Romuś całuje wszystkich:)
Dziś rano byliśmy u weta. Pobrać krew, w kierunku jonów i cholesterolu. Romusiowi trzęsą się nóżki jak leży, wcześniej tylnie, teraz już wszystkie. To może być neurologiczne, a przy chorej wątrobie i trzustce, też czego nawet nie wiedziałam. Nie było ciućkania więc Roman był grzeczniutki i nawet nie poczuł igły[URL="javascript:void(0)"]:cool1:[/URL] ale na dzień dobry rzucił się w gabinecie do misek z karmą i wodą, jakby 3 dni nie jadło psisko:)
Muszę zebrać jego siki. U Teofila niebyło problemu, miał długie nogi i jak podniósł to sikał pożądnym strumieniem. Wystarczyło podłożyć pojemnik:) Tu nie wiem jak będzie, Romiś ma krótkie nogi, i sika mało, a częściej:) Może macie jakiś pomysł??? Inny niż, chochla do zupy;)??
?