Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. smieszne zdjecia to chyba jakies oczy wybaluszone, pysk otwarty. jak sie bawi, szaleje. jakas pozycja dziwna, powyginany.czy na plecach z nogami w gorze. czy z zabawka smieszna, bananem na przyklad :) ja to bym go wsadzila do jakiegos quada dla malych dzieci, ulozyla mu lapy na kierownicy i takie foto zrobila :) albo na hustawce, slizgawce. albo w kajaku. albo w czapce smiesznej, koszulce t-shirt. w okularach slonecznych, kolo szklanki z drinkiem, na lezaku. moze cos takiego? hahahahahaahha mam zapyutanie o Fredzla, ale pani z wrocka ma 2 koty i dziecko 9 lat i pyta, jak fredzel na to. odpisalam, ze sprawdzic nie moge, ale mam sprawdzonego simona. keksa odpada, bo koty. zobaczymy, co odpisze, ale nie robcie sobie wielkiej nadziei, bo z takich akcji rzadko cos wychodzi. akcji zamiany jednego na drugiego. fredzel to laciata, czarno biala parówa. wiec wygladem rozny calkiem pies.
  2. slij, zamowilam, ale nie zaplacilam. zaraz to zrobie.
  3. teraz mialysmy smierc w bliskiej rodzinie, wszyscy zaaferowani. dzis odwiedzilam z moim tymczaskiem siorke, monti raz sobie na spacerku nawet warknal na mojego skutera. a poza tym to luzik, moj zaaferowany nowym terenem i psem ojca. w domu wszystko w porzadku, psy sie omijaly. to taka zaprawa, bo za 2 tyg jade na urlop i marta bedzie mojego tymczasa tymczasowac. to taka mala prywata, zebyscie mialy co czytac, zanim marta odpisze :)
  4. trzeba bylo i za sierpien, bo juz sierpien jest :D
  5. slicznie, ale super :) dziekujemy bardzo za copolroczna pamiec :D i mizianko!
  6. [quote name='Figunia']Kora, napisz proszę, czy pieniądze dotarły. Bo jak sprawdziłam historię przelewów bankowych, to tego akurat nie widzę. a nie chce mi się dyrdać do banku w te upały (w ogóle nie lubię tam chodzić...)[/QUOTE] dotarlo, dotarlo 40zl. chyba zapisalam wtedy w 1 poscie. ... ? nie mam teraz ciocie glowy do niczego, moja babcia umarla i 1 papuga i druga chora. wszystko na raz. wyslalam dopiero teraz kase do Dominiki, przepraszam bardzo za zwloke. 240 za simona 320 za keksa i tego weta 229 i 18,7. dominika napisz, czy dobrze policzylam. pozniej policze, ile z tego ze Skarpety mam odjac. ehhh moze ktos chcialby ode mnie finanse przejac keksa? ;)
  7. wlasnie mamy burze, Skuter ziaja i lazi za mna krok w krok. boi sie bidulek.
  8. tak, Jara serdecznie dziekujemy :)
  9. nie spuszczam, juz nie spuszczam i nie mam zamiaru. nawet w ogrodku uwiazany siedzi. choc teraz malo tam siedzimy.
  10. ale jesli on wciaz bedzie, to ona wybiera na pewno jego? czy jeszcze sie porozglada? widzialam juz takie akcje, ze niby ten pies itylko ten, a zanim byl odbior psa to los sprowadzil na droge ludzi innego psa, szczeniaka od znajomych, czy jakiegos potraconego przez auto i ostatecznie tamten byl zatrzymany na zawsze. wazne, ze jakis znalazl dom, ale zawód mialam i tak. ciesze sie, ze sie keksiu spodobal :) ale racja, szukajmy mimo to. cieszmy sie z furtki awaryjnej. o ile jakis inny jednak nie bedzie wybrany przez ten czas.
  11. ostatnie zdjecie dalabym osobiscie, na tytulowe. jeszcze tytul wymyslcie. cos moze dodac o pogryzionych, poszarpanych uszach. ze w schronie ja pogryzli, zanim ja zaakceptowali. tam to wpiąć.
  12. tak, ty. tytul wymysl. wiek dodaj, wage psa i *******y o wizycie pa i stan zdrowia.
  13. skuter mi wczoraj rano nawiał. wzielam go bez smyczy, na szybko, do ogrodka. lecialam w pizamie do woliery, bo mam chora papuge. pomyslalam, ze go odsikam, a pozniej na koo pojdziemy. chwila moment i jego nie ma. lecialam szukac, ale juz go nie bylo. zajelam sie papuga, kopaniem roslin do paczki z bazarku, poszlam do pracy. kolo poludnia banda chlopakow przyszla do mnie do pracy, do sklepu zoo (pracuje z 1km od domu). ja patrze, a oni skutera prowadza. nie wiedzieli, ze to moj pies, przyszli m ujedzonko kupic, bo go znalezli i bawili sie z nim dluzszy czas na podworku. to sie skuter zdziwil, ze mnie zobaczyl i go uwiazalam od razu do stolu. przyjechal tz i go autem odtransportowal do domu. dziad jeden.
