Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. malagos, a która z tych suczek z wiadomego tematu podoba Ci się najbardziej?
  2. wysyłajcie ludziom narazie to co jest poza schroniskiem, narazie nie ma adopcji, więc jak już oficjalnie będzie zgoda na adopcje psa z tego miejsca to wtedy będzie się wysyłać psy ze schroniska, poza tym właściciel musi przyjechać do psa najlepiej kilka razy, pobyć z nim, poznać. Jak to będzie wyglądało przekonamy się pewnie niebawem. Ten kułaczek ala york to ten sam, o którym pisała Astaroth. Ten link na fb przestał przynajmniej mi działać. Nie ma gdzie umieścić klonika.
  3. przykro mi Aniu :( trzymaj się! natomiast dziewczyny podsyłajcie wszędzie gdzie się da, na pewno ludzie, którzy podejmą się adopcji będą z nich zadowoleni, są młode, zdrowe, pełne życia, do ułożenia po swojemu, a na dodatek ładne i małe.
  4. [quote name='ladySwallow']tusinka 222 zgłaszała do Akcji Sterylizacji sukę do refundacji sterylizacji, nie widzę na początku wątku banerka ani rozliczenia - czy suka została wysterylizowana na koszt akcji sterylizacji? Jeśli tak, to która, za ile i gdzie? Jeśli nie - czy będzie? Pomagam w aktualizacji wątku Soemie i potrzebuje tych informacji.[/QUOTE] suczka nie skorzystała z refundacji Skarbonki, sterylka odbyła się już w nowym domu. no tak można się pogubić była Tulą, Szakirą aż została Korą :) chyba dobrze jej tam :)
  5. a macie jakieś nowe wieści od chauwa?
  6. ale możecie mieć:) z miau na 83 stronie: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=121549&hilit=korabiewicach&start=1230[/URL] "oczywiście, [B]każdy kto przyjedzie[/B] zostanie wpuszczony na teren i [B]może [/B]pracować, [B]adoptować zwierzęta[/B], fotografować aby potem umieszczać w internecie czy wysyłać zdjęcia znajomym, i w ogóle robić wszystko co przyniesie pożytek zwierzętom. Oczywiście w weekend też. Można pracować również przy kotach, bardzo potrzebne, uprzedzam tylko że większość kotów jest teraz leczona na świerzb, który ponoć przenosi się też na ludzi więc żeby potem nie było... wyekwipować się należy w grube ciepłe ubranie i buty takie żeby można bylo chodzić po kostki w błocie i kupach. rekawice robocze. ew. maseczki na twarz - siano strasznie pyli. no i najlepiej takie rzeczy mieć na sobie które można potem łatwo uprać, żeby nie przenieść zarazków czy larw na zwierzęta w domu. co do adopcji, pierwsze słyszę zeby były zawieszone. osobiście obfotografowałem prawie wszystkie zwierzęta i teraz robimy bazę adopcyjną która za kilka dni powinna być dostępna na stronie lepszedni.pl tymczasem można adoptować i będziemy przeszczęśliwi jeśli znajdą się domy. prawie wszystkie psy są tak przyjazne i prostu tak marzą o kontakcie z człowiekiem, że po prostu aż żal od nich wychodzić. Koty też są wspaniałe. Są przepiękne konie, a nawet byk którego bardzo lubię, chociaż kiedyś porozrzucał mi rzeczy z otwartego bagażnika:) Są niedźwiedzie których bardzo mi żal - jest jednak dla nich jakaś nadzieja bo zgłosił się ktoś kto mógłby ewentualnie załatwić dla nich budowę wybiegu z prawdziwego zdarzenia - otoczonego fosą. pozyjemy, zobaczymy. oczywiscie adopcja kota czy psa wiąże się z umową adopcyjną, to chyba zrozumiałe. na życzenie mogę podesłać każdemu kto ciekaw. ogólnie rzecz biorąc chodzi o zabezpieczenie praw zwierzęcia i unikanie adopcji nieodpowiedzialnych. [B]Nikt jednak nie zamierza trzymać siłą zwierząt w Korabiewicach. Ideałem byłoby, żeby wszystkie znajdujące się tam zwierzęta znalazły domy."[/B]
  7. [quote name='Plicha']Gdzie się wszyscy podzieli? :mad::mad::mad:[/QUOTE] dogo odmówiło posłuszeństwa, akurat trafiłaś jak już działa jako tako. Z ogłoszeń nic :( jest namiar na jedną Panią z Gniewkowa, która mogłaby przyjąć jedną sunię na dt. Odległość ok 260 km od Tomaszowa, domek jednrodzinny, dwa psy i kot. Lokalizacja w połowie drogi między Toruniem a Inowrocławiem.
