Przed chwilą wróciłam z mokrego spaceru. Tolka juz na smyczy, a Zula obok. No i jak zobaczyła pierwszego ludzia, ktory nas mijał - dawaj szczekac:shake: Szybko sie uczy:shake:
Potem capnęła wielką namoczoną bułkę, prawie taką jak ona, ogon w górę i w nogi:shake: Wyrwałam jej z pyska, a gdy odeszlam - Zula znowu do bułki:shake:
Ta jej pazernosc na jedzenie to juz zostanie, nie ma na to siły