Jump to content
Dogomania

Marylin

Members
  • Posts

    830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marylin

  1. aaaaaaaaaaaaa PS. na weekendzie nie byliśmy więc tamtych zdjęc nie mamy ale małą obfotografujemy w najbliższym czasie - obiecujemy :-)!
  2. Przepraszamy za nieobecność :-( Mieliśmy kłopoty z kompem (nadal mamy) i z zalogowaniem się na dogomanię. U nas wszystko suuuuuuuper! Zalizanie na smierć bardziej prawdopodobne niż warknięcie, ugryzienie a już wogóle nie zagryzienie. Marylin jest przesłodka i przekochana. Nic nowego "z niej nie wyszło" . Ot prawdziwy Aniołek :-). Byliśmy w piątek na kontroli uszek - wszystko ok. Zostawiliśmy u Pani dr Karoliny pozostały nam ( 9 tabletek) Amoksiklav (czy jak to sie tam nazywało) co mała brała po zabiegu. Powiedzielismy że ma być gratisek dla jakiegoś małego zwierzaka z Animalii który ma mniej szczęścia niż nasza Marylin i będzie trafiał po zabiegu do schronu lub domku tymczasowego. Kocyku na 1000% pod Areną się zjawimy tak jak obiecaliśmy :-) Choć mała nie pobiega za dużo z Suzą bo chodzi na smyczce... charakterek ma i za kotem lub ptakiem chce leciec pędem na slepo = nie chodzi bez smyczki :-) Foty...jakieś będą obiecujemy :-)! Pozdrawiamy wszystkich i zapewniamy że u nas rodzinna sielanka :-)
  3. Nasza mała Marylin jest przekochana!Życie nam płynie w rodzinnej sielance! Grzecznie poddaje się wszystkim zabiegom pielęgnacyjnym itp. Np. płukaniu i czyszczeniu uszu oraz czesaniu. Widać że jej się to nie podoba ale nie mruczy, nie ucieka, nie wyrywa się. Stoi grzecznie i czeka na koniec. Akcja łóżko&kanapa, jak my wyjdziemy z domu, trwa nadal... i myślę, że tak jak mówi snuszkak... będzie tak dalej i kiedyś ją obudzę na "gorącym uczynku" :-P Wszyscy poznający małą są nią zachwyceni ale co "mądrzejsi" straszą nas, że cocer spaniele są takie, śmakie, owakie czytaj: złe psy,agresywne, złosliwe,zwariowane itp. Nie wiem - na szczęście nigdy nie słucham takich idiotyzmów. Jak mówię że Marylin jest super to mówią że jej prawdziwy charakter "wyjdzie" po 2 miesiącach... Może...ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć! Szkoda mówić. Najważniejsze że cała nasza trójka jest bardzo szczęśliwa :-) Pozdrawiamy wszystkich :-) Po weekendzie zamieścimy nowe fotki. Będzie ich pewnie sporo bo wybieramy się na "agroturystyczny" weekend :-D
  4. To prawda - rozkochałam w sobie Pańcię i Pancia a teraz robię to samo z resztą rodziny. Zachwycam wszystkich swoją urodą i uśmiechem :-)!Ja też ich mocno kocham :-). Poznałam w weekend drugą babcię - jest super. Ale była mną zachwycona - trudno jej sie dziwić :-P Nie dzieje się u nas wiele nowego. Jest SUPER!Rodzinna sielanka. Uczę się nowych rzeczy...już rozumiem słowa "siad", "zostań"... pracujemy nad "podaj łapę" ale hasło "Merylin chodź" opanowałam do perfekcji i biegnę do nich jak tylko zawołają. Teraz dołączyli gwizdanie....też biegnę bo oni wtedy tak się cieszą :-D. Zorientowali sie wczoraj, że jak wychodzą to śpię na łóżku i czasem na tapczanie... Widocznie za bardzo się rozpychałam bo pospadły poduszki. Nie byli źli :-D Powiedzieli że nie wolno ale nic więcej. Muszę się mniej na łóżku rozpychać bo nie umiem póxniej zacierać śladów. Pozdrawiam Wszystkich" / Marylin / [quote name='snuszkak']Co tam Marylin? Pewnie nic nie piszesz bo nie dzieje się nic nowego co? Tylko 24h na dobre z krótkimi przerwami na spanie i jedzenko wpatrujesz się w Pańcię i Pańcia co?[/quote]
