Jump to content
Dogomania

Klauzunka

Members
  • Posts

    4748
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klauzunka

  1. Luśka jak będziesz miała jakiś cynk co u Parówki to od razu pisz :)
  2. załatwi się, załatwi - dużo psiaków tak ma, to normalne przy stresie. Szkoda, że od razu nie kupiliśmy tabletek na robale, bo nie sądzę, że nie ma. Dobrze, że ją wzięłyśmy z tego schronu - bo widać, że kochana sunia z niej - myślę, że szybko pokona stres. A na kafelkach niech sobie leży, pewnie chłodniej jej :) Poza tym jak nie chce poduszki to niech leży na twardym :) [QUOTE]Gruba Berta [INDENT] co to bedzie w niedziele - znow zmiana miejsca - wiecej stresu dla Niej - Fruzia juz nie bedzie wiedziala co sie dzieje - szkoda ze od razu nie mogla jechac do DT jak zaczniecie zbierac pieniadze - prosze pw z numerem konta :smile: [/INDENT] [/QUOTE] Postresuje się i jej przedzie. U Bambino są inne psiaki, może sobie biegać po dworze, jak poobserwuje sobie inne psiaki to może szybciej przekona się, że ludź to super sprawa. Mi też serce pęka jak czytam o takich wystraszonych bidulkach - ale Fruzia da radę, nawet z relacji Kory nie wygląda to jakoś tragicznie. Będzie dobrze. Tak czy owak trzeba rozpocząć agresywną kampanię marketingową - trzeba szybciutko suni domek znaleźć :)
  3. [QUOTE][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/7452/sam0528bg.jpg[/IMG][/QUOTE] Moja ulubiona fotka :) Fajna ta nasza ruda sucz - teraz tylko dobrego domku nam brakuje. Luśka a skrobniesz jakiś nowy tekścik? Juz na spokojnie jak ją jeszcze troszkę poobserwujesz. Zdjęcia śliczne - cykaj ile się da.
  4. [quote name='mila-ada']Jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady. Myślę, że Kaja będzie miała śliczne łokietki ;)[/QUOTE] no ba !!! :) Ja swoje tak katuję natłuszczaniem, że już nawet nie mają siły zlizywać tych wszystkich specyfików - poddały się :)
  5. [quote name='LILUtosi']Parówka pojechała już do nowego domu.[/QUOTE] Takie wieści chciałam przeczytać :) Teraz trzymamy kciuki, żeby Parówek się szybciutko zadomowił i był grzeczny ! Ale coś czuję w kościach, że będzie dobrze - musi być !
  6. fakt, sytuacja jest niefajna....
  7. no i przez Ciebie się głodna zrobiłam :)
  8. [QUOTE]no, mam nadzieje, ze pani z innym psem nie wyjedzie :-D[/QUOTE] Luśka Ty to masz czarny humor :angryy:
  9. [QUOTE]to jak z imieniem? zostawiamy, czy zmieniamy? po 14-15stej jade do schronu. dzis tez kapiel Fruzi. [/QUOTE] Mi osobiście imię pasuje :) Luśka dużo fot nacykaj - Fruzia w kąpieli, Fruzia po kąpieli, Fruzia leży, Fruzia siedzi...itd...itd....:)
  10. [QUOTE] [INDENT] do nas wczoraj radośnie podbiegł border z ząbkami na wierzchu a pani mi tłumaczyła że on się tylko tak uśmiecha :smile: [/INDENT] [/QUOTE] padłam :diabloti:
  11. [quote name='wykrywka']Śledziłam wątek Majki, ciekawa byłam jak zostanie rozwiązany problem z pierwszym właścicielem :hmmmm:. Wizyta po-adopcyjna zaliczona, zastrzeżeń nie ma czyli rozumiem, że Maja zostaje w obecnym domku? Pierwszy właściciel dał sobie spokój, nie odzywa się? Czy jest nadzieja, że przyjmie ten fakt do wiadomości?[/QUOTE] no właśnie tego nie wiemy - ciężka sytuacja, mnie najbardziej denerwuje fakt, iż Maję raz oddali babci, potem sunia trafiła do schronu i po 9 m-cach nagle pierwsi właściciele zapałali miłością do psa....ehhhh
  12. w niedzielę szykujecie się na jakiś spacer?
  13. odrobaczyć trzeba na bank - nie uwierzą że psiak ze schronu nie ma robali. Tylko, żeby odrobaczenie dało skutek bambino musi zapodać środek całemu swojemu stadu.
  14. [quote name='LILUtosi']Parówa nabrał pewności u mnie, poczuł się stabilnie i już nie walczy za bardzo. Nie da sobie też w kasze dmuchać. Ale sam konfliktów nie zaczyna. Trochę powarczy jak się inny pies za blisko łóżka zbliży ale to taka gra. No miskę to też pilnuje. Ale nie w tym takiej złej agresji raczej zdrowa. Oczywiście walczy o miskę z psami, ja mu mogę wszystko mieszać, zabawki zabierać i w dupkę zaglądać ;-)[/QUOTE] no to zdrowo te relacje wyglądają :) Najważniejsze, że nie jest konfliktowy - to znaczy, że sam nie zaczyna - to zdrowe też dla innych psiaków :) Super, że do ludzia taki "pokorny":)
  15. [quote name='krzyssk']Wybieram się na 8 rano w sobotę do parku wschodniego; chętnych do pomocy w socjalizacji mojego psa zapraszam (pierwsza polana od wejścia do parku planuje się powałęsać z 15 min ,a później kółeczko po parku i wrócić do siebie na niskie łąki.)[/QUOTE] a Twój piesio to kastrat?
