jest prze kochany:( do Retiny się wybieracie. My tam leczymy serducho. Przeleje dyszkę, bardzo mi go żal:( więcej nie mam. Mam fanty na bazar, ale musze od nowa zrobić zdjęcia bo straciłam wszystkie dokumenty z komputera.
jest przecudowny, sliczny:loveu:
szkoda słów..... nasikał na łózko. Ja mam psa ponad rok co do dzis potrafi się zesikać, mam zniszczone podłogi ale za nic w swiecie bym mojego stworka z awatarka nie oddała:-( będę do Rysia zaglądać.
Dziećmi jestesmy do końca życia:cool1: my mielismy z Teosiem podążyc na działęczkę, ale u nas chmury i ulewa z samego rana:( Farelcio kawał drogi więc na nalewkę juz nie zdążymy;) może i do mnie sąsiad wpadnie na to się nafaszerujemy cukierami z okazji dnia dziecka:):BIG:
w małoposlce jest plaga tego dziadostwa. W zeszłym roku przy fiprexie nie było ani jednego kleszcza, w tym roku nie działa ani fiprex ani advantix w naszym przypadku;) od miesiąca chodzimy w obróżce i ani jednego pasazera na gapę:)