  5. Witam wszystkich forumowiczów zainteresowanych dalszym losem Lady ( teraz Marylin ). Wczoraj byłysmy u Pani doktor na kontroli. Wszystko się super goi, psinka jest zdrowa :multi:! Zadomowiona w 100% pobiła serducha całej rodziny :-)! Pozdrawiamy serdecznie i życzymy miłego dnia!:loveu::loveu::loveu:
  6. Asiu&Ginger baaaaaaardzo dziękujemy za zamieszczenie zdjęć :-)!!! Myslę supergoga, że możesz się w 100% odprężyć! Sunia zadomowiona a nowi właściciele zakochani w niej bez pamięci! Dziś rano jak otworzyłam oczy i zawołałam Marylin to wstała ze swojego (zgadzam się że slicznego) legowiska i wbiegła do sypialni merdając ogonem i usmiechając się. Jak lepiej można wyobrazić sobie początek dnia?! Konsekwencja Supergogo... o dziwo chyba jest u obojga! Dla dobra naszej małej psinki! Choć...po cichu powiem, że Pan oglądał wczoraj tv z psiną śpiącą mu na klatce piersiowej :-). Trwało to chyba ponad 2h. Mała spała sobie i przeciągała się leniwie czasem pochrapując ku uciesze Pana! Pozdawiamy :-) Dziekujemy wszystkim za wszystko i życzymy więcej takich cudownych i szczęśliwych adopcji! Do sklikania!
  7. [quote name='Asia & Ginger']Ja to bym chętnie zobaczyła ten niesamowity uśmiech Marylinki. :cool3: :loveu: :multi:[/quote] Jest na jednej z fotek które przesłałam Tobie przed chwilą mailem,z prośba o zamieszczenie! Ta fota na której jest zemną na trawniku. Fota nie oddaje tego co jest w rzeczywistości ale zawsze to coś... :-)
  8. :multi:Kolejny dzień za nami! "Dzisiaj poznałam "babcię" - mamę mojej Pani. Allle fajowa jest!Nawet wyszłam z legowiska się z nia poznać i pomachać ogonem! Uśmiechnęłam się do niej ale miała - dziwną minę :-) Chyba sie nie spodziewała. Cały czas mnie głaskała, wołała, usmiechała się! Chyba mnie baaardzo lubi :-)! Super! oooo wzięli smycz - huuurrra SPACER! Nie - jednak nie. Wsiadamy do samochodu :-) Lubie jeździć! Mozna pospać! Babcia mnie tuli.... idę spać! Wysiedliśmy na jakimś ogrodzonym trawniku. Pani i Pan powiedzieli że jesteśmy na działce. Alllle fajowo! Nie chodze na smyczy i mam cały trawnik dla siebie. Pan i Pani co chwile chowają się za iglakami, domkiem itp i mnie wołają. Się nachodzę... Nie wiem - chyba myslą że nie przyjdę do nich ale przecież przyjdę - szczególnie że tak sie cieszą jak ich znajdę, że dają mi za to smakołyk psi. Mniam! Fajowa zabawa. Babcia też do nich dołączyła. To teraz się ale naszukam ich. Ale warto :-D! Taka jestem szczęśliwa że się do nich usmiecham i biegam ochoczo do tego kto mnie woła. Straaasznie ich bawi to że się usmiecham - mówią że czegos takiego nie widzieli. Cieszą się bardziej niż jak zaczynam chrapać. Dziwni są :-P i ciągle mi zdjęcia robią. Czuję się jak fotomodelka! Oooooooo już wracamy :-( Szkoda...ale Pani dr po operacji powiedziała że nie mogę przez 14 dni za dużo chodzic i biegać - pewnie dlatego wracamy. W aucie sobie pośpię. Jesteśmy w domu :-). Fajnie jest wrócić do siebie. Dostałam obiad - mniaaaammmm! Idę spać! Papapapapa" / Marylin / PS. To teraz ja cos powiem, Pani małej Marylin, psina jest Aniołem. Już nie robi niespodzianek. Co do usmiechania to wierzcie mi że jak zyje czegos takiego nie widziałam. Marylin jak jest szczęśliwa to oprócz szybkiego machania ogonem, się usmiecha. Robi pyszczkiem grymas, marszcząc mordkę ale bez pokazywania zębów. Jest to widok niesamowity! Robi to tylko jak nie posiada się z radości. Zaznaczę że jest totalnie pozbawiona agresji. Pozwala sobie wszystko zrobić i nawet nie warknie. Nie lubi brać tabletek ( a musi ) ale choć stara się uciec to pozwala sobie ją włozyć do pyszczka i połyka! ANIOŁ nie psiak! Fotki będą - obiecuję! Kasiu nr chipa i dane zaraz Ci wyslę mailem! Pozdrawiamy!
  9. Ja to bym chciała z nią spać :-( Z jej poprzedniczką spałam niemal codziennie przez 14 lat... ale mój mąż pomimo całej miłości do psiaka uważa że łóżko jest tylko dla nas :-D Marylin na szczęście nie jest uparta i wraca grzecznie na swoje śliczne legowisko. Z nowości to chciałam, tym razem ja jej Pani, pochwalić psinę. Musiałam wyjść z domku na ponad 2 h i po powrocie zastałam śpiącego w legowisku Aniołka a domek w nienaruszonym stanie. Dumna z niej jestem :-) Teraz też śpi... ogólnie jest spokojna jakby jej ktoś wtyczkę z prądem wyjął ale to ma swoje + bo się ładnie zagoi rana po zabiegu. Sen ma przecież regenerujące własciwości. Zobaczymy czy coś zje popołudniu....bo Pani dr nie kazała wczesniej jej nic dawać! Pozdrawiam - tym razem ja -> Pani :-P
  10. "Po wieczornym spacerze nastąpiła próba dominacji nad nową Panią. Spanie na łóżku lub na dywanie podoba się dużo bardziej niż w legowisku... Phi...zniosła jakoś moją kupę, pawia to mi miejsce spania odpuści i sobie wybiorę :-D. Kuurde... jest miła ale stanowcza... chyba jak będę chciała sobie pospać to muszę wrócić do legowiska. Przeciez nie jest takie złe - lepsze o 1000% niż klatka w schronisku. Idę spać!O Pani jaka zadowolona...to jej brzuszek na pieszczoty wystawię. Wrócił Pan - faaajny jest - pomacham do niego ogonem, ale wstać mi się nie chce. Trochę się wstydze bo Pani opowiedziała o moich przygodach :-P. Pan poszedł spać ale Pani jeszcze na kanapie coś w tv ogląda. Ja idę spać. Ooo ciemno wszędzie - Pani nie ma na kanapie...chyba poszli spać. Idę sprawdzić. Taaaaak! Śpiąąąą! Super - spróbuję do niech dołączyć i też spać w sypialni. Kurde...Pani jednak nie spała. Wróciłam do siebie. Idę spać!!! Noooo noc mineła wspaniale :-)! Spałam jak suseł i chrapałam tak że hoho - nie jeden facet mógłby się poswstydzić (tak powiedziała rano Pani z usmiechem) :-P. Chyba mnie lubią. Ale idę spać dalej. Kuurde coś mnie obudziło... Pani chce iść na spacer :-( nie chce mi się ale dobra jest to jej potowarzyszę! Kuuurde ile tu korytarzy i ta winda... dziwne to wszystko. Następny korytarz... O nie! Mam dość chodzenia. Tu ciepło jest, sucho to