Bardzo cieszę się, ze jest taka szansa dla suni:multi: Myslę, ze wszystko da sie jakos ułożyć. To młodziutka sunia, bardzo wesoła, pogodna więc z dziećmi na pewno dogada się. Do innych psów jest przyjaźnie nastawiona. Jak wypuszczałam ją z boksu to najpierw robiła te swoje ósemeczki, a potem próbowała zachęcić do zabawy inne sunie. Nie jest wysterylizowana - od początku przebywa w psim przedszkolu, więc nie miał jej kto nauczyć czystości, ale myslę, że szybciutko zrozumie, czego od niej się oczekuje. W poniedziałek podjadę do schroniska i zobaczę, jak z chodzeniem na smyczy.