Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Rozmawiałam z Jo37 , ona tez zgodziła się:lol: No ale jak tu juz wszystko tak zgrabnie dograne, to wysyłam jej sms ze wszystko ok.
  2. No niestety ten weekend odpada, nie mamy tez nikogo, kto jechałby w te wolne dwa dni do Lublina. Kolejny dzień, kiedy mozemy odebrac sunie z Lublina przed południem to czwartek 15. Spróbuję napisać do Jo37...
  3. Ciapek to pierwszy z lewej
  4. A ja przy okazji zaprezentuję gromadkę Asi i Romka:lol: [CENTER][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/7410/gromadkaasiiromkamy2.jpg[/IMG][/CENTER]
  5. Pidzej - czy odwonił ktos od Moniki?
  6. Bede dzwonic po 12, teraz mam lekcje. Odezwe sie zaraz po telefonie
  7. Dograne jest z pidzej, problem jest z kontaktem z Moniką; nie odzywa się.
  8. My tu o chorobie lokomocyjnej a Zulka wraca pociagiem. Moze wszystko bedzie dobrze.
  9. Ok, TZ będzie na dworcu do 12, podaj swój tel, zeby mozna się było kontaktowac. Sunia jest wielkości kota, więc nie powinno być problemu z transporterkiem. Najlepiej, aby Monika nie karmiła suni juz późnym popołudniem, no i przydałby się jakis lek na chorobę lokomocyjną.
  10. [quote name='pidzej']jutro odpisze; teraz mam szczeniaka w domu i cała rodzine przeciw sobie:-( boze czemu oni musza byc tacy beznadziejni? o 14 to na pewno nie- za pozno- moze znajdzie sie osoba w lublinie ktora pomoze i do tego czasu przetrzyma sunię jutro napisze wiecej[/quote] A o której pasuje Ci najbardziej? Będziemy jakoś kombinować...
  11. Alez się cieszę że z Maszy taka gwiazda:loveu: Myślę, ze sunia znajdzie równie cudowny domek jak teraz ten, w którym mieszka.
  12. Aga, nadajesz się, nadajesz; właśnie takich domków tynczasowych szukają pieski:loveu: Najważniejsze, zeby sunia nadal była szcvzęśliwa. Ona tez będzie za Wami tęsknić...
  13. Przepraszam Bianeczkę, ze nie zaglądałam, tak czasami bywa:-( Ale myślami w dzień i często w nocy jestem w domku Natalii... I teraz równie często przy biednym króliczku...Jak sobie radzi agresorka Bianka? Wypada wreszcie zrozumieć Bianeczko, że raj jest dany często tylko raz w życiu i trzeba to wykorzystać!!! Bo my tu wszyscy czekamy na dobre wiesci z domu Natalii.
  14. Pozdrawiam Kropcię; jak postępy w leczeniu?
  15. Napisałam przed chwilą do Pidzej; TZ moze odebrać sunię z Lublina po godz. 14. w czwartek.
  16. TZ jedzie w czwartek do Lublina, moze wtedy?
  17. Z Lublina postaramy sie odebrac sunię; teraz potrzxebny transport z Warszawy...
  18. No cóz, własciwie nie wiem co napisać... Dobrze, ze padło to slowo "smród", bo ono tylko potwierdza to, co wczesniej pisałam. Ja tez posiadam cała korespondencję. Nie jestem wolontariuszką i pisałam o tym Monice. Moja pomoc psom z zamojskiego schroniska polega na tym, ze prowadze z własnej inicjatywy strone schroniska i pomagam psiakom szukając im domów adopcyjnych. Nic zlego nie ukryłam przed Moniką, o problemach psa pisałam (rzadsze kupki ale nie biegunka!!!), które ustapiły po podaniu leku. Wytłumaczyłam Monice, a potem tez na forum, dlczego nie pisałam o nieprzyjemnym zapachu z pyszczka - nie wiedziałam, ze bedzie to taki problem, bo dla mnie nie jest to problemem w kontakcie z psem. Nigdy nie sądziłam, ze taka spokojna chudzinka moze sprawiac dyskomfort psychiczny...I faktycznie tutaj muszę przyznac się do błędu. Chyba za mało znak ludzi...Teraz więc, skoro Monika odmawia informacji o Zulce w prywatnej korespondencji, czekam na nie na forum. Do momentu, dopóki sunia nie będzie znowu u mnie.
  19. Co dzieje się z Zulką? Kiedy moze wrócic do Zamościa?
  20. [quote name='Romek-Zamość'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pani Moniko![/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie ma co się Pani obrażać na dogomaniaków. Może uda nam się wspólnie rozwiązać ten „problem”. Myślę, że w tej chwili bez sensu jest szukanie winnych, bo tu nie chodzi o zranioną dumę tylko o małego , wystraszonego psiaka. Najważniejsze , że nikomu nic się nie stało, teraz trzeba tylko poszukać transportu. [/FONT][/SIZE][/quote] Tez jestem tego zdania i przykro mi, ze to tak potoczyło się. Teraz chcę, aby Zulka wróciła do Zamościa!!! Monika nie odzywa się, wysłałam juz druga wiadomość.
  21. Czekam na sunię w Zamościu, szukam transportu. Czekam na info od Moniki o stanie zdrowia suni i dogadaniu sie odnosnie przyjazdu.
  22. Ona jest faktycznie bardzo podobna do Zulki..... A co do imienia - żeby nam się te zamojskie adoptowane Kropki nie pomyliły:evil_lol:
  23. To trzymamy za szybki powrót do zdrowia, bo nie ma to jak własny domek
  24. Napisałam do moderatora o zmianę wątku; sunia ponownie szuka domu....
  25. Słuchajcie, przepraszam, ze zaglądam tu dopiero teraz, ale ta cała sytuacją z Zulką wprowadziła małe zawirowanie w moje dni... Łysolinka z tym brzusiem wyglada cudnie, niedlugo będzie z niej istny grubas:lol: Moim zdaniem tez mozna juz wystawić sunię - dać te pierwsze zdjecia i te najnowsze. No i dołączyć informację, ze do końca leczenia pozostanie u Asi i Romka. Jest mnóstwo ludzi, których wzrusza los takich wyrwanych śmierci piesków i często oferują wspaniałe domki i duze pokłady miłości. Zobaczycie, ze sunia trafi do takiego domku.
×
×
  • Create New...