kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kora78
-
[quote name='Bambino']Na sesję z Agatą umówiłam się na jutro. O reszcie napiszę, jak będę miała troszkę czasu koło wieczora lub nocy.[/QUOTE] 6 dni minelo. Bambino i co??
-
nie moge wejsc na swoje konto bankowe, musze nowe haslo wymyslic. uwielbiam to po prostu. co chwile sami mnie do tego zmuszaja. co chwile, znaczy co kilka mcy, ale dla mnie to o wiele za czesto. bo nie chce nigdzie tego hasla zapisywac, a wiec musze je od razu zapamietac. smiesznie zaczyna sie robic, gdy ustawiam kilka hasel i za kazdym razem mi piszą, ze haslo złe, bo cos tam i musze w koncu zapamietac z 10 hasel co chwile jedno. a jak wreszcie wszystko mi sie pomiesza i zapomne, to pozniej wielki problem, zeby to wszystko odblokowac, odkrecic. szlag mnie trafia. na necie bywam dopiero o tej porze, co teraz, czyli po zmroku dobrze. a powinnam uzupelnic zaleglosci. wiec modlcie sie o deszcz, bo wtedy bede w domu siedziala i miala czas na takie *******y, jak hasla i piny i co tam jeszcze potrzeba. do sedna. Dominika, zalatwiaj to wyroznienie, co? taka cisza, ze szok. trzeba Keksowi dom wreszcie znalezc. mialo byc do 3 mcy, a jest juz ponad 6. a teraz wakacje i martwy sezon adopcyjny ;/
-
No to, jak mam reagowac? Jak mnie ciagnie na smyczy, by kota gonic, to co mam robic? jak sie zachowywac, gdy mijamy psa na chodniku? ja sie boje, ze on sie rzuci, wiec pewnie automatycznie sie spinam, choc staram sie nie. i teraz z niektorymi psami jest ok, ale to tylko zapoznawcze obwachiwanie. a na niektore niby wachanko, a za chwile proba ataku. jak wtedy reagowac? zapoznanie z dzieckiem bylo na wariackich papierach, bo moja dzidzia wrocila po 2 tyg nieobecnosci w domu i niewidzenia sie ze mna, pierwszym raz w naszym wspolnym zyciu. nie myslalam wtedy, jak to rozegrac, a robilam tak, by byc z dzieckiem nareszcie. ide spac, jestem bardzo zmeczona, mam takie dni ostatnio, ze nie wiem, za co sie zlapac. a do tego od dzis dodatkowe 2 papugi na dt. zaczynam sie nie wyrabiac ze swoim zyciem... ;/ nie mam czasu na nic.
-
na lubuskie??? keks, nie kleks ;p
-
Simek wreszcie w swoim domu! DZiekujemy wszystkim!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
uno problemo, oczywiscie :) tylko nie wiedzialam, czy dobrze rozumiem. a jak z ogloszeniami simka? -
[quote name='kizimizi']chyba na dt. Jak my stoimy z deklaracjami Kora, cienko co?[/QUOTE] jak w 1 poscie.
-
zdjecie pod tytulem: pocalujcie nas w D... :) [IMG]http://imageshack.us/a/img856/1273/icno.jpg[/IMG] Skuter na widok takiej wody najpierw radocha, skakanie, itp. do wody gleboko nie wszedl, plywac nie chcial, za patykami podazal tylko kawalek, lowil wysminicie moczac glowe az po uszy :) pekalam ze smiechu, jak nurkowal. ale plywac nie chcial, mimo usilnego mojego naklaniania go. cieszyl sie do ludzi, chcial biegac z dziecmi, polowac na kaczki. a jak poszlismy do lasu to 2 razy warczal na ludzi zdazajacych z naprzeciwka. w aucie niestety sporo fisiowal. jechal w bagazniku w combi i skakal po aucie, polowe czasu lezal, w sumie mniej, niz polowe skakal i ziajal. bal sie.
