-
Posts
51640 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
373
Everything posted by Tola
-
Coś cisza u Maks:roll: i
-
To ja tez poproszę namiary na Panią Bozenkę:lol:
-
Aga - kiedy wracasz do Polski? A z Zula nie będzie jednak tak prosto:shake: Chodzi i namietnie lize chore miejsce a do tego ciągnie zębami. Zawinełam jej łapke, ale capie zebami bandaż i próbuje zciągac:shake: Nie potrafi zupełnie chodzic z opatrunkiem, zaczęła utykac:roll: To nie Tolka, która chodziła w czasie cieczki w majtkach z podpaską:evil_lol: Tolka obserwuje zabiegi przy Zulce [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/4720/dscn5306fc2.jpg[/IMG] Chora łapka [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/8914/dscn5308ip7.jpg[/IMG]
-
[quote name='BIANKA1']Ale była z niej chudzinka :shake:Moja Kropka waży ponad 5 kg i taka chuda :cool1: Zulce pewnie taka waga wystarczy . Ile ona ma w kłebie ?[/quote] Zulka ma 26 cm:lol: Jak zabralismy ją ze schroniska to była bardzo chuda, mozna było policzyc wszystkie kosteczki:-( A najgorszy to był tyłeczek, a włąaciwie nie bylo go zupełnie; sterczały tylko dwie kosci. Jak głaskałam Zulke to dojezdałam ręka tylko do połowy, bo potem bałam sie, ze bedzie ja bolec jak pogłaszcze te kostki:shake: A Kropka wyglada na zdjeciach na wiekszą; ile ma w klębie?
-
A moja Tolka szalała, gdy była w domu, a nowy zwierz pojawial sie w drzwiach:shake: A potem robiliśmy odwrotnie - TZ wyprowadzał Tolkę na spacer, a gdy wracała, nowa sunia była w mieszkaniu:p I Tolka głupiała i nic juz nie robiła. A z Zulka poznały się przed domem i razem weszły do mieszkania. I tez byl spokój.
-
Oborniki Wlkp. Monia i Krecik. Dziś wieelki dzień! Jadą do nowego domku!
Tola replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No i jak tam? Juz w nowym domciu? -
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Ja tez ciesze się nieustannie:loveu: A co do sterylki to faktycznie w takiej sytuacji konieczna. Moja Tolka tez miala ciąze urojone i te wszystkie niedogodnosci, a mimi to nie mogłam zdecydowac się 5 lat:shake: Wreszcie gdy zaczęła miec cieczki 3 razy do roku i czestrze ciąże urojone wet powiedział, ze jest pierwsza w kolejce po nowotwór sutka. A ja tak własnie starciłam ukochaną jamniczke. No i zdecydowałismy się w grudniu. A Zulę tniemy we wrzesniu. -
Dzis 15 !!! Czy to już?
-
Wczoraj przed szczepieniem Zula była wazona - wazy 6.10 i prawie podwoiła swoją wagę "wyjsciową" ze schroniska. Chyba wystarczy;)
-
A my bylismy wczoraj u Asi i Romka i widzielismy jak Zadra zaczepia wilkowate:shake: Ona sobie narobi:shake: Czaka przycisneła ryzykantke Zadrę do ziemi i delikatnie pokazała, kto tu rządzi.
-
[quote name='BIANKA1']To tak jak Rokusiowi , też doktor coś wycinał .Tylko Rokuś wielki , i ciągle coś mu sie przytrafia w łapy :shake: A ma opatrunek , czy tak zostawione ?[/quote] Nie ma opatrunku; mamy uwazac, zeby sobie nie lizała i tyle. Rana nie krwawi, nie dotyka do podłoza bo to psi kciuk. Zula wychodzi na smyczy, nie moze szalec, wiec mysle ze bedzie dobrze.
-
[quote name='Niki-lidka']ladnie prosimy o jakies zdjątka Zulci:loveu:[/quote] Prosze bardzo:lol: Zula potrafi lezec tak jak Puniek, ale to nie ten sam uroczy widok :evil_lol: [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1575/dscn5299en9.jpg[/IMG] Poranne dosypianie [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/1773/dscn5297ps6.jpg[/IMG] I śniadanko [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/7269/dscn5303jf2.jpg[/IMG]
-
Wydaje mi sie ze Gina szczeka tylko wtedy, gdy ktos wjezdza do schroniska; wtedy szczekają wszystkie psy...
-
Bardzo wychudzony jamnik - kto go pokocha?/ ma dom!
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy dzwonic do schroniska, czy Pani jest zdecydowana na 100% Nic nie ruszyło z transportem chudzielca; na początku wrzesnia moj syn jedzie do Krakowa, moze z Krakowa ktos mógłby go odebrac? -
Zulka szaleje na spacerach i to jest efekt tych szalenstw:shake: Juz po wizycie u weta; Zulka miała w znieczuleniu obciety chory paznokiec, obciete równiutko wszystykie pozostałe, jest zaszczepiona na nosówke i parwowiroze. Trzeba uwazac, zeby nie lizałą sobie chorego miejsca bo bedzie zle. Zula ma juz swoje miejsce na tym świecie no i teraz u weta czuje sie bardzo niepewnie. Trzęsła się, cała pokryłą sie łupieżem i cięzko dyszała. Juz koniec podskoków w gabinecie
-
Gina nadal w schronisku:-( Ona nawet nie przeczuwa, ze ktos tak troszeczke sie nią interesuje... Do góry Ginka, trzeba miec nadzieję...
-
Cały czas trzymam kciuki:lol:
-
Właśnie piszę prośbę:lol:
-
Bardzo wychudzony jamnik - kto go pokocha?/ ma dom!
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Nie wiem co mam robic? Bo nie wiem czy odległość nie zmieniła planów:roll: -
Własnie widziałam; straszne malenstwa:loveu: Podziwiam Cie Bianka, jak dajesz sobie tak swietnie radę. A Zulce złamał sie paznokiec prawie przy samej łąpce, chyba ją bardzo boli bo popiskuje:-( Nie wiem co mam zrobic z tak wysoko nadłamanym paznokciem, podjade chyba do weta:roll: