Jump to content
Dogomania

Krystak

Members
  • Posts

    326
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Krystak

  1. Hm czasem ma to ostatnie(oczywiście do swoich kumpli,albo innych młodych piesków) a czasem to co twoja suka. Dzięki za odpwiedź.
  2. I ja jestem z Łodzi :multi::lol: Mam sunie 9 msc. ok 8 kg więc z chęcią się pobawi,ale my tam nigdy nic nawet nie zaczeliśmy trenować :-o To trochę wstyd się spotkać :eviltong:
  3. Witam.Mam kilka pytań: Moja sunia gdy wita się z innymi psami ma uszy położone po sobie.Co to oznacza?
  4. Moja sunia miała wyciętą główkę kości udowej,tyle że nia miała jej złamanej tylko inna choroba. Weterynarz powiedział że po wycięciu tej głowy już nigdy do końca poprawnie nie będzie chodzić.No i niestety po 2,5 msc ndal na niej nie staje,więc cię ostrzegam. A nie masz w okolicy jeszcze innych wetów? Popytaj innych :)
  5. Witam.Może ktoś będzie potrzebował informacji na temat tej choroby ,więc napisze o tym jak to wyglądało u mojej suni. Zaczęło się to tak: wyszliśmy na spacer i Luna(mój piesek) pobawiła się trochę z innym pieskiem i zaczęliśmy iść w stronę domu.Lecz po chwili zauważyłem że zaczyna utykać i z podkulonym ogonkiem przybiegła do mnie.Pomyślałem sobie że musiała źle stąpnąć i ją boli.Ale przyszliśmy do domu.Na następnym spacerze zauważyłem że nadal utyka,dalej myślałem że ją nadal boli.Na następny dzień poszliśmy do weterynarza ,ale młoda studentka stwierdziła że zerwała ścięgno i trzeba poczekać.W między czasie było św. wszystkich świętych.Została z babcią i jak przyjechaliśmy do domu ona praktycznie na tą nogę nie stąpała ,b.się przestraszyliśmy i znowu poszliśmy do weta.Tym razem doświadczony weterynarz ,powiedział że da jej proszki przeciw bólowe i jak jej nie przejdzie w ciągu 4 dni ,to zrobimy jej prześwietlenie.Niestety nie przeszło jej ,a było coraz gorzej.Po 4 dniach zgłosiliśmy się do weta i umówiliśmy się na następny dzień na prześwietlenie.Na zdjęciu okazało się że to martwica głowy kości udowej.Choroba ta polega na tym że głowa,która utrzymuje nogę przy biodrze(albo stawie) zaczęła znikać.Jedynym wyjściem była operacja.Polecono nam lecznicę w Łasku(kilkadziesiąt km od Łodzi).Gdzie weterynarz wykonywał takie operacje.Umówiliśmy się z nim i zawieźliśmy naszą suczkę i wróciliśmy do domu.Po ok. 4 godz zadzwoniono do nas że Lunka zaczyna się przebudzać i można po nią przyjechać.Pojechaliśmy.Na miejscu była ona strasznie zamotana,nie wiedziała co się dzieje,nawet trochę się zesikała pod siebie,ale się nic a nic nie zdziwiłem, w końcu przeszła operację.Gdy wracaliśmy do domu,wyła ona niesamowicie ,a my nie wiedzieliśmy jak jej pomóc.To było straszne przeżycie zarówno dla nas jak i dla Luny.Na następny dzień wszystko było ok. i poszliśmy do naszego weta po tabletki przeciw bólowe,antybiotyk itp.Przez pierwszy tydzień miała ona mieć bardzo ograniczony ruch,na rękach tylko po to żeby zrobiła siku,kupkę i do domu(oczywiście na rękach).Nie podobało jej się to bardzo ale cóż.Później stopniowo mogła zacząć chodzić.Lecz jej noga wyglądała na bezwładną,wisiała jakby "na włosku".Ale potem coraz lepiej,coraz lepiej.Aż w końcu od czasu do czasu zaczęła ją stawiać,chodząc wolniutko po mieszkaniu.Późnij też na spacerach. Chodź od operacji minęły prawie 2 msc. to stawia ona ją ona prawie cały czas ,ale tylko wtedy gdy jest na smyczy.Po spuszczeniu stawia ją rzadko,bo woli jakby hmmm "kłusować" niż iść na 4 łapkach.Ale codziennie z nią ćwiczę tą łapkę,spacerując z nią dużo na spacerach :)
  6. Luna,jest już po zabiegu.Miała wyciętą głowę kości udowej.Zabieg przebiegł pomyślnie.Tylko teraz musimy cały czas uważać żeby sobie szwów nie wygryzała.Ale za 4/5 tygodni powinna całkowicie dojść do siebie,bo teraz przez tydzień musimy na nią bardzo uważać.
  7. No więc już się dowiedziałem i na obrzeżach Łodzi jest podobno dobry ortopeda.Dzwoniłem do niego i wiem że ta operacja wyniesie mnie ok. 400zł.Lunka będzie miała zabieg w poniedziałek lub we wtorek(zależy o której tata wróci).