  8. [quote name='malvaaa']podnosze sunie... kurcze tylko ja mam problem dzisiaj z otworzeniem dogomani? nie otwierają mi się strony w ogóle...[/QUOTE] niestety to ogólny problem :(
  9. [quote name='malagos']Czy jest w ogóle możliwość wyciągnięcia (adoptowania ) suni z K.?[/QUOTE] jak ktoś nie spróbuje to nie będzie wiadomo jak jest naprawdę.
  10. [quote name='malagos']Ta sunia z alergią, ruda, jest najmniejsza? a ta kudłata ciemna, ile może ważyć?[/QUOTE] nie wiem czy najmniejsza, bardziej najdrobniejsza, wszystkie mają różną budowę, ta kudłata za 10 kg - 12 kg, pewnie z 2 kg z kudłami odejdą. [quote name='mysza 1']Tripti, jest może na którymś ze zdjęc potencjalna mama mojego Okrucha? Ale one biedne :( a ja już nie mam gdzie upychać :([/QUOTE] nie ma, ona jest w innym miejscu, za domem p. Magdy. Ma już Okruszek pół roku?
  11. sucha karma wygodniejsza to na pewno, a chauwa jeszcze wróci na dogo?
  12. chyba najszybciej będzie skontaktować się z panem wymienionym na tej stronie: www.lepszedni.pl boks suni to nr 112.
  13. nie wiem nic więcej o niej, byłam w tamtej części schroniska dość dawno.
  14. Vutz, nie mam transportu dla tych bud, nie znam nikogo kto może mieć taki transport, proszę przekaż te budy innemu schronisku czy innym biednym psom w zależności kto będzie miał transport z Żoliborza. Jaki jest problem z tymi pieniążkami u malvaaa? Chcesz je odzyskać? podziękować konkretnej osobie? przeznaczyć na inny cel? dzięki Astaroth za zdjęcia.
  15. GW - gazeta wyborcza, ładne duże ogłoszenie drogie jest.
  16. kaja555 tych szczeniaków już nie ma. Jedna suczka puchata jest w poście nr 712, dużo zdjęć poznikało nie wiem dlaczego, coś z fotosikiem nie tak. Jedną maleńką rudą też wklejałam gdzieś, nie wiem gdzie zdjęcie podziało się, może Astaroth będzie miała jakąś lepszą fotkę chodzi o tą sunię co kiedyś jadła taką dużą kość w boksach po prawej.
  17. dziękuje mysza 1 za pomoc. Żadnego nowego odzewu :(
  18. czyli jutro na wątku będzie rozważanie dlaczego domek nie zadzwonił, czy zapomniał, zrezygnował, czy może dziecko nadal chore :) Na kiedy szukać tej osoby z Grochowa, na którą godzinę, jaka ulica, czy ludzie wogóle zgadzają się? coraz mniej czasu do soboty. owszem wizyta nie jest zobowiązaniem do odbioru psa, ale jest formalnością i wymaga również czasu na zorganizowanie jej i daje jakiś pogląd czy ludzie wogóle spełniają oczekiwania.
  19. najlepiej byłoby pojechać z jedną suczką i sprawdzić na żywo, owczarki belgijskie to konkretne i silne psiaki, spokojniejsza byłabym o kastrowanego samca.
  20. źle napisałam, to są pytania w stylu gdzie można je obejrzeć. Część ogłoszeń jest na łódzkie, część na mazowieckie, część wysłana drogą mailową po kontaktach ze skrzynki mailowej. Panią sprawdzić to mniejszy problem, bo tu powinno być wszystko ok, bardziej obawiam się 3 suczek na małej powierzchni w tym jednej dużej - tych relacji, że np po dniu trzeba będzie w trybie pilnym zabierać, albo jakieś pogryzienie będzie. Znacie kogoś z dogo, kto mógłby pójść na wizytę? była chyba dziewczyna z Białobrzeg - Gucek?Gacek? jakoś tak... kojarzycie? To jeszcze kwestia transportu :(
  21. zgłosił się dt, ale nie wiem co o tym myśleć: Pani mieszka z córką w mieszkaniu 40 m kw, ma suczkę owczarka belgijskiego i drugą mniejszą sunię, suczka o.b. potrafi ustalić sobie relacje, są też chomiki chyba. Córka ma 17 lat, pani jest cały czas w domu, mąż pracuje za granicą, chciałaby pomóc. Chciałaby suczkę, z tego względu, że jej suczki nie są sterylizowane. Chęci serce ma, ale nie wiem sama co myśleć o warunkach. Lokalizacja to Białobrzegi. Odległość ok 80 km od Tomaszowa. Aniu jakby została jedna suczka to jaka cena wtedy za dobę? Co o tym sądzicie? Dostaję zapytania mailowe o to gdzie są suczki i po odpowiedzi, żadnej reakcji...
  22. [quote name='obraczus87']Nie wiem.. dla mnie kilka rzeczy tutaj wydaje sie być dziwnymi rzeczami..[/QUOTE] dziwne przynajmniej dla mnie jest to dlaczego jeszcze nie jest umówiona wizyta przedadopcyjna na Grochowie i nie ma pewności czy ludzie są nadal zainteresowani. Pani G. chyba cały czas jest przekonana, że pies przyjedzie do niej, ale z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że nie stać jej na psa.
  23. ten drugi jeżeli chodzi o tego z k. to moim zdaniem jest trudniejszym przypadkiem, nie mam nawet pomysłu jak go złapać, zdecydowanie na początku nie będzie nadawał się do dzieci, tamtem psiak jest biedny, gnębiony przez inne psy, przed którymi chroni się na cegłach, tam też zanosi się mu jedzenie. Schodzi pewnie ukradkiem w nocy, o ile wogóle schodzi. A tak na marginesie, za niecały miesiąc będzie już po kleszczach i spokój na 3 miesiące. Niestety utrzymanie własnego psa wiąże się z kosztami, których właściciel musi być świadomy, bo pies sam na siebie nie zarobi jest zależny od człowieka, jest też druga opcja można mieć psy przechodnie na tymczasie i wtedy za koszty odpowiedzialny jest ktoś inny, ale to już zależy od człowieka czy jest na tyle silny emocjonalnie, żeby takie psy oddawać i żyć ze świadomością, żeby się nie przywiązywać, bo ten pies szuka innego domu. Jeżeli ten dom z Grochowa odezwie się trzeba zrobić wizytę w czwartek lub piątek i jak będzie pozytywna, a pies w sobotę spodoba się niech jedzie do tego domu, ale to przede wszystkim zależy czy są nim zainteresowani jeszcze, to mógł być telefon pod wpływem chwili. Jak to nie wypali niech jedzie do p. Grażyny na dt na próbę 10 dni, a później zdecydujcie. czy wogóle p. z Grochowa zgodziła się na warunki adopcji? wizytę umowę? jeszcze mała sugestia co do domku w Warszawie jakby wypalił - Gonzo powienien być dobrze zabezpieczony szelki/obroża, ruch uliczny może być dla niego sporym zaskoczeniem, a umie się ładnie spłoszony wywinąć z rąk. Gonzo chodzi wogóle na smyczy? Jak małe jest to dziecko w tym domu? jeżeli przyjdzie pani samej pilnować i dziecka i psa na spacerach to żeby psa nie zgubiła w tym ferworze.
  24. dziękuje, tak próbuję się w tym połapać i: pobyt opłacony do 26 listopada (obraczus87 i bazarek kilometrowy Ani); u mnie jest 103 zł suniek. z ewentualnych wpłat będzie ok 255 zł; kurcze droga ta wścieklizna jakby miała 35 zł kosztować, ja płacę 25 zł - 20 zł zależy gdzie i na kogo trafię, za to wirusówki tanie... u nas też najniżej to 55 zł...
  25. Plicha, gdybyś mogła zbierać pieniążki to byłabym wdzięczna. Ja niestety nie mam ostatnio zbyt dużo czasu. Co do szczepień - proponuję najpierw wściekliznę, to dorosłe sunie, a wolałabym, żeby jednak papier miały jakby poszły do domków, po sprawie z Kajo każdego dorosłego psa, którego oddaje obcym ludziom szczepię na wściekliznę, żeby później nie mieć problemów. Przy szczeniakach upierałabym się najpierw na wirusówki.
×
×
  • Create New...