-
dzis bylismy w Zagorzu. [IMG]http://imageshack.us/a/img832/6379/43bm.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img62/3465/lcxd.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img843/6127/dxpw.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img825/5134/aq69.jpg[/IMG]
-
dziekujemy pieknie :)))))))))))))))))))))0
-
Simek wreszcie w swoim domu! DZiekujemy wszystkim!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
to znaczy, ze sama z nim sobie na spacer poszlas? bez panci? -
Simek wreszcie w swoim domu! DZiekujemy wszystkim!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
najlepiej pisac, by tel po 16stej. jesli do mnie. jak do dominiki to bez ograniczen chyba -
uhahany, bo wybiegany :) tekst na szybko: Skuter, 4letni, żwawy, nieduży, chowany z dziećmi Skuter jest dobrze wychowanym psem. Ładnie chodzi na smyczy, grzecznie jeździ autem i autobusem, zna podstawowe komendy. Jest łakomy na smakołyki, więc chętnie wykonuje komendy, gdy tylko zobaczy nagrodę w ręce. Skuter uwielbia biegać i potrafi to robić w niezłym tempie. Dobrze zachowuje się przy dzieciach, biega i przynosi rzucane zabaweczki. W domu jest czysty, grzecznie zostaje sam i radośnie wita domowników po ich powrocie. Skuter jada karmę suchą i gotowaną, nie grymasi. W schronisku nauczył się, że nie wolno wybrzydzać i przebierać, bo wtedy nie dostanie nic. Spędził tam aż połowę swojego młodego życia, czyli 2 lata. Bez spacerów, wciąż w jednym i tym samym kojcu, bez zabawy, którą tak lubi. Imię Skutera nie jest przypadkowe. Dostał je w domu tymczasowym. Tutaj pokazuje, jak fajnym i mądrym jest psem, jak wszelkimi siłami pragnie przypodobać się człowiekowi. Cieszy się każdą chwilą. Tak śmiesznie przebiera łapkami, gdy musi zrobić "siad" podczas zapinania smyczy przed wyjściem na dwór. Skacze, cieszy się, chce polizać po twarzy. A najsłodszy jest, gdy kładzie łeb na kanapie i patrzy w oczy, gdy człowiek tam siedzi i coś je. Lub, gdy po prostu kładzie pysk na kolanach prosząc o głaskanie, o bliskość. Skuter jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany, odrobaczony i posiada mikroczip. Mieszka w domu tymczasowym w Wałbrzychu. Warunkiem adopcji jest zgoda na przeprowadzenie wizyty przed i poadopcyjnej, oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Pies nie jest chwilową zabawką dla dziecka! kontakt tel. 668- 836- 964 po godz 16stej. mailowo: [EMAIL="lucyna1981@wp.pl"]lucyna1981@wp.pl[/EMAIL]
-
ale cisza z ogloszen :( to z tydzien poczekajmy z tym wyroznieniem. nie odkladajmy juz, bo z ogloszeniai grzebiemy sie, jak muchy w smole. a czas leci. nie wiem, jak z deklaracjami, musze zerknac, czy wszyscy powplacali. przypominam, ze nie mamy na oplate na poczatku lipca. brak jakies 200zl.
-
Dzis spotkalam pania Sato, pogadalysmy sporo, ale najwiecej o pomaganiu, o konkretnych psach w potrzebie i naszej wspolnej znajomej Ricie. kizi wie. Sato ma sie gorzej, meczy sie, dyszy, nie daje rady na spacerach. w porownaniu do zeszlego roku. pani mowi, ze starosc. ma teraz drugiego psa, mega agresywnego do kotow, a tam sa 2 koty. wiec ten pies jest izolowany. a wazy z 50kg, wiec 3 swiaty z nim sa. ale jest nieadopcyjny, bo ma odpaly, byl bity po glowie i robi akcje teraz rozne. parowka ugryzl go w 1szy dzien w nos, wiec go sobie ustawil, tak to olbrzym rzuca sie do psow i do ludzi.
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img850/8468/zpe.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img12/3140/07j5.jpg[/IMG] Fotogeniczny, prawda???
-
mam fotki, jedna, najlepsza w 1 poscie. a reszta tutaj. musze dorobic tez pozowane. z dzieckiem, w domu. w odniesieniu do czlowieka, itp. te cykalam dzis, na szybko. przedwczorajsze za duza pojemnosc mialy. [IMG]http://imageshack.us/a/img29/2825/74ly.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img33/3420/f9w6.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img708/1111/lh6y.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img853/7972/ktel.jpg[/IMG]
-
ja zrozumialam, ze kiziowe z jej portfela. ja i dominika rozmawialysmy, ze te nasze wyroznione to z bazarku ksiazkowego. kizi, to jak?
-
Bambino czekamy. na wszystko. i na fotki i na relacje od behawiorysty. co tak rzadko tu zagladasz, tak malo piszesz? chcemy wiecej! chcemy wiecej! chcemy wiecej! ja tez zaganiana, zarobiona. ale trzeba sobie radzic i czas znalezc tez na ten obowiazek, jakim sa wpisy na watku dtowicza i przekazywanie info. zagladaj tu czesciej i pisz obszerniej, plisss
-
pieknie :) inny pies. a takiej zarosnietej to jej musialo byc strasznie goraco juz, i ciezko. piekna ma pregen na kregoslupie. a uszka bym przyciela, lub na glowie wiecej zostawila. za duze ma te kitki z uszu. to tak na moje oko, tez kilka razy ciachalam psy :0
-
ale kto mi udownodni, ze nie umarl? nikt w schronie nie ma obowiazku mnie informowac, ba, nawet nie ma prawa mi udostepniac takich informacji. ochrona danych osobowych. a czy raciborze, myslowice i inne spowidaja sie wolontariuszom? czy nie mowia, ze pies adoptowany, a tak naprawde zagryziony? u nas w schronie nie jest dobrze. wolontariatu nie ma i nie jest milo widziany. to mowi wszystko.