  8. Lekarz powiedział że jednej przyczyny nie ma.Może to być spowodowane jakąś tam chorobą układu krwionośnego,lecz mogło to być także przekazane przez rodziców.Także jednej teorii nie ma.
  9. Sorry że teraz odpisuje ,ale komputer mi się zepsuł :/ Więc tak: prześwietlenie wykazało "martwice aseptyczną głowy kości udowej" Będzie musiała mieć usuniętę główkę kości udowej a role tej główki powinny na 99% powinny przejąść mięśnie.W naszym mieście jest taka lecznica która zrobi taką operację ale koszt to ok. 1700-2000 ale jest jakaś fajna weterynaria w Łasku i tam koszta będą ok. 700zł.Także lekka różnica jest ;)
  10. :p Jej ale się boję co jutro wykaże to zdjęcie... W sumie to jestem na 90% pewny że to-to al skoro piszesz że Twoja psina nie utykała to może coś innego... ale nie mam co gdybać zobaczy się jutro. A jak Twój piesek ma wogóle na imię?
  11. Jutro jeszcze idziemy po zdjęcie do weterynarza.Lecz nie wiem jak coś czy będzie ta operacja u lekarza wet czy u ortopedy.Dzięki za wskazówkę ,powiem mu żeby naciągnął jej stawy/mięśnie. A tak wgl to jestem chłopakiem :razz:
  12. No to Twój psiak miał lepiej.Bo moja suńka strasznie utyka na tą łapkę.Ja też czytałem o tym że ta choroba dopada przede wszystkim psy ras dużych.No ale chyba moją Lunkę też musiało to spotkać :-oChoć waży ona tylko ok. 6,5 g.A można spytać co Twój piesek dostaje do jedzenia? Bo moja dostaje Royala ale jak przez to się tak narobiło to chyba przejdziemy na Eukanube albo coś jeszcze innego.A jeżeli chodzi o ruch to... prawda ona miała go baaaaardzo dużo.Ma ona ogólnie 4 spacery dziennie.Przed szkołą jak z nią wychodziłem to zawsze biegała, po szkole tom tak tylko na 10 min na załatwienie się no cyba że spotkaliśmy jakiegoś kolegę/koleżankę Lunki to mógł trwać nawet godzinkę. No i pod wieczór szedłem z nią na dług spacer na ok. 1,5-2 godz.A Twój piesek dużo ruchu miał?:???:
  13. No rzeczywiście niedaleko :cool3: A co do tego że choroba chodzi parami..... to mnie pocieszyłaś:crazyeye: 2 tys na dwie łapki :lying:A Twoja psina ma rodowód? Czy Twój piesek już normalnie chodzi na tą operowaną łapkę? I ile on msc ? I tzn że jeśli ona przestanie już rosnąć to ta choroba na 100% nie przerzuci się na 2 łapkę?
  14. Oczywiście że napiszę co weterynarz powiedział. A co do grzeczności to... podczas ostatniego badania musiałem ją trzymać z całej siły i musiała mieć kaganiec założony :p A ja jestem z Łodzi.To oczywiście napiszę w piątek co i jak.
  15. Kurcze jednak to trochę sporo kasy :/ Bo wiesz aż 1000... No ale nic, w piątek idziemy na zdjęcie łapy także zobaczymy:roll:
  16. Bardzo dziękuję że odpowiedziałaś.Po przeczytaniu twojego tematu jestem wręcz pewien że to właśnie to :-( Czy ciężka była ta operacja? Jak Twój psiak to zniósł? I na czym polegała rehabilitacja.Oraz takie trochę głupie pytanie: Jak można spytać ile cię to pieniążków wyniosło?
  17. Witam. Mam do was pytania.Otóż ok. 2,5 tyg. temu byłem na spacerze z moją 6 miesięczną sunią.Jest to mały kundelek,ważący 6,5 kg.Bawiła się z pieskiem no i po zabawie poszliśmy w stronę domu.Chodziła sobie po trawie,lecz w pewnym momencie przyszła do mie przestraszone.Nie wiedziałem o co chodzi, więc ją pogłaskałem i zacząłem iść dalej.Lecz ona zaczęła utykać na lewą TYLNIĄ łapkę.Więc wziąłem ją na ręce i poszedłem do domu.Jeszcze tego samego dnia poszliśmy do weterynarza.Młoda weterynarka powiedziała że musimy poczekać 2 tyg i zobaczyć czy jej nie przejdzie.Lecz to nie przeszło a wręcz zrobiło się gorzej:shake:.Wczoraj byliśmy ponownie i teraz starszy wet dał jej jakiś zastrzyk i proszki(scanodyl) no i mamy jeszcze czekać do piątku.Sunia dostała wczoraj oraz dzisiaj lek no ale zbytniej różnicy nie ma.Może jest, ale to minimalna.A wet powiedział że jak nie przejdzie to w piątek ma naczczo przyjść i zrobi jej zdjęcie rtg w znieczuleniu.Gdy badał tą łapę bolało ją w okolicach stawu biodrowego. I teraz pytania: Ile może kosztować takie zdjęcie i narkoza? I drugie pytanie: Czy wiecie coś może o zapaleniu główki stawu biodrowego(nie pamiętam tej nazwy), obumarciu jakiejś główki.Proszę was o pomoc:-(
×
×
  • Create New...