Jump to content
Dogomania

Klauzunka

Members
  • Posts

    4748
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klauzunka

  1. [quote name='marta0731']A numeru konta nie dostałam...:mad: Chyba że aktualne to co na Lolka ;) Mi wet też mówił, że na stawy się nic nie pomoże, a już na pewno nie wyleczy. Oczywiście "witaminki" na to można jakies dawać, ale czy to pomaga....... czy tylko na naszą psychikę, że pomagamy...? Hmmm.. Poczęstowałam się banerkiem :D[/QUOTE] Marta dokładnie konto to samo co na Lola. Ja miałam zapchaną miałam oczyścić i dopiero wysłać - póki co przed chwilę wyslałam - ale to to samo konto. Odnośnie specyfików na stawy to zaufajcie mi, że pomagają. Pewnie nie każdy, który ma w nazwie, że wspomaga aparat ruchowy psiaka jest równie skuteczny. Ale są takie, po których efekty są. Trzeba najpierw wiedzieć co tam Fruzi w tych stawach piszczy i poszukać odpowiedniego. Bo na chwilę obecną nie wiemy czy odczuwa bolesność czy nie, nie wszystkie psiaki sygnalizują ból, a wet przy badaniu może to stwierdzić. Oczywiście żaden preparat nie naprawi jej łap ale jeśli może poprawić komfort życia to jestem za tym, żeby Fruzię wspomagać jakimś specyfikiem.
  2. [QUOTE] Tak się cieszę, że ma dom, i jakie to dziwne koleje losu czasem, że wrócił "do siebie" do tego samego miasta...[/QUOTE] o tym samym pomyślałam :)
  3. [quote name='kora78']dajcie spokoj, ja z ta sierscia bym juz chyba zyc nie mogla. na stole, na lozku. dla mnie to przegięcie.[/QUOTE] istnieje takie urządzenie jak odkurzacz :evil_lol:
  4. [quote name='kora78']pomozcie podnosic bazar dziecinny, 70 pozycji, sie narobilam uff [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227505-Dzieciece-ciuszki-od-0-3lata-grzechotki-na-walbrzyski******-do-10-06?p=19144339#post19144339[/URL][/QUOTE] ja już na posterunku :)
  5. [quote name='kora78']extra, nikogo tu nie bylo. a ja mam wiesci. tusia NN zgodzila sie na dt dla mirka za 300zl. domowe. kolo swidnicy.[/QUOTE] drogo jak na psa 15 kg :(
  6. [quote name='Satrina']Ja Was podziwiam z tym zakazem wchodzenia na łożko. Ja niestety pozwalam kotom na wszystko:-P. Tylko na blat kuchenny zabraniam, bo tam jedzenie-wiadomo.[/QUOTE] Moje labki to typowe kanapowce - łóżka, kanapy, fotele - to ich naturalne środowisko :)
  7. [QUOTE]jak z zalatwienaime potrzeb fizjol. u Fruzi? w domu, czy na podrowku? koo juz normalnie jest codziennie, czy nie?[/QUOTE] i ja się podłączam - takie info jest bardzo ważne. p.s. Luśka - a już myślałam, że będę się z Tobą przepostowywać przez następne 20 stron - a jednak my się rozumiemy :evil_lol:
  8. Luśka skrobnij jakiś tekścik dla Fruzieńki, Ty to potrafisz a mi to idzie jak krew z nosa :( p.s. ja ze swojej strony też napiszę, ale ja ładnych nie tworzę a jak już będą dwa czy może ktoś jeszcze coś machnie to zawsze będzie można na czymś się wzorować coś poprawić, itd... :)
  9. [quote name='kora78']po co wirusowki, oszalalyscie? staremu psu, co to w schronie mial stycznosc ze wszystkim, co najgorsze? po jaka cholere serwowac jej wirusy, do jej starego i styranego zyciem i zaniedbaniem ciala? ja sie naogladalam o szczepionkach ostatnio i nawet juz dziecka nie szczepie poza tym, co z urzedu nakazane, a kiedys dawalam mu wszystko w nadmiarze. a sie nie zgadzam. te nosowki, parwo itp. jak co innego to mi wytlumaczcie. a skad ten post masz kaluzunka? ja tego nie widzialam? Bambino edytowaa stary wpis? prosze Bambino pisac na biezaco wiec, bo bedzie nam tu umykalo. ja tam kiedys na innym forum ochrzan dostalam, ze nie wolno edytowac, jak juz ktos po tobie cos napisal, bo to niekulturalne. bo mozna wtedy sobie dopisywac, usuwac i zmieniac wydzwiek wiadomosci w ogole. a pozniej odpowiedz kogos wyglada, jak filip z konopii :D ale to bylo przy jakiejs awanturze :D pisz wiec normalnie, na koncu watku, bo widzisz, ja nie widzialam tej edycji. najpierw mialo byc odrobaczenie. po tygodniu szczepienie. wiec teraz Bambino skoluj tabletki na robaki- bez psa. a jak bedziesz jechac z fruzia i hektorem, to juz po jej odrobaczeniu zeby tydzien bylo. i wtedy szczepic. zdazysz tabletki zalatwic? i na jaka wage? n ie wiemy dokaldnie, ile fruzia wazy. wg mnie miedzy 10 a 20kg. taka interpretacja starczy? tabletki jakos sa do 20kg 1 sztuka, co nie? lapy. niestety na starosc nie ma leku :( mozna faszerowac artorofleksami, itp. ale czy pomoze to loteria. moje boksie zawsze to mialy i to nie jest do naprawienia juz. [B]Bambino, jak Fruzia sie miewa? jak sie zaakliamtyzowala? i w ogole wszelkie pytania z mojego postu nr 326 wciaz aktualne [/B]a ja dawalam juz foto smyczy i obrozy?