Dziewczyny troche wczoraj poszarpały sie; zaczęła oczywiscie Zula; zostawilam torbe z zakupami w przedpokoju no i Tolka próbowałą ja obwąchac. Zuli bardzo sie to nie spodobało, probowala interweniowac, bo ona to od razu polknelaby ją w calosci, bez zbednych pieszczot. No, i oberwala za warczenie i podgryzanie Tolinych stópek:evil_lol:
A moze Tolka bronila torby ;)