Jump to content
Dogomania

Klauzunka

Members
  • Posts

    4748
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klauzunka

  1. ja mam jedną sukę bez sterylki - wiem co to znaczy nasiadówka "zięciów" pod blokiem- wkurza mnie to nie powiem, ale na fizjologicznym spacerze ja sobie poradzę. Sucz się odsika 175 razy, zrobi kupę. Dwa razy dziennie podjeżdżam autem pakuję psy w samochód i jedziemy na bieganko i kąpiel nad Widawę. Mimo wszystko dokarmiam zięciów i noszę im non stop wodę. Miski, które wystawiam są non stop wywalane.... Ostatnio nawet zwrócili mi uwagę.... ....i tu WKR...NIE moje moje osiągnęło apogeum. Pies agresywny - rzuca się do dzieci, do ludzi, do małych psiaków, mam nie dokarmiać, nie nosić mu wody. Nagle z klatki wychodzi dziewczynka 8 lat max- głaszcze mojego "zięcia" i leci dalej, potem następna z jakimś psiakiem...u mojego "zięcia" zero reakcji. Rozmawiam z Paniami-anty a one, że no tak nie chodzi im w zasadzie o agresję... ale jak tak psa się dokarmia to szczury lecą, gołębie..... no to kuźwa jest agresywny czy nie....to że szczury to błagam one latają, ja je widziałam przy minus 20, gołębie widuję ciągle. Teraz jest 40 stopni w cieniu nie odmówię psu wody i koniec i kropka....Najgorsze jest to że już misek nie mam, ale zawsze coś znajdę :)
  2. jestem za wprowadzeniem kodeksu hamurabiego.....oj będzie sito....
  3. [quote name='sarenka_87']hehehehe uśmiałam się :megagrin:[/QUOTE] Ty się nie śmiej to prawda :)
  4. wlizłam, bo myślałam, że Luśka mi chce coś przywalić :)
  5. ja mam podobne warunki we wrocławiu i mam dwa psy - rasy....olaboga labrador. Pracuję i owszem - ale normalnie staję na rzęsach żeby moje psiaki miały wszystko to co najlepsze. Rano przed pracą biegałam sama, potem wychodziłam z jednym psem, teraz z dwoma - wracam z pracy psy w samochód i heja nad wodę - co prawda Widawę i super tereny mam praktycznie 3 km od bloku - ale tam jestem z psami codziennie 2 - 3 godziny. Długo miałam jednego psa - od jakiegoś czasu mam dwa (drugi z adopcji). Im raźniej a jeśli chodzi o mnie niewiele się zmieniło - mam o jedno futro więcej do kochania :) Moje psiaki są zadbane, wybiegane, gdziekolwiek nie wyjeżdżam - zawsze wyjeżdżam z psami. Jak mam dłużej w pracy zostać to mam osoby, które je wyprowadzą. A to, że pracuję no niestety....też mi się nie podoba ale muszę. Prawda jest taka, że jakby patrzyć pod tym kątem to psy powinni posiadać tylko emeryci, renciści i ludzie z domkami jednorodzinnymi, w których mieszkają pokolenia - bo zawsze znajdzie się ktoś, kto psiaka na dwór wypuści :) Ale to raczej nie o to chodzi:) a to co zaobserwowałam - dwóm psiakom zawsze raźniej :) Moje zdanie jest takie -warunki masz OK, jeśli wiesz, że podołasz opiece nad dwoma psami to przemyśl to jeszcze raz na spokojnie i się nie zastanawiaj :)
  6. [quote name='sarenka_87']Pod koniec miesiąca powinnam być w Ludźmierzu więc na pewno do Fionki zaglądnę, do tego czasu może będę mieć tą umowę i się uda ją podpisać. :) Co do otwartego domu bardziej mnie zdziwił fakt że na kuchence się coś gotowało, a nikogo w kuchni nie było. A i z tego co widziałam (czyli z różowego roweru) mogę wywnioskować że Pani ma córkę mniej więcej 10 lat :)[/QUOTE] [B]Sarenka[/B] - Rutkowski się powinien uczyć od Ciebie :evil_lol:
  7. [quote name='marta0731']Uuuuufffff :D Myślę, że Fionka ma wreszcie dobrze :) Fajna taka wizyta niezapowiedziana Ale to dziwne, że tak chałupy wogóle nie pilnują... No oprócz tego małego psa zaczepno-obronnego ;)[/QUOTE] może akurat zapomnieli :) a prawda jest taka, że już się z takim czymś sama spotkałam :) dobrze, że Fioneczka nasza bezpieczna - proponuję z tematu wykasować to, że jest w kłopotach - bo żadna krzywda jak widać się jej nie dzieje :) Myślę, że Sarenka jeszcze przy okazji wdepnie do naszej psiny :) Póki co jest wszystko ok i z tego się cieszę :)
  8. [quote name='Satrina']Uwilebiam Parówczaka, on jet takim ładnym psikiem i ten ryjek:-)[/QUOTE] dokładnie taki radosny starszy pan - a ten jego wygląd ala parówka rozczulający :)
  9. ja też mam taką nadzieję - to musi się skończyć. Może jak sprawca otrzyma przyzwoity wyrok to dziesięciu innych jego potencjalnych naśladowców najpierw pomyśli zanim pociągnie za spust. Niedawno jakiś myśliwy postrzelił dziecko, wcześniej inny zabił swoją żonę- myślałam to wystarczy, będzie bezpieczniej ale jednak nie jest... Jak widać chwytają za broń kiedy mają na to ochotę.... Wyrazy współczucia dla rodziny psiaka i oby sprawiedliwości stało się zadość!
  10. [quote name='Korenia'][URL]http://i1099.photobucket.com/albums/g394/Agnieszka_Kondraciuk/Spacery/RIMG0055.jpg[/URL] O jesu! :evil_lol:[/QUOTE] rozwaliła mnie ta fotka :-D p.s. wetem nie jestem ale na pierwszy rzut oka widać, że psiaki mają zdrowe migdałki :)
  11. [QUOTE]Parowek juz w domku swoim. poszlismy piechota, ciagnal skubaniec, chyba wiedzial, ze wraca do domu. a juz niedalko, w parku sikal co kawalek i wachal swoje murki, juz poznawal :smile: ale klatke schodowa ominal. szlismy od frotnu, moze oni zawsze tylem wychodza, przez podworko? wnioslam go na schodach, bo mu ciezko bylo, zaziajal sie. spacer dlugi i potem schody. stanal i odpoczywal. to go wnioslam. odebral go tata pani. a pani z corka mialy wrocic kolo 22giej wlasnie. [/QUOTE] Ciekawe jak Parówek - bo pewnie pani już w domu :) Luśka a może daj Pani Sato linka do Parówki- -jak nie ona to może jej córka czasami coś napisze:)
  12. wiem, że nie doszła bo moja siora wozi ją w aucie - wczoraj jej szukałyśmy, Lolon i tak jest Twój i w schronie Luśka już pewnie przepisała go ze mnie na Ciebie. Poza tym Lol chyba od początku był Twój :) Luśka już pewnie dane w schronie zmieniła a ja jak będę we Wroc na dłużej to wcześniej dam znać i się umówimy na złożenie podpisów papierowych:)
  13. pomoc nie potrafię, ale przeczytałam i wyję... kiedyś byłam na tej stronie www,stopodstrzalom,pl - może tam znajdzie się ktoś kto coś doradzi. Wiadomo psinie nikt i nic życia nie zwróci - ale...ch...j powinien ponieść konsekwencje.
