Jump to content
Dogomania

wire fox

Members
  • Posts

    901
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wire fox

  1. Podnoszę, może ktoś jeszcze zaproponuje DT, albo DS !!!! Foksy są niezwykle inteligentne i odporne - Foksia z pewnością szybko odrobi "straty" i przyzwyczai się do domowego życia !
  2. [quote name='fiorsteinbock'][B]Dzieki wielkie Asiaczku![/B] Konto podaje swoje, tak bedzie najszybciej i najprosciej - jestem w biezacym kontakcie z opiekunką Maksa,bede regularnie przekazywac ew. wplaty.[/QUOTE] Poproszę o nr na PW. Trzymam mocno kciuki za Maksia - no i za Cioteczki ! Czekam na banerek i obiecuję zaglądać !
  3. [quote name='enia']Jota kochana- tu jest wszystko jeśli tylko dasz radę przebrnąć :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/128124-PrzygarneA-am-chore-bezdomne-psiaki-z-pola-na-dt-bA-agam-o-wsparcie-karmAE[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/133467-JEDNO-SERCE-NIE-DA-RADY-Serce-Pipi-i-podopieczni-w-potrzebie-Posty-inf-1-6[/URL][/QUOTE] Enia, dzięki - już się trochę "oświeciłam". Czekam na wieści, gdzie puścić przelew.
  4. Trzymaj się Pipi ! Mnie też się chce wyć jak to czytam, i nie mam już siły na ludzką głupotę i brak serca. Mam nadzieję,że tym co postępują z psami w tak okrutny sposób, że skazują je na poniewierkę, głód i cierpienie los odpłaci w odpowiedni sposób. Pipi napisz, bez skrupułów czego potrzebujesz, bo opieka nad tyloma psami i koniecznośc utrzymania jeszcze siebie w jako takiej kondycji to nie byle co :lol:. Może się skrzykniemy i będziemy w stanie pomóc Ci nie tylko w postaci karmy?
  5. [quote name='katimal']Słusznie słusznie! Żeby nie było tak, że rodzice nic nie wiedzą ;/[/QUOTE] MOże w wypadku DT u Foxowej część pieniędzy przeznaczyć na transport dla Foksi,a część na karmę dla Pipi. Najważniejsze,żeby jak najprędzej zabrać Foksię w normalne warunki.
  6. Myślę,że to dobre rozwiązanie - bardzo bezpieczne dla wszystkich i wykluczające wszelkie niedomówienia, o które w takich sytuacjach nietrudno. Biorąc pod uwagę deklarację moją i innych osób myślę,że jest ok.100 zł. Może wpiszcie -osoby, które deklarują pomoc - jaką kwotę możecie wpłacić. Ja zacznę: [B]Jota - 40 zł[/B]
  7. Wysłałam PW, gdzie mogłam, do osób, które mają foksy i tych z doświadczeniem w pomocy - zobaczymy co dalej.
  8. Oczywiście wg uznania. Wrzuciłam Foksię na Foksteriery w potrzebie, może ktoś się zainteresuje. Proszę ustalmy konto do wpłat i proponuję umieścić informację o wpłatach w pierwszym poście, podobnie jak rozliczenie. Nie rozpisuję się, bo jestem w pracy i to czas troszkę kradziony, niestety na razie mogę wspomóc tylko finansowo.
  9. [B]Foksia już w hoteliku, brak funduszy na pobyt i sterylkę prosimy o pomoc![/B] Proszę zajrzyjcie na wątek foksterierki - może ktoś może pomóc Foksi w jakiś bardziej konkretny sposób, Foksia bytuje na mrozie, jej los jest pod dużym znakiem zapytania . Wejdźcie proszę : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177608-BiaA-ystok-wieA-Foksia-A-yjAE-ca-na-A-niegu-pomA-A-my-jej-inaczej-zginie"][COLOR=#4444ff]Białystok/wieś - Foksia żyjąca na śniegu,pomóżmy jej,inaczej zginie.[/COLOR][/URL] Dzisiaj Foksia pojechała do hotelu, zbieramy na pobyt i szukamy domku !!!!! Pomóż !!!