[B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/88/sam0327kx.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3801/sam0327kx.jpg[/IMG][/URL] [/B]Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]smycz pojechala juz nadgryziona oczywiscie. a obroze wzielam ze schrnu mniejsza, bo ta byla duzo za duza. zostala wiec u mnie nowa, pojdzie dla kolejnego psa. odliczone koszta juz ze Skarpety.[/QUOTE] Luśka...nie zrozumiałaś mojego postu..... Nikt nic nie edytował, post Bambino był od dawien dawna. Jak skąd mam ten post? on tam był i jest - tylko ja na niego nie odpowiadałam. Nie widziałaś edycji postu - bo go nie było. Bambino tylko dodała fotki :) Naoglądałaś się o szczepionkach ok, ja też się naoglądałam i o tych ludzkich i psich - o psich bardziej bo mam dwa psy. Szczepi się psy co roku na wściekliznę i bakteriologię "lepto" (potocznie wszystko jest nazwane wiusówkami, tak to wszyscy nazywają). Przeanalizuj jeszcze raz to co napisała Bambino a co odpowiedziałam ja. [QUOTE]lapy. niestety na starosc nie ma leku :-( mozna faszerowac artorofleksami, itp. ale czy pomoze to loteria. moje boksie zawsze to mialy i to nie jest do naprawienia juz. [/QUOTE] a tu się mylisz - i to bardzo - przy obecnym stanie medycyny można psu poprawić komfort życia i to bardzo - jeden pies będzie sygnalizował, że go boli inny nie. Luśka.....błagam....
  10. [quote name='kora78']doszla kaska od klauzunki, co byla na koncie aprilki. jestesmy kwita ze wszystkimi :)[/QUOTE] Ja tylko przypomnę, że o były pieniądze od [B]Ryjonek i Berty[/B] - jak możesz to tylko napisz, w pierwszym poście, że moje konto wyzerowane :)
  11. [QUOTE]Może wystarczy podac tylko 2 Fruzi. Tak zrobię i poobserwuję moją resztę. Szczepienie miała ważne wg karty ze schronu do 13.5. Szczepię ją za jakieś 2 tyg. ( wtedy pojadę z Hektorem na kastrację). Czy zrobic jej wirusówki ( ja uważam, że tak) - u mojego weta dla psa szukającego domu komplet - wscieklizna i wir. = 35 zł., sama wscieklizna 15 z . Jeśli tak, to proszę o 15 albo 35 zł. na szczepienie. Zastanawiam się tylko nad jej tylnymi łapami. Chodzi, jakby czasami jej sztywniały - może to wiek, poradźcie co z tym zrobić?. Zapytam też weta, ale może jakiś preparat stawowy?[/QUOTE] Umknęło mi to. Tak proszę zrobić Fruzi wściekliznę - to znaczy ten pakiet za 35 zł. Tu chyba chodzi o bakteriologię czyli szczepionkę na leptospirozę. A tą się szczepi psa co roku bez względu na wiek. Bo na wirusówki psiak nabiera odporności na zakażenia bakteriami nie. [B]Bambino[/B] nie wiem czy Fruzia ma książeczkę czy nie - ale znając życie nie, więc od razu niech wet przy szczepieniach zakłada. Oczywiście odrobacz Fruzię. Popytaj weta o łapy Fruzi, niech je obmaca i coś poleci i od razu pisz co by jej zaserwował - jak już będziesz znała diagnozę to pogadamy jeszcze tu na dogo, fruzinkowe ciotki się też się wypowiedzą, bo ja sama decydować nie będę. Ale najpierw niech te łapiszcza wet obejrzy i coś poleci. Przelew za hotelowanie pewnie masz już na koncie (ja zrobiłam), zwrot za transport jak sądzę też, bo Luśka wysłała. Za szczepienia wysyłam ale to dopiero dojdzie myślę, że w poniedziałek. Serdecznie dziękuję za fotki - dbaj o naszą babinkę :)
  12. Rozmawiałam z Anią :) Umowa posłana chyba tydzień temu, jeszcze nie doszła. Ale posłałam też na maila (miałam przebłysk inteligencji:angryy:) i jak coś to wcześniej Ania prześle mi uzupełnioną na maila. Także Luśka jak dostanę dane to uzupełnimy wszystko w schronie. Lolo ma się jak młody bóg - jedynie co to brzuchol go swędzi. Na nim ma wypryski (brodawki?), jak to, to o czym myślę, to od traw, teraz koszą, sucho jest a to ostre - można smarować oxycortem, innymi maściami. To samo z łapami, psiak tak jakby je podnosił bo go kłuje - moje też tak mają, ja smaruję alantanem, wazeliną kosmetyczną białą, sudocremem, oliwką dla dzieci, maścią linomag, nieraz nawet zwykłym nivea. Ania za niedługo ostrzyże Lola :) Sama tu przylkasnęłam :) Przy tych upałach będzie mu trochę lżej :) Zobaczcie jeszcze niedawno Lolon w ogóle prawie sierści nie miał a teraz zarośnięty jak buszmen :) A ja już fot opitolonego Lola nie mogę się doczekać )
  13. [quote name='Jara']Podaj dalej ;)[/QUOTE] dzięki [B]Jara[/B] za informację.
