Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Balbinka czuje się dobrze, jej miłość do Andrzeja umacnia się Przydałby się własny domek, bo będzie coraz gorzej się rozstać....
  2. Na koncie ZEA jest wpłata 195 zł na potrzeby Lukierka, pięknie dziękujemy
  3. Pamiętam, wszystkie zamojskie psy pamiętam A Nutelki nie można zapomnieć, bo ona też trójłapka. Wcześniej z Zamościa ze schroniska zabrany był Tabs trójłapek, pojechał do Murki pod opiekę Jo37, a potem zamieszkał w Szklarskiej Porębie.
  4. No niestety, ktoś chyba faktycznie czary odprawił, bo cisza totalna,nawet głupich zapytań o nich nie ma.
  5. Bardzo się cieszę, że tak szybko udało się zabrać te biedy z koszmaru, szkoda że nie wiedziałam, bo wtedy cześć karmy zamówiłabym do anecik. Na razie postaramy się wspomóc te psy kwotą 500 zł na pierwsze oględziny u weta, zobaczymy, jaki jest ich stan i jaka pomoc będzie potrzebna w przyszłości.
  6. Przepraszam, to dla mnie bardzo zły czas, bardzo dokucza mi alergia - jestem uczulona na to wiosenne kwitnienie drzew - stan zapalny oczu nie pozwolił mi wczoraj na czytanie i pisanie, dzisiaj trochę popadało i jest lepiej, mogę tu zajrzeć. Mnie też bardzo żal tego psa, który pozostał, moje serce płacze z żalu i bezsilności, tym bardziej że coraz więcej wiemy o paroletniej gehennie tych zwierzaków. Tutaj na dogomanii i tak co jakiś czas dzieją się cuda, pomimo że nas coraz mniej, a zaopiekowanych psów coraz więcej. Jednocześnie coraz trudniej znaleźć miejsce w hoteliku, o Dt nie ma co marzyć, tym bardziej dla średniego lub dużego psa no i coraz trudniej uzyskać deklaracje, bo i nam wszystkim żyje się coraz drożej... Murka nie ma miejsca, bo szukałam go parę dni wcześniej dla tego pozostawionego małego staruszka z naszych stron; Kasia nie ma teraz kojców, psy są w domu i liczba miejsc bardzo ograniczona - miejsce będzie jak Lukierek znajdzie dom
  7. Pusia pozdrawia Wypatruje własnego domu, a w międzyczasie rozwiązuje zagadki sznurkowe, jak napisała Hania Oczka na razie ok, mam nadzieję, że tak pozostanie.
  8. Bardzo się cieszę, bo to byłaby dla niej tragedia, jakby w ostatniej chwili cis nie wyszło. Ania, do której wysłaliśmy karmę cały czas mówiła, że to nic pewnego ten jej wyjazd.
  9. Z tego co wiem to czarna sunia nie ma nigdzie miejsca, nigdzie nie jedzie
  10. Wysłałam Ci zgodę faceta na zabranie psów
  11. Wszystkie te 4 psy to rodzeństwo z jednego miotu.
  12. O sytuacji Natki pisałam na wątku zamojskim jak tylko po raz pierwszy pokazałam jej zdjęcia - że będzie pod opieką osoby, która już wcześniej pomogła przy innym zamojskim psie z amputowaną łapą i na takich samych zasadach - pani bierze psa pod opiekę, a my opłacamy koszt operacji i rehabilitacji. To tam mar.gajko przeczytała po raz pierwszy o suni, ale jak to często - jakaś informacja prawdopodobnie umknęła; to jest wątek zbiorczy, czasami jednocześnie pisze się o paru zwierzakach i wielu problemach. i Teraz tuż przed operacją p. Beata zrezygnowała z pomocy; prosiła, aby przekazać pieniądze na innego psa w potrzebie i informację taką przekazałam na wątku.
  13. Elu, karma została zamówiona na adres kobiety, która jako pierwsza pokazała warunki i poprosiła o pomoc dla tych biedaków. Błagała o pomoc i karmę; nim będzie można zorganizować inną pomoc niech chociaż mają co jeść....Nie znam tam nikogo, nie potrafię powiedzieć nic więcej
×
×
  • Create New...