Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Ogłoszenia aktualne: Albinka na Katowice (Tola) https://www.olx.pl/d/oferta/rewelacyjna-albinka-do-adopcji-suczka-dla-zestresowanych-CID103-ID13qNDN.html?bs=olx_pro_listing wyróżnione do 25.05. Bella/ Albinka na Kraków (terra) https://www.olx.pl/d/oferta/bella-mloda-energiczna-suczka-do-adopcji-CID103-ID12SdJM.html?bs=olx_pro_listing wyróżnione do 14.05. Albinka na Wrocław (Tola) https://www.olx.pl/d/oferta/mlodziutka-suczka-w-typie-corgi-do-adopcji-CID103-ID13lu2R.html?bs=olx_pro_listing wyróżnione do 25.05. Albinka na Warszawę (Alaskan malamutte) Balbinka, roczna sunia do adopcji! Warszawa Ochota • OLX.pl Albinka na Lublin (Tola) https://www.olx.pl/d/oferta/roczna-lagodna-zrownowazona-suczka-do-adopcji-CID103-ID14KKAv.html?bs=olx_pro_listing
  2. Jeśli ktoś chciałby nas wesprzeć, poproszę o wpłaty na konto ZEA Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 z dopiskiem " Albinka i Cudka" Pomoc dla suczek: 200 zł - Figunia (04.11.) 100 zł - DS Stefci (19.11.) 30 zł - Nesiowata (02.12.) 50 zł - agat21 (02.12.) 20 zł - mgog (06.12.) Albinka XII 24, I 25 300 zł DS Stefci (16.12.) 500 zł - Grażka123 (30.12.24.) 50 zł - MikAga (08.01.) 200 zł - Figunia (09.01.) 20 zł - mgog (04.02.) I, II 40 zł - darczyńca z Lubina (05.02.) 50 zł - darczyńca z Krakowa (07.02.) 50 zł - MikAga (10.02.) 50 zł - MikAga (06.03.) 20 zł - mgog (07.03.) III, IV 50 zł - MikAga (03.04.) 250 zł - moja koleżanka Ania (16.04.) 100 zł - DS Stefci (22.04.) 40 zł - Magdalena K. Lublin (05.05.) 40 zł - Krystyna J. Zamość (06.05.) 50 zł - MikAga (09.05.) 100 zł - Figunia (10.03.) 100 zł - DS Stefci (19.05.) 20 zł - Iwona z Sosnowca (22.05.) 100 zł - malti (29.05.) 50 zł - MikAga (02.06.) 40 zł - Magdalena M. Lublin (05.06.) 50 zł - Katarzyna K. Kraków (06.06.) Razem: 2630 zł WYDATKI: 40 zł - dojazd (faktura str.3) 392 zł - hotelowanie Cudki (str. 6) 1200 zł - hotelowanie Albinki (str. 6) 600 zł - hotelowanie 2 (str.7 ) 600 zł - hotelowanie (str.9) 196 zł - hotelowanie u Jagny 375 zł - hotelowanie Murka (str. 11) 299 zł - koszt zniszczonego materaca 375 zł - hotelowanie Murka (str. 11) 625 zł - hotelowanie maj (faktura str. 13) 170 zł - badanie kału (faktura str.14) Razem : 3897 zł 3897 zł - 2623 zł =1274 zł (doplata ZEA)
  3. Albinka i Cudka przeszły wiele złego i nie był to tylko brak jedzenia i dachu nad głową. Pokazywane były na stronie schroniska Mariny, a gdy dowiedziałam się, że Jaaga może przyjąć je do siebie, zapadła decyzja - niech przyjeżdżają! Musiało jednak minąć trochę czasu; przebyły bardzo długą i trudną drogę, aby wreszcie mogły mieć szansę na życie, a ja dawno nie byłam tak wzruszona i szczęśliwa, że się udało. Obie dziewczynki są podobno młode i mam nadzieję, że szybko zapomną o wszystkim złym w swoim życiu. Mam też nadzieję, że tutaj na forum je również spotka życzliwość, zrozumienie i wparcie, którego po tym wszystkim co przeszły, bardzo potrzebują. Takie zobaczyłam je po raz pierwszy
  4. Niestety, pomimo tych ofert Migotka jest nadal bez domu Tak czasami bywa - jest jeden telefon i to właśnie TEN, a czasami wiele zapytań i trzeba czekać dalej. Dzisiaj miała być wizyta w domu w Warszawie - pani odwołała spotkanie, przeniesione jest na środę. Czekamy i zobaczymy... Prosimy wciąż o kciuki.
