Jestem właścicielką sterylizowanej suczki i zapewniam,że żadne repelenty, czyli środki maskujące nie pomagają. Zmywanie śladów pomoże o tyle,że adorator nie trafi bezpośrednio pod drzwi, ale już z całą pewnością można się go spodziewać pod klatką, bo suczka w okresie cieczki siusia często i chętnie zwłaszcza w pobliżu domu. Jeżeli nie masz rodowodowej suczki doradzam sterylizację - metoda radykalna, ale suczka szybko dochodzi do siebie i problem jest rozwiązany. Część obiegowych opinii też nie odpowiada prawdzie, bo np. moja suczka nie utyła i nie jest osowiała, a raczej wprost przeciwnie :lol: