-
Posts
298 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Teutonka
-
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Tę mniej bojaźliwą gromerkę to jeszcze ciągle mam ochotę udusić. Tak mam od czerwca, kiedy mi Luśkę bez mojej zgody na westa przerobiła! Jemu tak dziwnie odrastają te włoski. Nie pchają się do oka, tylko rosną tak jakoś na zewnątrz. Robi się taka zasłonka przed okiem. Oczka ma zdrowe i suche. Luśce pchają się do oka i dlatego ma kitola i dłuższe wąsy. Trochę się boję, że jak przytnę Albinowi na krótko przy pysku, to się włosy usztywnią. Próbowałam mu upiąć spinką - nie dało rady. Związać też się jeszcze nie da. Dlatego polazłam z nim do Oli...koncepcji dalej nie mamy. -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Chwilkę mnie nie było:) Wczoraj byłam z Albinem na randce z Olą - gromerką. Oj łatwo nie było. Owszem pogłaskać się nawet dał. Pyszczek nawet podstawił. Ale łapy??? Nigdy w życiu!!! No i ogon.... strefa zakazana. Dziewczyna na moją sugestię, że pyszczydło zarasta zrobiła "nieco" wypłoszoną minkę. I zaproponowała..... wizytę wiosną. I to koniecznie z TZ:) :) Pazury jednak zostały obcięte. Wet. Asia się nie patyczkuje. Bandażyk, żdecydowanie, trzy minuty psiego wrzasku i po sprawie. Tzn. prawie po sprawie, bo Albiś obrażony dziś jak primadonna :) :) -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
[B]Oso[/B], ta mina to raczej: kłapnę ją.... mogę??? proszę...... Swoją drogą, ta mała sekutnica wywołuje 98% awantur. Albin ma do niej świętą cierpliwość. Zazwyczaj tylko "gada" TZ stwierdził, że Albin ma minę prof. Geremka.... Zastanawiam się skąd tu wytrzasnąć fajkę.... -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img99.imageshack.us/img99/3645/albin1.jpg[/IMG] No i gdzie te R-Y-B-Y:mad::mad::mad: -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6663/lusindaa1.jpg[/IMG] Sekutnica w akcji czyli "kasowanie" ucha Albina -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Ach jaka jestem piękna..... [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4350/lusindaa.jpg[/IMG] -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3828/lusia1.jpg[/IMG] Jesienna zaduma, czyli blondi na rybach. -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry:) Zdjęcia będą. TZ muszę pomarudzić, to wstawi wieczorkiem. Odkryłam nowy nawyk Albina. To pies samopakujący!!! Stawia się torbę odpowiedniej wielkości w polu widzenia Albina i pies się pakuje do środka. Łepek wystawiony. Mordysia szczęśliwa i wzrok mówiący: no... noś mnie!! Co jest ?!! Wypakowanie psa jest znacznie bardziej skomplikowane. Przy udziale polędwicy trwa ok. 10 minut. Bez polędwicy - nieskończenie długo. Torebki też są mile widziane. No, może poza moją. Preferuję niewielkie i tylko mu się łepek mieści. Gdyby Albiś umiał mówić, toby kazał mi zmienić torebkę. Miłego 1-go grudnia!!! -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Maleństwa dziś zmieniły się w węże. Leżą i trawią. Wołowinę z rosołu. Albin nie dowierzał swojemu szczęściu. Oglądał przez chwilę michę z tym swoim rozanielonym pysiem. Potem musiałam pilnować michy Lusi, bo zakapior się przymierzył do kradzieży mienia. Pozdrowionka :) -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Fakt, plaskate niewielkie mają szanse przy innych psiakach. Mogłaby być nielicha wojna. Nawet już nie chodzi o zranienia fizyczne. Dużo gorsze mogłyby być obrażenia psychiczne. Popytam i u siebie. Pewnie DS znajdzie się szybko dla Diry - jest naprawdę urocza. -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Nooo... śliczna, bialusia sunia. Trzy psy to już cała sfora:) Będzie się działo!!! Dobrze że ją zabierasz ze schronu. DT.... hm.... pewnie zaraz DS hi hi hi Z tekstów przydatnych: pies? jaki pies?!!! A to.... nie proszę pana pies to się od kolan zaczyna! I drugi: to nie pies tylko chomik!!! -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
To, że Albiś jest opiekun to my wiemy! I to jak wiemy. Zjawisko zamiany imion też przerabiam: wołam Lusia - jest Albin i po chwili Lusia. Wołam Albin - jest Lusia a Albina szukam... Luśka jest dobrze ułożona: zna mnóstwo komend, nie szczeka w towarzystwie i wszystkich kocha (tzn. zalizuje na smierć). Tyle, że ją zabierałam wszędzie ze sobą. Sklep, restauracja, inne domy, wczasy... Nawet do LM mnie z nią wpuścili. Fakt, że "rozwaliłam" ochroniarza tekstem: to nie pies, tylko owsik. W przypadku Albina mam wrażenie, że kiedyś miał dobre życie. Na wiele komend reaguje, zna sztuczki. Teraz musi sobie to przypomnieć. No i nabrać pewności, że jego życie już się nie zmieni. Prawdopodobnie kiepsko był zsocjalizowany, bo żle reaguje na osoby z laską, w mundurach itp. Fakt, spore miałaś zmiany[B] Papryczko[/B]. Przeprowadzka.... brrr... przeżyłam.... -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Książkę zamówiłam :) Albin jest w trakcie detronizacji. Szkoda by było psiaka. Musi np. poprosić o wejście na kanapę. Cały problem polega na tym, że Albin obsesyjnie pilnuje Lusi. Pięknie się z nią bawi, pilnuje jej przy jedzeniu itp. Niestety pilnuje jej także na spacerze i wtedy, gdy mamy gości. Na razie utrwalam komendę "na miejsce" i "zostań". Myślę, że efekty będą - tyle, że za jakąś chwilkę. -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Oj nie lubi Albin "władzy", nie lubi.... Wczoraj nawiedził nas dzielnicowy. Coby ostrzec o szerzących się włamaniach do domów w dzielnicy. Albin rozszczekał się na dzień dobry. Kłapał też ostro. Lusia chciała się z mundurowym przywitać, ale Albin zasłonił ją przed zagrożeniem swoim małym ciałkiem. Po czym centralnie usiadł przed dzielnicowym. Co się Pan Robert poruszył to warczał. Wizyta była baaaardzo krótka. Komentarz mundurowego - właściwie raczej propozycja: wymiana Albina na owczarka niemieckiego!!! [B]N-I-G-D-Y w Ż-Y-C-I-U!!! [/B]I włamania mi nie straszne :) Albin obroni :) -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Też lubię sobie poczytać rózne publikacje nt. wychowania psów. Znakomicie się sprawdzają w przypadku wychowywania nastolatka początkującego. Znacznie gorsze wyniki wychowawcze odnotowuję w przypadku psów... niestety. No, ale jakiś sukces mam: psy nie śpią w sypialni! Lepiej - nawet do niej nie wchodzą!!! Do pracowni TZ też nie włażą. Bo odbarwianie psa po farbach olejnych jest nieco klopotliwe... Teraz pracujemy nad komendą "na miejsce". Pewnie znowu mi psy przytyją:( :( -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
No.... też go znam:) :) W ramach ciekawostki opiszę przebieg ewakuacji zabawek przeprowadzony przez Albina z okazji wizyty a.piurek: - ewakuacja przebiegała w kierunku z kanapy do koszyka na piętrze; - ewakuowane zostały: osiołek, żyrafa, przemymłane w połowie ciastko. - ewakuacja gumowego kotleta przebiegła z komplikacjami: a.piurek się roześmiała i Albin cofnął się do kanapy. Po chwili biegusiem pobiegł na piętro. Z kotletem oczywiście! Po zakończonej sukcesem akcji Albin zaległ na kolanach A. na cały wieczór:) Miłego dnia!!! -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Wracając zaś do odwiecznego tematu diet. Lusia jest drobniutka. a.piurek wczoraj stwierdziła, że Albin zaczyna ciągnąć brzuchem po podłodze. Ja tam twierdzę, że to supermen i ma tak rozbudowaną klatę. Przeczytałam o nowej zabawce. Bierze się tutkę po papierze toaletowym i wciska do środka kilka ciastek schowanych w kopertę. Genialne. Luśka popatrzyła na mnie jak na głupka. Zaś Albin rozpracował obydwie zabawki w ekspresowym tempie. Tylko raczej nie dawałaby tego psom na dywanie :) :) -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Teraz opowiem Wam o żywocie jednej zabawki. Piękna była. Donośnie piszczała. Do pysia psiego idealnie pasowała. No i z