)
-
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
Krystak replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Noo Laska- ty uważaj i lepiej liż po mordce współlokatorkę a nie chlaj ! Będzie dobrze, na pewno w końcu się polubią :) -
Myślę że i ja dam radę ale to niestety tylko w niedzielę ja mogę bo w sobotę do Medora jadę. Do tego parku da radę dojechać 46,16 i 4?
-
BASIA - Malutka, 4,5 m-czna bezdomna kudłatka ADOPTOWANA
Krystak replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
A sprawdzałyście czy Chipa ma? -
A czy mojej suni(ok 11 kg) ,która je karme i gotowane można dać z raz w tyg. szyję indyczą (surową) do pochrupania ?
-
Spojrzenie adekwatne do humoru z tamtego dnia :D
-
Ooo - jakie moje brzydkie ma ładne zdjęcie :) A w ogóle to smokom cały czas i zdjęcia robili i nagrywali a tu doopa tylko troszke je było widać w ŁWD a tak to nic :( Madziu jakieś zażalenie trza składać :P
-
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
Krystak replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
No iiiiiiiiiii i jak ?:) -
Karilka- tak, to ja byłem z małym czarnym szczylem z wielkimi oczami :) Marycha- zakupiłem bilet na szczęście(w żabce) i jechałem spokojny a moje futro siedziało mi na kolanach i było tak zmęczone że na siedząco oczy zamykała i zasypiała ;D
-
Kaja- Twój psiak maszerował w szelkach? Marsz był b.fajny :) Choć moja sunia bardzo przeżyła widok koni i później przez to na rękach musiała być niesiona(oo moje nieszczęsne ręce) to jednak był to udany dzień ;) Madzik- ja Ci dam dziewczyny :P
-
Widzę że jeszcze obróżkę dołożono do kompletu Lordzika :D Heh a ja dzisiaj dopiero zauważyłem jaki ma on śliczniutki nosek-ta plamka jaśniutka mnie rozbraja :)
-
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Krystak replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
O ile się nie mylę jutro Dżaki do domciu :)? -
Ale ja jestem w pełni świadom mojego pytania wiem co znaczy sterylizacja i kastracja ;)
-
No niestety to moje nie lubi szczeniorów które jej się podlizują i chcą przywitać więc będę musiał na poboczu maszerować :P
-
Adaś-jest we wspaniałym DT u Agnieszki w Warszawie i zdrowieje.
Krystak replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Ja cały czas trzymam kciuki za chłopaka :) Na pewno będzie coraz lepiej ! ;) -
Może ja zabiorę swoją sunię ;)? Jeśli nie będzie zbyt zimno(bo będzie się trzęsła na mrozie, więc rozumiecie).Mały kundliszon (ok 11 kg). Polubek- moja miała martwicę aseptyczną głowy kości udowej i miała ją wycinaną (w tym miejscu jest mięsień) ale ona jakoś na szczęście nie ma problemów, bo codziennie duże dystansy przemierzamy i jest Ok ;)