  10. Witajcie, deklaruję wpłatę na Foksię - na początek też 40 zł - dalej zobaczymy.
  11. Myślę,że z pewnością będzie jeszcze kolejna emisja w TV, można "zapolować". Polecam!
  12. Podnoszę. Nikt nie oglądał ???
  13. [quote name='Vlk']ze środkami uspokajającymi bywa różnie :) Lolaola a podałaś środki dla psa czy dla ludzi? Ja stosowałam podczas sylwestra taki uspokajający syropek i bardzo sobie chwalę. Psy się mniej stresowały i nie było im nic po nich. Wszystko zależy od danego organizmu ;)[/QUOTE] Czy mogę prosić o nazwę tego syropu - już zbliża się dla nas "czas trwogi":placz:, ziołowe tabletki dla psów nie działają wcale, innych specyfików obawiam się z uwagi na uboczne efekty - pies słaniający się na nogach to nie jest to co chciałabym uzyskać. Z góry dzięki! :lol:
  14. Tak napisałam dawno, dawno temu : Wczoraj TVP Kultura wyemitowała, świetny moim zdaniem dokument. Zapraszam do obejrzenia filmu - i wejścia na stronę schroniska w Korabiewicach. Nie chciałabym wdawać się w szczegóły, naprawdę warto obejrzeć, na mnie film zrobił wielkie wrażenie. Nie chodzi w nim o epatowanie nieszczęsciem zwierząt - pokazuje pełnię człowieczeństwa i determinację w dążeniu do celu. POLECAM ! Kopiuję ze strony i proszę o powielenie. [URL]http://www.dajmudom.pl[/URL] to strona prywatnego schroniska dla zwierząt w Korabiewicach i fundacji "Niedźwiedź", która pomaga w jego utrzymaniu. W schronisku w Korabiewicach znajduje się obecnie około 600 psów, 4 niedźwiedzie, z których 3 "pracowały" kiedyś w cyrku, a jeden został wykupiony od kłusowników. Mieszkają tam też 2 wilczyce, 3 krowy, 2 kozy z małymi i 2 kozły, 19 koni, 2 świnie wietnamskie i kilkanaście kotów . Schroniskiem kieruje jego założycielka - pani Magda, emerytowana księgowa, która kiedyś sama pracowała w cyrku. Tam widziała, jak traktowane są niedźwiedzie i dlatego po przejściu na wcześniejszą emeryturę postanowiła zrobić wszystko, aby zapewnić im lepszy byt. Z początkowej idei mieszkania na wsi z kilkunastoma przygarniętymi psami z czasem rozrosło się schronisko. Zajrzyj na [URL]http://www.dajmudom.pl[/URL] , poczytaj o mieszkańcach schroniska i zastanów się, czy i Ty możesz jakoś pomóc. Podaj dalej ;-)
  15. [quote name='Ciemka']Po odrobaczaniu numer dwa wylazły wielgachne wstrętne robale, bleee. :/ Mam nadzieję, że teraz już z brzuszkiem będzie dobrze. :)[/QUOTE] Tak przypuszczałam, moja sunia, gdy miała 9 tygodni miała wzdęty brzuszek i wciąż problemy z trawieniem, pomimo przestróg vet'a odrobaczyłam ją dodatkowo, gdy jednego z nich zwymiotowała brrrrr. Wniosek jeden - u hodowcy odrobaczono ją "po łebkach", ale podsumowując potem były robale tylko jeden raz po kolejnym odrobaczeniu i wszystko wyszło na prostą tzn. kupki, wymioty i wzdęcie - czego i wam jak najszybciej życzę !!!Pozdrawiam !
  16. No to teraz czekamy na robalki, bo duże prawdopodobieństwo, że będą. Pozdrawiamy!
  17. Dobrze działa spacerek "higieniczny" przed pójściem spać. Należy wytargać zaspanego delikwenta zanim położymy się spać - na krótko, "na siusiu" - w miom przypadku ok. 22.30 wyciągam psa " na siłę" na chwilę - wie już o co chodzi - robi siusiu i wracamy. Moja sunia w czerwcu skończy 3 lata , a jeszcze zdarzają się nam pobudki w nocy - co prawda nigdy nie załatwi się w domu, ale wymusza wyjście "na siusiu". Widać ten typ tak ma, dlatego wolę wyjść wieczorem na krótki dodatkowy spacerek, niż ubierać się o 3 w nocy i biec do psiej toalety, ale czasem i tak się zdarza. Nie mam jakoś serca ograniczać jej wody popołudniu, słyszałam o takich praktykach. Trochę czasu i dużo pochwał za załatwienie się na zewnątrz zrobią swoje - zobaczysz.Powodzenia!