atestem. Przeznaczona dla ras małych. Znając uzależnienie Albina - zakupiłam. Wręczam zdobycz w domu powyższemu. Zakapior robi rozanieloną minę i zwiewa z nabytkiem na kanapę. Przy wtórze jęków TZ: jak on ma pracować! W takim hałasie! Równie dobrze można psu kupić bębenek (hmmm.... ciekawe....a może by tak....) Jeszcze TZ nie zakończył a tu rozległa się cisza. Popędziłam do kanapy i wyjęłam psu z pyska kawał odgryzionej gumy (z atestem!!!) Wniosek: Albo Albin nie jest przedstawicielem rasy małej. Albo atest do czterech liter... W każdym razie w przyszłości kupuję piszczały dla owczarków niemieckich. Co do wielkości Albina nie będę dyskutować. Zakapior nie pojmuje, że jest mały!!! -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
No.... mojej psiapsiółce królik wrąbaŁ ściany w chałupie. Tak na metr. Dołączyłabym do listy pszczoły, osy i szerszenie. A i komary też !!!! Rąbią jak licho:(;( Ups..... Oso.... sorry.... -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Uff... dogo działa.... jakoś.... Moje maluchy nabrały takiego apetytu, że muszę im wydzielać porcje.Wet kazała. Albin przekroczył 6,5kg a Luśka dobija do 5,5kg. Lusia prędko pojęła, że jak micha się pojawia to trzeba jeść, by uniknąć "znikającej michy". Albin pojął po dobie. Brak kolacji go przekonał. Przeczytałam dziś w "psiej prasie", że maltańczyki zostały w jednym z krajów wpisane na listę ras niebezpiecznych.... Lekko się zgarbiłam z wrażenia. Coś chyba z tą listą nie tak. Pozdrawiam:) -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
[B]Oso[/B] raczej myślałam o kasku dla małej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Takim do amerykańskiego palanta!!! Gwóźdź powiadasz..... wiedziałam!!!! Trza było kłaść drewnianą podłogę:-( A ja płytki terakotowe:placz: :placz::placz: To idę szukać wiertło! Będę borować!!!! -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Rany!!! Shiz pływa???? Nie pozwoliłam Luśce wchodzić do wody w czasie urlopu.... bo się bałam, ze ją przeziębię. Mimi ma niesamowity wyraz pyszczka. Ma mądre oczy:) Widać, że są kochane. Też wolę długie wlosy u shiz. Bawią mnie opinie o trudnej pielęgnacji tych psiaków. Cały szkopuł tkwi w systematyczności. No i odpowiednio dobranych kosmetykach. U mnie dominantem jest Albin. Sprawiedliwy gość trzeba mu to przyznać. Nie gnębi Luśki, ale jej pilnuje i karci za wygłupy. Małoletniego zresztą też karci:lol: Ostatnio na spacerze jakaś starsza Pani zaczęła się zachwycać Luśką i chciała ją pogłaskać. Ali zasłonił Luśkę i zaczął kłapać. Facet niepokoi się na widok osoby z laską lub o kulach. Miotły zresztą też się bał. Przez dwa tygodnie miotła leżała centralnie w salonie żeby się uspokoił. -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Wow!!!! [B]Papryczko[/B]!!! Cuda piękne, plaskate:lol:!!!! Jedną masz taką lusiową. Ta z ciemnym pyszczorem to też cudne gizmo. Widzę, że też obcinasz łapki "na kotka". Bardzo to praktyczne. Uwielbiam takie wymorusane psiaki. Od razu widać, że są szczęśliwe. -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
Trochę za szybko kliknęłam. Kończąc pozdrawiam wszystkich:lol: -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
Teutonka replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
[B]Witam poniedziałkowo:)[/B] Mam inteligentne zwierzątka domowe. Wymyśliły nowy środek lokomocji. Luśka siedzi w koszyku i kurczowo trzyma w zębach sznurkowego osiołka/ żyrafę itp. Albin poza koszykiem trzyma sznurek z drugiej strony i ciąga Luśkę w koszyku po całym parterze. Nie omijając dwóch schodków do salonu. Chyba mała kiedyś straci zęby i będę mieć szczerbatą panienkę:):) W ramach nauki wzajemnej w ostatnim czasie psiaki nauczyły się: - Luśka robi "surykatkę" i żebrze niemiłosiernie przy stole. - Albin "wyciera łapy" teoretycznie o wycieraczkę a praktycznie na kanapie też mu nieźle wychodzi;((