-
Posts
51640 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
373
Everything posted by Tola
-
Pani sunia bardzo sie podobała:loveu: Tylko czy to Mimi? Mozemy sie cieszyc? Niki - lidka - napisz
-
Wróciłam ze schronu; padał deszczyk wiec większosc psów była pochowana:roll: No a Mimi nie ma.... Niki - lidka - czy jak byłas ostatnio to Mimi była w pierwszym boksie naprzeciw wejscia? To wazne, bo pare minut przed nami z tego boksu pani adoptowałą sunię, mijałam sie z nia przy wjezdzie. Z opisu pracownika to byłą Mimi. Teraz nie wiem, bo jesli Mimi była przeniesiona wczesniej gdzis do innego boksu to znaczy ze nadal jest w schronie tylko schowana w budzie.
-
Czy ona nie wyglada jak Zulka?
-
Sunia jak na tak długi pobyt w schronie nie wyglada zle, ale jest smutna:-( Nie cieszy sie gdy podchodzi sie do siatki, wyglada tylko z budki, tej samej z której kiedys wygladała Jetka... [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/4822/dscn5276qf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/3453/dscn5281lt5.jpg[/IMG] [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/9846/dscn5282hw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/8243/dscn5279ee7.jpg[/IMG]
-
Wróciłam ze schroniska; Gina została wyprowadzona i pochodziła troche na smyczy; nie protestowała ale co jakis czas próbowała ją zciagnąc łapkami;) Z boksu wyprowadzał ją kierowik; była przeszczęsliwa, cały czas machała ogonkiem. Dawała sie głaskac:lol: Zupełnie nie szczekała, wiec trudno mi owiedziec, czy jest głosna, to moze zmienic sie po zasmakowaniu domowego zycia jak u mojej Zulki;) PO krótkim spacerku kierownik zaprowadzil Gine do psiego przedszkola i od razu rzuciły sie na nia 2 wieksze suki:-( A ona była taka szczęsliwa ze zupelnie nie reagowała tylko próbowała dostac sie do siatki.Ten atak to chyba z zazdrości, ze Gine spotkało takie wyróznienie:-( Nagrałam filmik jak Gina macha aogonkiem, ale to potem wrzuci mi synus.
-
Wróciła.m ze schronu. Informacje o Ginie i Mimi na ich watkach:lol: Znalazłam wychudzoego jamniczka - chyba załoze mu watek i 9 slicznych suniek - szczeniaczków; 4 to zupełnie jak córeczki Zulki. [IMG]http://img486.imageshack.us/img486/962/dscn5265fo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6404/dscn5261op3.jpg[/IMG] No i jedna taka [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/2945/dscn5271cb8.jpg[/IMG]
-
[quote name='agusiazet']A ja nawet nie zaczynam rozmowy z mężem, bo boję, że się nie zgodzi - on mówi, że ja mam *******ca i robię z domu schronisko, a i tak wszystkim nie pomogę. Ja wiem, ale jak ktoś tu ma w podpisie, przynajmniej jeden zwierzak będzie szczęśliwy i zmieni się cały jego świat. Z drugiej strony nie chcę go stawiać przed faktem dokonanym - ktoś coś doradzi?[/quote] " Ratując jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni sie dla tego jednego psa" I dla tego jednego warto ponosic starania. Czy Mikrusia ma juz swój watek?
-
[quote name='wanda szostek']Tak wesoło o tym piszesz. Mnie też to czeka, ale mam dużo strachu i odwlekam sprawę. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26049&goto=newpost[/URL][/quote] Tak bardzo to sie nie ciesze bo to jednak operacja i boje się. Długo byłam przeciwniczką sterylki; upilnowanie suki z cieczką to nie taki znowu problem. Ale strylka chroni tez suke przed nowotworem sutka. Moja ukochana jamniczka Tekla zmarła na taki nowotwór i byc moze gdyby była wysterylizowana zyłaby duzo dłuzej. Z Tolka tez zwlekałam; przez pare lat toczyłam boje z TZ, bo słyszałam róze opinie - ze suce zmieni sie charakter, ze to ryzyko itp. No i wreszcie wet powiedział, ze to ostatni czas, potem bedzie za stara. A Tolka była w grupie ryzyka; ciągłe ciąże urojone, mleko w cycuchach, cieczki 3 razy do roku. Z Zulka podjęłismy decyzję jeszcze jak była do adopcji.
-
Do schroniska jade dopiero dzisiaj; czekam bo znowu pada. Wczoraj wieczorem na starówce miałam babskie spotkanie z kolezankami z ogólniaka:lol: Dzisiaj wieczorem cd;)
-
U nas leje, dosłownie sciana deszczu. Jede dopiero jutro rao, bo dzis nic z tego nie bedzie:shake: Gina trzymaj się!