  14. ooo fajny domek, fajny :) choc drugi psiak mile widziany :) Figunia, dziekuje, choc to za wczesnie! masz nadplate!
  15. kizi, wysylaj drugi tekst. a pierwszy bedziemy wysylac za 10 dni do nowych ogloszen. bo trzeba oglaszac czesto. to ja poprawiam literowki, na tym bazujcie i zmiany dodawajcie. ja dzis i wczoraj mialam straszny dzien, dtowicz zwial, papuga zachorowala, jechalam 100km do weta. praca, dom, dziecko. masakra. [COLOR=#000000]Szukamy troskliwego domu dla skrzywdzonej przez człowieka Misi. Sunia ma 7 lat, w schronisku była od 2009 roku, kompletnie wystraszona otoczeniem, ciasnym boksem i lichą budą, którą trzeba dzielić z innymi 4 psiakami. Suczka początkowo spała na gołej ziemi, zanim reszta stada ją zaakceptowała.[/COLOR] [COLOR=#000000]Obecnie Misia została wydana do tymczasowego domu, gdzie uczy się ufać ludziom i innym zwierzętom. Okazała się być psem spokojnym, nieco lękliwym wobec obcych, dogadującym się z innymi psami. Misia uwielbia człowieka, kocha być głaskana i kiedy się do niej mówi jednak, jak kaąda kobieta, potrzebuje odrobinę spokoju, czasu dla siebie.[/COLOR] [COLOR=#000000]Ponadto, Misia pokazała nam swoje uciekinierskie talenty i umiejętność przeskakiwania przez prawie 2 metrowe ogrodzenie - sama sięga w kłębie do kolan![/COLOR] [COLOR=#000000]Misia świetnie czułaby się w mieszkaniu, gdzie opiekunowie kontrolowaliby jej spacery i mobilność - boimy się, by suczka nie uciekła i wpadła pod samochód lub zgubiła się. [/COLOR] [COLOR=#000000]Kontakt w sprawie adopcji:[/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]kizi-mizi@wp.pl [EMAIL="lucyna1981@wp.pl"]lucyna1981@wp.pl[/EMAIL][/COLOR] [COLOR=#3E3E3E] tel po 16-stej: 668- 836- 964[/COLOR]
  16. dominika, rob co chcesz, oglaszaj, ile tylko chcesz, masz wolna reke w tym wszytskim. i u keksa i u simona. widzisz sama, ze my tu zastoj mamy nietęgi.
  17. bardzo dobry ten drugi tekst :) tylko literowki popraw, dopisz te *******y o sterylce, ksiazeczce zdrowia, itp i napisz, ze jest nieduza, wazy 11kg. mozesz cos na litosc dodac o postrzepionym uchu falujacym na wietrze, jak choragiewka. ze ja biedna tak psy gryzly.
  18. Wrocilismy z wekendowego wyjazdu. W podrozy Skuter super sie zachowywal, lezal prawie cala droge. Na agroturystyce to juz roznie. Bo biegal sobie, gdzie chcial, balam sie, czy nie zwieje. Jedyne naprawde zle bylo, ze atakowal koty, ktore byly tam wszechobecne. Pierwszego wieczoru mial spiecie ze starym kocurem, mimo ze dostal lapa chyba, to znow doskakiwal z wielkim piskiem i szczekaniem do niego, nie chcial odpuscic, nie zrozumial, zeby z kotem nie zadzierac. Poziej kolejne dni lecial do tego kocura z piskiem przerazliwym, ale jednak lecial za nim. A kot zle, bo zaczal uciekac przed nim. Moze, gdyby znow go pacnal to by Skuter odpuscil, nie wiem. Ale musialam go miec na oku wciaz. Raz jechalismy do parku dinozaurow i zostawic musialam go w pokoju, poczekal grzecznie. Kolejnego dnia, gdy wyjezdzalismy juz, musielismy go wziasc ze soba wszedzie, czyli na plaze, gdzie byl zakaz psow, a ja mialam stracha. Przywiazalam go w cieniu, do plota, z wiaderkiem wody. I w ciagu 2-3godz tam spedzonych kilka akcji zrobil, ze rzucal sie z warkiem i zebami do przechodzacychc kolo niego ludzi. Oczywiscie, ludzie nie byli w jego zasiegu. Ale, jak skoczyl do ratownika, to juz myslalam, ze zaraz ladny mandacik zaplace. Nie moglam go zostawic na pokoju, czy w aucie, zeby sie ugotowal. Pozniej pojechalismy na jeziorko lesne, to juz tam sobie poplywal. pomalu, pomalu i