  18. Post się zdbublował i nie mogę go usunąć:oops:, więc jeszcze raz pozdrówki i trzymajcie się !!
  19. Czytam, jak super powieść w odcinkach :) pozdrawiam ! Czuję,że zbliżamy się do Happy End'u !
  20. [quote name='Ilka21']Ciemka zrób z tym termometrem tj ci ktoś tu pisał (nie pamiętam kto a nei chce mi się szukać) bo rozmawiałam z dziewczyną która odchowała miot i miała ten sam problem i wet kazał jej wkładać termometr w glicerynę/wazelinę a potem w odbyt i to bardzo pomaga się wypróżniać, tylko dzięki temu jej szczeniaki się wypróżniały[/QUOTE] Ten sposób działa też na oporne niemowlęta - wiem coś o tym :) Napewno nie zaszkodzi spróbować. Co do rozcieńczania i opinii veta to moim skromnym zdaniem lepiej żeby dostała mniej witamin niż "zapchała" się zbyt ciężkim dla niej mlekiem. Rób tak jak czujesz, że jest lepiej. Pozdrawiam!
  21. No , właśnie ;).
  22. Ja też czytam i trzymam kciuki - teraz to Ty już jesteś specjalistką od psich noworodków, więc się nie odzywam ;) Pozdrawiam !
  23. Na obronę "strzygących" swoje Foksy powiem,że trymowanie nie jest całkowicie bezbolesne dla psa jak niektórzy twierdzą, bo trudno "łapać" trymerem wyłącznie martwy włos, wymaga też dużej cierpliwości od trymującego i trymowanego. Co do kolorów, to rzeczywiście są napewno bardziej nasycone po trymowaniu.
  24. Śliczne maleństwo, wygląda za zadowoloną - myślę,że najtrudniejszym okresem są pierwsze dwa tygodnie, potem będzie już "z górki". Narazie trzeba się cieszyć, każdy kolejny dzień to małe zwycięstwo, które oczywiście przybliża Cię do Wielkiego Sukcesu. Powodzenia !
  25. [quote name='Joan od Wolanda']Dobrze mnie zrozumiałaś...Ja jestem pełna uznania, dla ludzi którzy pomagają zwierzakom i nie miałam najmniejszego zamiaru, nikogo zlekceważyć. Chodziło mi tylko o to, że jeśli ja wysterylizuję moją sukę, którą się potrafię zająć, w niczym to nie pomoże bezdomnym psom.[/QUOTE] Oczywiście, w tym miejscu zgadzam się z Tobą, że sterylizacja to nie wyłącznie środek antykoncepcyjny dla wygodnych i z pewnością nie jest panaceum na wszystkie problemy. Nie podlega też dyskusji fakt, że każdemu należy się rzetelna informacja na temat skutków zabiegu i powinno się podejmować taką decyzję o zabiegu jednostkowo dla konkretnego przypadku. Drugą stroną medalu jest też duża grupa osób, która zamiast wychowywać psa od szczenięcia, hoduje sobie agresywnego samca i uważa, że załatwi za nich wszystko kastracja, a to niezupełnie tak. Nie można jednak z punktu propagować poglądu, że sterylizacja jest okaleczaniem psa, i piętnować osoby decydujące się na takie rozwiązanie, bo są przecież wskazania medyczne np. w przypadku suczek z urojoną ciążą w dużym procencie chroni przed rakiem listew mlecznych a nawet powstrzymuje rozwijającą się chorobę. Podsumowując jestem przeciwna wszelkim kategorycznym osądom i skłaniam się zawsze w kierunku rozważenia właśnie za i przeciw w konkretnym przypadku, dotyczy to oczywiście psów, które są w rękach ludzi świadomych i odpowiedzialnych - w pozostałych niestety należy wszelkimi sposobami nie dopuścić do rozmnażania psów, bo inaczej całe armie wolontariuszy i ludzi dobrej woli nie zrównoważą głupoty niektórych "właścicieli', którzy chcą mieć szczeniaczki po swojej jedynej w swoim rodzaju psince. Myślę,że wiesz co mam na myśli - ja też nad tym ubolewam.
×
×
  • Create New...