-
Posts
51640 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
373
Everything posted by Tola
-
Nie mogę zgrać filmiku, niestety
-
Mam jeszcze filmik, zaraz postaram się wgrać.
-
-
-
Sytuacja psów jest tragiczna,one rzucają się na jedzenie, są bardzo wygłodniałe, karmione chyba raz na parę dni , pozlepiane z brudu . Okazało się, że jest 3 suczki i jeden samiec no i ten starszy psiak. Suczki gmina wysterylizowała, jest zrzeczenie się właściciela.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Opłacona faktura - 139 zł Linda baryton balbina.pdf -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Tola replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Opłacona faktura Lindy i Barytona 139 zł Linda baryton balbina.pdf -
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Na koncie ZEA jest wpląta na operację Natki, pięknie dziękuję 300 zł - mar.gajko (23.03.) Ponieważ p. Beata opłaci operację, pieniądze zebrane tutaj na ten cel przeznaczę na ratowanie zdrowia innego zamojskiego psa, dam znać. -
Dziękuję Ci Gabi, że tak szybko zareagowałaś. Napiszę i tutaj to, co na zamojskim: kobieta odebrała psa, poznał ją, machał ogonem. Ma 14 lat, podobno go szukali. Ale jak pies w takim stanie przeszedł ok.8 km? Pani, u której na posesji się znalazł wyjęła mu parę kleszczy, pouczyła właścicielkę o konieczności szczepienia, zabezpieczenia p/ kleszczom, zabezpieczenia w pomieszczeniu, bo to staruszek, nie ma jednego oka, a na drugie prawdopodobnie ledwo widzi. Straszny ten los psów na podzamojskiej wsi.
-
Zadzwoniła z FB właścicielka, ma odebrać psa, podobno jej uciekł parę dni temu. EDIT: kobieta odebrała psa, poznał ją, machał ogonem. Ma 14 lat, podobno go szukali. Ale jak pies w takim stanie przeszedł ok.8 km? Pani, u której na posesji się znalazł wyjęła mu parę kleszczy, pouczyła właścicielkę o konieczności szczepienia, zabezpieczenia p/ kleszczom, zabezpieczenia w pomieszczeniu, bo to staruszek, nie ma jednego oka, a na drugie prawdopodobnie ledwo widzi. Straszny ten los psów na podzamojskiej wsi.