przekonal sie do wody i sam juz wchodzil, gdy go wolalam do siebie, na glebie. Usmialam sie, jak wlazil od strony szuwarow nie wiedzac, ze tam od razu gleboko jest i zanurkowal :) Moze teraz, jak bedziemy robili z nim jednodniowe wyjazdy nad wode, bedzie juz sa do wody chetnie wchodzil :) aaa, jeszcze tam na kwaterze mielismy konie 100m od pokoju naszego, konie wracaly z łąki dopiero na noc, Skuter tez chcial leciec i szczekac groznie na nie, tak jak kiedys na krowe tu u nas na lace niedalekiej. Cos mi z jedzeniem zaczyna kolezka grymasic, nie kazda sucha karme je. i to chyba nie wina upalu, bo jak dam inna karme to wcina. Zdarza mu sie ukrasc jakas kanapke z ławy. Dzis burza, Skuer chodzi za mna, jak cien. probka nowego tekstu do ogloszen: Jeśli szukasz wesołego, aktywnego, ale już odchowanego i dobrze ułożonego psa, kochającego dzieci, to dobrze trafiłeś. Skuter nie jest już sikającym na kanapęi gryzącym szczeniaczkiem, ani rozpieszczonym pieskiem demolującym dom pod nieobecność domowników. Ma w tej chwili 4 lata, jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany, więc nie będzie ganiał za suczkami. Mieszka od początku lata w domu tymczasowym w Wałbrzychu, więc ma sprawdzony charakter. Skuter bardzo lubi ruch, spacery, które raczej wygladają, jak wyścig. Bo rzadko kiedy Skuter idzie. On zawsze biegnie. Leci do przodu, później sprintem wraca do człowieka, zawraca i znów biegnie przed siebie, zatrzymującym się czasem, by podlać jakiś krzaczek. Stąd jego imię nie jest przypadkowe. Takie wyścigi wygrywa z dorosłymi, o dzieciach nie wspominając. Skuter bardzo lubi zabawy z dziećmi, gonitwy po trawce za rzucanymi zabwkami, za dziećmi wskoczy nawet na ślizgawkę i później z niej zjedzie, przejdzie po ruchomym mostku, wskoczy za kijem do wody. To pies żywioł. A jednak, gdy zostaje sam w domu jest bardzo grzeczny, spokojnie sobie śpi (jak nikt nie widzi- najchętniej na kanapie). Ładnie chodzi na smyczy, spokojnie jeździ autem, wytrwale biegnie przy rowerze. Jedynym minusem Skutera jest niechęć do kotów, za to z psami się dogaduje, uwielbia świnkę morską. Po więcej informacji o Skuterze dzwon po 16stej pod nr tel............
  19. ok, wiec wszystko jasne. a wiec [B]OGROMNE PODZIĘKOWANIA DLA JAVENY[/B] ZA OGLOSZONKA DLA NASZYCH PSIACZKOW :)))))))))))))))) masz racje Dominika, trzeba psy odrobaczyc. kupuj tabletki, pisz za ile i zaplacimy na pocz. miesiaca razem z oplata za dt i zwrotem za leczenie Keksa.
  20. taa, moj dt z naszego schronu tez nie potrafil plywac i nauczyl sie wlasnie w ten wekend :) te biedne psiaki nie mialy w poprzednich domach pewnie kolorowo, wakacji co roku i w misce firmowej karmy. Wspaniale wakacje mial Ucho :)))))))))) nareszcie ma normalne zycie :) ella, zagladajcie czesciej ;0
  21. A widzialas to spiecie misi z kawunia? miska byla pogryziona, miala rany? musialo ją zabolec, skoro ma taki uraz psychiczny. kizi, masz tekst napisany? oglaszasz???????????
  22. a wiec ten dom odpada. chyba, ze pani plot zmieni. znaczy misia boi sie na dwor wychodzic z domu??
  23. ooo jeszcze jeden pies :) oczywiscie, ze Szire pamietamy. a do Barneja- Jelenia daloby rade na wizyte isc? u studentow, mieszkanie studenckie. dziewczyna go brala. pamietasz? dzieki Jara za wiesci, obys tylko takie zawsze mogla przynosic :)
  24. ale o co chodzi?
  25. i gdzie te fotki? :) rozumie sie samo przez się, ze [B]Skarpeta placi za leczenie Keksa, gdy ten nadzial sie na patyk i mial zeszywana dziure w paszczy? ponad 200zl. ??????? [/B]
×
×
  • Create New...