Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Tz zamówił przed chwilą 3O kg karmy dla tych psów.
  2. On jest już na posesji u tej kobiety, ale nie może tam zostać.
  3. Na pewno pomożemy w opłacie kosztów weterynaryjnych.
  4. Są dwie suczki, czekam na zdjęcia
  5. Nie, pani ma swoje psy, nie może go zabrać.
  6. Od 6,20 rano szukam miejsca, zostało trochę pieniędzy po Toto, byłoby na diagnostykę. Nic więcej nie mogę zrobić, nie mam wolnego Dt, nie nam żadnego Dt.
  7. Co słychać u Pipi? Wczoraj spotkałam kolejną dawną sąsiadkę suni, pamięta jej imię w byłym domu - Kuleczka.
  8. Dzwoniłam do Fundacji Hospicjum Starego Psa, które powstało w naszych okolicach, ale nie ma miejsc, parę dni temu p. Edyta przyjęła staruszka z naszych stron. https://www.facebook.com/profile.php?id=100090524468592
  9. Dzwonilam do tego pana z Warszawy, który chciał adoptować Toto, ale już mają niewidomego pieska z Palucha
  10. A od rana szukamy miejsca dla tego staruszka, nie widzi, ledwo chodzi - ktoś podrzucił go na posesję w okolicach Zamościa Kobieta zadzwoniła do gminy, a tam urzędniczka powiedziała, że jak ma psa na posesji, to już jest jej, tak u nas gminy pomagają bezdomnym zwierzakom.
  11. Psy są w okolicach Parczewa, 130 km od Zamościa, na trasie Lublin Biała Podlaska. Do nas zadzwoniła kobieta z Łodzi, która znalazła na FB błaganie o pomoc dziewczyny z tamtych stron, to ona dokarmia psy, na razie nic więcej nie wiem. Tz dzwoni tam od rana, ale nikt nie odbiera, chcemy chociaż na razie karmą wspomóc, bo gdzie te psy umieszczać, to tragedia . Jak tylko dziewczyna odezwie się to dam znać.
  12. Tym razem świętowanie u Zeldy Pani Joanna napisała: 27.03.23 minęły dwa lata odkąd Zelda ( Griselda) zamieszkała z nami w Warszawie Trudno nam sobie wyobrazić, by ten wspaniały, niezwykle inteligentny, czuły i bardzo przytulaśny pies nadal męczył się przywiązany na łańcuchu. Dziękujemy za zaufanie i naszą Kochaną sunię Pozdrawiamy wszystkich
  13. P. Ania napisała: Sisi już po zabiegu bardzo to przeżyliśmy. Czuje się dobrze, ma wenflon na łapce, a jutro kontrola u pana wet. Byłam z nią aż do zaśnięcia po zastrzyku, a dalszy ciąg to już ją zabrali,narkoza była wziewna, po zabiegu kroplówka. Serdecznie wszystkich pozdrawiamy
  14. Prośba o pomoc dla psów z okolic Parczewa: Patrzcie jak jest za oknem. A one tam bez żadnego schronienia, żyjące we własnych odchodach z biletem do mordowni, gdzie 60% psow umiera. Pojadą do BarosaDo miejsca gdzie umieralność jest ogromna. Tanio, szybko, płatność jednorazowa.. No i z głowy. I nie wiem co gorsze czy ten kojec 1.5m×2m czy tamta mordownia. Jak widzicie zero schronienia, czy deszcz czy mróz. Oblepione odchodami po uszy. Jeden wielki smród i głód. Szlak mnie zaraz trafi, serio.. Właścicielem psów jest starszy człowiek, który większość czasu spędza w domu opieki. Podobno wraca do domu na noc. Jak da radę to je karmi jak nie to czekają aż w końcu coś dostaną. Odda je oczywiscie bez problemu, dla niego to balast. Jest ich 5. Jak widzicie. 4 młode w jednym, staruszek oddzielnie w drugim. I co cholera mam zrobić? Potrzebuję wsparcia. Gmina wyproszona by dali trochę czasu. A ja zwyczajnie błagam. One tam nie przeżyją. Lubelskie/okolice Parczewa
  15. Pod naszą opiekę trafiła kolejna białaczkowa koteczka Józia, dzisiaj miała zabieg sterylizacji.
  16. Dziękuję, AniaB ucieszy się, oby był odzew.
  17. Ale nikt nie pyta:(. Dorobiłam OLx na Katowice https://www.olx.pl/d/oferta/mam-na-imie-ciastek-i-czekam-na-nowy-dom-CID103-IDTO4uf.html?bs=olx_pro_listing
  18. Dzisiaj miałam kolejny tel z Warszawy, dom wymarzony dla Balbinki, ale państwo chcieliby najpierw zobaczyć sunię, a do Jagny trochę dla nich za daleko. Szkoda, ale jakaś inna sunia trafi do raju. Wizyta w pierwszym domu prawdopodobnie zostanie przełożona, bo Jo37 ma awarię auta.
×
×
  • Create New...