Jump to content
Dogomania

Krystak

Members
  • Posts

    326
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Krystak

  1. Spróbuję zrobić zdjęcie całej Luny i zobaczycie jak to wygląda ;)
  2. A jednak topornie, na pierwszy rzut oka też mi się taka wydawała. Ale jako że suka ma długą szyję to obroża jest wygodna i na żywo nie wygląda zbyt masywnie. Szer. to 2,5 cm. Ogólnie to w 2 cm super wygląda to myślałem że w 2,5 też będzie dobrze.
  3. [quote name='paulaa.'][B]Krystak[/B] pasuje twojej psinie ten kolor, a obroża piękna. :smile:[/QUOTE] Dzięki :) Niebieski to mój ulubiony kolor, a i chyba mojej suce najbardziej pasuje, więc większość obroży mamy tego koloru.
  4. Witam. Przyszła do nas obroża od Corse. Jestem bardzo zadowolony. Śliczna, uszyta elegancko.Pierwszy raz mamy tak szeroką obrożę, ale jest bardzo wygodna w sytuacji gdy zaczyna Luna ciągnąć bo jej szyja oparta jest na szerokim pasku. Dostarczona w ślicznym woreczku i nawet b. ładnie pachnie hehe :) Zdjęcia straszne bo komórkowe. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/17/tonapewnp.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1941/tonapewnp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/210/totez.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/4681/totez.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
  5. Mój to zwykły kundelek. Waży ok. 12 kg. (choć powinna ok 10 ważyć, ale sterylka i brak diety zrobiło swoje).
  6. Trzymam kciuki za psiaka. Moja sunia jak miała 5 msc. przeżywała to samo. My operację robiliśmy w lecznicy w Łasku( miejscowość obok Łodzi), i wyniosła nas ona ok. 350 zł. Lekarz był bardzo precyzyjny, miły i powiedział nam wszystko o samej operacji jak i o rehabilitacji po niej. Moja sunia ma obecnie 2,5 roku i czuje się świetnie. Nóżka ,która była chora jest minimalnie krótsza od zdrowej ,ale w niczym jej to nie przeszkadza. Pozdrawiam i trzymam kciuki za udaną operację :)
  7. Postaramy się porobić ładniejsze zdjęcia dzieciom, jak biegają na trawce i cieszą się do ludzi. Ale to najwcześniej w sobotę/niedzielę.
  8. Przepraszam że post pod postem ,ale nikt nic nie pisze także.. Tutaj wstawiam filmik jaka mamusia jest już super. Wychodzi na wybiegi. Dogaduje się z pieskami, suczkami. Jest jeszcze troszkę nie śmiała ale jak widzi że ktoś(znajomy) zbliża się do jej boksu to radośnie podskakuje i liże po dłoniach. Jak kogoś zna to bez problemu daje się wziąć na ręce. Jest super sunią, u nas roboczo nazywa się Niunia ;) [url]http://www.youtube.com/watch?v=sD7piHTeTBw[/url]
  9. Oczywiście poinformuje P.Prezes o prośbie wstawienia wydatków weterynaryjnych.
  10. [quote name='kmk'] 31 lipca snuszkak z naszej Fundacji oferowała się z zabraniem na DT Sru - bez odzewu. Szczerze mówiąc byłem przekonany, że szczeniaki już dawno są w DT lub DS, skoro nie było od was żadnych wieści i nie informowaliście o nich na wątku przez ostatni miesiąc. [/QUOTE] No dobrze oferowała ale co...? To my mieliśmy dawać je na dt? Mogła choć jedna osoba napisać co z tym robimy. Co do drugiej częście Twojej wypowiedzi. Czy to jest skierowane do Medora?