  16. Twoje koszty, Ty decyduj z jakiego konta. Ja jestem za pokrywaniem takich wydatków. p.s. jestem za taxi - mamy swoje rodziny, swoje życie - a jak nie mamy stałych dochodów to wbrew wszystkiemu, nawet jak byśmy chciały dołożyć to nie dołożymy bo nie na skąd - jak to się mówi "wyżej dupy nie podskoczysz" - po to robimy bazary żeby i takie wydatki odliczać. Niestety czasami nikt taniej nie ma jak nas wyręczyć a psiak czeka.... pozdrawiam.
  17. [quote name='kora78']zaraz sie zbieram i ide sobie z buta. lato idzie, trzeba schudnac[/QUOTE] chudniesz z kości na ości czy z ości na proch? :)
  18. a ja wczoraj w nocy wybiegałam psy na ogrodzonym placu zabaw dla dzieci. A jak to się stało: wracałam z psami po nocnym spacerze do domu drogę zagradza nam jakiś piesio i zaczyna szczekać, piesio duży, nawet bardzo (jakieś ponad 40 kilo na bank miał). Szczeka, niech sobie szczeka ale zrobiłam dwa kroki do przodu i nagle ten zaczyna warczeć. Byłam na wysokości placu zabaw, niewiele myśląc (sama byłam wystraszona, bo moje psy nie dały by rady a Teq już leżała na grzbiecie), otworzyłam furtkę i wtargnęłam na plac zabaw z psami. I się zaczęło.... Ja na placu zabaw z dwoma labami a wokół biega rozsierdzony piesio - warczy, gryzie siatkę ogrodzenia. Moje psy totalnie nim nie zainteresowane a ten ma jazdy. Ja bez telefonu, zero ludzi bo późno było, słuchajcie modliłam się, żeby ktoś wyjrzał zza okna i mnie zaczął ochrzaniać...a tu nic. Nocna fizjologia zajmuje moim psom jakieś 40 - 50 minut to ostatni nasz spacer, do domu wróciłam po 1,5 godziny - czyli jakieś 40 minut spędziłam na palcu zabaw zanim piesio sobie nas nie odpuścił....
  19. [QUOTE]Kora a gdzie ten potencjalny ds?[/QUOTE] co prawda ja nie Kora, ale odpowiem : chodzi o Wałbrzych-Zdrój :)
  20. [QUOTE]haha a co ja pisalam o tym? bo juz nie pamietam... dzwonilam dzis do schronu, Fruzia czeka kupilam smycz za 20zl i obroze niby skorzana za chyba 12zl [/QUOTE] no to bardzo tanio kupiłaś. Pewnie u mnie było by mniej ale wiesz - musimy się dogadać w jakiś dzień - jakbyś jechała do Wrocka to ja wtedy z siorą się wybiorę i wpadniemy do tej hurtowni i kupimy co trzeba.
  21. [quote name='mila-ada']Cioteczki, poradźcie, jaka maść kupić na modzele. Jakoś zaczerwienione te łokcie. może do weta trzeba?[/QUOTE] - alantan (maść lub krem obojętnie) - linomag - sudocrem - maść z witaminą A - wazelina kosmetyczna biała - oliwka dla dzieci Szczerze, wszystko to stosuję, zależy co mam akurat pod ręką. Ważne żeby skóra w tym miejscu była non stop natłuszczona. Czyli smarować często, wmasowywać, pozostawiać grubszą warstwę. Mojej Teq robią się modzele w okresie letnim - bo wtedy jej ciepło i poleguje na kafelkach czy parkiecie - czyli tak jak u Ciebie :) Smaruj, smaruj i jeszcze raz smaruj :) A za późno na bank nie jest - u Teq pięknie wszystko zarasta. Powiem więcej - moja druga sunia - Lola - adoptowałam ją w wieku 3,5 roku, teraz ma 5,5 roku. Po 3 letnim pobycie w kojcu na betonie modzele miała cudowne.... Ale tak się zawzięłam, że dosłownie osiągnęłam mistrzostwo- ma teraz mięciutkie łokcie zarośnięte sierścią. Wszystkie wymienione wyżej maści stosuję od bardzo dawna i bardzo często - nawet jak psiak je zlizuje to jeszcze nigdy nic mu się nie stało.
  22. [quote name='marta0731']I będzie już zawsze szczęśliwa!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:[/QUOTE] [B]Kerry21[/B] już o to zadba :) A Ty April bądź grzeczna :)
  23. a ja oczywiście już do Luśki dzwoniłam :) wizyta jest na 18.30 już się nie mogę doczekać :) To znaczy na bank będzie dobrze !!!! Oby tylko Pani się nie rozmyśliła.... [QUOTE]jasne, ze chcemy domu najlepszego z najlepszych. ale ja patrze tez realnie, to pierwszy chetny na parowke, ktory jest oglaszany z hotelu od 15 miesiecy.[/QUOTE] Oby wreszcie szczęście się do Parówka uśmiechnęło - trzymam kciuki !
  24. ciężko rzec - moja sobie bełtnie taką spienioną żółcią jak się naje trawy. Ja bym zrobiła enzymy wątrobowe i trzustkowe. Ale przecież Lolo chyba to miał robione? Sorry ale nie pamiętam. przy dobrych wynikach to raczej nic groźnego, poczytaj tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/136847-wymiotuje-%C5%BC%C3%B3%C5%82ci%C4%85"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/136847-wymiotuje-żółcią [/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/136847-wymiotuje-%C5%BC%C3%B3%C5%82ci%C4%85"] [/URL]
  25. [quote name='aneczka77']Dziewczęta chciałam przypomniec SOBOTA 13.40 WROCŁAW LICZYMY NA WSZYSTKIE KCIUKI I ŁAPY;):loveu:[/QUOTE] kciuki już dawno trzymane :)
×
×
  • Create New...