Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. U nas burza; Zuli juz nie ma koło mnie.
  2. Mimi jest mała, spokojna, młoda. Nie chce reszty zycia spedzić w schronie.
  3. [quote name='BIANKA1']Też często oglądam zdjęcia Zulki ze schronu . Taka była biedna :shake: Udało się dziewczynie . Ciekawe czym się kierowałaś , wybierając akurat Zulkę . W boksie razem z nią było kilka innych maleństw .[/quote] Zula jest bardzo podobna do Jetki z zamojskiego schronu, która trafiła na tymczas do Agusizet, a najpierw była parę dni u mnie, bardzo polubiłam te sunię. No a przy tym była jednak najmniejsza w boksie, a własciwie najdrobniejsza. Siedziała sobie z tą swoją smutną minką tuz przy siatce, zupełnie zrezygnowana, cichutka, a gdy podchodziłam to wspinała się, drapała łapkami, machała ogonkiem i bardzo piszczała, jakby prosiła... Wracałam do domu i mysłałam o niej, jak takie malenstwo przetrwa w takie mrozy:-( No i tak sie zaczęło... Zula nadal wspina sie po nogach i chce na ręce, zupełnie jak dziecko. No i robi sie z niej dama; posłanko poszło w odstawkę, a Zula wpycha się w nocy do łóżka, w ogrodzie nie kładzie się na trawie tylko wskakuje na fotel:shake: No a przede wszystkim nie capie nic ze stołu:cool2:
  4. [SIZE=3][COLOR=sienna]Monia i krecik szukają domu!!![/COLOR][/SIZE]
  5. To dobrej drogi malutka. I szczęscia w tym dalekim miejscu...
  6. U nas nadal upał, a Gina w psim przedszkolu nie ma nawet krzaczka zeby sie schowac:-( Pewnie siedzi w budzie.
  7. Mają, mają; ja miałam kiedys kotkę, która wzięlam od rodziny, wiec urodzona w domu, przy ludziach. Byla z niej straszna dzikuska, miala demoniczy blysk w oku, a przy tym cała czarna. Jak przychodziły moje kolezanki, a ona wchodziła do pokoju, to wszystkie siadaly na baczność:evil_lol: Na pogrzeb mojego dziadka przyjechala rodzina kociarzy z Wrocławia, chcieli przywitac się z kotka no i tak pokaleczyła im rece, ze na pogrzeb poszli w bandazach. A siostrę kotki wzieła moja znajoma i byla to najłagodniejsza kotka, jaka widziałam. Faktycznie Bianka przy takiej gromadce, to masz co robic. Ale odpoczywaj troszke Cioteczko i siadaj na dogo, bo my tu wszyscy to fani Fryci i Twojego pisania:lol:
  8. Mała miała farta, my trochę mniej:roll: A Zula to faktycznie inny piesio; żywa, energiczna, zawsze skora do zabawy, taka mała "nerwiczka". Jest pojetną sunią więc uczy się bardzo szybko, podpatruje tez Tolkę. Z dawych czasów pozostała tylko ta pazernosc na jedzenie:shake: no i strach przed burzą. Szykujemy sie powoli do wyjazdu, jestem ciekawa jak Zula sprawdzi sie poza domem.
  9. No to niech spełniają się jak najszybciej nasze zyczenia!
  10. A u nas za oknem 37, nie wiem czy dozyjemy do wieczora. Cioteczki podeslijcie troche tego deszczu i wiatru, chociaz odrobinkę:modla:
  11. Chyba zazdroszcze tego deszczu... U nas za oknem 37, nie ma czym oddychać. Suki padły i nie ruszają sie od rana. Nawet Zulę zmogło:evil_lol: Nie wiem jak dozyjemy do wieczora :niewiem:
  12. Wakacyjne miziaka dla Maksi:loveu: Domek by sie przydał, jakis ogródek do pobiegania...
  13. Jeszcze przed wyjazdem zajrze do Giy i innych psiaków, zrobie nowe zdjecia, moze wymiziam. Tylko tyle moge zrobic:-(
  14. To dobrze ze wszystko dobrze:lol: Przyznam sie ze troche niepokoiła mnie ta cisza. A wiesci o Biance jestesmy spragnieni zawsze i wszedzie:loveu: To co sie jej przytrafilo to bajka:loveu: A któz nie lubi czytac bajek;)
  15. Jestem ciekawa jak tam Newka i jej maluszki:loveu: Czy zachwyciła kolejne osoby?
  16. Ja tez witam; ale upał, pieseczki na pewno zmęczone. Przydałby sie jakis domek z ogrodem...
  17. [quote name='AgaOdMaszy']Wyobrażam sobie miny kierowców, gdy nagle na fotelu obok pojawiał się taki niezapowiedziany pasażer :crazyeye: :cool3: A w sobotę sunie były z nami na grillu (niestety nie ma fotek, a sytuacje były i to jakie!! np. TZ leżący przy brzegu i wyławiający metalową podkładkę od grilla :lol: ). Kaja jak zwykle popadła w monotematyczność rozkopując przez bite 5 godzin wszystkie kretowiska w pobliżu. Masza była nad wyraz spokojna: nie goniła ani biegaczy, ani rowerzystów (TZ ją oduczył, zdaje się, że w pierwszym domu nie przejmowano się jej ułożeniem), nie obszczekiwała psów przechodzących obok, po prostu aniołek :saint1: A gdy koleżanka wzięła ją na smycz, żeby przejść się chwilę po obżarstwie, Masza posuwała się do przodu topornie, oglądając się ciągle i w związku z tym z obrożą na połowie ucha. Za to powrót... no cóż, był nadspodziewanie szybki :painting:[/quote] Nie dziwie się Maszy; opuszczac taki domek:loveu: Kazdy by sie denerwował!
  18. Witam; Ale upał:shake: Nie dziwie się Fryci, ze piszczy, w takim futrze przy takiej temperaturze... Moje suczydła porozkładane na terakocie, Tolka półprzytomna, Zula w przypływach ma ochote poszalec:shake:
  19. [quote name='agusiazet']Poproszę o zdjęcia Zulki i Tolki w strojach kąpielowych!!!!:crazyeye:[/quote] Aga - suczydła bardzo chetnie spełniają Twoją prosbę; poszły nawet dalej i opalały sie toples [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2421/zdjcia0012zi9.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/451/zdjcia0013kh1.jpg[/IMG] Zula pilnuje grilla [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/5056/zdjcia0014eq3.jpg[/IMG]
  20. Fajne życie ma Masza:loveu: Poszczęściło sie suni:loveu:
×
×
  • Create New...