  11. Ależ oczywiście że można je wyadoptować ALE: -były zapewnione dt, i co? Bez słowa przepadły te tymczasy? Po za tym, jeśli nawet chcemy je wyadoptować do kto chce małego dzikuska? NIKT! Choć było już kilka zapytań o nie, ale miałyby mieszkać na podwórku a my ich nie damy na zewnątrz. Wolontariusze są góra 2 razy w tyg. i nie damy rady ich całkowicie oswoić! W weekendy dzieci cały czas są albo na rękach albo na puszorku i na smyczkach i podążają za nami. Próbujemy już nawet z nimi chodzić do lasu,(co im się bardzo podoba) i jest naprawdę fajnie, ale teraz rok szkolny i nie damy rady tak regularnie przychodzić. Więc jeśli nie dt to chociaż niech dogomaniaczki przyjeżdżają do nich aby je oswajać. Mamusia daje się brać na ręce, można ją głaskać i znosi dzielnie wszystkie weterynaryjne obowiązki (tzn. jest już po sterylce).
  12. Czemu już dzieci nikt nie odwiedza? Mamusia zrobiła się bardzo fajna do ludzi, których zna. Jak usłyszy znajomy głos to wychodzi, merda ogonkiem. Dzieci są już od niej oddzielone. Dzieci... to już trudniejsza sprawa. Każde dostało od nas imię. ruda sunia-Pysia -jest jedną z dwóch najbardziej oswojonych suczek.nieśmiało merda ogonkiem na widok człowieka czarna podpalana sunia z białymi końcówkami łapek(moja ulubienica) -Eli -jest drugą z najbardziej oswojonych maluchów.Próbuje nawet podchodzić do człowieka i merdać ogonkiem. czarna podpalana sunia-Amelka jest nieśmiała ale trochę czasu i myślę że będzie najbardziej odważna z pozostałych maluchów. chłopczyk -Rysiu. To taka największa z rodzeństwa ciapa :) Jak by go nie postawić tak będzie stał. Myślę że będzie on zdecydowanie większy od mamusi. najmniejsza dziewuszka-Pchełka. ehh jak się ją bierze na ręce/dotyka to siusia i koopka. jak się ją położy i chce ponownie wziąć to potrafi warczeć i lekko gryźć. Dzieci codziennie biegają po naszym budynku i tarasie i naprawdę super socjalizują się z nowymi psami/ludźmi.Są już po drugim szczepieniu także na spacerek można również je zabrać. Ale najpierw należy je oswoić aby mogły wyjść na nieogrodzony teren.
  13. Pisząc "ratlerek" ,wydało mi się to podejrzane. Czy sunia ma rodowód?
  14. Mam pytanie, czy obrożę rogza wrzucać do pralki czy ręcznie prać? Bo cała w błocie po wizycie nad stawem.
  15. Jeśli pies idzie ze schroniska do adopcji to nie ma robionych wizyt. Jest ona w domu u mojej znajomej. Będę miał z nią kontakt. Dziękuję za kibicowanie wszystkim.
  16. Widmo znalazła najwspanialszy domek na świecie, także temat do zamknięcia :)
  17. Marcha owszem,widziałem. Ale skąd ja kasę wezmę? :( Wolałbym (oczywiście to niemożliwe no ale może) żeby poszła do bdt. Albo do ds. Bo wiesz, nie opłaca się jej wyciągać,skoro nie ma ani jednej deklaracji.Po prostu nie możliwe.
  18. No i z troszkę starszymi dzieciakami takimi powyżej 8/9 lat.
  19. Niestety kompletnie nic ;(
  20. Do góry śliczna :)
  21. Tego niestety nie wiem, jestem tylko wolontariuszem i nie mieszam się w sprawy leczenia psa.
  22. Byłem u niego. I uważam że nie jest to opłakany stan. Myślę że jeśli działoby się coś poważnego to pani prezes i pani doktor zareagowałyby bardzo szybko(zresztą jak w każdym przypadku). Każde pogorszenie stanu zdrowia jest u nas łatwo wyłapywane i natychmiast leczone. Jeśli u Fawora wykryliby coś co należy leczyć to zaczęto by to robić. Po za tym Fawor , ma zostać wyciągnięty do hoteliku ,tylko jakiego? Będzie siedział w kojcu i będzie chodził na wybiegi? No to patrzcie, ma on to samo w Medorze i miewa się b. dobrze. Zapewne zaraz posypią się gromy na mnie, no ale taka jest prawda. Kto bywa tam co tydzień i widzi jego stan? Na tym wątku tylko ja. A więc po jednorazowym obejrzeniu psiaka wątpię czy da się przekreślić jego dalsze życie w schronisku, prawda?
  23. Ulgowy do 15 lat 5 zł normalny 10 zł.
  24. I ja dzisiaj byłem :) Czy jutro będą sznaucerki? Bo dzisiaj jakoś nie zauważyłem.
×
×
  • Create New...