-
Karton zawsze na swoim miejscu:p A u nas leje, to raczej jakis monsun. Dziewczętom nie w głowie wychodzenie na spacer:mad: Obie teraz dosypiają przespaną noc. Wczoraj tak rozmawialismy z TZ o Zulce; w schroie była w pierwszym boksie naprzeciw wjazdu do schroiska. I cały czas patrzyła w dal za to wejście. No i wypatrzyła:evil_lol: Wspomialiśmy jej wygląd - szara sierść, sterczące kosci biodrowe i widoczne wszystkie zeberka, zrywanie sie na kazdy szelest i ruch... A teraz śpi na poduszcze i ma wszystko gdzies daleko:evil_lol:
-
A we wrzesniu tniemy ten mały brzuś :roll:
-
[quote name='agusiazet']Zobaczcie jakie maleństwo odkryła w schronie Niki! Czy nie przypomina trochę Romkowej Zadziorki, przed metamorfozą, tylko trochę bardziej kudłata! [/quote] Ale bidulka:-( :-( :-(
-
[quote name='BIANKA1']Kobi jest jak tresowana małpka . W przychodni , czy w sklepie , wykonuje wszystkie swoje sztuczki , jakie zna .Mimo że się bał . na stole u weta dawał łapkę i głos .Ludziom aż ręce latały , żeby go poglaskać . Jeden pan próbował . ale Kobiś go natychmiast ustawił .Mój TZ z nim przeprowadza długie rozmowy jak nikt nie widzi . Tak sobie słyszę gaworzenie jak do niemowlaka i myślę , kto tak gada :shake: Wchodze do pokoju , a to pańcio rozmawia z Kobim dyskutując o nieładnym zachowaniu ładnych piesków :razz:[/quote] Moze sie faceci dogadają:evil_lol:
-
[quote name='ulvhedinn'] Ja osobiście uważam, że Kobi mógł być maltretowany. A co najmniej kopany, kiedy wlazł pod nogi. Może to i chimeryczna rasa, ale nie aż tak... :shake:[/quote] Mysle podobnie. Biedny psiak; co musiał przezywac wczesniej. Nie ma teraz zaufania do ludzi no i kasa kogo popadnie:shake: Czy ten strach go nie zabije i czy to jego serce wytrzyma kolejne badania? Masz Ty Bianka szczęscie do znerwicowanych psów...
-
[quote name='agusiazet']Ale taką samą bidę - nic Was to nie wzrusza?:):([/quote] Wzrusza Aga :-(; tych bidulek jest duzo wiecej:-( W czwartek porobie zdjecia.
-
No gratuluje decyzji:multi: Ale dzien!!! Gdzie nie zajrze tam nowy dom dla czekajacych bidulek:multi:
-
Majeńka-po długim okresie samotności MA SWOJ WSPANIALY DOM!
Tola replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: A mówią, ze na wakacje trudno o domek. Ale sie cieszę:multi: Nalezało sie sunce takie szczęscie! -
Zulka odpoczywa po podrózy; boi sie wychodzic na balkon wiec układa się tak zawsze kołami do góry na słoneczku:loveu: A jak pochrapuje:-D [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4210/zdjcia0021yn2.jpg[/IMG]
-
Wydaje mi sie ze Zulcia to mloda sunia i wcale nie ma tych swoich 5 lat! Zęby ma rzeczywiscie bardzo starte, ale moze to wynik złego odzywiania? Jest tak energiczna, wesoła, cały czas gotowa do zabawy, ze trudno mi uwierzyc ze ma 5 lat. Nie przyzwyczaiłaby sie tez chyba szybko do nowego domu i byłyby znowu problemy. Przed wyjazdem pojechała z TZ do jego kuzynki. TZ miał cos do załatwienia i zostawił Zulkę na kilkanascie minut. No i Zulka wpadła w popłoch; trzęsła się jak podczas burzy, wymiotowała i zrobiła 2 razy siusiu :roll: A nstępnego dnia nie chciała wychodzic na spacery. Chyba dobrze ze u nas została.
-
Musi sie udać! :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:
-
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
Tola replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
Widze ze u Szamana nic sie nie zmieniło:-( -
Podczas pobytu nad morzem razem z Asia i Romkiem odwiedzilismy w Gdyni Bonzo i jego nowa rodzine:lol: Bonzo to Rudy z miska, stary pies z zamojskiego schronu, który znalazł tak cudowna przystan na stare lata. Teraz Bonziak wyglada wspaniale i mam nadzieję, ze nie pamieta juz pobytu w schronie. Nie wszyscy na pewno pamiętaja wątek Rudego; dla przypomnienia stare zdjecie i te robione pare dni temu... Miłość działa cuda:loveu: Bonzo w schronisku [IMG]http://republika.pl/zamosc_schronisko/maj%202006/IMG_0062.JPG[/IMG]Bonzo Bonzo juz szczęsliwy [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/2296/dscn5119gs1.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/827/dscn5121dn7.jpg[/IMG]