  14. [quote name='kora78']no to se choroba, Fruzia byla swiezo wykąpana :mad: Bambino, napisz jak sie Fruzia zachowuje, kiedy koo i sioo bylo i jak duzo, czy w domu, czy na podworku. co jada u Ciebie. jak sie z psami dogaduje. gdzie spi w nocy i czy sie kreci, czy spi cala noc. jak z zostawaniem samej w dzien, jak Ty jestes w pracy. czy na spacery chodzicie. no wszystko pisz. poslalam 127zl za transport. rozliczenie mam na sms takie: 335km razy 0,38gr = 127zl klauzuza daj to do 1 posta[/QUOTE] Zrobione - jest w pierwszym poście.
  15. za hotelowanie Fruzinki od 20.05-20.06 poszedł przelew z mojego na kwotę 150 zł.
  16. ja też jestem ciekawa - oczyma wyobraźni spaceruję sobie z Parówczakiem, jego nowym pańciostwem i Luśką (niestety) :)
  17. Co by tu nie pisać - nerwica jest chorobą psychiczną a przynajmniej do nich zaliczaną. Pies w przypadku tego młodego człowieka to super sprawa, ktoś wspominał o kocie, też się z tym zgadzam - tylko on - ten młody człowiek - musi być w takiej fazie terapii, żeby wiedzieć, że jeśli sam sobie nie pomoże to nikt i nic mu nie pomoże. Wszystkie osoby trzecie starające się wyręczać takiego człowieka tylko pogłębiają jego stany. Fajnie opisała to [B]Szura. [/B]Setny przeżyty atak zapala lampkę. Poczytajcie posty Szury. W Polsce nie szkoli się psów pod kątem chorób nerwicowych to wiemy - ale jakiś mniej aktywny psiak, który w razie czego będzie spylał z panem do domu czemu nie. Psiak może zniwelować atak na zasadzie - "kurczę jak zemdleję to co stanie się z moim psem"... Nawiązanie więzi emocjonalnej daje moc, samo głaskanie psa/kota uspokaja. Mus, że mój przyjaciel musi zrobić siku, kupę zmusza do wyjścia. [QUOTE]Pewnie, że tak. Masz rację. Dla jednego to będzie dobre, dla drugiego nie. Dlatego to ta osoba musi wiedzieć, ona najlepiej zna siebie. Ja wiedziałam, że nigdy przenigdy bym psa nie oddała do żadnej adopcji. Gdybym miała jakąkolwiek wątpliwość nie zdecydowałabym się- bo to żywe stworzenie. Wszystko musi być indywidualnie rozpatrzone. Pies to nie jest lekarstwo. Ale jest bardzo pomocny. Jedyną drogą wyleczenia jest terapia. Amen. :smile:[/QUOTE] Amen po raz drugi.
  18. Luśka odczytałam pw, ale to jutro na telefon - nie chce mi się dzisiaj liczyć, ok ? :)
  19. [QUOTE]jutro wieczorem ide z parowka na spacerek, to zobacze, jak sie miewa i opisze Wam, co pani opowiada o nim :smile: [/QUOTE] super :) Tylko używaj jego imienia - Luśka siary nie rób pamiętaj - teraz to Sato :)
  20. [quote name='abilab']A nie bidny on lubi jak Abi go obsypuje piachem szarpie za futro wywala na ziemie wtedy jest w 7 niebie[/QUOTE] Bronio -masochista :)
  21. Luczija układaj Fruzinie tekst , Ty potrafisz- na już, na teraz z tego co wiesz. I co z tego, że sika w domu?????? Mniejsza o większość - lecimy z ogłoszeniami Kochana i wiem co piszę.
  22. post 2768 - pierwszy psiak - obfoć go dokładnie. Sunia Onka - więcej fot daj - wysyłam ją do owczarków.
  23. [QUOTE]To moja chihuahua niedawno została kotem. Grupka dzieci na serio cię zastanawiała czy to pies czy kot. Jak powiedziałam, że to CHI to już się od nich nie opędziłam:lol:[/QUOTE] a to już jest hardcore :evil_lol:
×
×
  • Create New...