-
hahahha. nooo umie na pewno grzecznie usiedziec w aucie :) bo w autobusie po niedlugim czasie polozyl sie grzecznie i bardzo rzadko wstawal. wskakiwal mi na kolana, na siedzenie, przymilal sie. czyli chcial zyskac poczucie bezpieczenstwa, uspokoic sie, ze wszystko dobrze, ze nie jest sam, ze nie ma sie czego bac. dzieki Domka za te porady wszystkie :0 teraz juz nam sie sytuacja troche zmienila. jedzenie w misce juz zaczal gryzc, a nie lykac w calosci :D jest postep :) ja zawsze nasypuje mu na szafce, jakbym dala nizej i sypala to w zyciu, by mi sie nie udalo, bo wpychalby pysk do worka i skakal po mnie. przed wyjsciem i po powrocie, od samego poczatku smycz, obroze zapinam tylko na Siad. czasem mu sie zdarzy wyskoczyc z radochy, ale kaze znow usiasc. to akurat dosc dobrze lapie od poczatku. czasem, jak tak siedzi i patrzy we mnie, to az lapkami przednimi przebiera. jakbym simka widziala :) tylko skuter to robi znosnie, bez przesadyzmu :) na spacerach niektore psy juz mi ignoruje. a jak ubieram pewna bluze z Educzkami, to oglada sie na mnie co 20 sekund chyba i czeka, czy go nie przywolam na Siadanie i Lezenie, na tresurke :) smycz automatyczna juz sie sama jakos naprawila :) jest taka zwykla, z Pedigree, kiedys dostalam od kogos, z jakiegos bazarku, juz chyba 5 dtowiczow na niej wychowalam, w tym 2 boksery :) niezniszczalna :) aaa od Grubej Berty dostalam, pamietam... nie mam sily uzerac sie na normalnej smyczy, jeszcze nie. na razie zaganiana jestem, praca, dom, zakupy, pranie, sprzatanie, pies, papugi, swinka, dziecko, plus zycie osobiste, jak wyjscia, czy szalenstwo w galerii. planujemy wekend nad jeziorkiem, ze Skuterem oczywiscie. zobaczymy, jak to wyjdzie. chcielibysmy pod namiot, ale nie wiem, jak psa na smyczy 24/dobe, zorganizuje... na pewno choc nad wode pojedziemy w niedziele, z psem. tz tez z nim na spacery wychodzi popoludniu, musze sie pochwalic :D koty wciaz gania :( wiec nie jest ze mna non stop na ogrodzie, koty tez musza sie nie bac i przyjsc sie najesc. a dzis jeża odkrylam tez, dozywiajacego sie suchym kocim zarelkiem :)
-
[quote name='kizimizi']Kora ty czasem czytaj posty. Keksik i simek mieli dostac wyroznienie na gumtree, nie serie ogloszen. Nie wiem skad ty wogole "nowy tekst" i "duble" wytrzasnelas teraz.:evil_lol::evil_lol: Pytanie jest czy warto to teraz robic skoro poszedl z ogloszeniami znow[/QUOTE] tak sie sklada, ze akurat ja czytam. a nie opuszczam kilku stron, czy postow :D spoko. przeciez ja niedawno pisalam o nowej serii ogloszen, napisalysmy wspolnie z dziewczynami tutaj tekst, zdjecia zaakceptowane tez, wybralam bazarek, wstawilam, nie zaplacilam bo Javena zrobila za darmo :) a teraz Ty wyskakujesz z nowym tekstem, innymi fotkami, do wyroznien. ja z Dominika ustalalam, ze kupujemy pakiet i wyroznienie na ktoryms z tych 2 portali, a zaplaci Ona z tego bazarku ksiazkowego, z ktorego kase ma na swoim koncie z tej racji, ze fanty jej i wysylki szly od niej. ja nie kumam w ogole, czego Ty nie kumasz :) sam pakiet ogloszen, nawet swiezy, niewiele moze dac. a Keks sie zasiedzial w dt o wiele za bardzo. wiec trzeba teraz cisnac wszystko na maxa. ogloszenia wszedzie, gdzie sie da. zatem nie ma co czekac "kilka tygodni" na wyroznianie, a robic, poki mamy za co i poki jest aktualny tekst i fotki, bo z tych kilku tygodni to sie zrobi miesiac, jak to zwykle bywa, gdy sie przeciaga wszystko z akceptacja wiekszosci, co do np tekstu, itp.
-
nie jestem pewna, co sie stalo. nie ma go. jestem pewna. wg mnie zdechl. nie jestem pewna. to przypuszczenia. czy teraz rozjasnilam?
-
mam za duza pojemnosc :( czekam na tza, zeby ustawil inaczej w aparacie.