  14. [QUOTE]i po sikaniu wiekszym drapie trawe, ze az fruwa wkolo :-D[/QUOTE] hahaha - Parówek teren zaznacza :) Moje po sikaniu to tak karczują, że aż momentami przywołuję je do porządku coby mi nikt nie zarzucił, że piękny-wysuszony,ochwaszczony trawnik rujnuję :)
  15. [quote name='borys0055']witam , tak to jest że nie każdy pies musi lubiec drugiego psa, wtedy zaczyna sie problem i inny włąściciel może miec pretensje, tak było ze mna kiedy na spacerze mój pies za bardzo sie zbilizył do yorka, włąścicielka jorka że jak ja mogę z psem dużym do małego podchodzić... nie wiedziałem co odpowiedziec ...jak mozna byc takim podłym człowiekiem , dodam ze mój piesek jest szczepiony, zadbany nie wiem o co tej babie chodzilo... szkoda ze nie pozwala podchodzic swemu psa do innch nawet małych... abiera go na ręce i wraca do domu....;///[/QUOTE] Bo to jest tak[B] Borys[/B] - zawsze trzeba uszanować wolę właściciela psa. Najlepiej zawsze zapytać czy mogą psiaki się powąchać, przywitać - jeśli z obu stron odpowiedź brzmi "tak" wówczas niech się psiaki powąchają. Nie zapoznajemy psiaków bez obopólnej zgody. W Twoim przypadku serio nic chamskiego nie było :) I tu nie o szczepienie czy o sterylność psa się rozchodzi - Ty zawsze pytaj i wymagaj tego od innych - a życie stanie się prostsze :)
  16. a ja sobie pospamuję Zapraszam na bazarek dla Fruzi :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227790-Psie-i-kocie-rzeczy-na-Fruzi%C4%99-co-chwile-dodajemy-co%C5%9B-nowego-12-06-2012[/url]
  17. wpadłam zobaczyć czy są jakieś nowe wieści o Fruzinie :)
  18. tymczasem zapraszam : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227790-Psie-i-kocie-rzeczy-na-Fruzi%C4%99-co-chwile-dodajemy-co%C5%9B-nowego-12-06-2012[/url]
  19. A może Purina OM ([COLOR=#800000]PURINA VETERINARY DIETS OM Obesity Management™ Canine Formula)[/COLOR], z tego co wiem daje dobre rezultaty. Może jest mało rozreklamowana, z resztą diety Puriny nie mają jakiejś wielkiej reklamy ale nawet mi kiedyś wet mówił, że są bardzo dobre. Na labkowym forum w kwestii odchudzania ta karma była polecana.
  20. [quote name='Beatrx']masz mądrą, bezproblemową psicę to na siłę szukasz problemów:eviltong: to tak jakbyś narzekała, ze jak ja wołasz to przychodzi za każdym razem;) dużo pracy w nią włożyłaś, do tego psisko ma świetny charakter i jest idealnym towarzyszem życia, więc powinnaś się cieszyć;)[/QUOTE] Dokładnie - Kochana jesteś jej Panią, przewodnikiem - i to Ty decydujesz, że akurat jest pora zabawy, wtedy sunia bawi się z Tobą, bo przecież nie nawiewa...nie napisałaś, że boi się Ciebie. Jak nie chcesz to się nie bawi. Jest Tobie posłuszna. Według mnie, to dobra, zdrowa relacja.
  21. Przeczytałam pierwszy post i oczom nie wierzę....Boszeeee....to jakiś skandal ! A Pani z PIW czym prędzej powinna się przekwalifikować - w urzędach pracy jest masa szkoleń - może ona o tym nie wie?
  22. [quote name='abilab']A jak wracałam autobusem to sie tylko modlilam zeby sie psica w autobusie nie zaczeła otrzepywac .Justynko bo ty masz w domu królwene a ja prosiaka :)[/QUOTE] prosiak :evil_lol: dobrze napisane - pasjami uwielbiam jak nagle któraś z moich suk robi leżeć w mętnej kałuży po czym obraca się w niej i schładza boczki:angryy:
  23. [quote name='abilab']Oj dzis deszczyk nam doopki zmoczył ale minka Zojki mówiła wszystko ale Emirowi Brosowi i Abusi wcale ulewa nie przeszkadzała[/QUOTE] Moje też - im bardziej mokro tym lepiej - nieważne, że ja przemoczona do suchej nitki - ehhh zero empatii w tych moich suczach :shake:
  24. [quote name='iskra_wroc']W okolicach Kunickiego błąka się beżowa suka labka z cieczką. Może słyszeliście, ze komuś nawiała.[/QUOTE] o mamuniu bidula....na labkowych nikt jej póki co nie szuka. Może ja złapać i wezwać schron? Długo już się błąka?
×
×
  • Create New...