-
Posts
326 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Krystak
-
No ale skoro jest możliwa ta utajona sterylka to czemu nie? :)
-
Nie rozumiem- czemu utajona sterylka?
-
Leśna już przestała płakać , pogodziła się ze swoim tymczasowym losem :( Próbuję troszkę oswajać owczarka od niej. Ona mi nie pomaga , kiedy ją miziam on też poschodzi a ona wtedy cap cap zębami i biedak ucieka a sam tak nie chce podejść ehh :( Marysiu a Ty jeszcze do nas przyjedziesz ? Staruszek tęskni za tobą ;) No i jeszcze kilka filmików ze szczeniaczkami :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=vOTtSDbdtko[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=GN6DjNqvkGc[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=PFJefvxn-ec[/url]
-
W poniedziałek będę męczył panią doktor aby przebadała Ronyego i powiedziała co jest przyczyną ślepoty. Na wybiegu strasznie go dominowały Skutery(młode szczeniaki) ale wyprosiłem aby biegał na środku ze spokojniejszymi psiakami :) Wiecie że trafił on do schronu tak jakby "prowadzony" przez drugiego psiaka. Tamten psiak znalazł domek a Rony na początku baaardzo pilnował się psiaka ze swojego boksu i chodził za nim krok w krok. Ale nauczył się samemu poruszać i teraz jest samodzielny ;)
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Krystak replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Chyba Iwcia jeszcze nie była wklejana także proszę: Jamniczka ze Zgierskiej Fundacji Medor-bardzo miła suńka,zimno jej w boksie- [URL]http://www.medor.org/pl/adopcja/adopcja-hau/category/982-iwcia[/URL] -
Łódź, szczeniak 7/8 tyg szuka domu... zostawiny w koszyku w tramwaju
Krystak replied to marzata's topic in Już w nowym domu
Niestety ja zdjęcia nie widzę... -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
Krystak replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Czyli po prostu w schronisku bała się i reagowała lękiem, :) Przez to też jak ludzie przechodzili obok jej boksu nikt nawet na nią nie spojrzał bo szczekające i agresywne "psisko" było.Ale z dt łatwiej będzie :) -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
Krystak replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Hej. Ja jestem wolontariuszem w Medorze i poznałem troszkę Laskę. W boksie chciała zjeść wszystkich na około. Natomiast po wyjściu z boksu cały czas brzucho do glaskania nastawiala. A jak u ciebie? Nie ma problemu z obcymi osobami? -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Krystak replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Hej :) Jejciu to było zbyt piękne żeby było prawdziwe - ale doczeka się Dżakunia nowego domku. Pamiętam jak byłem ją łapać- gdy chwytak lekko dotknął jej szyi ona się aż zesikała i zkoopkała ze strachu-pierwszy raz widziałem tak przerażonego psiaka -ale Ola zresocjalizuje i będzie GITes majonez :) -
Często te środki przeciwbólowe są bardziej 'w razie czego'-Luny miała odstawiony po 4 dniach i też różnicy było. Niestety my nie mieliśmy żadnych ćwiczeń- nie wiem czemu-? Chyba ortopeda by nam powiedział-ale sam dokładnie pytałem i powiedział że nie ma potrzeby. :/
-
Tak samo jak u nas było.Zapominała o nóżce i na trzech posuwała do przodu ale właśnie króciutko na smyczy i ćwiczyliśmy chodzenie na 4 łapkach :) A macie jeszcze jakieś masaże,rozciągania robić suni?
-
No to u nas za samą operację wyszło 450 zł. U niej też nie był potrzebny kołnierz-wystarczyło dobrze zasłonić ranke i nie była zainteresowana :) I jak się już sunia czuje?
-
Za samą operację tyle zapłaciłaś? U nas trochę taniej.
-
U nas powrót ok godzinny był najgorszy(z miejsca operacji do domu)-tak samo pisk ale w domu to już normalna Luna ;) U na ograniczenie ruchu miało być przez pierwszy tydzień(?) coś koło tego. A z ciekawości ile Ciebie operacja kosztowała i w jakiej lecznicy była robiona?
-
Luna to okaz zdrowia. Wszystko ładnie się zagoiło :). Cięcie było bardzo malutkie-dzięki czemu tak ładnie i szybko się zagoiło ;).Jednak nóżka jest o kilka mm krótsza,przez co troszkę wykrzywiona ale naprawdę tylko TROSZKĘ.Normalnie biega,chodzi na długie spacery i wszystko dobrze jest. Więc nie przejmuj się a na pewno wszystko będzie dobrze :) Pamiętam moje obawy- myślałem że zemdleje widząc Lunę usypiającą... Wow to już prawie rok minął od jej operacji ale jak najbardziej wszystko jest dobrze-wet nas ostrzegł że Luna nigdy nie może być zbyt gruba-ponieważ bardzo obciązało by to jej zoperowaną nogę.Ale nie dopuszczę do tego.
-
Może i zepsuję trochę im reputacje-ale lepiej wiedzieć-one nie akceptują innych psów,są zakochani tylko w sobie ;) A synek na pewno jest,tylko on jest baaaardzo nie śmiały i tylko w budzie siedzi.