sobie siusiu przy okazji zrobię. Upppsssss Pani nie jest zadowolona :-(. Dobrze że miała papier ze sobą i posprzątała. Kurde w zasadzie nie mam już po co iśc na spacer. No dooobra - ona chce to łaskawie kawałek pójdę - ale nie za daleko! Przy okazji zrobiłam kupę - na chodniku obok trawy. No chciałam na nią wejść ale wyobrażacie sobie jaka była mokra?! Fuj! Ja nie będę robiła kupy w mokrej trawie. Pani posprzątała. Nie była zla. Dobrze że ma zawsze ze sobą papier! Wróciłyśmy. Wycieranie łap poszło sprawnie-choć nie wiem po co ono - przeciez na mokrą trawę nie wchodziłam :-D. Idę spać... do siebie na legowisko i to z własnej woli. Jaka Pani była zadowolona. Pokażę jej brzuszek niech mnie potarmosi. Faaaajnie jest! Idę spać dalej!" / Marylin / PS. Trzymam kciuki za inne psiaki. Niech się do nich też los uśmiechnie! Ja odezwę się później! Paaapapa! Miłego dnia Wszystkim życzę!
  11. Spoooko - wiem, że dla Was pozostanie Lady....dla mnie trochę też. Pan Mąż pomaga nam sie przestawić. Minęła kolejna godzina okupiona (dosłownie) nową kupą i jeszcze - w efekcie dalszym ponarkozowym ochrzczeniem (czyli tzw. pawiem) jesnego dywanu nr. 2 - tym razem w pokoju :-P Za 30 min mamy spacer więc będzie mniej owocny zapewne :-)! Marylin jest boooska: chodzi i ciągle merda ogonem. Widać że się źle czuje ale robi wszystko abyśmy się nie zorientowali. Grzecznie wraca do legowiska po każdej "podróży" :-) [quote name='kocyk']jak się cieszę, że wszystko dobrze:) no może po za tą kupą:shake: Lady** wstyd mi za Ciebie:oops: Suzka tęskni;( ale może ciocia Goga zgodzi się na kolejną koleżankę i będzie jej weselej:) ** przepraszam ale trudno mi się z Lady przestawić...:oops:[/quote]
  12. Jestem szczęśliwa i spokojna - Lady jest w naszym domku i słodko spi w swoim legowisku :-)! Teraz już mogę powiedzieć,że ma też nowe imię: Marylin :-) ... choć pewnie w podświadomości nas wszystkich pozostanie słodką Lady. Oki - relacja psiny z pierwszych minut: "Samochód - pojazd mi - psinie dokładnie znany i ochoczo do niego wsiadłam. Rozglądałam się dumnie i pakowałam do nowej Pani na kolana :cool1: Garaż podziemny - nic strasznego... merdam ogonem i idę (choć trochę jak pijana) za Państwem. Niepewny spacer po domu, na widok kanapy szybka próba wskoczenia :-P powstrzymana łagodnie acz stanowczo przez Pana. Oooo widze legowisko-wygląda na psie... jaaakie wygodne - jest już moje. Układam się, wiercę, kręce i... niedobrze mi się zrobiło po tej narkozie i innych nowościach. Trudno - ulżyło mi. Pani posprzatała a ja idę spać dalej. Pochrapałam troszkę ku uciesze nowych Państwa. Dzwoniła Kocyk...ona jest super. Szkoda bo Suza za mną tęskni i oni też. Pani obiecała że za dwa tygodnie, jak szwy się zrosną, pójdziemy pod Arenę się z nimi spotkać.Super! Fajowy miałam domek tymczasowy :-). Dobra... kolejna próba poznania terenu czyli obchód po domu. Sypialnia = próba wskoczenia na łózko :-( i znów delikatnie unicestwiona... ale ten biały, miękki dywan - super. Jeszcze tu wrócę :-)! Krótka drzemka. Noo i znów obchód po domu merdając ogonkiem... i znów ten biały dywan...idealne miejsce na kupę :-) Co mi tam szkodzi... No po sprawie -> już ochrzczony :oops: Pani posprzątała ale trochę mi głupio :-( Krótka drzemka. Obchód po domu i radosne merdanie ogonem na widok Pana i Pani ale teraz już wróciłam na legowisko bez robienia im niespodzianek :-). jest 20:30 pewnie jeszcze dam radę ich dzisiaj czymś zaskoczyć :-)" / Relacja Marylin vel Lady z pierwszych chwil z nowym Państwem w nowym domu / :multi:
  13. Odliczam czas -> to już dziś :-)!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  14. No jasne :-) Jak mogłoby być inaczej... to już pojutrze :multi: Nigdy nie widziałam swojego męża tak cierpliwego podczas zakupów jak dzisiaj :evil_lol: [quote name='Asia & Ginger']Widzę, że przygotowania na przyjęcie Lejdusi ruszyły pełna parą. :cool3: :p[/quote]
  15. Dziś byliśmy na zakupach - wszystko jest gotowe na przywitanie naszej małej ślicznotki :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. Huuraaaaaaaa nie mogę się już doczekać :-) Będe mogła być na Polance tak na 16:00 - 16:30 najwcześniej. Będzie dobrze?! Zresztą zaraz zadzwonię do Pani :-) [quote name='supergoga']JUż my sobie porozmawiamy na osobności :cool3:. Sunia nie reaguje na imię bo to ja jej nadałam - więc go nie zna jeszcze za dobrze. Ale tak do niej pasowało. Czyli kocyk zawozi sunię na Polanke na 12.00 a my się z Marylin umawiamy w gabinecie weta na odbioór po południu.[/quote]
  17. Lejdusia nie oddala się nawet na 3 kroki od Kocyk- jakby była na niewidzialnej smyczy :-) więc nie sądzę aby mogła uciec... Mała niespecjalnie reaguje gdy się ją woła... albo ją źli ludzie tego nie nauczyli, albo nie przyzwycziła się do imienia "Lady", albo coś ma z uszkami...Jedno jest pewne - nie oddala nie od opiekunów! Odbiór 8.10 :-) Hurrraaaaaaaa!!!!!!! Supergoga zadzwonię dziś do Ciebie popołudniu jeśli mogę to się umówimy i wszystko dogadamy. Miłego dnia :-)!
  18. Wielkie dzięki za pomoc i wstawienie fotek :-) Dobrze się domyślasz,dobrze - to My we wlasnej osobie :-) Cała nasza, już niedługo, trójka :-)
  19. Witam Wszystkich forumowiczów! Jesteśmy po spotkaniu z Lady, Suzy i kocyk :-) Wszystkie są suuuuper ale mała LAdy.... jest taka kochana, piękna... Brak słów! usiłowałam z komórki zrobić parę fotek więc postaram sie je zaraz tu wstawić :-) Kocyk przeslij to co mówiłysmy na [EMAIL="klaudia-1981@tlen.pl"]klaudia-1981@tlen.pl[/EMAIL] :-) Wstawiłam foty do swojego albumu...ale nie wiem jak wstawić je aby były widoczne na forum jak na początku tego posta... Gamoń jestem i już :-(
  20. Booooshe oby Lady była tego samego zdania... Jutro nasz pierwszy raz :-D [quote name='eloonia']Lady nie mogła trafić lepiej :)[/quote]
  21. Możesz mi wierzyć, że ja bardziej się doczekać nie mogę :-))))))) Masz jakieś nowe wieści od kocyk co u naszej ślicznotki? [quote name='supergoga']Eloonia, witamy na dogomanii. Bardzo się cieszę, że Marylin Cie do nas zaprosiła. Jest co robić i każda osoba chętna tu zajrzeć jest mile widziana. A ja już się cieszę na spotkanie z Marylin przy adopcji Lady - a to coraz bliżej.:razz:[/quote]
×
×
  • Create New...