  5. We Wrocławiu w domu Moli i Tosi impreza nad imprezami - 4 adopciny. A tak piszą ich Pańcie: Dziś świętujemy we Wrocławiu 4 adopcinki. Były prezenty, torcik, głaski i przytulaski. Tosia i Moli są zdrowe, zaopiekowane i radośnie merdają ogonkami. Dziękują za opiekę i znalezienie własnego domku
  6. W sobotę wizyta w Warszawie. Tymczasem dzisiaj miałam długą rozmowę z p. Sylwkiem o moich wątpliwościach, niby trochę wyjaśniło się.
  7. Dopiero zauważyłam drugą część pytania, jakoś ostatnio stałam się chyba mniej uważna. Napisałem więcej o tej rodzinie parę postów dalej.
  8. Na koncie ZEa jest wpłata 50 zł od Iwony z Sosnowca na potrzeby psów pod opieką Jaaga (29.10.)
  9. No niestety Fuksik podupada na zdrowiu:( Do bólu stawów od paru dni dołączył brak apetytu. Na piątek jest umówiona jest wizyta u weta, badanie krwi i usg - prosimy o kciuki.
  10. Niepokoi mnie zupełny brak zainteresowania ze strony pani - nie chcę tutaj opisywać przebiegu wizyty PA i mojej późniejszej (z mojej inicjatywy) rozmowy tel z panią, nie chcę nikogo krzywdzić, ale moim zdaniem taka wizyta jest min. organizowana w tym celu, aby upewnić się, że wszyscy członkowie rodziny pragną tej adopcji i są w ten proces zaangażowani. Ja nie mam takiej pewności. Układam sobie w głowie różne powody takiego zachowania, ale wiem, że właściwie nie mam prawa o nie rozpytywać. Jednak, jak napisałam wcześniej, jeśli nic się nie zmieni, nie zgodzę się na wyjazd Migotki do tego domu pomimo, że pan to zaangażowanie wykazuje. Od razu przypomniała mi się adopcja Cynki, niektórzy tutaj na pewno ją pamiętają. Tam pan był zaangażowany, jednocześnie w czasie wizyty PA nie zadziało się nic niepokojącego, a pomimo to po paru miesiącach dostałam informację, że chcą oddać sunię, bo pani jej nie pokochała.
  11. Właściwie to aktualna, bo nie wiem, co dalej będzie. W następną sobotę Jo37, której już dziękuję, zrobi wizytę PA w tym domu w Warszawie i zobaczymy, co dalej.
  12. Wizyta PA już za nami, ale niestety nie przybliżyła Migotki do własnego domu. Wprowadziła za to niepokój i jak nie uda mi się go rozwiać, to sunia chyba nie pojedzie do tej rodziny - to aktywne małżeństwo 37 - 43 lata, bezdzietni, blok z windą; niedawno stracili suczkę owczarka szkockiego, zmarła na nowotwór. (okolice Bielska B.) Z panem rozmawiało mi się bardzo dobrze, ankieta wypełniona bez zastrzeżeń, zadeklarował chęć przyjazdu do hoteliku, gdyby adopcja doszła do skutku (okolice Bielska B.) Druga rodzina, która zadzwoniła w sprawie adopcji suni to małżeństwo już na emeryturze, dom z ogrodem, w domu 4 koty i dlatego szukają suczki, która akceptuje koty, niekoniecznie ma to być Migotka. (okolice Bielska B.) I trzecia rodzina to 2 panie - matka i córka studentka, mieszkanie w bloku z windą. (Warszawa). Tymczasem Migotkę czeka zabieg, trzymajmy kciuki za maleńką.
  13. Od Stefci, teraz Szagi, zawsze przychodzą bardzo dobre wiadomości Dzielę się tutaj szczęściem suni - Witamy Pani Marto dzisiaj byliśmy z Szagą na kontrolnej wizycie u weterynarza i okazuje się że jest w super formie! Osłuchowo, parametrowo, błyszcząca sierść itp. Jedyny problem jest z ząbkami bo ma mocno starte i 2 trzeba będzie usunąć żeby uniknąć stanow zapalnych, dodatkowo pozostałe będą odkamienione. To zapewni jej lepszy komfort. Generalnie Pani Doktor była pod wrażeniem Gorąco pozdrawiamy
  14. Niestety dzisiaj nie dowiemy się, czy to ten dom i ta rodzina, mam nadzieję, że jutro już wszystko będzie wiadomo, wtedy napiszę więcej.
×
×
  • Create New...